Ludzie w kapeluszach (nieodmiennie)
Helmut Walterycz, 12 marca 2014
Człowiek w Grodzisku (po lewej) spotkał towarzysza z Genosse!

W okresie uspokojenia i wycofania jest to zjawisko wyjątkowe. Tow. Amoral Goatecki zwierzył się dziennikarzowi WAND-TASS: „Dręczył mnie ostatnio fernweh, więc zaokrętowałem się na sterowiec »madragor Winnicki« na kurs do Grodziska, by poszukiwać dzieł do Nowej Biblioteki Narodowej i wywiedzieć się o nastrojach przedkonklawnych dla chęciorobotniczego protonatu”. Reporter WAND-TASS zarejestrował spontaniczny wybuch radości anonimowego aktywisty protonatu narwienieckiego miasta Grodziska na dźwięk mowy wandejskiej.



