Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Imigrant w żółtym pontonie

Otto von Teller, 7 maja 2015


Wczoraj w godzinach nocnych, Straż Przybrzeżna Mandragoratu zatrzymała żółty, zdezelowany ponton na którym jeden imigrant próbował w sposób nielegalny przekroczyć granicę Wandystanu.

Osoba, która próbowała przedostać się do proletariackiego raju, legitymowała się paszportem zaginionego buduara Sangjang, towarzysza Kim Mil Ila, lecz wcale jak Il nie wyglądała. Szybko ustalono że imigrant przypomina raczej Iwana I Romanowa, cara Hasselandu, tylko brodę miał trochę dłuższą.

Krótkie śledztwo przeprowadzone przez Służby Bezpieczeństwa Mandragoratu dały zaskakujące rezultaty. Okazało się że Piotr de Zaym i Eddard Noqtern uprowadzili towarzysza Kim Mil Ila, kiedy ten odwiedzał swoją rodzinę w trizondalskiej Zongyi. Po serii operacji plastycznych oraz żmudnemu procesowi indoktrynacji, towarzysz Il zapomniał o tym kim jest i dzięki praniu mózgu które go spotkało, uważał się za przykładnego obywatela Caratu Hasselandu. Do tego stopnia był on oddany nowej ojczyźnie, że został wybrany carem nawet.

Nic w przyrodzie jednak nie ginie i kiedy w reżimowej Gazecie Hasselandu zobaczył zdjęcie czerwonej gwiazdy, od razu przypomniał sobie to kim był i że tak naprawdę to on kocha pornosocjalizm a nie Zayma.

Postanowił uciec na żółtym pontonie.

Dzisiaj otrzymał on nowy, wandejski paszport i legitymuje się mianem towarzysza Iwana Pietrova. Podobno nawet wybrał się na Pustkowia Winków, pozwiedzać kraj z którym Hasseland prowadzi wojnę o Ziemie Niczyje.

A w Surmenii dalszy ciąg afery klonowej....

Rodzyny

Komentarze