Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Refleksja ustępującego przewodniczącego PPS

Anarchia Napalm Perun, 22 lutego 2007


Rodacy!

Ostatnio byłem nieobecny w sarmackim życiu politycznym, skupiając się głównie na Wandystanie. Prawdopodobnie rozkoszowałbym się nadal urokami spokojnej lektury w socjalistycznej prowincji, niczym Lenin, który wyjechał niegdyś czytać na wieś Hegla. Leninem jednak nie jestem. Okazało się również, że nie najlepszy ze mnie przywódca Partii Pracy Sarmacji. Bo czy przywódca jedynej poważnej siły politycznej w Kraju może pozwolić sobie na wypisanie się z LDKS? Czy przywódca partii może dowiadywać się o upadku rządu i powrocie hanukowej koalicji przypadkiem, zawiadomiony nagle na LDPPS przez Tow. Ingawaara? Oczywiście, że nie. I nie winię Tow. Ingawaara za samodzielne podjęcie decyzji o dołączeniu do koalicji. Prawdopodonie i tak dołączylibyśmy do nowego rozdania władzy.

Niedawno zrezygnowałem z przewodniczenia PPS. Powód prozaiczny- brak czasu na sprawy Księstwa. I chociaż teraz wracam na scenę, by ponownie zająć się v-życiem, nie rzucam słów na wiatr. Co się jednak stało, że po zgłoszeniu jedynego kandydata na mój dotychczasowy fotel, zagłosowały zaledwie cztery osoby, z czego jedna przeciw? Niestety, Tow. Ingawaar, chociaż zdolny i przedstawiciel PPS w Izbie Poselskiej, zagalopował się w samodzielnym podejmowaniu decyzji za partię. Być może dlatego nie wygrał sam ze sobą w partyjnych wyborach, a może PPSowcy nie lubią pseudodemokracji i wyboru pomiędzy jednym a jednym. Dlatego wybory na szefa PPS odbędą się ponownie.

Czemu wracam do Sarmacji? Sprowokował mnie Lord Wander, który być może znudzony rozwiązaniami Winnickiego zamienił się w monarchofaszystę. Niestety, monarchofaszyzm jest kuszący i jak widać potrafi omamić nawet najlepszych wodzów socjalizmu sarmackiego. Niestety, Lorda Wandera zmuszony jestem określić zdrajcą. I to zdrajcą większego formatu niż zdrajca Czekański- ten opluł Sarmację i odszedł. Wander natomiast chce zmienić Sarmację od środka, odwołując się do najgorszych wzorców sarmackiej polityki, gardząc tymi, którzy szli za nim ślepo w bój o lepszą Sarmację, przeciwko tym, jakim sam się teraz stał. Być może polityka nie lubi próżni i ktoś musi zająć miejsce Czekańskiego. Nie ukrywam, że rozważałem przejście do Frontu Wandera, kuszony własną wizją rozwoju monarchistycznego narodowego- bolszewizmu inspirowanego nową prawicą. Ale moje oczy nie lubią mydlin, dlatego zostaję wiernym, choć postępowym i może rewolucyjnym v-socjalistą, rewolucyjnym nie tylko w stosunku do ustroju KS, ale zwolennikiem “rewolucji w rewolucji”, bo fascynują mnie ideologiczne wątki dotychczas nieobecne w sarmackim socjalizmie.

Po wyborze nowego przewodniczącego PPS rozpocznie się dyskusja o programie partii, gdzie zamierzam zaproponować kilka nowości i zaapeluję o kampanię promocyjną partii. Jedynej partii, która nie patrzy na tytuły, staż w państwie i dąży do równego traktowania wszystkich sarmatów. Nie oznacza to wcale, że nie powinno być w Sarmacji elit. Elity są niezbędne, ale prawdziwe, zdrowe elity mogą się wykształcić tylko wtedy, gdy wszyscy mają równy dostęp do informacji, edukacji, pracy, wyrażania poglądów i nie są zgniatani przez kleszcze społecznych opresji ze strony panoszących się bogaczy i arystokracji. Tyle gadki ustępującego przewodniczącego PPS.

Rodzyny

Komentarze

  • Anarchia Napalm Perun

    Oczywiście "jedynej poważnej LEWICOWEJ siły politycznej w kraju"

  • Marceli Baldachim Khand

    Ja głosowalem i bede glosowac na PPS!

  • Raul Urban III

    A ja głosowałem i już nie głosuję ;-D

  • Ivo Danuta Karakachanow Śr

    "I don"t know what to do with myself". Bo nawiazujac do slow tow. Peruna o zdradzie Podpulkownika - nie chce wypelniac pustki po Winnickim bo nim nie jestem i nie chce byc... szukam swojej wizji sarmackiej lewicy co nie kazdemu sie podoba - no i "real" mnie "dopadl" - w tym tyg dwa dni wolnego na 6 dni pracy - czasu niet" :( pozdrawiam Was! Vivat PPS!

  • [żeby komentować zaloguj się]