Esencja debaty prezydenckiej
Raul Urban III, 19 października 2007
Wersja pokolorowana -
http://docs.google.com/Doc?id=ddpb4ppb_64ftp8n6
tow. Zrazunov - Witam serdecznie wszystkich udziałowców - tak wandejskich jak i zgromadzoną publikę. Proszę o zachowanie ciszy. Od publiczności jest jedno pytanie, Zadał je Tow. Suchov. Jaką politykę zamierza Pan prowadzić względem Księstwa Sarmacji? Pierwszego o odpowiedź proszę Radzieckiego.
tow. Radziecki - W mojej opinii obecna sytuacja wskazuje, że Sarmacja przechodzi pewien kryzys. Najpierw konflikt wewnętrzny z Wandystanem, potem problemy z aktywnością, obecnie problemy z innymi państwami inkorporowanymi. Nie można oczywiście lekceważyć roli Sarmacji, która oczywiście jest mocarstwem pod względem ilości mieszkańców, jednak jej wpływ na resztę v-świata osłabł. Dlatego uważam, że kontakty z Księstwem Sarmacji powinny być prowadzone bez ustępstw i na zasadzie równości. Warunkiem wg. mnie powinno być przyznanie przez KS winy w kwestii Wandejskiego Czerwca, kiedy to Wandystan wbrew swej woli został z Sarmacji wyrzucony. Uważam także, że powinni być znalezieni i osądzeni winni puczu, choć w obecnej sytuacji jest to sprawa wewnętrzna Sarmacji. Uważam jednak, że MW powinno utrzymywać stosunki z tymi, którzy przestrzegają wewnętrznego prawa i są powaznymi partnerami na arenie międzynarodowej. A Sarmacja, dopóki nie pokaja się i nie nie przeprosi, za takiego partnera nie może być uznawana.
tow. Zrazunov - Ok, prosimy Magova.
tow. Magov - Ja uważam, że z KS powinniśmy rozmawiać, ale tak jak powiedział poprzednik - na zasadzie równości. W ogóle uważam, że już Wielka Trójka nie istnieje. Teraz każde państwo ma ogromny wpływ na to co się dzieje w polityce. Wandystan jest również z tym krajem - jesteśmy stosunkowo nieduzi, ale moim zdaniem mamy potencjał większy niż np. KS. To daje nam pełne prawo do prowadzenia rozmów na szczeblu partnerskim, bez charakterystycznej u niektórych Sarmatów arogancji. A do czego będę dążył? Na pewno nie pozwolę do ponownego połączenia, na pewno nigdy nie nazwę PMK moim bratem. Będę dążył do polityki neutralności w stosunku do KS, co w obecnej sytuacji już jest wyzwaniem, bo generalnie KS dla nas nie istnieje przecież.
tow. Radziecki - ktoś tu mówił, że wypowiedzi powinny być krótkie.. :-P
tow. Magov - Niezaprzeczalnym faktem jest, że Sarmacja chcąc nas wyrzucić popełniła błąd, bo straciła wielki potencjał jaki drzemie w Wandystanie, my natomiast wielezyskaliśmy. Z tego też powodu moim zdaniem jakakolwiek szersza współpraca na lini Grodzisk-Genosse zwiększyłaby aktywność w Sarmacji, bo u nas aktywność i tak jest na wysokim poziomie, choć ostatnio nieco przycichła. Konkludując - tak dla rozmów z Sarmacją, ale tylko dla zneutralizowania stosunków. Nic więcej.
tow. Zrazunov - Prosimy o pytania prezydenta Peruna. Pytanie pierwsze, prosimy.
tow. Perun - Stoimy na rozdrożu. Działać samodzielnie, współpracować z innymi? Jeśli tak, to z kim? Moje pytanie jest następujące: Sarmacja czy Dreamland? Kierunek polityki zagranicznej MW po wyborach? A także prezydent- samodzielny KLd/sZ czy nadzorca komisarza? Proszę o odpowiedź Tow. Magova.
