Ekspedycja; odcinek 3
Helmut Walterycz, 11 maja 2010
Miastem żelkową ręką rządzi nadburmistrzyna Anna von Miriowa Wioska Mała. O ile poddani karmią ją wystarczająco, nie miesza się w ich sprawy, a do rządu w Srebrnym Rogu wysyła uspokajające raporty o wyrywaniu podstawowych środków przeżycia na upalnej granicy. Jej ekscentryzm pozwolił tow. Anarchii wierzyć, że da się ją nawrócić na wiarę wandową.
Tubylcy w mieście wciąż żywią monarchofaszystowskie przekonania co do wielu aspektów życia Mimo to prowadzą bujne życie pozarobocze, nieznane w bardziej uciskanych częściach monarchii monarchofaszystowskich. Panów w skórach tow. Marek z chęcią zapoznał bliżej i w chwili obecnej cywilizuje.
Wielu tubylców utrzymuje się z polowania na okoliczną faunę i florę. Umundurowanie bojowe różnych klanów (po lewej) wywołało zazdrość, że SAL często trzyma się umundurowania maskującego.
Okoliczna fauna (po prawej) daje się przerabiać na bimber. Po wypiciu tzw. tekili z poniższego kaktusa, tow. Alojzy widział we śnie księcia Michała Feliksa wyjącego w piramidzie "Władza władza właaaaadza!". Słuszna rzecz.Na koniec tylko pamiątkowy portret tow. Bonawentury wykonany przez artystę ludowego imieniem Dar Krówskwicz. Właściwie Piękno Dar Krówskwicz, jak namówilismy go na zmianę imienia.

Rodzyny
Komentarze
Palpatyn Zgonarcha LepkiZdecydowanie SAL powinno odejść od umundurowania maskującego. Żołnierze Armii Ludowej nie mają się czego obawiać więc po co mają się ukrywać? Za to wzbudzać strach i respekt powinni u wszystkich!
- [żeby komentować zaloguj się]



