Jako minister Rządu Jego Książęcej Mości, Gubernator Kraju Koronnego Baridas, a zwłaszcza jako hrabia i arystokrata Księstwa Sarmacji nie powinienem, a właściwie to nie wolno mi milczeć wobec toczącej się na liście dyskusyjnej Księstwa i w licznych publikacjach prasowych dyskusji na temat nowej formy rządu, który mam ogromną przyjemność reprezentować, a w konsekwencji odnoszącej się do całego ustroju naszego kraju. Mój głos zatem dotyczyć będzie nie tylko dyskursu co do reformy władzy wykonawczej, ale również mojej wizji państwa.
Zacznę od sprawy najświeższej a mianowicie egzekutywy. Rząd Księstwa w obecnej formie się nie sprawdził i nie mówię tego w odniesieniu do jakichkolwiek personalnych rozdań. Uwaga ta dotyczy tak samo rządów obecnej koalicji jak poprzednich. Nie boję się tego powiedzieć mimo iż jestem jego członkiem. Nie jest to pomimo licznych obietnic najwyższy kolegialny organ władzy wykonawczej. Nie jest również częścią władzy bezpośrednio zarządzającej sprawami państwa. Dlaczego? Odpowiedz jest bardzo prosta, a wręcz kolokwialna. Rząd w obecnej formule jest tylko grupą prywatnych i udzielnych folwarków każdego ministra. Warto także wspomnieć w tym miejscu o wybitnej specyfice ostatniej koalicji, która będąc zlepkiem 3 partii i jednego nie zrzeszonego posła nie może działać sprawnie, gdyż każda z części składowych koalicji ma własne programy i oczekiwania. Po drugie również, każda z nich musi uważać na swoje poczynania by nie urazić i nie zrazić innej, co w konsekwencji doprowadziło by do upadku całego gabinetu. Osobiście jestem tym zgorszony i rozczarowany… I tu zakończę analizę bieżącego stanu rzeczy, który dla mnie osobiście zakrawa na lekką paranoję. Na zakończenie warto by również przypomnieć, że jest to Rząd Jego Książęcej Mości, a nie partii X czy Z…
Dlatego w pełni zgadzam się z propozycjami Miłościwie Nam Panującego. Nawet sam byłem poniekąd ich inicjatorem. Nie może być tak, że jedynym działaniem ministra jest kliknięcie jednego przycisku, albo potwierdzenie jednym ruchem myszki jednego wniosku. Księstwu potrzebny jest sprawny, szybko reagujący rząd. Niestety w obecnej formule to się nie da zrobić. W zupełności wystarczyłoby nam trzech ministrów. Jeden odpowiedzialny za administracje, drugi za sprawy wewnętrzne a trzeci za stosunki międzynarodowe. Do tego oczywiście dochodzą apolityczni urzędnicy rekrutujący się ze służby cywilnej. Pytanie, które często sobie stawiam, jest czy my w ogóle potrzebujemy kanclerza… Koniec z gadulstwem, nieróbstwem i niekompetencją. Czas na sprawnie działający rząd pod kierownictwem Księcia.
Kolejną kwestią nad którą chciałbym się pochylić to kształt Sejmu. Z trwogą czytam pomysły, które zbyt szybko przeradzając się w konkretne akty prawne, o zniesieniu Izby Senatorskiej, czy tylko o wyborach do niej. Nie ma na to zgody z mojej strony i nigdy nie będzie! Izba Posłów pochodząca z powszechnych wyborów, tak jak wszystkie analogiczne twory były, są i będą cechować się radykalizmem, stąd potrzebna jest wyższa izba, która swoim konserwatyzmem hamowała by zapędy izby niższej. Co więcej, biorąc pod uwagę dorobek, doświadczenie i wiedzę arystokratów zasiadających w IS jestem skłonny stwierdzić, że powinni oni mieć większy autorytet w społeczeństwie, a co a tym idzie większy wpływ na losy państwa… To oni tworzyli to państwo, to oni najlepiej znali jego potrzeby, wiec to od nich powinni się uczyć posłowie i wszyscy obywatele. Senat nie jest tylko izbą zadumy. Senat jest izbą reprezentującą wszystko co najlepsze w Sarmatach!
Ostatnią kwestią jest pozycja Księcia. Jako monarchista stoję na straży stanowiska, że wola księcia jest dla mnie najwyższym przykazem i prawem. Władza księcia nie pochodzi od narodu, nie może być wiec także przez niego rozliczana i krytykowana. Władza Miłościwie Nam Panującego pochodzi od Boga. Legitymizm jest dla świętym, nienaruszalnym prawem, którego zniesienie, oznaczać będzie zamach stanu…
Rodzyny
Komentarze
?Ta, monarchista, a publikuje w Wandei Ludu... :P

Czy jest w tym coś złego Panie Ciupak? A co do wypowiedzi Pana von Staufena zgadzam się z anem w 100%. Nikt nie wyraziłby mojego zdania z taką dokładnością. W pełni Pana popieram i apeluję aby walczył Pan w imieniu Sarmatów, którzy również popierają Pańską wizję o lepszą Sarmację.
Anarchia Napalm PerunZmiany są potrzebne, choćby po to, by poeksperymentować. Stary system już dawno był do niczego. Jeśli nowy też będzie kiepski, nic się nie stanie.
- [żeby komentować zaloguj się]