tow. Magov - Oczywiście Sarmacja, bo jest nam znana i jest najbliżej. Dreamland również chciałbym poznać, ale raczej tylko z raportów SB. A co do KLdsZ - jestem za rozdzieleniem funkcji. KLdsZ pozostający w ścisłym kontakcie z prezydentem to wykonalne i dobre moim zdaniem rozwiązanie. Daje szanse na rozwój nowym politykom, bo to stanowisko, nie ukrywajmy, jest bardzo cenione i odpowiedzialne. Poza tym ja bym się skupił jednak na polityce wewnętrznej i rozwinął bardziej Komisariaty, które są nieco zbyt martwe.
tow. Perun - Dziękuję za odpowiedź. Na prośbę Morpheusa poprowadzę dalej debatę. Poproszę o wypowiedź Tow. Radzieckiego.
tow. Radziecki - Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Sarmacja jest państwem skrajnie monarchofaszystowskim. Dreamland jest również monarchofaszystowski, jednak w historii najnowszej Wandystanu nie ma przykładów jakiejkolwiek wrogości z jego strony. Dlatego na tak postawione pytanie, przy wymogu odpowiedzi bezwzględnej, powiedziałbym Dreamland. Gdybym miał odpowiedzieć dowolnie, powiedziałbym ani to, ani to. Wandystan jest wystarczająco silny, aby prowadzić politykę w pełni samodzielną, aby nie ograniczać się tworzeniem stałych sojuszy czy choćby nienaruszalnych kierunków działania naszej PZ. Co do drugiej kwestii, jestem zwolennikiem osobistego prowadzenia polityki zagranicznej. Dzięki temu, działania te będą o wiele skuteczniejsze i lepiej skoordynowane, niż przy nawet najmocniejszej kontroli innego KLd/sZ.
tow. Perun - Moje pytanie nie było z kosmosu. Kraje WKE przygotowywały wspólny traktat z MW, ale nie zdążyły go dosłać i były pozytywnie do nas nastawione, była mowa nawet o wspólnym tworzeniu mapy. Dziękuję, pytanie drugie. Wandejska scena polityczna dopiero się krystalizuje, powstała partia Magova, Radziecki reprezentuje swoją frakcję, pytanie brzmi: czy w Wandystanie potrzebna jest prawica? Proszę o odpowiedź i uzasadnienie Tow. Radzieckiego.
tow. Radziecki - To zależy, jak można by rozumieć prawicę. Oczywiście realowy podział do naszej rzeczywistości niezbyt przystaje. Rozumiem więc, że tow. chodzi o jakichś monarchofaszystów.
tow. Perun - Być może, choć niekoniecznie.
tow. Radziecki - Mogę powiedzieć tak - na pewno nie powiem, żeby nie przybywali, bo Wandystan jest otwarty na wszystkich. Jednak powiem też, że nie są niezbędni dla istnienia interesującej sceny politycznej bo i wśród obecnych partii nie brakuje konfliktów.
tow. Perun - Rozumiem. A co na to Tow. Magov?
tow. Magov -Nie mogę powiedzieć jednoznacznie czy prawica. Na pewno jest potrzebna opozycja, choć niepowiedziane jeszcze jakiej formie. Uzasadnienie jest proste - zginiemy w monotonii jeżeli wszyscy będą się zgadzać ze wszystkimi. Obserwując jednak to co obecnie się rozgrywa na scenie politycznej nie da się jednoznacznie stwierdzić kto z kim gra i w jaką grę - występują spore rozjazdy w poglądach miejscami, a i partie w zasadzie nie są zbudowane. Partie jednoosobowe to słabe partie. Liczę, że się rozwiną. Dlatego nie sądzę, aby bez prawicy nie było ciekawie, ale nie przeczę, że może być w MW.
