Wandea Ludów
Ivo Danuta Karakachanow Śr, 9 lutego 2011
Chciałbym, żeby Wandea stała się czymś więcej niż tylko martwym organem półżywej mikronacji.
Umożliwić innym mikronacjom i ludziom skupionym wokół tej zabawy platformę wymiany artykułów, cytatów, przedruków. Z możliwością komentowania, zapodawania na mordoksięgi (ekorz. facebook)i inne takie. Z przyciskami "Lubię" i "Chujowe".
Otworzyć się na real. Jeśli w dobie web 2.0 wirtual już nie kręci, zastrzyk idei z realnego świata nie zaszkodzi. Co udowodnił Wandystan już nie jeden raz. Nie zamykajmy się w getcie. Może tekst o ulubionej kapeli to nie tworzenie rzeczywistości ale zawsze pożywka dla aktywności. Choćby to miała być aktywność typu: "przejrzyj, kliknij, zapomnij". Ruch generuje społeczność. A w pojedynkę możemy tylko narzekać.
Apolityczność. Niech nawet monarchofaszysta ma prawo napisać coś złego o Wandzie. Wandy od tego nie ubędzie.
A nuż okaże się, że oprócz bycia dużymi dziećmi łączy nas coś więcej? Na przykład zamiłowanie kilkorga z nas do kolekcjonowania psich kup?
Mamy system, który można dopracować, żeby podstawowe zadania wewnątrzmikraconyjnego pseudofejsa spełniał. Lepsze to niż gnić.
Rodzyny
Komentarze
Alojzy PupkaTowarzysz ruszył kilka zagadnień; w uproszczeniu można by je podzielić na czysto techniczne i dotyczące zagadnień ideowych.
Jeśli o techniczne chodzi, wyjaśniam naprędce że nowa wersja Wandei jest już od dwu miesięcy prawie skończona. Ma ona (względnie: mieć będzie) możliwość komentowania, zapodawania na mordoksięge i inne takie, a także oceniania (przyciski rodzyn i kiła). Na razie działa jak się patrzy wyświetlanie i komentowanie, nie skończyłem jeszcze modułu publikacji, a czasem coś się chrzani z logowaniem. Jest jeszcze trochę dłubania, ale już niedługo wersja beta zastąpi obecny chłam. Późną alfę/wczesną betę można już od jakiegos czasu podziwiać/wypróbować tu.
Inna sprawa to kwestie ideowe. Wandea Ludu nigdy nie była i nie będzie cenzurowana, przynajmniej dopóki prawomocny wyrok sądu ludowego nie nakaże usunięcia jakiejś treści. Chyba nigdy nie było jeszcze takiego precedensu, żeby zabroniono w WL monarchofaszyście pisać źle o Wandzie. Od takich spraw jest PEJŻ, a nie jakaś wirtualna Mysia. Bardziej wrażliwy temat to obecność tematów realnych. Osobiście nie bolało mnie nigdy, kiedy coś takiego w Mandragoracie się pojawiało, trzeba jednak zachować umiar. Byłbym bardzo niepocieszony gdyby ponad połowa publikacji dotyczyła reala, bo świadczyłoby to o tym, że sami nie jesteśmy już w stanie wygenerować nic wewnątrz, że staliśmy się bezpłodni. Być może dobra praktyką byłoby jakieś wyróżnianie treści oftopikowych? Do kwestia do przemyślenia. Jeśli dobrze zrozumiałem wymowę tekstu (także w kontekście naszych rozmów), postulujecie też otwarcie Wandei na zewnątrz. Moim zdaniem to dobry kierunek, Wandea powinna być, tak jak w pewnym stopniu była kiedyś, azylem i trybuną wszelkiej maści uciskanych v-świata, czy to proletariuszy, czy to monarchofaszystów. Powinna też do jak najszerszego grona odbiorców docierać.
Raul Urban IIISkoro już o technikaliach - to teraz mały fidbaczek z nowej wandei: Mnie logowanie nie działa w ogóle. Po wpisaniu danych (dobrych) strona się odświeża i tyle.
Co do zagadnień ideowych - jak najbardziej podtrzymuję poparcie dla Wandei jako otwartej (w każdym tego słowa znaczeniu) agencji prasowej, choć brakuje mi też dawnej "redakcyjnej" wersji.
Raul Urban IIISkoro już o technikaliach - to teraz mały fidbaczek z nowej wandei: Mnie logowanie nie działa w ogóle. Po wpisaniu danych (dobrych) strona się odświeża i tyle.
Co do zagadnień ideowych - jak najbardziej podtrzymuję poparcie dla Wandei jako otwartej (w każdym tego słowa znaczeniu) agencji prasowej, choć brakuje mi też dawnej "redakcyjnej" wersji.
Raul Urban IIISorry za dubel.
Co do oftopów realowych - jestem na ni.
Alojzy PupkaMiałem ten sam problem z logowaniem. To, jak się zdaje, problem z ciastkami od logowania w starej Wandei, które jest czymś zupełnie innym niż wspólne logowanie w SSW i nowej WL. Jeśli moja diagnoza jest trafiona, to problem zniknie po całkowitym zastąpieniu starej Wandei nową. Jak na razie, jeśli się psuje to ręcznie ciacha wyrzućta i będzie git.
Alojzy PupkaAha, a "redakcyjna" wersja to co to takiego? I czy w temacie oftopów jesteście ortodoksyjnie na nie, czy tak jak ja uważacie że powinny być jednak jasno oznaczone jako ot i nie przeważać?

Redakcyjna wersja to taka, gdzie jest oficjalna redakcja pisma, która zajmuje się pisaniem za kasę/fejm/łotewer i ma wyłączność pisania. Nie mówię, brońcie Wando, żeby do tego wracać przez zamykanie Wandei, tylko że to też miało swój urok i plusy.
BTW. Logowanie działa, dzięki.
Co do offtopów realowych - ortodoksyjnie, jeżeli chodzi o Wandeę. Na LDMW mogą być oznaczone, na prywatnych wandeach też (wiem, wiem, ficzer dawny, popsuty i szerzej nieużywany poza moim Prezerwatem), ale główna Wandea, jak długo leci przez Planetę na szeroki świat, powinna być od Offtopów wolna.

Aha, działa, ale nie łapie kto wpisywał. To byłem znów ja, Jarząbek.

Wysłałem artykuł w nowej wersji i go nie widać.
- [żeby komentować zaloguj się]



