Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Ingaawar w Izbie Poselskiej

Marceli Baldachim Khand, 24 stycznia 2007


Wasza Ksiazeca Wysokosc!
Wysoka Izbo!
Wielce Szanowny Panie Marszalku!

Po konsultacjach z moimi Towarzyszami z PPS, mimo iz sam nie czuje sie na tyle obeznany w prawie aby wyczuc wszyskie niuanse zglaszam poprawki. Jesli miejsce w ktorym to czynie nie jest miejscem odpowiednim chcialbym za swoja niewiedze Wasza Wysokosc oraz cala Wysoka Izbe na czele z Godnym Szacunku Marszalkiem przeprosic.

Poprawki:

1. Art. 18 w brzmieniu " Kto publicznie i w sposob uporczywy okazuje lekcewazenie Narodowi Sarmackiemu, Ksiestwu Sarmacji albo jego konstytucyjnym organom, podlega naganie albo karze nadzoru. " wykresla sie.

UZASADNIENIE: Okazywanie lekcewazenia organom panstwowym miesci sie w ramach dopuszczalnej krytyki politycznej. Wobec organow pelniacych swoje funkcje w sposob zly, lekcewazenie jest jedna z koniecznych niekiedy form krytyki. Zakaz wyrazania lekcewazenia gwalci wolnosc slowa, przysluzy sie zas tylko osobom miernym, zle pelniacym swoje funkcje, ktore beda mogly wykorzystywac ten przepis do niszczenia krytyki skierowanej pod swoim adresem.

2. Art. 29 w brzmieniu "Kto publicznie używa wyrazów wulgarnych, podlega naganie albo karze nadzoru. " otrzymuje brzmienie: "Kto publicznie, w sposób szczególnie uporczywy i istotnie naruszający dobre obyczaje używa wyrazów powszechnie uznanych za obraźliwe albo wulgarne, podlega naganie, grzywnie albo karze nadzoru."

UZASADNIENIE: Proponowany zapis artykulu 29 jest prawem od lat obowiazujacym w Mandragoracie Wandystanu. Sprawdza sie on znakomicie, dozwalajac na korzystanie z jezykowej funkcji wyrazow rubasznych i wulgarnych, a jednoczesnie przeciwdzialajac nadmiernemu uzywaniu tychze. Nalezy tez zwrocic uwage, ze obowiazujacy dotychczas zakaz uzywania wyrazow wulgarnych jest prawem egzekwowanym w sposob kuriozalny. Wlaasciwym organom zdarzalo sie juz uznac za wulgaryzm wyraz "cholera", a takze reagowac wybiorczo na uzywanie wulgaryzmow, karzac jedne osoby, podczas gdy innym wykroczenie uchodzilo bez interwencji. Proponowany przeze mnie zapis zapobiega uchwaleniu prawa niewykonywanego- a przed uchwalaniem takich praw przestrzegal juz sw. Tomasz z Akwinu, piszac, by ich nie uchwalac, a miast na lekcewazonym prawie opierac sie na wlasnym sumieniu.
Istotne jest takze, ze zapis proponowany przez wnioskodawce wyplywa z systemu wartosci drobnej burzuazji, nakazujacego maskowanie czynnosci codzien wykonywanych pod przykrywka formy. Bluzgajacy na co dzien wnioskodawca i sympatycy projektu probuja na LDKS udawac, ze tego nie robia. Koniec koncow- Lista Dyskusyjna jest miejscem, gdzie skupia sie zycie calego kraju. Wulgaryzmy zas sa nieodlaczna czescia swiatowej kultury jezyka i kultury w ogole. Ten, kto chodzi do teatru, czyta ksiazki i oglada filmy doskonale o tym wie. Jedynym wiec argumentem stojacym za wprowadzeniem przepisu w ksztalcie zaproponowanym przez wnioskodawce jest zaprowadzzenie dulszczyzny. Tej zas nalezy powiedziec "nie".

Z wyrazami szacunku, sympatii i nalepszymi zyczeniami!

[ Dodano: 2007-01-22, 15:23 ]
poprawki dotycza oczywiscie Kodeksy Wkroczen:)
_________________
kpt. Iwan Maria "Ingawaar" de Folvil - Arped
(Almera, Baridas)
gg: 5605921

Rodzyny

Komentarze