Wiersz patefonowy
Alojzy Pupka, 17 lutego 2010
Towarzysz Lepki przysłał mi taki oto wiersz:
Złoty Patefon oświetla swym blaskiem
Zza pancernej szyby na betonowym piedestale
Każdy kto nań spojrzy pożąda go już trwale
Kładzie się na jego duszy cieniem
Wyzbyć się nie mogąc tego pożądania
Marzy o nim w dzień i w nocy
Nie cofnąłby się nawet od błagania
Jednak może tylko płakać z niemocy
Bo Partia nie pozwoli
By na przekór ludowej woli
Trafiła ta nagroda
Do jakiegoś tłumoka!
Moim zdaniem jest to wybitny przykład współczesnego neoprymitywizmu postwandystycznego! Pozostaję pod wrażeniem!
Rodzyny
Komentarze
Grigorij Wmordechuj AnielewiczPiekne! Wandne!
Ivo Danuta Karakachanow Śrdobrze, że nie ma Czekana już tu bo by napisał, że chujowa rymowanka, (a nikt z Was by się nie sprzeciwił) pozdrawiam!
Palpatyn Zgonarcha LepkiChujowa rymowanka!!! ;D Tow. Ivo nie macie przypadkiem jakiejś weny?:(
Ivo Danuta Karakachanow Śrja mam permamentną wenę, ale nadal jestem obrażony, taki długotrwały foch, nie podobały się chujowe rymowanki to ich nie będzie, przynajmniej w moim wykonaniu (ps. wierszyk tow. Lepkiego zacny:) )
Palpatyn Zgonarcha LepkiJak się nie podobały?! Nawet wziąłem i zebrałem ich pewną ilość w jednym miejscu:) O właśnie zapomniałem o tym:| (Dziękuje za uznanie:*)
Ivo Danuta Karakachanow Śrgdzie je Towarzysz zebrał?
Palpatyn Zgonarcha Lepkina kompie:P Trza by wrzucić;)
- [żeby komentować zaloguj się]



