Towarzysz Bonawentura dla "Kina i Stalina"
Ivo Danuta Karakachanow Śr, 28 lutego 2010
Mariusz Marx Kolanko: Witam serdecznie znanego rewolucjonistę i wszechstronnego aktywistę rodem z Gnomii, tow. Bonawenturę.
Tow. Bonawentura: Wypierdalać, towarzyszu redaktorze!
Mariusz Marx Kolanko: Czy jako niewątpliwy ekspert a przy tym autorytet oralny uważą Towarzysz że nadal żywa jest koncepcja idei założeń? Pytan w związku z postkonstruktywizmem nieistnienia pluralizmu walki politycznej?
Tow. Bonawentura: Aczkolwiek idea założeń jest atakowana przez autorytety, pragnę zauważyć, że brak idei założeń spycha nas w prekonstruktywny budyń bezzałożeniowości i grozi implozją walki politycznej poprzez klubowanie polityki i atrofię walki
Mariusz Marx Kolanko: Czyli że zdaniem Towarzysza żywotność walki postklasowej jest ściślej rzecz ujmując w pełni znaczenia tego sylogizmu współistotna z ideą koncepcji założeń w ujęciu paradygmatów?
Tow. Bonawentura: Idea walki postklasowej jest ideą jak cymbał brzmiącą póki pojęcie klasy jest żywe i kopie na wielu frontach internacjonalistycznej walki klasowej, a Szkolin pozostaje wierny yremistyczno-urlykowym zabobonom
Mariusz Marx Kolanko: Rozumiem, że obce jest Towrzyszowi błędne ujęcie dytyrambiczne aspektów?
Tow. Bonawentura: Zawsze będę wierny daktyliczno-dynamicznemu ujęciu aspektów w świetle interpretacji prozaicznej i będę walczył o anihilizację dytyrambów.
Mariusz Marx Kolanko: Jest to zaiste godna poszanowania postawa. Czy wobec tego uważa Towarzysz, że nie ma lepszego kawioru ponad ekorzyński?
Tow. Bonawentura: Tu się muszę nie zgodzić. Nizinny kawior ekorzyński ma swoje zalety, ale najlepszy znany mi kawior pochodzi z perunarskich jesiotrów. Ma większe jajeczka. Ekorzyński zgrzyta w zębach...
Mariusz Marx Kolanko: Będziemy musieli spróbować w Redakcji. Podczas degustacji patrząc na cierpiące z głodu małe trizondalskie dzieci.
Tow. Bonawentura: ...aczkolwiek ekorzyński lepiej podchodzi pod dreamlandzki kirsch i winkowy bimber.
Tow. Bonawentura: Ależ, ależ!
Mariusz Marx Kolanko: Ależ?
Tow. Bonawentura: Trizondalskie dzieci bardzo dobrze się skarmia odpadkami z Garbarni Ludowej w Sodomie. O ileż większą przyjemnością jest karmienie dzikusów! Poza tym jęki zagłuszają muzykę.
Mariusz Marx Kolanko: Dziękuję serdecznie za wywiad!
Tow. Bonawentura: Cała przyjemność po mojej stronie. Niech wam Wanda w cygaretkach wynagrodzi!
Rodzyny
Komentarze
Alojzy PupkaJak najbardziej zgadzam się z towarzyszem Bonawenturą: daktyl tak! dytyramb nie!
Ale wciąż nurtuje mnie pytanie: jaki zachować stosunek do anapestu?
Marceli Baldachim KhandŚwietne
Helmut WalteryczNeutralny, Alojzy, neutralny!
Raul Urban IIICzyżbym wyczuwał delikatną nutkę aronii eksportowanej do Dreamlandu?
- [żeby komentować zaloguj się]



