Sarmacja łelkam tuu
Marceli Baldachim Khand, 15 marca 2007
Nie ucichły echa po sexskandalu z Księciem w roli głównej, a redaktorzy SS dotarli do tajnych dokumentów Państwowej Administracji Systemów Informatycznych, z których niezbicie wynika, że osoba posługująca się w Sarmacji pseudonimem Kwazi lub Krzysztof Konias, to nie kto inny lecz znany gwiazdor polskiej muzyki pop Zbigniew Wodecki.
Zbigniew Wodecki (56) polski piosenkarz, muzyk instrumentalista (skrzypce, trąbka), kompozytor i prezenter telewizyjny swoją przygodę z muzyką rozpoczął już w wieku 5 lat. Z wyróżnieniem ukończył szkołę w klasie skrzypiec Juliusza Webera. Pierwotnie, od końca lat 60. XX wieku, związany z kabaretami Piwnica pod Baranami i Anawa, a także z orkiestrą symfoniczną Polskiego Radia i Krakowską Orkiestrą Kameralną. W latach 1968-1973 akompaniował Ewie Demarczyk. W 1972 zadebiutował jako piosenkarz na festiwalu w Opolu. Odniósł sukcesy na wielu festiwalach (Rostock, Praga, Słoneczny Brzeg, Sopot). Znany m.in. z wykonania piosenki do Pszczółki Mai oraz innych utworów (m.in. Zacznij od Bacha, Chałupy welcome to, Izolda). Występował w kabarecie z Zenonem Laskowikiem. Od 2001 był prowadzącym programu Droga do Gwiazd emitowanego na antenie TVN i TVN Siedem. Jest jednym z jurorów w polskiej edycji programu Taniec z gwiazdami.
Międzynarodowa kariera to jednak dla pazernego Wodeckiego zbyt mało. Nienasycony chwałą Wodecki osiedla się w dnia 11 listopada 2004 r. w Sarmacji. Szybko wspina się po szczeblach sarmackiej drabiny społecznej korzystając z płatnej (i to w złotówkach) pracy wybitnych polskich informatyków.
Latem 2006 roku Zbigniew Wodecki przybywa na zjazd Sarmatów. Aby jednak zapewnić sobie anonimowość, wynajmuje dublera - Janusza Nagminnego, młodego informatyka z Krakowa, który zgadza się użyczyć mu swojej twarzy w czasie realnego spotkania z przedstawicielami Sarmacji. Sam artysta obserwuje spotkanie z boku, starając się nie rzucać nikomu w oczy ani nie wchodzić w kadr obiektywów. Zachowało się tylko jedno zdjęcie, ukazujące prawdziwą twarz Zbigniewa Wodeckiego aka Kwazi. W chwili, gdy zdał sobie sprawę, że jest fotografowany, szybko chwycił za mikrofon, udając, że daje koncert nad brzegiem Wisły.
Panie Zbigniewie! Dosyć tej podwójnej gry! Czas pokazać swoje prawdziwe oblicze! Sarmaci z pewnością zaakceptują pana takim, jaki pan naprawdę jest.
Rodzyny
Komentarze

Skandale Sarmacji to ohydny, głupi i nierzetelny TABLOID nie zasługujący na to by znajdować się w Prasie sarmackiej na głównej stronie KS. SS na drzewo!
Waldemaria Depa-Zboynitzki de PierdzimączkaNie zgadzam się. To dziennikarstwo śledcze w najlepszym wydaniu!
Marceli Baldachim KhandJa uważam, że proceder rzucania inwektywami (ohydny, głupi, nierzetelny) pod adresem redaktorów Skandali Sarmacji obnaża wyssany z mlekiem matki polski antysemityzm. To, że redaktorzy reprezentują środowisko zbliżone do Żydowskiej Gminy Wyznaniowej w Grodzisku nie uzasadnia tak nieobiektywnej i podszytej nienawiścią krytyki. Najpierw bojkot Skandali Sarmackich. A potem co? Getto Ławkowe? Morwieniec? Panie Szabelka, wstydź się Pan

SS to fajna gazetka, można powiedzieć "rozrywkowa". Fajnie się czyta.
Defloriusz Dyman WanderWodecki? To jeszcze nic! Kudla przyznal sie, ze Julia Brennan to tak naprawde byla Slawa Przybylska.

Khand, nie jestem antysemitą. Poseł MŻ(bezpośrednio z ŻGW związanej) to mój dość dobry znajomy. Nie jestem antysemitą. SS nie oceniam pod względem narodowości redaktorów lecz prezentowanych treści.
Michał CzarneckiTo kim będzie Jan Kiepura?!
Michał MichaelusBrunetki, blodynki... to nie ja :-D
- [żeby komentować zaloguj się]



