Samokrytyka
Grigorij Wmordechuj Anielewicz, 9 maja 2011
Ja, Grigorij, proton Precelkhandy, dalajwanda, sekretar, student LUW, użytkownik LDMW, cyklista i aktywista, składam przed obliczem narodu wandejskiego gorącą samokrytykę z solennym postanowieniem poprawy.
Moje grzeszne działania, nieumiejętność posługiwania się Listą Dyskusyjną sprowadziła na mnie całkowicie słuszne skargi. Klękam przed innymi użytkownikami LD i proszę o wybaczenie.
Staję przed obliczem naszego papy ojca świeckiego Paryża Kadafiego VII i proszę aby udzielił mi, nędznemu grzesznikowi wandosławieństwa które nakieruje mnie na dobrą drogę.
Samokrytykę tę wytatuuję sobie na plecach, a w dni nieparzyste będę przypalał się rozgrzanym prętem, dla przypomnienia swych win.
(-) Grigorij
Rodzyny
Komentarze
Ivo Danuta Karakachanow ŚrMój drogi Grigoriju, udzielam wandosławieństwa i jednocześnie pragnę zwrócić twoją uwagę na tendencje masochistyczne. Zamiast przypalać się prętem, okładajcie się pejczykiem z miękkiego pluszu. (Papa)
- [żeby komentować zaloguj się]



