Historii Sarmacji część III
Michał Czarnecki, 6 listopada 2006
W imieniu historyków MDN publikuje trzecią część historii naszego wspaniałego kraju. Hej kto Sarmata na bagnety !
"Wkrótce po upadku Rzymu rozpoczęła się kolejna migracja na Wyspy. Tym razem jego celem była wyspa na południowy wschód od Sarmacji, czyli Tropicana. Pierwotnie zwana była Przeklętą Wyspą i zsyłano na nią zbrodniarzy, wygnańców, chorych. Była też miejscem ucieczek wielu kryminalistów i buntowników, a przez to wielkim gniazdem piratów. Sytuacja uległa zmianie, kiedy na wyspę dotarły wymieszane grupy imigrantów. Byli to częściowo zromanizowani Iberowie i Luzytańczycy, a także duże grupy germańskich Swebów i Wandalów. Stworzyli oni na Tropicanie oryginalną kulturę będącą połączeniem kultury iberyjskiej oraz sarmacko-acjańskiej. Oryginalny jest także klimat Tropicański – ciepły prąd obmywający południowo-wschodnie brzegi wyspy sprawia, że klimat jest tam o wiele cieplejszy niż na południowych przylądkach Wyspy, choć leżą one na niższych szerokościach geograficznych. Miało to duży wpływ na historiografię Tropicany – na te tereny napływały duże grupy wojowniczych osadników z Sarmacji, próbując przejąć wyspę w swoje władanie, jednak te próby spełzały na niczym, a najeźdzcy zlewali sie z mieszkańcami wyspy.
Kolejne lata nie przynosiły większych zmian. Wojny zwykle kończyły się zwycięstwem obrońców, a granice ulegały zmianom w niewielkim stopniu.
Okres wieków VI – VIII jest dla Sarmacji dosyć spokojny, dlatego nazywano go „II Wielkim Pokojem Sarmackim” Jedyne walki, jakie toczyły się w tym okresy to regularne napady Morvanu na Temidię, jak i najazdy wszystkich państw na Tropicanę, którą pragnęli sobie przywłaszczyć. W IX w. w Sarmacji do reszty zanikła organizacja plemienna. Zastąpiło ją społeczeństwo feudalne, z rycerstwem, arystokracja i duchowieństwem na czele. Władcy z dynastii Ulfgangów niechętnie musieli się dzielić władzą z bogatą arystokracją, wywodzącą się z elit plemiennych. Wzrost wpływów rycerstwa sprawił, że Książęta próbowali się przed nim zabezpieczyć. Ostatni władca z dynastii, Bor VII, aby obronić się przed buntującymi się poddanymi, wezwał na pomoc wojownicze hordy Teutończyków. Ci bitni Germanie ponieśli jednak klęskę z rąk podzielonego rycerstwa w 856 r. Bor VII zginął, a jego państwo rozpadło się. Nie tak jak ostatnio, na trzy grupy plemienne, choć podział dokonał się według podobnych granic. Tereny należące do dawnych Guzów stworzyły Gellonię. Ziemie Waryjskie ze stołecznym Grodziskiem weszły w skład Kaspii, a potomkowie Niedźwiedzi powołali do istnienia Mirię. Każda z tych trzech dzielnic posiadała własnego Księcia. Trzy księstwa rzadko współpracowały ze sobą, chyba, że miały jakiegoś wspólnego przeciwnika.
Ów wspólny przeciwnik pojawił się dosyć szybko. Acjanie chcieli się wzmocnić podbijając Sarmację. W tym celu ogromnym wysiłkiem dyplomatycznym ok. 907 r. udało im się zbudować koalicję antysarmacką z Morvańczykami i Wagarczykami-Armerczykami. Wsparcia koalicji udzielili także Tropicańscy piraci oraz kilkuset wojowniczych Teutończyków. Koalicjanci zajęli większość Mirii i połowę Gellonii (gdzie połączyli swoje siły) i tam starli się w bitwie pod Jaworowym Polem z połączonymi siłami Sarmackimi. Bitwa w pierwszej części była dosyć wyrównana – koalicjanci nie mogli zaszturmować umocnionego wzgórza, na którym stała sarmacka piechota, ale kontrataki Sarmackich jeźdźców też nie zdziałały wiele, odpychane przez falangi Acjan. Dopiero trzeci dzień walk przyniósł rozstrzygnięcie. Przyczyna było wejście do walki posiłkowego Legionu Temidii, który atakując koalicję od południowego zachodu spowodowali zamieszanie w jej szeregach, co wykorzystali Sarmaci przebijając się frontalną szarża i zmuszając wroga do ucieczki.