tow. Perun - Dziękuję, następne pytanie. Zaczyna Tow. Magov. Czy prezydent powinien być jednocześnie członkiem partii? Czy legitymacja partyjna nie jest przeszkodą w prezydenckiej działalności? Prezydent przecież ważniejszy od Mandragora i reprezentuje MW na zewnątrz.
tow. Magov - Uważam, że legitymacja partyjna nie jest przeszkodą. Niby dlaczego miałaby nią być? Prezydent czujący się ograniczony postanowieniami partii pełniąc tę funkcję jest na tyle silny politycznie, że nie musi się do postanowień partii stosować i w dowolnym momencie może z niej wystąpić. Poza tym partia w której rozpoczynam działalność nie jest oparta w znacznej mierze na moich poglądach, poza tym partia nie nakazuje mi głosować w dany sposób. Czemu zatem ma być przeszkodą? Proszę o pauzę.
tow. Perun - Dziękuję, mam nadzieję, że nie zrozumiałem źle i nie jest Tow. uzależniony od partii, która nie reprezentuje jego poglądów.
tow. Magov - Oj, w ostatnim zdaniu nie powinno być "nie". Partia w której rozpoczynam działalność jest oparta w znacznej mierze na moich poglądach, poza tym partia nie nakazuje mi głosować w dany sposób. Czemu zatem ma być przeszkodą?
tow. Perun: Dziękuję za sprostowanie, czekamy na odpowiedź Tow. Radzieckiego.
tow. Radziecki - Teoretycznie powinienem wykorzystać sytuację i zaatakować tow. Magova, jednak tego nie zrobię. Nie widzę nic złego w posiadaniu legitymacji partyjnej przez Prezydenta, dopóki jest dobrym prezydentem. A mojego szanownego konkurenta, nawet jeżeli chcę i mogę o coś oskarżać, to na pewno nie o to, że będzie się podporzadkowywał Partii i działał niezgodnie z prawem czy interesem państwa.
tow. Perun - Pytanie następne będzie chyba jednym z najtrudniejszych. Obaj kandydaci mają swoją wizję Rady Komisarzy Ludowych. Jak zatem będzie wyglądał rozkład stołków w RKL i kto z nazwiska znajdzie się w Waszym przyszłym rządzie? Proszę Tow. Magova.
tow. Radziecki - tow. Magov, o ile widziałem, prosił o pauzę ;-)
tow. Perun - To jedzie Radziecki, a Magov sobie przygotowuje.
tow. Radziecki - No cóż, jeżeli chodzi o RKL, to mam wizję nieco ściślejszej Rady, niż do tej pory. Do tej pory Komisarze lewitowali sobie bliżej czy dalej Prezydenta, nawet tam sobie działali, jednak niewielkie były wymagania, panowała spora dowolność. Co niestety okazało się prowokować zbytną opieszałość :-P w mojej wizji RKL będzie zespołem, ludzi zdecydowanych i radykalnych, gotowych działać za wszelką cenę ;-) co nie znaczy że zabiorę im autonomię, wręcz przeciwnie. Tak wiec, jeżeli chodzi o skład osobowy to na stołku KL d/s Propagandy widzę tow. Czarneckiego, zajebistego kolesia, którego mowy potrafią przepalić mózgi największych monarchofaszystów, dalej, na stołku komisarza do spraw Indoktrynacji i Moralności Socjalistycznej którego kompetencje w części zawierają się w obecnym KLd/sAM, widzę tow. Peruna, genialnego edukatora i pedagoga. Co do kwestii Informatycznych to nie ma wielkiego wyboru - tow. Ciupak jest specjalistą i jako takiego nie widzę potrzeby zmiany urzędnika - jego praca na tym stanowisku zawsze była rzetelna i odpowiednia. Jeżeli podczas mojej kadencji, na co sie zanosi pojawi się Cintra, powoałny będzie oczywiście kom. do spraw gospodarczych, chwilowo jednak nie widze takiej potrzeby. i to będzie cały skład RKL - niewielka grupa, z dobrze rozdzielonymi obowiązkami i działająca skutecznie, aby wepchnąć Wandystan, choćby się zapierał, w Wiek Nietoperza!
