Na początku mała definicja czym jest mikronacja...
Wirtualne państwo, v-państwo (mikronacja, z ang. micronation, gr. mikrós – mały, łac. natio – urodzenie, tutaj – nacja) – rodzaj społeczności internetowej, zajmującej się symulacją państwa w warunkach wirtualnych. Czasami ogranicza się ona tylko do wybranych sfer, w zależności od zamysłu twórcy. Niektóre mikronacje skupiają się na działalności gospodarczej w systemach opartych na mniej lub bardziej zaawansowanych skryptach, inne z kolei największy nacisk kładą na prowadzenie polityki, tworzenie praw itp.
I właśnie dlatego bym chciał żeby WinkTown stało się bardziej mikronacją... Co to by wniosło? Ano uczynienie z WinkTown miasta nie poniosłoby jakiś wielkich zmian. Dalej bylibyśmy tym samym spamerskim forum internetowym tylko że nie istnielibyśmy w próżni, tylko w v-świecie. A jakie to stwarza możliwości! Zdewastowane po wojnie miasto, pomoc humanitarna płynąca ze wszystkich stron. Wypowiadanie wojen innym krajom (bądź co bądź, nasza Armia i Inkwizycja są najlepsze). Wiecie ile by to wniosło powiewu świeżości do naszego małego miasteczka? I tylko niektórzy chcieliby nas uznać że istniejemy. Dla innych bylibyśmy tylko ziemią wyklętą. Musielibyśmy walczyć o nasze miasto!!! Coś pięknego, wiecie ile stważa to możliwości? Musielibyśmy tylko spisać jakąś konstytucję obok statutu Stowarzyszenia (Bartold, zajmiesz się tym?). Oczywiście u nas jak w ZSRR, Zarząd baru to jedyna partia ^^ Wiking się ucieszy

I przeprowadzić referendum czy czujecie się obywatelami mikronacji WinkTown (już to pytanie zadawałem na GG). Ludziom nasze miasto się podoba bo jest oryginalne. Może dzięki temu że zaczniemy działać w v-świecie to przybędą tutaj nowi pijacy? Handel alkoholem i uranem już kwitnie ^^
A oto ciekawa propozycja którą dostałem:
Witam. Z tej strony obecny premier Królestwa Nowal Samir El-Guevara. Widzę, że macie problem z uznaniem Was jako pełnoprawnej mikronacji. Otóż chciałbym Wam zaproponować szeroką autonomię w ramach Naszego królestwa. Jeżeli interesuje Was takowa Unia, myślę że łatwo dogadalibyśmy się co do szczegółów. Z góry mówię, że nie przeszkadza nam Wasza odmienność. Pozdrawiam.
Kto wie, może jak się nie zgodzimy to nam wojnę wypowiedzą? xD
Mapa:

My gdzieś na terenie Mendiralu prawdopodobnie się znajdujemy gdyż Słomagrom testował tam broń atomową swojego czasu
To jak, uważacie się za obywateli mikronacji WinkTown? 
<--- Takie miałem zadać pytanie

Ja tak, napaliłem się na ten pomysł jakbym teraz był na Inkwizycyjnym stosie ^^