Ta klęska spowodowała wycofanie się z koalicji Wagarii-Armerii i Morvanu. Osamotnieni Acjanie nie mogli się oprzeć potędze Sarmacji, i wkrótce potem podpisali rozejm, na mocy którego w zamian za olbrzymi okup w złocie Sarmaci zobowiązali się do nie najeżdżania ziem Acjan. Jednak wśród zwycięzców panowało przekonanie, że należy ostatnie zlikwidować zagrożenie z południa. To przekonanie zadecydowało o sukcesie Korela (Karola), bękarta gellońskiego rycerza, banity i zwykłego rozbójnika, nieposiadającego nawet herbu. Poprowadził on wyprawę jemu podobnych awanturników na Acjan. O dziwo, udało mu się dzięki podstępowi zdobyć kilka największych miast – m.in. Driz, który przemianował na Gniew i ok. 925 r. całkowicie podporządkować sobie wschodnią część federacji miast Acjańskich. Ponieważ społeczeństwo Acjan nie było feudalne i nie miało klasycznej grupy rządzącej udało mu się dosyć szybko i sprawnie przejąć całą władzę. Wolni kmiecie zostali zmuszeni do wyrzeknięcia się swoich przywilejów, tak samo rządząca warstwa bogatych mieszczan – kupców, bankierów itp. Ze zdwojoną siłą sarmacka kultura i język zaczęły wypierać te miejscowe. Naturalna tendencja przyspieszona została przez okrutne praktyki władcy i jego wasali – każdy rycerz miał prawo zabić Acjanina, który na jego pytanie nie potrafił odpowiedzieć po sarmacku. Okrutne praktyki Karola spotkały się z dezaprobatą władców innych księstw, ale on nic sobie z tego nie robił. Zginął w 935 r. z rak acjańskiego chłopa, który zmuszony został wcześniej do oglądania jak Książę zabija jego żonę i syna, a córkę gwałci. Władzę po nim przejął jego syn, Karol II o przydomku Ślepy (tak naprawdę okazało się, że miał po prostu duża wadę wzroku). Był równie bezwzględny i okrutny jak ojciec, ale o wiele sprytniejszy i inteligentniejszy. Miał również większe ambicje. To on formalnie nazwał dawne ziemie Acjan Marchią Trzyczaszkowską, od herbu, jaki przyjął jego ojciec wkrótce po przejęciu władzy. Zapewnił sobie tez dobre kontakty z resztą księstw Sarmackich. Początkowo zabiegał o względy dawnych elit, a kiedy już je zdobył, wykorzystał swoją wiedzę o nich do ich ostatecznej likwidacji. Postanowił też zdobyć pozostały fragment ziem Acjańskich. Jednak próba przerzutu droga morską zawiodła – opłaceni przez obywateli Acjo Tropicańscy piraci zatopili Trzyczaszkowską flotę. W tej sytuacji Karol II zdecydował się zaatakować Morvan i przemaszerować przez Złote Wybrzeże. Swój plan wykonał w 950 r. rozbijając wszelki opór, szturmem zajmując Acjo i urządzając straszliwą rzeź. Podobno przeżyło tylko ok. 5% mieszkańców. Wolni Acjanie zostali całkowicie wchłonięci przez Trzyczaszkowo, które przejęło także Złote Wybrzeże oraz część Temidii. W 970 r., ostatnim roku swojego panowania, Karol II zdecydował się na wyprawę na Tropicanę. Udało mu się to i zyskał dwa przyczółki na wyspie. Jednak podczas wyprawy w jej głąb wpadł w zasadzkę i zginął, raniony zatrutą strzałą. Jego następca oskarżony został o paranie się czarną magią, jednak mimo tego(a może dzięki temu) utrzymał się na tronie Trzyczaszkowa aż 30 lat.
Oczywiście zarówno Morvan, jak i Tropicana oraz Wagaria-Ameria nie były przez długi czas państwami zjednoczonymi – Tropicana podzielona była pomiędzy wiele różnych grup kaperskich, Morvan pomiędzy dwa królestwa Tir na Loch Mór i Tir na Nóg, a Wagaria-Armeria pomiedzy kilka najsilniejszych klanów. Jednak w okresach zagrożeń potrafiły one ze sobą współpracować, stawiając zacięty opór Sarmatom i innym najeźdźcom.
