Będą, ale ogólnie zajmuję się fryzjerstwem i chirurgią, ale dla Ciebie mogę zrobić wyjątek i zrobię Ci naszywkę

<patrzy na Bobola>
Ty zdaje się miałeś stąd iść
<rzuca brzytwą. Srebrne ostrze przebije czaszkę smerfa i uszkadza ten element mózgu, o którym wspominałem>
Zrośnie się, ale na razie masz dzień abstynencji, a teraz za drzwi zanim całkowicie wytnę
<wyjmuje brzytwę z głowy Bobola i wyrzuca go za drzwi>