Długa historia sarmackiego punk-rocka
Ivo Danuta Karakachanow Śr, 9 maja 2007
Długa historia sarmackiego punk-rocka
Dwie kapele które zmieniły ten kraj
Dawno nie pisałem w Nieświeżym. Tekst popełniłem w związku z ostatnimi dyskusjami na temat artykułu Prezydenta Peruna, który udowodnił że star(t)y tekst Dezertera potrafi jeszcze szokować.
"Nie jesteśmy tu po to żebyście machali łbami
Nie jesteśmy tu po to by rzęziły gitary
Nie jesteśmy tu po nagrodę, nie jesteśmy dla kary
Jesteśmy tu na przekór - jesteśmy dla zasady"
The Maruders "Jesteśmy?" 1979
Kiedy na całym świecie punk rozwijał się w najlepsze Sarmacja borykająca się nadal z problemami po zjednoczeniu przeżywała kulturalny impas. Tymczasem w v-świecie rządziły: silna scena brugijska która wkrótce ewoluować miała w stronę cięższych brzmień, niezwykle liczne i aktywne zespoły dreamlandzkie, że nie wspomnę o reagowej stylistyce Baridasu czy symfonicznym scholandzkim rocku...
I wtedy:
"I co się kurwa patrzysz i czego kurwa chcesz?
Nie spierdolę na południe bo lubię dobrze zjeść
Mam w dupie bloki z płyty i czarny suchy chleb
Hej! Hej! A ja olewam to!
Hej! Hej! A oni już tam są!"
Feniks To Alkoholik "Nie jadę tam" 1980
Niemalże jednocześnie we wsi Stiepanówka na post-komunistycznym południu i w północnym mieście Fer powstały dwie kapele. Pierwsza z nich to The Maruders. Nazwa zmieniona przez samych artystów którzy początkowo planowali nazwać się "Wanda Suxx". Zespół jak na owe czasy dojrzały, w punkową stylistykę wplatający elementy hard-rocka i rzecz na owe czasy nowatorska - sample z przemówień notabli państwowych. Drugi zespół - Feniks To Alkoholik (FTA) grał szybki, agresywny, typowy dla tamtego okresu punk. To co wyróżniało FTA z szeregu kapel v-świata to wygląd - uładzony, konformistyczny - jakby na przekór modzie na bycie "punk".
Po obu stronach dawnej granicy muzyka spotkała się z nienawiścią władz. Na południu dawni partyjni notable nadal sprawowali władzę z "demokratycznego" wyboru nienawykłych do demokracji prostych ludzi. Na północy nadal w pamięci szlachty silne były ciągoty feudalne. Młodzi punkowcy zaś mimo dzielących ich różnic mieli jedną wspólną cechę: Nienawiść do systemu. Nienawiść do historii. Nienawiść do podziałów. BEZIDEOWOŚĆ.
"Pałuj pałuj pałuj mnie!
Tylko to tylko to potrafisz
Pałuj pałuj pałuj mnie!
Podnieca cię moja nienawiść"
FTA "Pałuj mnie" 1983
i...
"A w sklepie nocnym portret Wandy wisi
Heeej!
I jeszcze wszyscy świeccy a nad nimi tron
Łoooo!
A my jesteśmy przez was nikim i uciec nie możemy stąd"
The Maruders "Ten Kraj" 1982
Rewolta nabierała tempa. Pojawiły się setki naśladowców, tysiące fanów i pierwsze pieniądze... W przeciwieństwie jednak do wielu ta bajka tak się nie kończy - Teksty FTA i The Maruders - oraz zapis ich jedynego wspólnego koncertu w Grodzisku (lipiec 1984) to coś co połączyło Sarmację w ponad dziesięć lat po połączeniu. Zespoły były głosem pokolenia - pokolenia które w dupie miało zadawnione podziały, Wielką Wojnę Wirtualną, arystokrację i Towarzysza Wandę. Pokolenie którego manifestem była BEZIDEOWOŚĆ. Pokolenia które - paradoksalnie - w dorosłym, uporządkowanym życiu zbudowało podwaliny dzisiejszej Sarmacji.
I trzeba nam Dezertera, Prezydencie Perun?
Rodzyny
Komentarze
Helmut WalteryczPodpisuje się obiema rękami, nogami, ustami i penisem, żeby wpisac się w konwencję.
Anarchia Napalm PerunCiekaw jestem, jak współczesna scena sarmapunx. Bo z prezydenckiego fotela ciężko skoczyc na male pogo albo mosh.
Kondoniusz ZrazunovChcecie relacji z Sarmackiej Sceny Punkowej, Towarzyszu Prezydencie? :)
- [żeby komentować zaloguj się]



