Strajk w Ludowym Kombinacie Sprawiedliwości
Anestezy Bukakke-Krupniński, 23 października 2011
Pracownicy Ludowego Kombinatu Sprawiedliwości, który jest często mylony z jakimś tam pańskim i paszytniczym sądem, w ramach sprzeciw wobec bierności władz spuściła wszystkie wydane w twardych okładkach opracowania dotyczące prawa karnego. Jak relacjonuje nasz specjalny korespondent zamieszki wybuchły w związku z masakrą w herbaciarni. Nieoficjalnie mówi się, że pochłonęła ona bardzo dużo ofiar.
Tymczasem w LKS wzburzeni orzekający i oskarżyciele w ramach protestu przeciwko trwającej od lat obojętności władz względem ich potrzeb postanowiła zniszczyć stare kodeksy.
- To jest skhandal, że musimy używać starych kodeksów, na których widnieje nazwisko jednego z mandragorów robiących karierę na dalekiej północy! - grzmi Subintabulata Kontratypow, obecnie zajmująca się tropieniem spisków i zdrad - Nie rozumiem, jak tak istotna gałąź wandejskiej gospodraki może być tak pomijana - dodaje Podchloryna Vapnova, anestezjolog procesowy.
W tak zwanym międzyczasie doszło także do strzelaniny na północ od Placu Żenady. Nieznani sprawcy zostali ujęci i osądzeni. Spekuluje się, że przyczyną strzelaniny były porachunki grup handlujących nielegalnie salcesonem.
Rodzyny
Komentarze
Raul Urban IIIProtestuję przeciwko biedaizacji wandejskiego języka tzw. wyrażeniami z dupy, typu "paszytniczy" tudzież "gospodraka"!
Alojzy Pupka,,Gospodraka" to chyba literówka, ale ,,paszytniczy" faktycznie ma niewandne konotacje. Wyjątkowo popieram tow. Radzieckiego w tym przypadku.
Anestezy Bukakke-KrupnińskiProtestuję przeciwko protestom!
Raul Urban IIITow. Pupka, "gospodraka" nie po raz pierwszy pada z ust biedaistów. Jestem niemal pewien, że to zakamuflowana opcja biedaizująca.
- [żeby komentować zaloguj się]



