Z tego co widzę jeszcze nikogo na SB nie spaliliśmy, nie oskarżyliśmy po prostu przyszliśmy... A "loffciający fszystkich, słit i rooshowi" sweetbrokacikowcy rzucili się na nas z taką nienawiścią, jakbyśmy chcieli im forum rozwalić

. Ja przepraszam bardzo, ale czy tak się godzi zachowywać ludziom, którzy sławią miłość, pokój i pojednanie? Czy to aby przypadkiem nie są tylko maski. Maski pod którymi ukrywa się nienawiść, nieakceptacja, nietolerancja i wpatrzenie w czubek własnego nosa? Czuję się dyskryminowany z powodu moich inkwizytorskich przekonań, mojej chęci zmiany świata na lepsze... Ale póki trwa herezja, my trwać będziemy. By świat był lepszym miejscem. Dla wszystkich.