Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Wojna religijna?

Defloriusz Dyman Wander, 20 kwietnia 2005


WAND-TASS:

Od wczoraj trwa zamieszanie wokół kontrowersyjnego teologa wandejskiego Ryszarda Miotke. We wtorek nowo mianowany komerus Świeckiego Kościoła Wandejskiego ogłosił swą secesję zaraz po tym, jak skrajnie konserwatywny Archiksięć Wandei Tomasz Goliński, zwany wandejskim Ratzingerem, ocenzurował jego kazanie z powodu jego treści traktującej o Bogu. Km. Miotke obwołał się Kardynałem Wirtualnego Kościoła Katolickiego i wypowiedział posłuszeństwo hierarchii wandejskiej. Przez cały wczorajszy dzień dziennikarze koczowali pod bramami Pałacu Papieskiego, jednak Urban I odmówił jakichkolwiek komentarzy. Archiksięć Goliński oznajmił: "Komerus Miotke niezgodnie z Naukami Wandy opuścił grono Naszego Świeckiego Kościoła dla obcej religii. Żal mi jest jego zbłąkanej duszy. Kazanie jego nie zostało zablokowane. Zablokowana została moja archiksiążęca poczta. Dochodzenie prowadzone jest przez najwyższych urzędników SAL. Żywię ogromną nadzieję, że światłość umysłu komerusa Miotke obudzi się niczym niedźwiedź budzący się z jaskini wychodzący na słońce."

Reakcja Stolicy Wandowej nastąpiła dzisiaj. W swojej wypowiedzi Urban I zezwolił km. Miotke na głoszenie kazań w duchu katolickim w łonie Kościoła Wandejskiego. Jak donoszą nasi wandykaniści, Urban I pragnął podkreślić swoje otwarcie na inne drogi do Ducha Postępu niż oficjalnie przyjęta. "Ojciec Świecki ma nadzieję"- mówił anonimowy informator z otoczenia Urbana I- "Że fakt aktywności km. Miotke przyniesie pozytywne skutki wszystkim, także tym, którzy reprezentują inne, bardziej świeckie nurty w Kościele Wandejskim".

Tymczasem podlord Medyceusz, oburzony postępowaniem km. Miotke skierował przeciw niemu pozew o obrazę uczuć religijnych, niezwłocznie odrzucony przez Sąd. Czy Wandystanowi grozi wojna religijna?

Spod bram Pałacu Papieskiego,

Bogdan Stalinowski WAND-TASS

Rodzyny

Komentarze

  • Aleksander Keller

    Durne wyprawy krzyżowe. Mało Wam w Polszcze ciemnogrodu i "palenia czarownic" w IPNie?

  • Michał Michaelus

    Wygnać arian!

  • Marceli Baldachim Khand

    Co wy towarzyszu Keller pieprzycie o IPN-nie? Przeciez to jedna z nielicznych instytucji, ktore w Polsce, pomimo niskiego budzetu, dzialaja swietnie - i w koncu ujawniaja to na co nie pozwolila tzn. gruba kreska. IPN zajmuje sie takze - bynajmniej nie paleniem czarownic - bo zajmuje sie takze zbrodniami okresu stalinowskiego, hitlerowskiego itp. Co wiecej do IPNu mam osobista sympatie - jako ze moj profesor (u ktorego zdawalem bylem 4 lata temu egzamin z prawa karnego) prof. Witold Kulesza - jest tam prokuratorem sledczym - swietny wykladowca i mocno uczciwy. (Aha i pisze to calkowiecie obiektywnie bo teraz pan profesor moze mi gowno zrobic zarowno w sensie pozytywnym jak i negatywnym... mam bowiem zwyczaj niewypowiadania sie o osobach od ktorych cos w moim zyciu bezposrednio zalezy bo wypowiadajc sie dobrze - pachnialoby to wazelina, a wypowiadanie sie zle - tez moze miec swoje konsekwencje - stad uwaga o obiektywizmie)

  • [żeby komentować zaloguj się]