wybór Marszałka IP
Aleksander Keller, 3 kwietnia 2007
Posłowi Partii Pracy Sarmacji Aleksandrowi Kellerowi zarzucono, że nie zgłosił swojej kandydatury na Marszałka Izby Poselskiej choć ten stołek mu się należał bowiem tradycją jest że przypada on opozycji. Towarzysz Krupiński raczył pierdolnąć tendencyjny artykuł na ten temat sugerujący, że jako poseł olewam swoje obowiązki. Otóż nie Panie Krupiński! PPS nie zgłosił swojego kandydata ponieważ nie chciał zgłosić, ponieważ Keller nie zamierzał być Marszałkiem Izby Poselskiej. Jeżeli poseł Ingawar bezpartyjny miałby ochotę to dlaczego nie. Mógł się zgłosić - miał dokładnie TAKIE SAME prawa jako opozycja jak poseł PPS Keller. Manipulacja jest tu Krupiński ewidentna.
A co to za różnica, że przysięgę złożyłem na google, nie na yahoo, skoro doszła do wszystkich. Może po prostu Krupiński miał zły dzień i się czepia?
Kolejna kwestia. Zastanawia mnie po jaką cholerę Krupiński umieszcza moje realne zdjęcie (ze strony kandydata w wyborach samorządowych www.jasinski.blox.pl ), szczególnie że mógłby mnie zapytać o zdanie?
Rodzyny
Komentarze
Marceli Baldachim KhandZważywszy na to, że artykuł nie jest mojego autorstwa, o czym informowałem, bardzo rzeczowa polemika Jasiński.
Jeżeli piszę, że artykuł jest anonimowy, to znaczy, że nim jest. Ja w odróżnieniu od ludzi twojej orientacji politycznej nie zwykłem kłamać przed śniadaniem, cały dzień i po kolacji.
Marceli Baldachim Khand... zdjecie usuniete.

No i nadal, nie tylko w BS, pisze się o "tradycji" opozycyjnych marszałków, której nigdy nie było. Orwellowskie Ministerstwo Prawdy jest w Sarmacji niepotrzebne...
?Dzikowski, lepiej się nie wypowiadajcie, jako że to "zaprzeczenie tradycji" powstało ZTCW tylko po to, żebyście mogli objąć jakiś ciepły stołeczek.

Na drodze pod Winnicą spotkało sie trzech wieśniaków:
1:O tym imieniu to ci jeszcze powiem, że takie dziecko - Tradycja, to się ostatnio w GWS narodziło. Masz, czytaj!
2:"Po ceremonii w pałacu ślubów... państwo młodzi udali się dooo raady zakładowej, gdzie dostali wiązanki ślubnych kwiatów. Wszyscy wzruszeni faktem, że są świadkami narodzin nowej, świeckiej tradycji". Rzeczywiście! To w związkach zawodowych im się urodziła?
1:Pisze, nie?
3:Debil! Tradycja to jest... coś ekstra.
-Ekstradycja?
2:To jest przy... porwaniach samolotu, jak bandyta porywa samolot to możemy go żądać z powrotem, właśnie na zasadzie tej tradycji... to stara tradycja. Jeszcze od początku... lotnictwa. O, jest tak, że jeżeliby nam ktuś, na przykład, rozumiesz, porwał naszą furę i by go złapały to nam muszą oddać samolot, rozumiesz? To jest właśnie tradycja. Że nam muszą oddać!
1:Samolot?
3:No!
2:Na kiego wała nam samolot? A furę?
3:Furę też!
[ludzie kółtularni i ze śtuką filmową łobeznani wiedzą z czego cytaty zaczerpnięte]
?Ale przecież wy chyba nie spotykacie się pod Winnicą... :P

To w Wandystanie panuje sojusz robotniczo-chłopski. Nie wyrzekajcie się tówarzyszu połowy sojuszu :)
- [żeby komentować zaloguj się]



