Rotor vs. Arirang 5:0
inż. Max Zwell, 21 lutego 2014
Rotor w meczu z Arirang Sangjang położył nacisk na wykorzystanie wychowanków klubu i agresywną taktykę. Inżynierowie z WKTiR obliczyli wszystkie najdrobniejsze szczegóły i na podstawie kartonowej symulacji zderzenia dwóch galaktyk z poprzeczką i ruchów Browna w kumysie kocim pokazali w ujęciu teoretycznym jak się gra w piłkę. Piłkarze klubu do swojego dotychczasowego niemałego doświadczenia dodali wiedzjak z Politechniki. To nie mogło się nie powieść. Wygraliśmy lekką nóżką 5:0.
Aby oddać sprawiedliwość oponentom należy zaznaczyć, że mocno eksperymentowali. Trener przeciwników przyznał, że "ustawienia mamy pojebane" i w meczach ligowych będzie o wiele ciężej. Tak czy inaczej wynik pierwszego meczu po przejęciu drużyny przez WKTiR nastraja w chuj pozytywnie.
Drżyjcie! Rotor! Rozpor! Napor! Rozkosz!



