Odpowiedź Wandera na kuriozalne oskarżenia.
Defloriusz Dyman Wander, 4 stycznia 2015
Oto, co w mojej sprawie napisał donosiciel, tow. Walterycz:
Towarzysze! Tow. Wander, mandragor senior, u nas nie udziela się już dawno. Tymczasem, za górami, za morzami, atakuje same podstawy naszego państwa. Zakłada partie komunistyczne odrębne od KPS(w), prowadzi działania niezgodne z doktryną wandejskiej polityki zagranicznej oraz publikuje treści ośmieszające mandragorat.
Inkryminowany tekst można znaleźć tutaj.
Moje serce jest pełne oburzenia, a nauki wyniesione z Engels III nakazują mi zawyć z rozpaczy.
Wnioskuję do kolektywu o dodanie mand. Wandera do grona mandragorów-renegatów oraz do pretoriatu o podjęcie działań wyjaśniających"
Moja odpowiedź na to kuriozum jest następująca:
a/ udzielanie się, lub nie, w Wandystanie, nie stanowi przestępstwa - miałem więc prawo się nie udzielać wedle uznania,
b/ nigdy nie prowadziłem i nie prowadzę działań "atakujących same podstawy naszego państwa"
c/ zakładanie partii komunistycznych odrębnych od KPS(w) nie jest przestępstwem, co więcej - nigdy nim nie było, a większość podejmowanych przeze mnie działań rewolucyjnych, także wspólnie z autorem tego wniosku, tow. Walteryczem, była podejmowana w ramach takich partii (vide rewolucja w Al-Rajn, czy Gnomia),
d/ nie obowiązuje mnie prowadzenie działań zgodnych z doktryną wandejskiej polityki zagranicznej - jestem zwykłym obywatelem i mam prawo nawet nie znać tej doktryny (zresztą nie znam),
e/ nie publikuję żadnych treści ośmieszających Mandragorat, link załączony przez donosiciela jako rzekomy "dowód" nie ma z Mandragoratem ŻADNEGO związku.
Donosiciel nie wykazał popełnienia przeze mnie jakiegokolwiek przestępstwa. Jestem niewinny i żądam natychmiastowego uwolnienia mnie z aresztu. W Awarze Południowej prowadzę działania rewolucyjne - ktoś musi, skoro żaden z towarzyszy o tym nie pomyślał. Cóż, dupki przyrosły do biurokratycznych stołeczków.
Rodzyny
Komentarze
inż. Max ZwellMówię to z niechęcią, bo Wandera nie lubię (jako człowiek pracy gardzę przebrzmiałymi celebrytami w rodzaju Wanderów, Karakachanowów i im podobnych), ale: Niestety ma rację i nie mamy podstaw do zamykania go i prowadzenia śledztwa.
?Gdyby tow. Wander więcej się udzielał w Wandystanie, zamiast lansować się w małym kraiku na północy mikroświata, wiedziałby że z racji braku odpowiednich przepisów naszy wymiar sprawiedliwości działa biorąc pod uwagę nie skodyfikowane prawo, a słuszność rewolucyjną. Co w praktyce oznacza, że przestępstwem jest cokolwiek, co wandejski wymiar sprawiedliwości uzna za działalność kontrrewolucyjną.
Raul Urban IIIKuriozalna jest tylko obrona oskarżonego, który tak bardzo spaczył swoje spojrzenie na świat wysługiwaniem się monarchofaszystom, że nie dostrzega już tego, co widzi każde wandejskie dziecko.
Torkan Ingawaararbuz?
- [żeby komentować zaloguj się]



