na śmierć zajeżdżon khand, byłże mój
Raul Urban III, 3 listopada 2014
khand się mi zastrzelił
jeździć nie mam na czem
grób bym mu pobielił
może łajnem ptaczem?
zajeżdżon zdychał długo
wzdychając między jęki
"długoś jeździł na mnie
bez słowa podzięki"
rzeknąc to wyzionął
resztki czasu ducha
w pełni go pochłonął
Pacynkarz Pietrucha
"stety czy niestety" -
krzyknąłżem w rozterce
"do sarmacji krety
eksportują serce.
"khandy czy wandery"
ciągnąłm niezmieszany
"jest już ich tam cztery
tam z nich robią pany"
widać tak se wolą
spędzać wolne chwile
tam gdzie mózgi bolą
gdzie krążą debile
a na przedmieściach małpy chodzą
kręcą dźwigienką, muzyka gra
PIERDOLONY LOS KATARYNIARZA
KTÓREGO MAŁPA MARKSA ZNA
Rodzyny
Komentarze
Alojzy PupkaProps! Jestem w ogóle zachwycony tym wysypem aktywności lirycznej, jaram się!
Defloriusz Dyman WanderPłacze Prezerwatyw
Dni i noce całe
„Co się ze mną stało?!
Jużem nie pedałem!”Duch heterozbrodni
Pochłonął mu fiuta
Chłopcy chodzą głodni
Kto im chapnie druta?!Jakaż jest przyczyna
Stanu straszliwego?
Czyja to jest wina?
KHANDUCHA PODŁEGO!Napasiony wieprzem
Sarmatejskim złotem
„Ja Wandystan pieprzę!”
Drze się jak idiotekKhandy i Wandery
I inne ciąg suty
Ludu obciąg szczeryJuż
Nie
dla was.
Defloriusz Dyman Wanderkurwa, sklepilo sie.
Torkan Ingawaarkhand na śmierć zajeżdżon,
zajeżdżon przez swe braty,
wszystkim co wandne pogardzil,
spierdolil między sarmaty.
inż. Max Zwellale wysyp! listopad miesiącem liryki!
inż. Max Zwellskojarzyło mi się z tym: https://www.youtube.com/watch?v=e5IoHLldzlU
Alojzy PupkaListopad miesiącem poprawiania formatowania w komentarzach <3
Ale faktycznie, liryką to sypnęło jak dawno!
- [żeby komentować zaloguj się]



