<Wpierdziela się z zatankowanym do pełna w siedmiu zbiornikach na napalm wózkiem> Stać! Szeregowy Pierdolnik, padnij! <Jakiś cieć pada na twarz> Towarzyszu Wiking, jesteście oskarżeni o prowadzenie nielegalnych praktyk przymusu bezpośredniego, tortur, gróźb, mobbingu i zastraszania! Macie prawo do wypadnięcia przez okno, bycia pokrzywdzonymi przez los i Żydów, powieszenia się na majtkach teściowej i pośliźnięcia na zatęchłym bananie! Spocznij!
Yea!

koncert życzeń...taaa xD
Jak się bawić to się bawić xD
<siada Bobolowi na kolana>
Mikołaju! Na gwiazdke chciałbym... eee... cos miłego :zarumieniony:
Mów wtedy że chcesz pociupciać... od czego masz mnie? :hyhy:
Te, frytka, won stąd, odczep się od mojego ciecia! :wrr:
A ja mogę go dotknąć? :gery_cry:
A co ze śrutownikiem? Pewnie wyparował... jak to?
Sprzedałem go.
Dostałem kasę.
Kupiłem zgrzewkę Arizon.
Wyjebałem wszystko.
Wyszczałem. (wszystkie płyny z organizmu wymieniają się co 3 miesiące - przypominam że śrutownik ukradłem 2 lata temu)
Wyparowało.
Zamieniło się w wodę.
Woda doszła do Vikinga.
Viking wypił moje oczyszczone szczochy i jest z tego dumny.
:fr: