Rude Prawo wraca do Wandystanu!
Raul Urban III, 14 maja 2014
Po dokładnej kontroli, Biuro Cenzora (a konkretnie - Wydział Kontroli Publikacji, Widowisk i Migdałków) postanowiło, z pewnym wahaniem, przybić pieczątkę pod wnioskiem o zgodę na emisję powracającego[1] periodyku ogólnotematycznego.

Rude Prawo, bo o nim mowa, postara się zapełnić pustkę obecną od dawna, pozostałą po zaniku publicystyki roszerzonej zwartej, to jest periodyków w formacie PDF. Zastąpienie ich przez publikujące pojedyńcze artykuły czy zestawienia agencje prasowe, aspirujące do miana "gazet", niepokojąco koreluje się z dużym spadkiem poziomu, zarówno w dziennikarstwie jak i innych aspektach kultury. Stąd też powrót legendy.
Więcej o nim przeczytacie we wstępniaku.
Zapraszamy do lektury Rudego Prawa, nr 1/2014
[1] - historia w skrócie: Rude Prawo było wpierw publikowane w formie blogowej, a następnie wydano je w dwóch odsłonach w formie PDF. Archiwalne numery dostępne w NBN. W nawiązaniu do tamtych dwóch wydań, nasze Rude Prawo ma numer 3 (acz nr 1 w 2014).
Rodzyny
Komentarze
Alojzy PupkaRODZYN RODZYN RODZYN
Ściągam i przystępuję do lektury!
inż. Max ZwellWyborne!
inż. Max ZwellPogodynek! Ważyk! Cudo!
Defloriusz Dyman WanderTak znakomite! Tak pyszne! (jeszcze nie czytalem ale juz czuje ze jest pieknie)
Defloriusz Dyman WanderPo lekturze jest jeszcze lepiej!
- [żeby komentować zaloguj się]