W wiekach XI i XII inicjatywę na wyspach zaczęli przejmować władcy Trzyczaszkowa To właśnie ich ambicje do władzy nad całością Sarmacji (1017- zajęcie Tropicany, 1045- pokojowa aneksja południowej Mirii, 1072 – Zajęcie części Morvanu i shołodowanie Temidii) wywołały w 1103 r. wybuch I Sarmackiej Wojny Domowej. Była to pierwsza wojna na taką skale, w której Sarmaci walczyli przeciw sobie. Początkowo wydawało się, że Księstwo Trzyczaszkowskie nie ma szans w tej wojnie, gdyż przeciwko niemu wystąpiły wszystkie narody wyspy – Gellonia, Miria, Morvan, Temidia, Wagaria-Armeria a także buntownicy na Tropicanie i resztki jeszcze istniejącej mniejszości Acjańskiej. Ale sprytna i skuteczna dyplomacja spowodowała, że Sarmatów i Wagarczyków-Armerczyków zatrzymał najazd przekupionych Teutończyków, dając Trzyczaszkowianom czas na stłumienie buntów i pokonanie Morvańczyków. Wyprawa na północ okazała się sukcesem. Wagarczycy-Armerczycy, co prawda obronili się, ale ponad trzy czwarte Gellonii, Mirii i Kaspii znalazły się w rękach Trzyczaszkowian, wraz z Grodziskiem, Krezem i Prawdą. Resztki księstw zostały przekształcone w marchie, całkowicie podporządkowane Księciu Trzyczaszkowskiemu. W latach 1174 r. – 1180 r. Trzyczaszkowianie okroili trzy Marchie jeszcze bardziej, a Morvan i Temidia zostały całkiem im podporządkowane.
Okres wielkich podbojów zakończył się w 1227 r., kiedy to kolejny władca z dynastii „czarnych książąt” wyprawił się, i wcielił do Księstwa ziemie Wagarsko-Armarskie a także pozostałe resztki innych państw Sarmackich. Ponieważ Książe ten posiadał także tytuły władcy Morvanu i Temidii, to można powiedzieć, że był pierwszym Księciem, który władał całą Sarmacją. Był to okres szczytowej potęgi dynastii „czarnych książąt”. Swój złoty wiek przezywało także feudalne rycerstwo sarmackie. Było grupą bardzo liczną i silną, dzięki czemu zdobywali coraz większe wpływy na politykę księstwa. Był to okres wielkich wojen, w których Sarmacja była stroną agresywną – wyprawy na Dreamland i Deltę (największa bitwa pod Ekorzynem w 1243 r.) oraz podporządkowanie sobie na krótki okres (1250 – 1263) Teutonii. Możne rycerstwo miało na tyle środków, aby organizować własne wyprawy. Tu najsłynniejszą była wyprawa feudałów Miryjskich pod wodzą Jannusa Trojańskiego na sułtanat Precelkhandy. Była ona przez długi czas przykładem potęgi Sarmacji – w jednej bitwie (1273 r.) siły sułtana zostały doszczętnie zmiecione z powierzchni ziemi. W 1299 r. kolejny książę Trzyczaszkowa, Robert I, zniósł oficjalną odrębność Morvanu i Temidii, jednocząc Sarmację i ogłaszając się Księciem Sarmacji (pierwszy raz od 856 r.)"
Rodzyny
Komentarze
Raul Urban IIINo więc chyba na razie koniec kontrowersji - to ostatni odcinek w którym jest nawiązanie do świata realnego, bodajże (pewności nie mam). Teraz byle do XX wieku :P

Ministerstwo Kultury odcina sie od historii w powyzszym ksztalcie. Jest to historia nieoficjalna.

Tak najłatwiej, p. Ministrze... Żądam założenia Komisji Historii Sarmackiej, która takową historię opracuje!
Defloriusz Dyman WanderA kogo obchodzi stanowisko MInistra Kultury? :D
Michał CzarneckiObchodzi to Ministra Kultury :)
Defloriusz Dyman WanderDobra odpowiedz! :D
Raul Urban IIIRacja. Pytanie: co obchodzi Minister Kultury? Odpowiedż - biurko.
- [żeby komentować zaloguj się]



