Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Start kampanii prezydenckiej?

Arkadij Magov, 5 września 2007


Czy to już start kampanii prezydenckiej?

Jak wiadomo, w najbliższych dniach po raz kolejny rozpęta się wyborczy szał. W minionym miesiącu miała miejsce gra zespołowa pt. wybory do Churału. Jak przebiegły? Wiadomo... Każdy ze startujących dostał stołek. Pytanie na jak długo? Już krążą wieści, że są osoby, do których Trybun ma zastrzeżenia... No, ale nie to jest tematem niniejszego artykułu... Tematem są wybory... Wrześniowy konkurs indywidualny o fotel prezydencki (ili prymitywne krzesło, bo Cintra jeszcze nie stoi więc na dobra typu fotel poczekamy, ale i tak pewnie krócej niż Sarmaci) i prawo do pełnego kształtowania Wandystanu w różnych obszarach. Brzmi ciekawie?

Tyle, że owe krzesło prezydenckie jest jednak obarczone wielkim brzemieniem, wielką odpowiedzialnością, będące zobowiązaniem zaciągniętym wśród mieszkańców Wandystanu, i to najgorszym zobowiązaniem, bo zaciągniętym na "zaufanie". Zaufanie to bezzwrotna waluta, która raz zmarnowana może już nie wrócić. To krzesło to masa nowych obowiązków, masa nowych doświadczeń. To codzienne zmagania, wciąż krytykowane decyzje (zawsze się znajdzie opozycja), masa pracy, masa poświęceń, wyrzeczeń.

A jednak kusi.

Obserwując ostatnie wydarzenia można zauważyć wzrost aktywności kilku osób. Czyżby to był początek kampanii? Myślę, że można powiedzieć zdecydowane tak. To, że Magov w wyborach wystartuje wiadomo już od jakiegoś czasu, on też z tym się nie kryje. Innym kandydatem, który oficjalnie wciąż się waha, a moim zdaniem otwarcie stara się o bycie zauważonym jest obecny prezydent Perun. Ostatnio rozbudził nam się Keller, rzecz jasna ma to związek z jego aktywnością jeżeli idzie o LUW i lustrację, jednak nieoficjalnie można się domyślać, także z jego niektórych wypowiedzi, że i on w wyborach wystartuje. Uważam, że to właśnie między tą trójką rozegra się decydująca walka o głosy wyborców. Cała ta trójka ostatnio zrobiła się lekko nerwowa i lekko agresywna wobec siebie. Szczególnie patrząc na iskry między Magovem, a Perunem. Nie są to iskierki nienawiści, a jedynie rywalizacji, konkurencji. Są one wyraźne. Istnienie ich jeszcze bardziej utwierdziło mnie o tym, że Perun jednak wystartuje, i że prowadzi kampanię wyborczą. Robi to w bardzo subtelny i utajony sposób, a jednak prowadzi. Nic w tym złego - nie prowadząc kampanii nie ma się szans na zwycięstwo. A jeżeli nie ma się szans na zwycięstwo to się przecież nie kandyduje, bo i po co?

Ostatnie iskry między Perunem, a Magovem widać było już od wycofania przez Peruna decyzji o uznawaniu Księstwa Sarmacji. Magov się temu zdecydowanie przeciwstawił. Przez to wywiązała się między nimi długa dyskusja, którą można łatwo obserwować na LDMW. Później dochodziło do innych małych sprzeczek, które również dość wyraźnie, wskazywały na początek walki. Keller jak na razie stoi z boku. Jakby czekał, aż dwaj rywale się wzajemnie osłabią, aby obu rozstrzelać. Spryt to potężny argument tego perfekcyjnego eSBeka.

Cała Trójka ma szanse. Perun, określany już teraz prezydentem wszechczasów, Magov, króry nabył doświadczenie pełniąc funkcję Trybuna i Keller, który był i prezydentem, i trybunem i wieloma innymi urzędnikami (wyłączając jego klony - mówimy o samym Kellerze). Cała Trójka myślę, że będzie ostro walczyć. Nie znane są ich zamiary. Wiadomo, że Magov, coś tam szykuje. Już ponoć zwerbował kogoś do pomocy w kampanii prezydenckiej. A co z Perunem i Kellerem? Perun kampanii nie potrzebuje - i bez niej byłby zdecydowanym faworytem. Lud miał wiele czasu, by go obejrzeć z każdej strony przez minione pół roku. Perun, jest jak stara, sprawdzona syrenka - po co wymieniać jak zajebiście działa? A Keller? No typowy eSBek... Jedna wielka niewiadoma...

