Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Rezygnacja Urbana I! Konklawe w czwartek.

Albus Boreed, 15 maja 2005


W sobotę Urban I ogłosił rezygnację z funkcji Głowy Świeckiego Kościoła Wandejskiego.
Jego eks-Świeckość twierdzi, że w ostatnich dniach nawiedził Go Archanioł, który zdradził Urbanowi I IV Tajemnicę Fatimską. Pod jej wpływem postanowił udac się jak najszybciej na pustynię Negew "poszukiwać dalszego sensu życia".

W związku z zaistniałą sytuacją konieczne jest wybranie nowej Głowy ŚKW.
Według prawa, które ustanowił Urban I, odbywa się to na Konklawe. Elektorami są wszyscy członkowie Awangardy Proletariatu.
Dzisiaj obradowała Koferencja Wandykopatu. Zebrani Archiksięciowie podjęli decyzję, że Konklawe odbędzie się w czwartek.
W przypadku, kiedy trzy głosowania nie przyniosą rezultatów, elekcja zostanie przeniesiona na drugi dzień.

Prośmy Wandę, aby Jego Duch natchnął Elektorów i dokonali Oni najlepszego dla Nas wyboru!

Rodzyny

Komentarze

  • Patryk Bones

    niech piach pustyni omija Twe swieckie oczy...

  • Takaris Altharin

    Nie wydaje Wam się, że określenie "Świecki Kościół" jest samo w sobie absurdem?

  • Patryk Bones

    okreslenie święty czlowiek tez wydaje sie absurdem...a jednak...

  • Takaris Altharin

    Noo... Skoro tak twierdzisz...

  • Co za bełkot. Ludzie obudźcie się.

  • Michał Miotke

    Hehe. Zobaczymy kto teraz zostanie ojcem.

  • Krzysztof Bojar

    Moim zdaniem wyrażenie "święty człowiek" jest absurdem. Człowiek z natury jest skłonny do grzechu i nie może być swięty, choćby z powodu grzechu pierworodnego (którego chrzest nie zmazuje w 100%). Nie ma człowieka, który nigdy nie popełniłby grzechu, a tylko takiej osobie przysługiwałoby miano świętego. Świętość jest przymiotem Boga a tytuły świętego są jak najbardziej umowne. Szczególnie, że świętymi są na przykład zdrajca święty Stanisław i jeden z papieży, który zasłynąl jako bezwzględny inkwizytor wspierający tą zbrodniczą organizację. Moim zdaniem powinien istniec tytuł błogosławionego, a to kto jest świętym i czy wogóle człowiek może być świętym zostawmy Bogu.

  • Takaris Altharin

    Jak to chrzest nie zmazuje w 100% grzechu pierworodnego? Oczywiście, że zmazuje! I wszystkie inne grzechy - jeśli chrzczony jest ktoś, kto grzechy jakieś popełnił. Chrzest nie likwiduje SKŁONNOŚCI do grzechu. Tytuł świętego umowny nie jest, bo Jezus dał świętemu Piotrowi prawo do nadawania takiej cechy zmarłym osobom (według Pisma Świętego - jeśli ktoś, towarzyszu Bojar, jest niewierzącym, to już inna sprawa).

    A co do św. Stanisława - wcale nie wiadomo, czy był zdrajcą. Natomiast wiadomo, że został zamordowany na rozkaz króla.

  • Takaris Altharin

    Inkwizycja nie była zbrodniczą organizacją, tylko najzwyczajniejszymi w świecie tajnymi służbami. I działali jak każde inne tajne służby.

  • Marceli Baldachim Khand

    Co do inkwizycji - to prawda jest taka, ze w porownaniu ze swieckimi sadami swoich czasow - procesy z udzialem inkwizycji - cechowal wysoki poziom prawny. Dochodzilo nawet do tego, ze przestepcy pospolici celowo motywowali swoj czyn wzgledami religijnymi tak aby nie podlegac sadownictwu swieckiemu.

    Natomiast co to swietego Stanislawa - to dla mnie jest to zdrajca a nie zaden swiety

  • Marceli Baldachim Khand

    Zreszta... kontynuujac sprawe Stanislawa - to jest to obrzydliwy przyklad propagandy - lepiej byc wiernym Kosciolowi niz Panstwu Narodowemu. Otoz ja majac do wyboru dobro mojej Ojczyzny - Polski a (mimo ze jestem katolikiem) Koscila Katolickiego - nie zawachalbym sie ani chwili - i zawsze wybral interes Polski.