tow. Perun - Dziękuję, czy Tow. Magov gotowy?
tow. Magov - Co do samego działania RKL - tak jak mówiłem. RKL jakie widzę od moich v-narodzin to połowa działająca za dwóch, połowa nie robiąca nic. Musi być ktoś kto ich rozrusza... Np. ja. Rewolucji nie będzie. Pomysły mam następujące: KLdsDziałańKomputerowych - wiadomo, że Ciupak KLdsWszechświatowejPropagandy - Struszyński/Czarnecki, ewentualnie sport zostanie podczepiony pod KLdsAM lub utworzony zostanie resort WND i Rewolucji Sportowej który dostanie jedna osoba. Dlaczego wszechświatowej? Bo chodzi o mocniejszą propagandę w realu ale i o propagandę z użyciem różnych narzędzi - takich jak v-sport - ten komisarz również v-sportem by się zajmował. KLdsAktywizacjiMłodzieży - raczej już nie dam rady kierować tym resortem i chciałbym go przekazać tow. Schafie. KLdsEdukacjiIWandejskiegoDziedzictwaNarodowego - waham się pomiędzy Perunem a Kellerem
KLdsGospodarczych - myślałem nad osobistym kierowaniem, ale raczej czasowo się nie wyrobię, więc pewnie przekaze tę funkcję w ręce kogoś kto w najbliższym czasie pokaże że się do tego nadaje - jeżeli system ruszy co pewnie będzie miało miejsce. KLdsZagranicznejIndoktrynacji - niespodzianka - Radetzky. I powiem szczerze - że nie podoba mi się sam fakt ujawniania tych nazwisk przed wyborami bo może to wyglądać na próbę kupienia sobie głosów stanowiskami. Jednak padło pytanie, musiała paść odpowiedź.
tow. Perun - Kolejne pytanie. Czy, a jeśli tak to jaką, rolę powinni pełnić byli prezydenci? Czy powinna powstać jakaś rada prezydencka? Proszę Tow. Magova.
tow. Magov - Rada prezydencka? W sensie z byłych prezydentów?
tow. Perun - Powiedzmy że tak.
tow. Magov - Prezydent powinien być taki twardy jak Perun, jednocześnie opanowany jak Khand, powinien mieć bystrość Michasia, penetrację Czarneckiego...
tow. Perun - Magov, ale co z odpowiedzią?
tow. Magov - ...Spryt Ciupaka. Mówię jaki powinen być prezydent
tow. Radziecki - E, nie takie było pytanie? :-P
tow. Perun - Ale ja nie o to pytałem, proszę o konkrety.
tow. Magov - Pytałeś też o radę prezydencką.
tow. Perun - Dokładnie. Złożoną ewentualnie z byłych prezydentów, ale to ogólne pojęcie, niesprecyzowane...
tow. Magov - Perun gwoli ścisłości - podaliście dwa pytania. Jak chcieliście jedno to trzeba było zadać jedno.
tow. Perun - ... może a"la senat a może doradcy prezydenta obecnego? Podałem podwójne, nie pytałem o to, jaki ma być prezydent.
tow. Radziecki - Cytat - "jaka powinna być rola byłych prezydentów?" a nie "Jaki powinien być prezydent?" :D
tow. Magov - Oj pardon, źle spojrzałem. Rola byłych prezydentów... Na pewno na piedestale powinni być, na pewno powinni służyć nowym prezydentom pomocą... Jednak nie myślałem nad formalizowaniem tego. Na pewno nie na zasadzie senatu sarmackiego. Jak już to jako organ doradczy, bez jakichkolwiek szerszych uprawnień. Mogą dostać zniżki na przejazd autobusami i dodatkowy przydział wędlin.
tow. P erun - Dziękuję. Tow. Radziecki?
