Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Manifest Wolnych Sarmatów

Anarchia Napalm Perun, 8 marca 2007


W imieniu Wolnych Sarmatów, do wszystkich opresorów i tych, którzy obawiają się walczyć o swoją wolność. Domagamy się:

Prawa do informacji. Każdy obywatel Księstwa Sarmacji powinien mieć prawo do wszelkiej informacji o stanie Państwa, podejmowanych przez Rząd i Księcia, a także władze prowincji decyzjach. Żądamy rezygnacji z tajnych narad i konsultacji. Nic o nas bez nas! Obywatele powinni mieć prawo do publicznej debaty i powszechnego referendum w sprawach najwyższej wagi, dotyczących ogółu obywateli. Prawo do informacji powinno się również wiązać z możliwością kopiowania informacji prawnych i swobodnego tworzenia na ich podstawie np. nowych rozwiązań. Idealnym narzędziem do tego celu byłoby publikowanie “Dziennika Praw” na licencji Creative Commons, podobnie jak obecnie publikowane są informacje na stronie głównej Sarmacji i w “Bramie Sarmackiej” lub rezygnacja z praw autorskich w stosunku do tworzonych dokumentów. Informcja chce być wolna!

Praw wyborczych. Wszyscy obywatele, bez względu na status społeczny, materialny, a także tytuł szlachecki lub jego brak, powinni mieć prawo do czynnego i biernego udziału w wyborach do Izby Poselskiej Księstwa Sarmacji. Senat powinien zostać zniesiony lub składać się z najwyższych arystokratów, otrzymujących dożywotni tytuł senatora. Wyróżnienie senatorów powinno automatycznie uciąć dyskusje na temat nierównych wyborów do Izby Poselskiej, opartej na głosach ważonych. Izba Poselska powinna składać się z przedstawicieli prowincji, wybieranych w prowincjonalnych wyborach.

Praw do samostanowienia krajów składowych. Przynależność do Księstwa Sarmacji jest indywidualnym wyborem krajów składowych. Każda prowincja powinna mieć jak najwyższą autonomię (autonimiczna powinna być również Korona, traktowana jako Prasarmacja) i możliwość samostanowienia.Kwestie funkcjonowania władz lokalnych w krajach Księstwa Sarmacji powinny być wewnętrznie regulowane przez prowincje i przez prowincje zatwierdzane po uprzednim poinformowaniu Księcia bez możliwości wyrażenia sprzeciwu przez Monarchę.

Prawa do swobodnej edukacji. Obywatele powinni mieć zagwarantowany swobodny dostęp do edukacji. Podstawowym gwarantem dostępności do edukacji powinny być inicjatywy oddolne. Państwo nie powinno mieć prawa ingerowania w program i tematykę kształcenia instytucji edukacyjnych, nawet tych, które opierają się na załozeniach antysystemowych, antypaństwowych i sprzeciwiających się monarchii. Wszelkie państwowe inicjatywy edukacyjne powinny zostać zabronione jako możliwe ogniska indoktrynacji systemowej, szkodliwej prawdziwemu, oddolnemu rozwojowi wolnych obywateli i wolnego społeczeństwa.

Prawa do poszanowania i rozwoju kultur lokalnych. Sarmacja jest federacją kultur. Wszystkie kraje składające się na Sarmację mają prawo do podtrzymywania i rozwijania swojej kultury, do propagowania jej na forum ogólnosarmackim. Nawet jeśli dana lokalna kultura wykazuje w swoim dorobku działalność antysarmacką i antypaństwową.

Prawa do posiadania broni i zakładania formalnych lub nieformalnych stowarzyszeń militarnych.Obywatele powinni mieć możliwość swobodnego gromadzenie środków militarnych w celu samoobrony lub ochrony ziemi sarmackiej przed inwazją państw obcych, a także wykorzystywania broni do rozwiązywania indywidualnych sporów i atakowania osób, organizacji, a nawet państw założonych przez byłych obywateli sarmackich, powszechnie uznanych za zdrajców. Możliwość użycia broni na obcym terytorium byłoby uzasadnione także w przypadku publicznego znieważenia Rzeczpospolitej Sarmackiej, poszczególnych prowincji i każdego obywatela. Państwo nie miałoby prawa ingerowania w wewnętrzne spory militarne pomiędzy prowincjami.