A co z resztą? Czy już nikt nie jest w stanie włączyć się w rozgrywkę?
Ciupak, jak sam twierdzi ma wiele spraw na głowie, chodź po deklaracjach Khanda, że Ciupak powinien zostać Mandragorem, bądź Prezydentem, widać, że miałby spore szanse.Struszyński, bardzo zdecydowany, pracowity i konkretny buduar Genosse, który jednak sprawia wrażenie jakby miał w dupie wyższą politykę i tworzy dla samej sztuki tworzenia. Nie walczy o poparcie, a wciąż prezentuje swoje rewelacyjne dokonania. I przy tym jest skromny. Czarnecki, obecnie pretor, pewnie miałby szanse, jednak ostatnio brakuje mu aktywności. Nie widać go po prostu - a przecież, też jest zasłużony. No i została nam również zasłużony eks-prezydent, wandejska maskotka tow. Zaorski. Mu to szans nie wróżę. Nie dość, że nieaktywny to jeszcze... No jeszcze po prostu stary dobry Zaor. Też jak syrenka, tyle, że z niego ktoś silnik podpierdolił... Reszta milczy. Jednak kto wie? Może towarzyszka Schafa nas wszystkich zaskoczy?

Autor jest jednym z kandydatów na prezydenta. Starał się pisać w trzeciej osobie i w miarę obiektywnie. Opierał się na własnych przemyśleniach i obserwacjach. Osoby urażone niniejszym tekstem namiętnie przepraszam ;) Ale tu nie KS, tu nikt się nie obraża o takie pierdoły.

Magov

Rodzyny

Komentarze

  • Ivo Danuta Karakachanow Śr

    Ciupak Mandragorem? To ja mogę zostać Księciem Sarmacji:P

  • ?

    „chodź po deklaracjach Khanda, że Ciupak powinien zostać Mandragorem, bądź Prezydentem, widać, że miałby spore szanse.”

    Jasne, Mandragorem. Prędzej Scholandia przejdzie na komunizm, niż ja zostanę Mandragorem.

    A Khand jak zwykle ma o mnie zbyt wysokie mniemanie, chyba głównie dlatego, że napisałem dziurawy skrypcik do edycji stron MW.

  • Arkadij Magov

    Widzę, że Ciupak wzbudził największe zainteresowanie z całego artykułu :P

    A tow. Ciupak... Mylicie się. Tytył Mandragora jest w Waszym zasięgu. Nie od Was to jednak zależy o czym dobrze wiemy. Jest obecnie tylko jeden sposób zostania Mandragorem. Bardzo drastyczny sposób. Miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie.

  • ?

    „Widzę, że Ciupak wzbudził największe zainteresowanie z całego artykułu :P”

    Bo żeście głupoty napisali.

    „Tytył Mandragora jest w Waszym zasięgu. […] Jest obecnie tylko jeden sposób zostania Mandragorem. Bardzo drastyczny sposób.”

    No właśnie. Dlatego też nigdy nie będę ;).

  • Anarchia Napalm Perun

    Magov, Bracie, kurwa, pisz jako Magov, a nie jak bezkształtna obiektywna kupa ;p

    Jeśli wystartuję, to tylko dlatego, żeby kampania nie zamieniła się we flaki z olejem...

    Poza tym, co to znaczy, że staram się o bycie zauważonym? Przecież jako prezydent powinienem być widoczny i nie po to, by wygrać kolejne wybory. To mój psi obowiązek. I nie mam żadnej cichej strategii.

    Pozdro

  • Arkadij Magov

    Mój brat w powyższym komentarzu demonstruje "iskry" o których pisałem w artykule :)

    Mi się kurwa podoba pisanie w trzeciej osobie o swojej osobie, bo kurwa fajnie brzmi. Co to kurwa! Próba manipulowania moim stylem literackim czy jak kurwa? Spierdalaj na drzewo!

    Teraz ja odpowiedziałem mu "iskrami".

    Co do "psiego obowiązku", skomentuję tak...
    Tia...... Mów co chcesz...

    Perun. Skomentuj lepiej wypowiedzi na temat doktryny p.z. na LDChL, bo czekam na Twoje przyzwolenie, żeby z głosowaniem ruszyć.

  • Anarchia Napalm Perun

    Wlasciwie wszystkie uwagi juz przeslalem. Ale wyslalem wlasnie odpowiedz na odpowiedz na uwagi :) Duzo tego nie ma, powiedzialbym nawet, ze dwa zdania.

    Glosujcie smialo.

  • Ivo Danuta Karakachanow Śr

    serio jak bym chciał to bym tym księciem został:P

  • Raul Urban III

    Ja też. I co? :-P

    Ja bym na prezydenta poparł tow. Struszyńskiego. A jeżeli towarzyszka Schafa będzie równie aktywna i przekonująca, to w sumie czemu nie...

  • Aborcjusz Struszynski

    Wandystan mógłby się poszczycić kobietą prezydent! Ale wówczas towarzyszka powinna stawić się na jakimś realowym spotkaniu.

  • Aleksander Keller

    Ja nie ukrywałem nigdy faktu, że planuję startować, jednak chwilowo jeszcze ostatecznej decyzji nie podjąłem.

  • [żeby komentować zaloguj się]