Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

VOTUM SEPARATUM

Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka, 1 lutego 2007


W związku z treścią listu intencyjnego przyjętego przez Jego Książęcą Mość i Jej Sułtańską Mość (http://sarmacja.org/strona,news,1979) oświadczam, że:

1) Jako obywatel Księstwa Sarmacji nie uważam się za sprawcę jakichkolwiek krzywd rzekomo wyrządzonych przez Księstwo Sarmacji Sułtanatowi Al-Rajn.

2) Nie życzę sobie, by Sułtanat Al-Rajn cokolwiek mi przebaczał i puszczał w niepamięć.

3) Nie mam zamiaru wybaczać "wszelkich zadawnionych win" ani uznawać "wszelkich sporów" za "załatwione raz na zawsze" komuś, kto nie wyraził skruchy ani nie wyznał swoich win, które chciałby naprawić, nie mam też powodu, by wierzyć w szczerość jego intencji nawet gdyby taką skruchę wyraził.

W związku z powyższym ogłaszam swoje obywatelskie VOTUM SEPARATUM wobec dokumentu, którego przesłanek nie znam, celowości nie rozumiem, a z którego przyjęcia nie widzę realnych korzyści dla swojej ojczyzny.

Dlatego:

Dlatego domagam sie stanowczo wyjaśnień w przedmiocie:
- jakich krzywd rzekomo Al-Rajn od nas zaznał oraz
- dlaczego państwo uporczywie nas znieważające traktowane jest jako równorzędny partner do wzajemnej konfesji win, z naszej strony niepopełnionych.

Rodzyny

Komentarze

  • Defloriusz Dyman Wander

    Jesli te dzikusy zbuduja w Sarmacji swoj yslamski meczet, pojde wysadzic go w powietrze.

  • VOTUM SRATUM.

  • Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka

    Co autor powyzszego komentarza mial na mysli? :]
    1. votum separatum - "zdanie odrębne".
    2. votum sratum - "zdanie... "??? :D:D:D

  • Na przyklad to, ze w calym akcie nie pada slowo "przepraszamy", a skoro Ksiaze jakis "list intencyjny" podpisal to widocznie mial do tego konkretne powody.

  • Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka

    Nie wątpię, że "skoro podpisał, to miał powody". Mnie chodzi oto, że żadnego z tych powodów nie znam, a uważam, że powinienem, bo sprawa dotyczy również mnie, jako obywatela. Zresztą trudno mi sobie wyobrazić względy aż tak ważkie, by bez uprzedzenia, bez jakiegokolwiek wyjaśnienia przyjmować od Al-Rajnu przebaczenie (za co???) i dawać je w zamian, mimo że nikt nas za nic nie przeprasza (jak słusznie zauważyłeś).

  • JKM prowadzi poprostu suwerenną politkę zagraniczną. Dzialalność Rządu - akurat MSZ - ogranicza się do umówienie spotkania, restza to prerogatywa ksiecia, który nie widzi sensu pytać się o zdanie w polityce zagranicznej Rządu, czy IP. W świetle prawa nei musi.

  • Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka

    Może inaczej: zgodnie z LITERĄ prawa nie musi...

  • Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka

    Co nie zmienia faktu, że czuję się zrobiony w trąbę

  • Nie tylko Pan, co prawka Ja sosobiscie nie mam kompetencji aby wypowiadac sie o stosunkach meidzynarodowych ale generalna niczym nieoraniczona dzialalnosc JKM w tych sferach jest dla mnie "interesujaca"

  • Ja się do dołączam do votum separatum. Ale trzeba uszanować wolę Księcia.

  • Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka

    Trzeba, trzeba...

    To trochę tak jak w tym dowcipie:

    - Cześć stary, słyszałem, że się ożeniłeś. - Ożeniłem się... - Musisz być szczęśliwy? - Muszę.

    :D:D:D

  • Rabbi rulez!

  • [żeby komentować zaloguj się]