Wanda Wars: Epizod III
Ivo Danuta Karakachanow Śr, 19 sierpnia 2007
przedruk z Dziennika Królewskiego:
http://www.dziennik.baridas.pl/?p=35
Wanda Wars: Epizod III Nołakszon
Gwiezdny krążownik subprzestrzenny VSS(VLHL Space Shit) Nibylung powoli cumował do Gwiazdy Śmierdzi (tm). Imperator odgarniając bujną, czarną grzywkę i kryjąc zarówno tą ozdobę jak i młodzieńczy zarost w otchłaniach kaptura powoli wstał z tronu. Zamiatając połami długiego, brunatnego płaszcza kratownice chodników i stalowe posadzki korytarzy udał się poprzez plątaninę połączeń, półpięter, wind i schodów w kierunku doku numer 63/12/176c. Osobiście był bardzo dumny z kilku innowacji jakie wprowadził na Gwieździe w ostatnim czasie. Zwłaszcza oszczędności na sprzątaniu powierzchni płaskich jakie były zasługą przedłużenia płaszcza o dwadzieścia centymetrów oraz nieskomplikowana numeracja doków przyprawiały go o palpitację serca połączoną z efektami eksplozyjno-erupcyjnymi. Tak. Lubił Imperator innowacje. Po dwudziestu minutach marszu nieco spocony i zdezorientowany zauważył, że znów mija lekko chichoczących strażników Sali Tronowej. Powolnym krokiem zbliżył się do gwardzistów i tajnym chwytem shith-karate-aikido-juda-masa-huku-sudoku przy użyciu palca wskazującego lewej dłoni oraz łokcia ręki prawej pozbawił ich oczu. Tak. Lubił imperator wymierzać sprawiedliwe kary. Lekko znudzony spacerem i ponaglany delikatnie przez obsługę doku postanowił się teleportować. Mieli tą technologię odkąd przypadkowo wzięli do niewoli stateczek pełen śmiesznych pacyfistów w pedalskich, obcisłych mundurkach... Już po kilku nanosekundach w pełnej imperatorskiej krasie (nie licząc mokrych plam potu pod pachami i w okolicach pachwiny) wkroczył do doku. Gość, niedawno podniesiony przez Lorda Wandera do godności Dartha, były Cesarz Vielkhiego Landu Handloov Levykh (VLHL), Darth Tschekan lekko znudzony skracał o głowę kolejnego gwardzistę. Imperator przez chwilę zastanowił się czemu Tschekan nie skraca swoich gwardzistów, ale zaraz machnął ręką na ten przyziemny problem. NeoYoyoGffardja była niezbyt inteligentną, ale na szczęście dość liczną formacją.
- Witaj! - rzekł Imperator z czeluści swego kaptura.
- Witaj! - rzekł Darth Tschekan z czeluści swojej przyłbicy i ciekawie oczekiwał na słowa gospodarza.
- Odkąd Lord Wander wypowiedział mi posłuszeństwo i dołączył do Kolektywu Wanda i zbratał się w swojej zdradzieckości z Jasną Stroną [Lager (tm)] byłem bardzo samotnym Shithem... Cieszy mnie, że teraz się to zmieni i Draught (tm) [Ciemna Strona] stanie się silniejsza. Razem wchłoniemy wszystkie Planety Zajebiście Zewnętrznego Kręgu Galaktyki Yoyo!
- Zaprawdę powiadam Ci że ta dziwka Wander ma przejebane!
Tymczasem w innych częściach Galaktyki:
Krótko po powrocie na Barimoon Ajwan Ingiłoker dowiedział się, że ktoś mu odbiera szlachectwo, które dostał był jeszcze za czasów Pierwszego Imperium, kiedy to Imperator otwarcie nie przyznawał się do bycia Shithem. Jakże wielkie było jego zdziwienie, że nie jest to wcale związane z jego nieustająca i bezkompromisową walką po Jasne Stronie a jedynie z jednym niefortunnym wydarzeniem z dzieciństwa kiedy to puścił tzw. "bąka cichacza" w towarzystwie Imperatora. Teraz ten akt terroryzmu miał być należycie ukarany.
Z YoyoKinderNjusuff:
Federacja Śniących i Republika Szkolnictwa Gwiezdnego coraz bardziej popadają w dziwny stan. Śmią śmiać się z Wielkiego Galaktycznego Imperium! NeoYoyoGffardja już wysłała pierwszego żołnierza do Śniących. Niejakiego PA, aby ten elokwentnie wytłumaczył w jak wielkim są błędzie.
Ajwan Igiłoker, Obi-Khand Kenobi, Pau Chiupaka i kilku innych Żołnierzy Dżedaj witało na mostku flagowego okrętu Kolektywu czyli na GWS (Guardian Wanda Ship) świeżo przybyłych generałów armii imperialnej: Scraw Speis Woof i Odo Paul O"Lista zdezerterowali na wieść o połączeniu sił przez Dartha Tschekana i Imperatora. Kolektyw rósł w siłę. Paer"Rhun - Wielki Sternik Kolektywu, Samiec Alfa, był pełen nadziei widząc jak wielu niezadowolonych z całej Galaktyki przybywa pod sztandary Kolektywu i daje sięzasymilować dobrowolnie. Nawet Ci którzy byli Shithami lub im służyli. Tylko tej zdradzieckiej kurwy Lorda Wandera gdzieś nie było...zawsze znikał kiedy był potrzebny.![]()
Wielki Sternik Kolektywu, Samiec Alfa Paer"Rhun
****
Lord Wander znudzony brakiem jakichkolwiek przejawów akcji zbrojnych i zbrodniczych zamiarów spokojnie ewaporował niewielkie planety zamieszkałe przez śmieszne łyse hominidy używające ognia i modlące się do jego jego żołdaków jak do bogów.
- Echhh! (pomyślał) Czemu Darth Tschekan nie wybrał mnie tylko tą dziwkę Imperatora? Czyżbym dobrał zły kolor pochłaniacza do mojej maski? Beż miał być modny w tym sezonie...
KONIEC
Więcej odcinków wkrótce. Pozdrawia Was:
Ivo Marija jeszcze baronet "Tfu" de Folvil - autor powyższych wypocin.
Rodzyny
Komentarze
Takaris AltharinTo jest to, co w Wandystanie najpiękniejsze - parodie realnych dzieł :D Gratuluję pomysłów, czekam na następne odcinki i zabieram się do szukania w archiwum poprzednich. Wandosławię i niech żyje Kolektyw!
Ivo Danuta Karakachanow ŚrDziękuję tak legendarnej postaci jak Świecki Asmodeusz. Po tym jak only.pl zjadło stare strony Baridasu straciłem poprzednie Epizody:(
Takaris AltharinO, wielka szkoda :( No to tym bardziej czekam na następne części.
- [żeby komentować zaloguj się]