  • Takaris Altharin

    Naprawdę? Ja bym wybrał interes Kościoła. A najlepiej Unii Europejskiej! :D

  • Takaris Altharin

    Khand, a możesz się wypowiedzieć na temat programu mojej partii? Bo sam nie wiem, czy dalej to ciągnąć, czy ją rozwiązać i wstąpić do jakiejś innej... Zapraszam na http://sr-wandystan.blog.onet.pl

  • Krzysztof Bojar

    Panie Takaris, co do chrztu, to słyszalem już różne glosy wśród teologów. Wielu twierdzi, że chrzest zmazuje całkowicie grzech pirworodny, jednak dość częsta jest opinia, że zostaje on już do końca życia. Oczywiście zawsze pozostaja jego ślady, czyli podatność na grzech itd. co do inkwizycji, to jednak była ona bez wątpienia zbrodnicza, do tego nie raz nie dwa zdarzało się, że byla wykorzystywana do celów czysto politycznych (proces Joanny Darc na przykład). Co do świętego Stanisława, to zostal on skazany przez sąd Królewski na śmierć. Aresztowany został z pewnościa na polecenie króla, ale jeśli kazał on aresztować biskupa, to musiał mieć baaardzo dobry powód, na pewno nie zwykłe nieposłuszeństwo. Wiadomo zreszta, jak skończył (właśnie z tego powodu).

  • Takaris Altharin

    Zaiste, król Bolesław Śmiały, znany powszechnie jako choleryk i furiat, na pewno potrzebował baaardzo dobrego powodu, żeby aresztować biskupa. Sąd królewski, jak sama nazwa wskazuje, był niezależny, niezawisły i sprawiedliwy. I z pewnością słuszność stała po stronie króla (w końcu biskup należał do stronnictwa antykrólewskiego, a król jest przecież pomazańcem Bożym, więc zawsze ma rację). Z kolei papież, wiedząc, że Stanisław był zdrajcą, uczynił go świętym i męczennkiem za wiarę. Taaak...

  • Takaris Altharin

    A tak nawiasem mówiąc, nie wiem, czy jakiś sąd wydał na św. Stanisława wyrok, ale biskup został zabity przez straż królewską podczas odprawiania mszy. Chyba masz nieprecyzyjne informacje.

  • Krzysztof Bojar

    Człowieku, ta opowiastka o zabiciu św. Stanisława w czasie mszy to głupia legenda, w jaką obrosło to wydażenie już sporo póżniej (tak to opisał między innymi 100 lat później super-obiektywny ksiądz Wincenty Kadłubek). Wszsytkie godne zaufania opracowania z tamtego okresu wskazują, że został on skazany przez sąd Królewski. A że zabicie biskupa było w tym czasie czymś kompletnie nie do pomyślenia, to Papież uznał go szybko męczennikiem za wiare, a Bolesława Śmiałego przeklnął, miejąc z głebokim poważaniu, czy Stanisław zdradził Polskę. Na pewno nie przyznałby w tamtych czasach, że biskup był zdrajcą. A że Bolesław Śmiały był cholerykiem, to rzecz powszechnie znana, ale nawet on nie był raczej na tyle głupi, aby bez powodu powiesić biskupa. Wiedział, czym to może się dla niego skończyć.

  • Marceli Baldachim Khand

    A co do programu partii - to ja sie nie wypowiadam - ale JAK NAJBARDZIEJ powinna istniec. Dlaczego? Bo jest inna niz dotychczasowe! A potrzeba nam pluralizmu

  • Michał Michaelus

    A czy św. Stanisław nie został poćwiartowany przez rozbiegające się konie? Coś takiego kojarzę z podstawówki...

  • Takaris Altharin

    Prawdobodobnie został zabity normalnie, mieczem. Nie wiemy, jaka była bezpośrednia przyczyna jego sporu z królem, jednak znamy kilka wersji historii o jego śmierci. Jakie to typowe dla naszego gatunku...

  • Krzysztof Bojar

    Oczywiście, na religii ucza o tym fakcie wielu niezwykle ciekawch rzeczy, nawet że Król wbiegł na mszę i sam poćwiartował wielce dobrego i pobożnego księdza, a to dlatego, że był straszym tyranem i morderca, jednak ja zaufałbym historykom, którzy zgodnie twierzdzą, że św. został skazany na śmierc za zdradę przez sąd Królewski.

  • Takaris Altharin

    Ja sądzę, że to bez znaczenia, czy został skazany na śmierć, czy zamordowany przez królewskich siepaczy. Biorąc pod uwagę wpływ, jaki król miał na sąd, na jedno wychodzi. Jak król chciał się takiego biskupa pozbyć, to się pozbywał. I został za to potem ekskomunikowany, he he.

  • [żeby komentować zaloguj się]