Treść formy
Ivo Danuta Karakachanow Śr, 9 marca 2007
Zastanawiam się jak to jest z tą wolnością o której tyle słyszałem od eks-członków PPS. O ile Wandera, któremu mama dała na drugie imię Happening, jestem jeszcze w stanie zrozumieć, o tyle Bruthusa Peruna nie. Ten cały "manarchizm" to dla mnie oksymoron - jak ciepły śnieg. "Ni boga, ni pana!" i tyle...
Wolność... Taaa... Zajebiście brzmi, prawda? Władza dla ludu itd. Tylko, że jak napotykamy na swojej drodze przeszkody to nagle rezygnujemy z walki, a ideały przystosowujemy do bieżącej sytuacji. Mandragor popiera głosy ważone z powodu słupów a mi się wydaje że to nieuchronna i nieusuwalna wada demokracji, anarchista Perun jest gotów zgodzić się w sytuacjach "wyjątkowych" na władzę absdolutną i wychwala arystokrację... Się porobiło. W międzyczasie (żeby się każdemu równo dostało) sarmacka lewica bunkruje się w wandejskim ciepełku i umacnia swoją pozycję a la kraje demokracji ludowej...
Jedni Żydzi co są ok...
Sam nie jestem świecki, ale... Się staram nie zmieniać kursu - dlatego zwą mnie Ajwan "Zawsze Dziwica" Ingiłoker!
Tekest ten jest odpowiedzią na to całe zamieszanie w polityce.
ps. Poparłem kandydata SPD w IP:]
Rodzyny
Komentarze
Ivo Danuta Karakachanow Śrkandydata na marszalka znaczy:P
?A tam, Perun już dawno mówił, że tak na prawdę jest prawicowcem czyli anarchistą, więc i mnie to nie dziwi... Zastanawiam się, czy nie założyć nowej partii w Sarmacji w odpowiedzi na to całe zepsucie sarmackiej polityki, tylko z jednym założeniem - ta partia ma nie być całkiem na poważnie.
- [żeby komentować zaloguj się]



