ŁOSKARY 2007 - NAJLEPSZA REŻYSERIA
Defloriusz Dyman Wander, 18 marca 2007
PRZEMYSŁAW FIGIEL za "Przyczajony Timos, pokryty Smok"
Afabularny zapis - strumień świadomości pijanego buddyjskiego mnicha, uczącego jaszczurki skakać po drzewach i wciągać koks. Wiele scen seksualnych z udziałem kałamarnic. Skrajnie postmodernistyczny manifest hedonizmu i fascynacji marksizmem. Złote Prosiaczki festiwalu w Przystani 2006.
ŁUKASZ DE RIEUX za "Gangi Nowej Teutonii"
Wyciszone, niskobudżetowe kino gangsterskie. W zamieszkałej przez 6 osób Nowej Teutonii tworzą się 3 silne gangi. W skład pierwszego wchodzi Johnny, w skład drugiego David, a w skład trzeciego lewa pierś Jenny.
Wszystkie gangi są niezwykle okrutne, feeria okrutnej przemocy okupuje nasze ekrany już od sceny, kiedy pierś Jenny z chlapnięciem policzkuje Johnnyego, a David wybija szybę w jej garażu. Dzieło na miarę "Ojca Chrzestnego" przynosi nam odpowiedzi na pytania: co? kiedy? dlaczego? jak żyć?
WIKTOR SZPUNAR za "Klony z marmuru"
Victor, młody idalista mówiący z fhancuskim akcentem, trafia na studia do kraju, w którym klonowanie jest zakazane. Szybko kontaktuje się z Agnieszką, uwielbiającą spacery po korytarzach telewizji, palącym radiowcem Marianem, i ukrywającym się klonersem Radziwiłłem. Razem rozpoczynają długą, zaciętą walkę o prawo każdeog obywatela do wielokrotnych tożsamości. W końcu pokonują złowrogą hydrę, zarabiają kupę siana, i żyją długo i szczęśliwie jako Arkadiusz Woźnicki.
KAROL MARCJAN za "Pogniem i zmoczym"
Na spalonych słońcem stepach Tirecji hejtman Bzykomarow szykuje najazd na Chrześcijańskie Królestwo Sarmady. Bzykomarow nie wie, że steruje nim okrutny pop Kozanow, w religijnej ekstazie plączący się bez celu po dworze. Ponieważ sterowanie jest nieskoordynowane, armia Bzykomarowa miast do Sarmady trafia do morza, w którym na skutek interwencji niebieskiej się nie topi. Bzykomarow i Kozanow jako nowe rybki w stawie obejmują dyktatorską władzę i dają początek nowemu gatunkowi łososia. Kino proekologiczne spod znaku efektu cieplarnianego.
PIOTR KRUPIŃSKI za "Kochanie, unieważniłem wybory!"
Skromny rybak Pietia odławia dziwnie wyglądające łososie, i nie zważając na ich ciche błagania wypowiadane w języku rosyjskim robi z nich zupę. Po posiłku jego żona zaczyna czuć się źle. Następnego ranka zaczyna szybko mnożyć się przez pączkowanie i napada na sąsiednie miasteczko. Żony organizują konkurs na najlepszego inseminatora, który zapłodni je i pozwoli na objęcie niepodzielnej władzy nad światem. W podziemiach miasteczka organizują konkurs kick-boxingu, w którym najwięksi siłacze świata toczą ciężkie boje. Po finałowej walce z Andrzejem Lepperem wygrywa Jean Claude Van Damme. Pietia wraca jednak na scenę wydarzeń i piłą łańcuchową masakruje wszystkich uczestników i wszystkie żony poza jedną, krzycząc "kochanie, unieważniłem wybory!". Wzruszający horror o sile miłości.
Rodzyny
Komentarze
Marceli Baldachim KhandPod względem wartości artystycznej najbardziej cenię Kochanie unieważniłem wybory! Liryczna, przepełniona do-człowieczym ciepłem wizja walki o dobro na ziemii. Dla mnie ten obraz to zdecydowany faworyt. Światna reżyseria
Marceli Baldachim KhandKhand w najlepszej, od lat formie. Dzieło na miarę Scholika-2
?Narcyzm

Również głosowałem na Krupińskiego. Oglądałem ten film w wielkich emocjach. Zakończenie mi się co prawda nie podobało, ale Hitchcock i tak się może schować...

Pewnie. Hitchcock przy takim kinie to cienki bolek.

yyyy.... a kto to Hitchcock? :P
Defloriusz Dyman Wander;)

Taki cienias... Nie warto się nim interesować ;)

Hitchcock to gorsza, zdecydowanie przereklamowana wersja Krupińskiego.
Marceli Baldachim KhandUważam że Hiczkok ssie pauke
- [żeby komentować zaloguj się]