tow. Radziecki - W mojej opinii towarzysze byli Prezydenci zawsze mogą wpływać na politykę MW, jeżeli pozostają aktywni. Nie widzę osoby, która nie przyjeła by takiego bohatera ludu na Komisarza czy innego urzędnika. Zresztą w MW jest bardzo wiele stanowisk, mniej chętnych, dlatego uwazam że tworzenie dodatkowego organu nie ma sensu, skoro byli Prezydenci jeżeli chcą, to mogą działać równie dobrze jak podczas kadencji.
tow. Perun - Dziękuję. Przechodzimy teraz do pytań publiczności, kto pierwszy?
tow. Nowicki - Liberi - Ekhym.
tow. Czarnecki - Ja mogę, mam pytanie do kandydatów.
tow. Perun - Silent, potem Czarnecki, krótko. Trzy pytania od publiki i potem po jednym pytaniu kandydata dla kandydata.
tow. Nowicki - Liberi - Pytanie do tow. Radzieckiego. Czemu tow. Radziecki kłamał pisząc, że Sarmacja wyrzuciła Wandystan z KS? Wandystan przecież sam ogłosił niepodległość.
tow. Radziecki - Tow. Radziecki nie kłamał. Wandystan został wyjebany przez Sarmację poprzez referendum, które łamało ustalenia traktatu, który łączył MW z KS.
tow. Nowicki - Liberi - Ale wcześniej wandystan sam ogłosił się niepodległy.
tow. Magov - Nie Silent. Wandystan ogłosił niepodległość po referendum.
tow. Perun - Teraz Tow. Czarnecki, prosimy.
tow. Czarnecki - No więc mam pytanie do kandydatów, który z szanownych towarzyszy jest w stanie zagwarantować zadymę na arenie międzynarodowej?
tow. Radziecki - Oczywiście, jestem zwolennikiem prowadzenia odwaznej i bezkompromisowej polityki zagranicznej. Zwalczanie monarchofaszyzmu to nasz obowiązek i będę do tego dążył. W zadymach jestem dodświadczony, nigdy nie zawahałem się prowadzić wprost w środek chaosu. I zawsze wychodzę z nich cało.
tow. Magov - Żeby zagwarantować zadymę to trzeba wyczyć sprzyjający moment. Jeżeli taki moment wyczuję na pewno zadyma będzie. Poza tym samo obsadzenie Radedzieckiego jako mojego KLdsZI może być interesującym ruchem w tym kierunku. A jeżeli nie będzie sprzyjających okoliczności... to się je zrobi... mam kilka pomysłów ;)zadymy są istotne, bo rozbudzają aktywność - jednak jest to chwilowe. Trzeba wymyśleć coś aby ta wysoka aktywność utrzymała się również po zadymach. Dlatego jest ważna polityka wewnętrzna.
tow. Perun - Ktoś jeszcze na ostatnie pytanie od publiki? Jeśli nie, pytania kandydatów. Zadaje Tow. Magov.
tow. Magov - Lubicie ode mnie zaczynać towarzyszu ;)
tow. Perun - Nie zrozumiałem, Tow. Magov.
tow. Magov - Nieważne, tow. Perun ;)
tow. Perun - Starałem się zmieniać kolejność.
tow. Magov - Tow. Radziecki...
tow. Radziecki - Tak, Arkadijku? :> Arkadusiu? Arkadku? :-P
tow. Magov - Michałku, debilku ty mój. Powiedziałeś dzisiaj w debacie...
tow. Perun - Protest! Odbiorę Wam głos! Powiedziałem kiedy publika miała się odzywać, ale nie powiedziałem kogo można obrażać.
tow. Radziecki - Oj, daj siana Perunisko, a ty dawaj pytanie, patafianku! :>
tow. Magov - Perun pogrzało Cię?
tow. Perun - Radziecki, ja prowadzę.
