No jasne, ale wiesz, trochę za dużo wody ostatnio wypiłem i...
<Orzu wysuwa język, mruży oczy i w skupieniu celuje brzytwą w grzyba. Bierze zamach i...>
Ups... Chyba połowę czoła Ci odciąłem

. Jakoś to dokleisz... A Harold, zapomniałem że Smaggler teraz nie przyjmuje... Poczekaj chwilę
<golibroda leci na zaplecze. Przez uchylone drzwi wylatują kolejne brzytwy, w tym plastikowa, laserowa dla Cieni (kupiłem gdy Shade się przeprowadził), piła tarczowa i zardzewiała goletka Gillette Trzy Ostrza>
No
<wraca z piłą łańcuchową>
Mogę Cię strzyc, tylko Frytka musi się pozbierać...