Prawa do uznania i wyróżnienia za zasługi dla Księstwa Sarmacji. Wszyscy obywatele zasłużeni dla Księstwa powinni być nagradzani za swoje zasługi poprzez publiczne wyróżnienia w rodzaju nadania szlachectwa lub medali. Zasady nadawania tytułów i innych wyróżnień powinny być jednak jasno zdefiniowane przez Księcia i być może ogłaszane jeśli nie z większą częstotliwością, to chociaż z pewną, wyraźnie zasygnalizowaną regularnością. Wyróżnienia i tytuły byłyby nadawane przez Księcia, ale na wniosek społeczności lokalnych (prowincji) bez możliwości sprzeciwu Monarchy.

Prawo do swobodnego rozwoju elit. Sarmacja gnije bez prawdziwych, oddolnie powstających elit. Dotychczasowe elity są jedynie dworską grupą błaznów obskakujących Księcia. Wszyscy, którzy wyrażąją zdanie przeciwne woli Księcia skazani są na potępienie w rodzaju nieprzyznawania tytułów za zasługi. W ten sposób rodzi się kasta cwaniaków, przebiegłych zdrajców wolności, którzy w imię interesu prywatnego sprzedają się za ordery i przywileje. Dlatego nadawanie tytułów przez prowincje zgodnie z okreslonymi wewnętrznie przez prowincje zasadami uważamy za bardzo istotne.

Koniec postulatów pierwszych.

Rodzyny

Komentarze

  • Piękny tekst, tylko nie do końca uzasadniony. Jeśli obywatele na prawdę chcą mieć większy wpływ na to co dzieje się w naszym państwie - powinni zacząć brać udział w tych debatach, które już obecnie są publiczne. Każdy kto wybierał posłów do IP powinien rozmawiać z nimi (jak w każdej normalnej demokracji pośredniej) na tematy projektów debatowanych w IP. Zapraszam do lektury: http://62.111.206.197:5000/sarmacja/viewforum.php?f=30

  • Jak dla mnie jest to wszystko trochę dziwne :) Przede wszystkim: nie zgadzam się, by ktoś wypowiadał się w moim (jako wolnego mieszkańca Sarmacji) imieniu. To primo. Chciałbym również zauważyć, że wybór Sarmacji to wybór świadomy (w przeciwieństwie do reala- gdzie mieszkanie od urodzenia w danym państwie nie zależy od nas) więc nie rozumiem słów o działalności antypaństwowej i antysarmackiej. Dalej: kultura: jeszcze nie słyszałem, żeby jakakolwiek działalność kulturalna w obrębie jakiejkolwiek prowincji była przez Księcia tłumiona. Natomiast system nadawania nobilitacji wydaje mi się zwyczajnie śmieszny. Żyjemy w monarchii, monarchi którą sami wybraliśmy, i to świadomie, więc po co teraz na siłę robić z niej cokolwiek innego? Nobilitacje bez sprzeciwy Księcia? Absurd..... A prawo wyborcze ma każdy obywatel, bez względu na tytuł szlachecki.... podobnie jest z "prawem do informacji"- wszyscy mają prawo do wzięcia udziału na tematy polityczne- ot choćby na LDKS, a referenda hmm.... :) Chyba po coś wybieramy naszych przedstawicieli do IP, prawda? :)

  • Defloriusz Dyman Wander

    My swiadomie wybralismy monarchie, zas monarchia swiadomie wybrala mozliwosc nieskrepowanego zapisania sie do niej- wiec niech sie teraz nie dziwi roznorodnosci pogladow i wizji.

    Argument o "swiadomym wyborze" i o tym, ze "kazdy wiedzial gdzie sie zapisuje" jest tak prostacki i glupi, ze naprawde mozna by juz zmienic plyte na lepsza :) Na przyklad: "Nie zgadzam sie z autorem, uwazam ze lud powinien miec mniej praw".

  • ?

    "Żyjemy w monarchii, monarchi którą sami wybraliśmy"

    Ja nie wybierałem. Ja kiedyś wybrałem (przy zapisie) demokratyczny Mandragorat, potem (przy referendum) wybierałem jego niezależność, a do Sarmacji wciągnięto mnie siłą przez tę garstkę "prawdziwych Sarmatów", którzy optowali za przekształceniem MW w prowincję KS [1].

    [1] Przez co niestety zabrano mi ładny identyfikator mieszkańca B0169.

