Wandea: nowe rozdanie
Damian Konieczny, 18 czerwca 2006
Wandea – Agencja Informacyjna Mandragoratu Wandystanu wznawia swoją działalność.
Niemal wszystko jest nowe, co jak uczą nas telewizyjne reklamy, nie zawsze znaczy, że lepsze.
Nowa jest sytuacja – od dwudziestego piątego maja roku bieżącego Wandystan jest częścią Księstwa Sarmacji. Dla jednych to od dawna pożądanie zjednoczenie, a dla innych utrata niepodległości. Racja w tym wypadku nie leży po środku, jest raczej wypadkową kilku czynników indywidualnych. Wirtualnego pochodzenia, stosunku do Księstwa Sarmacji, zadowolenia z życia w samodzielnym Wandystanie.
Nowy jest redaktor naczelny – w mojej ćwierćboskiej osobie. Za cel stawiam sobie wypracowanie unikalnego stylu wandejskiej agencji informacyjnej. Obiektywne, rzeczowe fakty polane sosem przejrzyście oddzielonego komentarza, krytycznego w formie. Niezależny i oryginalny dział opinii. Wywiady obnażające tak geniusz, jak i indolencję możnych v-świata. Wierzę, że uda mi się do osiągnięcia tego celu zaprząc, oprócz własnych umiejętności, także zdolnych współpracowników. Wandea zawsze będzie otwarta dla niebanalnych redaktorów.
Będą także, mam nadzieję, nowi czytelnicy – skuszeni spojrzeniem z innej strony na życie zjednoczonego Księstwa i ujarzmionego Wandystanu. Polemika z artykułami jest marzeniem każdego dziennikarza.
Stare jest wyłącznie, metaforycznie rzecz ujmując, wyposażenie redakcji. Mam nadzieje, że doczekam się nowego skryptu do wprowadzania i edycji tekstu, który pozwoli uskutecznić część moich planów.
W kwestiach formalnych:
- nie będzie informacji o wydarzeniach sprzed dziewiętnastego czerwca. Przeszłością niech zajmują się historycy.
- nowe wiadomości będą składały się z dwóch części, wydzielonych za pomocą dwóch akapitów oznaczonych wyrażeniami – “fakty:” i “komentarz:”. Bezstronność będzie zachowywał wyłącznie pierwszy akapit.
- pseudofelietony, komentujące szerszy wycinek wirtualności będą oznaczone słowem “opinia” w tytule.
- redakcja prosi o interpretowanie wszystkich pozostałych oznaczeń w zgodzie z własnym sumieniem i preferencjami politycznymi.
Życzę skutecznej lektury,
mirth.



