Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Okiem komunisty. Nadzieja dla Sarmacji!

Takaris Altharin, 22 sierpnia 2006


Ludu pracujący, nastał dla Ciebie dzień radości! Oto widzimy, jak wielkimi krokami zbliża się z dawna wyczekiwany moment pierwszego, przełomowego ograniczenia praw imperialistycznej burżuazji - na Listę Dyskusyjną dotarł pierwszy projekt ustawy o podatkach.

Twórcą projektu jest Mateusz "Matis" Bartkowiak, sarmacki szlachcic, ale jednocześnie dobry wandeista cieszący się zasłużoną sławą przyjaciela prostego ludu.

Założenia projektu są proste - im ktoś jest większym burżujem, tym więcej będzie płacił. Płaci się za wyzysk pracowników (podatek od właściciewli przedsiębiorstw), wyzysk lokatorów (podatek od wynajmu nieruchomości) oraz paserstwo na wielką skalę (opłata od sprzedaży przedsiębiorstw, które wszak winny wszystkie należeć do całego narodu). Rzecz jasna, wszystkie te formy dyskryminacji prostego ludu powinny zostać w ogóle zniesione, ale że obecnie nie możemy za bardzo na to liczyć - cóż, cieszmy się, że chociaż podatkami burżuje dostaną po kieszeni.

Boli jedynie to, że wspomniane podatki i opłaty są tak niewysokie... Dziesięć libertów za wynajem zamku, przecież to śmiechu warte! Równie, jeśli nie bardziej, niepokojącym jest ogromny wpływ ministra ds. gospodarki i finansów - jeśli przypadkiem na tym stanowisku znajdzie się osoba podatna na naciski ze strony klasy burżuazyjnej, może się pewnego dnia okazać, że wszystkie podatki zostały praktycznie zniesione - ot tak, zwykłym rozporządzeniem.

Dodatkowe pytanie brzmi - jak będzie wyglądała egzekucja podatku? Czy minister da sobie radę ze wszystkimi firmami? Czy będzie musiał zatrudnić armię urzędników, która będzie przejadała więcej pieniędzy, niż przyniosą podatki? Czy ministerstwo nie stanie się siedliskiem korupcji? Na te pytania odpowiedź przyniesie przyszłość...

Niemniej, z satysfakcją należy odnotować pewien postęp w świadomości społecznej Sarmacji.

Rodzyny

Komentarze