tow. Magov - Dobrze, mój buraku. Powiedziałeś dzisiaj w debacie, że Wandystan jest zbyt słaby, aby skutecznie działać samemu. Co to znaczy, że zbyt słaby? Czego mu zatem brakuje?
tow. Radziecki - E? Gdzie masz taki cytat? Pogrzało Cię? :-D :-D
tow. Perun - Prosimy o podanie źródła, lub wycofanie pytania.
tow. Magov - Podam, sekundę, przez was muszę zajrzeć do logów archiwum.
tow. Perun - No myślałem, że kandydaci są przygotowani.
tow. Magov - Perun, prowadzący powinien być bezstronny, ale nie notuję całej debaty w notatniku. A ten program ucina fragmenty.
tow. Perun - Ależ jestem bezstronny, tylko nie toleruję oczerniania bez podania źródeł.
tow. Magov - Liczyłem, że Radziecki pamięta swoje słowa.
tow. Perun - Radziecki może tak, ale publika nie musi.
tow. Radziecki - Ależ pamiętam! :-D Wręcz przeciwnie, pisałem że Wandystan ma siłę działać sam, bez nawiązywania krępujących go stałych sojuszy.
tow. Perun - I co jest w takim razie prawdą? Czy Tow. Magov zmieni pytanie? Czy oddaje czas?
tow. Ciupak - "Tow. Radziecki: Gdybym mial odpowiedziec dowolnie, powiedzialbym ani to, ani to. Wandystan jest wystarczajaco silny, aby prowadzic polityke w pelni samodzielna, aby nie ograniczac sie tworzeniem stalych sojuszy czy chocby nienaruszalnych kierunkow dzialania naszej PZ."
tow. Radziecki - No właśnie. Dzięki Ciupaczku :-*
tow. Magov - Kurwa, więc mi źle na oczy padło. Zatem przepraszam tow. Radzieckiego, oficjalnie.
tow. Perun - Proszę Tow. Radzieckiego o pytanie.
tow. Radziecki - "Nie dla kłótliwej i prowokującej polityki." - to fragment postulatów towarzysza. Czy oznacza to odrzucenie wandejskiej tradycji doprowadzania do konfliktów i konfrontacji? Czy to zapowiedź polityki klepania się po pleckach a la Kościński? Czy wandejski styl prowadzenia polityki ma być rozwodniony na rzecz jakiś yoyopolityki?
tow. Magov - Nie, towarzyszu Radziecki. To oznacza nie dla polityki, która sprawia, zaczynami mieć więcej problemów niż korzyści. Sugerujecie mi yoyopolityczność? Znaczy... sugerujesz Michałku?
tow. Radziecki - Mniej więcej. Ja nie sugeruję, ja pytam, bo takie wrażenie wywarły na mnie te odezwy.
tow. Magov - Mylne zatem.
Tow. Perun - Czekam na odpowiedzi na priv w sprawie sondy. Dziękuję wszystkim za uwagę, podaję wyniki sondy. Dwie osoby nie zagłosowały, zdaniem publiczności debatę wygrał... chcecie wiedzieć?
tow. Magov - Nie.
tow. Radziecki - Tak :P
tow. Perun - ...Tow. Radziecki, stosunkiem głosów 4:3. Zatem debata ciekawa, na wyrównanym poziomie i zdecydują wyborcy. Dziękuję za uwagę.
Rodzyny
Komentarze
Marceli Baldachim KhandZajebiscie. Tego mi brakowalo
Michał MiotkeTa. Kawał dobrej roboty. Zreszta wyrazilem swoja opinie w poprzednim newsie, pan radetzky chyba sie nia przejal:D
Anarchia Napalm PerunProwadzenie debaty było dla mnie niekłamaną przyjemnością.
Anarchia Napalm PerunU nas też lokale były dłużej otwarte? Gdzie są wyniki wyborów!?
Arkadij MagovTowarzysz też ma stresa? ;)
- [żeby komentować zaloguj się]



