Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

O potrzebie zarządzenia wyborów

Anarchia Napalm Perun, 6 kwietnia 2007


Rodacy!

Mandragorat Wandystanu, po okresie podnoszenia się z upadku, odbijania od dna i wyłażenia z bagna, ponownie pogrąża się w odmentach upojenia własnym rozwojem. Kończy się kadencja urzędującego prezydenta i czas na rozpisanie nowych wyborów. Wybory tę będą trudne, ponieważ liczba aktywnych obywateli wandejskich jest ostatnio niewielka.

Niestety, dotychczasowy Prezydent nie rozpędził stalowej machinerii wandejskiej i nie wtłoczył jej na tory rozwoju, prowadzące do socjalistycznej lub wolnościowej (bo te dwa nurty dominują w wandejskiej polityce) jutrzenki. Mało się debatuje o przyszłości i rozwoju, mało jest choćby utopijnych, marzycielskich pomysłów, wreszcie, nie postuluje się choćby drobnych zmian. Motorem napędowym naszej Ojczyzny jest Mandragor Khand, który co rusz proponuje nowe pomysły.

Osobiście jestem również odpowiedzialny za obecny stan Wandystanu. Odpowiedzialny jednak za swój odcinek pracy, czyli za edukację, bo wciąż nie ma namacalnych efektów mojej pracy (co oczywiście nie oznacza, że nie robię niczego również w fazie koncepcyjnej). Jednak całość opieki nad Radą Komisarzy Ludowych była sprawą Prezydenta, który nie wykorzystał chyba swojej szansy. Nie przypominam sobie współpracy komisarzy, ani nawet choćby jednej wspólnej dyskusji.

Kolejny prezydent, a nie ukrywam, że pokuszę się o startowanie na ten urząd, powinien skupić się przede wszystkim nie na gospodarce, nie na kłótniach politycznych, nie na włóczeniu obywateli po sądach za krytykę jego działań. Przede wszystkim musimy zewrzeć szeregi i kolektywnie zastanowić nad naszą przyszłością. A myślę, że nasza przyszłość będzie tym lepsza, im więcej osób zachęcimy do aktywnego uczestnictwa w wewnątrzwandejskim życiu.

Co do ewentualnych zarzutów o moją reakcyjność, powiem tylko tyle, że wystąpienie z PPS, krytyka ewentualnego sojuszu z PPS podjętego tylko przez Komitet Centralny nie oznaczają jeszcze zerwania z wandejskim duchem. A mocne podkreślenie własnych dążeń do wolności, przyznanie do bycia manarchistą, czyli wolnościowcem, który popiera jednak przywództwo Księcia, nie kłóci się z lokalnym zaangażowaniem na rzecz miejsca, w którym się żyje.

Rodzyny

Komentarze

  • Defloriusz Dyman Wander

    Oho! Zaczyna sie kampania :D

  • ?

    No, zaczyna - tego w Sarmacji nie znajdziecie ;).

  • Anarchia Napalm Perun

    Ciekaw jestem, kto pierwszy mnie zaatakuje... ;)

  • Aleksander Keller

    Ja osobiście nie jestem już zainteresowany startowaniem na Prezydenta MW mimo pierwotnie wyrażonej woli z powodu zasadniczo braku czasu realnego oraz braku motywacji stąd też nie widzę powodu by atakować bowiem żadnych propozycji programowych Perun nie zaprezentował poza czczym gadaniem. Ustosunkuje się jak coś rzeczywiście istotnego powie.

  • Anarchia Napalm Perun

    Cóż, jakoś nie mogę się przekonać do czystych konkretów. Jeśli przy samej sygnalizacji startu w wyborach namawianie do aktywności i dyskusji o przyszłości to za mało,rozumiem.

    I mam nadzieję, że Tow. się wreszcie zacznie uśmiechać, nawet do elementu reakcyjnego ;) mokrych jajek! :)

  • Aleksander Keller

    Tylko nie malujcie jajek na fioletowo bo bedą wyglądały na przytrzaśnięte drzwiami.

  • Anarchia Napalm Perun

    Nareszcie Tow. Keller rozluźniony :)

  • [żeby komentować zaloguj się]