  • Lordzie Wander- nikt nie powiedział, że ja nie jestem prostakiem i głupkiem- mimo to zdania nie zmieniam (chociaż faktycznie ci wandystańczycy, którzy nie chcieli zjednoczenia mają teraz duuży problem- ale z tego co wiem, autor artykułu jest Sarmatą). Żyjemy w monarchii a monarchia rządzi się pewnymi prawami o których dobrze wiedzieliśmy przy zapisie :) Nie negowałem również "różnorodnych poglądów i wizji" jeśli chciałbym tak robić- atakowałbym z marszu wszelkie niemonarchistyczne partie polityczne, a nie robię tego. Nie chciałbym jednak v- żyć z monarchą który musi się podporządkowywać ludowi- bo to nie monarchia, a jakiś potwór by był. Wszędzie są jakieś granice, których czasem nie wypada przekraczać.... :) Ciekawy jest również sposób w jaki diuk odpowiedział "prostacki i głupi" to są zaiste wielkie argumenty! :) W sumie- po co na początku tak się rozpisywałem? Mogłem przecież napisać, że art jest prostacki i głupi :))))

  • Replika w Parku. A diukowi Wanderowi zwracam uwagę, że monarcha bynajmniej "nie dziwi się różnorodności poglądów i wizji", tylko jest z niej szczerze zadowolony. Duszna atmosfera niektórych innych mikronacji przyprawia monarchę o mdłości.

  • Nikt nikogo na siłę nie trzyma. Jest wiele mikronacji. Może to jest, jak Pan powiedział, "prostackie i głupie", ale oddaje ważną prawdę.

  • Kolejny rewelacyjny wyklad Mniemanologii Stosowanej - "O wyzszosci swiat Wielkanocy nad swietami Brozego Narodzenia"...

  • Anarchia Napalm Perun

    Wraca człowiek do Sarmacji po cichej pracy w MW i nagle widzi jak ludzie nie rozumieją idei v-państwowości. Jedynie Lord Wander, choć monarchofaszysta, to jako stary wyjadacz "kuma" możliwość życia w sarmackim systemie i bycia antysystemowcem. Nasza kultura to nieustanne ścieranie idei. A że system powstał jako monarchia? Cóż...

  • Zadam satysfakcji!

    Wyzywam na honorowy pojedynek pana Bruthusa Peruna
    za jegoobrazliwy paszkwil w dzisiejszej "Wandei Ludu" nazywajacy
    arystokracje Ksiestwa Sarmacji "dworską grupą błaznów
    obskakujących Księcia" oraz"kastą cwaniaków, przebiegłych zdrajców
    wolności,którzy w imię interesu prywatnego sprzedają się za ordery i
    przywileje."

    Jako arystokrata uznajac slowa tego pana za zniewage i
    obraze mojego dobrego imienia i czci calej mojej rodziny wyzywam
    go na pojedynek, a takze za wysoce nieuprawniony poglad. Ucierpial
    na tym rowniez moj honor i dobre imie. Jakoobrazonemu przysluguje
    mi wybor broni. Wybieram warcaby (serwisie kurnik.pl). Trzy rundy
    po 5 minut kazda.

    Na moich sekunadantow wybieram ludzi honorowych markiza Mikolaja
    i mojego syna Daniela von Staufen, ktorym pozostawiam uzgodnienie
    terminu pojedynku.

  • Marceli Baldachim Khand

    Zapamiętajcie, że my nie pozwolimy zrobić z Sarmacji drugiej Scholadii Fon Sztaufen!

    Zamiast kłapać jadaczką, lepiej niech Szanowny Minister odda mi moje arminy ;d;d

  • Alez kochany diuku nie bardzo rozumiem, co ma moj honor do robienia z Sarmacji drugiej Scholandii? Zarzut co najmniej apsurdalny zwarzywszy, ze przezylem sporo czasu w Krolestwie Sch. i jak diuk bardzo dobrze wie nie chcialbym tego powtorzyc... I nie "klapie jadaczka" ale wcielam moje niezadowolenie z tego paszkwilu w dzialanie...

    A co do arminkow? [szuka w kieszeniach] To zrobilem kilka rzeczy abys je odzyskal...

  • Defloriusz Dyman Wander

    Drogi Danielu Christensenie!

    Zjechalem Panska wypowiedz wlasnie dlatego, ze nie jest Pan prostakiem i glupkiem, i stac Pana na lepsze argumenty :)

  • [żeby komentować zaloguj się]