|
Gofer
|
 |
« Odpowiedz #60 : Lipiec 06, 2008, 07:59:06 am » |
|
<Gofer idzie za Szejdem z nadzieją że mu on też postawi piwo>
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Shade
|
 |
« Odpowiedz #61 : Lipiec 06, 2008, 10:48:02 am » |
|
<Shade potyka sie po drodze o jakiegoś bobra, zaczyna koziołkować, wpada do kopalni... leci przez ciemność, rozbija sie o kamień. Siada na kamieniu i wyciąga butelke piwa> :pije: <świeci sobie pochodnią... patrzy na połyskujace ściany kopalni> :zdziwko: brokat... Musze powiedzieć innym! <Shade zaczyna biec w strone wyjścia, ale nagle coś go łapie za noge... Tak... to był brokatowy bobr jeniec zombie> AAAA!!!! :scared: <I to by było na tyle o istocie zwnej Shade'm> BEEEK!!! :pifko:
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Lipiec 06, 2008, 10:51:29 am wysłane przez Shade »
|
Zapisane
|
JEŚĆ!! JEEEEŚĆ!!!!
|
|
|
|
Gofer
|
 |
« Odpowiedz #62 : Lipiec 06, 2008, 11:44:02 am » |
|
<Stojąc nad dziurą do której wpadł Szejd> Może mu pomóc? :huh: Nieeeeeee... Nigdy go nie lubiłem. <Patrzy na ziemię, a tam leży portfel Szejda> To się teraz przejdę do baru i zjem potrawkę z sosny na koszt umarłego :evil2:
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Towarzysz Bobol
|
 |
« Odpowiedz #63 : Lipiec 06, 2008, 12:38:42 pm » |
|
<przechadza się obok huty. Nagle zauważa dziwny dół>
Jaki on... seksowny.
<podchodzi bliżej>
Chwilka, ta szmata na dole... to chyba ciuszek Shade'a. Hmmm... pewnie bierze kąpiel w gorącym kwasie. Nago :hyhy:
<schodzi na dół>
Shade? Haloo? Haaalooo? Haaa... AAAA!! :eek:
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Shade
|
 |
« Odpowiedz #64 : Lipiec 06, 2008, 01:54:50 pm » |
|
<dostrzega Bobola ciągniętego przez brokatowe bobr zombie> No i k*rwa świetnie... Lepiej być już nie mogło :zdegustowany:
|
|
|
|
|
Zapisane
|
JEŚĆ!! JEEEEŚĆ!!!!
|
|
|
|
Towarzysz Bobol
|
 |
« Odpowiedz #65 : Lipiec 06, 2008, 02:18:14 pm » |
|
<patrzy na Shade'a zamkniętego w lampie dżina>
Ciebie też dopadły...? :ohmy:
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Gofer
|
 |
« Odpowiedz #66 : Lipiec 06, 2008, 05:23:54 pm » |
|
<Po kilku godzinach Gofer postanawia się zlitować nad Szejdem i idzie nad dół z wędką. Zarzuca ją i po kilkudziesięciu minutach wyciąga starą lampę.> Ooooo... <Wkłada lampę do pyszczka> Mhiedzhana! <Wyciąga trochę zgniecioną lampę z ust i biegnie na najbliższy skup złomu>
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Shade
|
 |
« Odpowiedz #67 : Lipiec 06, 2008, 05:41:43 pm » |
|
<siedzi dalej w butelce taniego wina "Lampa Dżina" i patrzy jak Gofer biegnie z miedzianą lampą> Ja to mam farta w życiu :zdegustowany:
|
|
|
|
|
Zapisane
|
JEŚĆ!! JEEEEŚĆ!!!!
|
|
|
|
Gofer
|
 |
« Odpowiedz #68 : Lipiec 06, 2008, 07:59:56 pm » |
|
<Gofer opylił lampę za 5 kapsli, a przy okazji dowiedział się że miedź topnieje w temperaturze 346 stopni Celsjusza. Kiedy ogień zaczął już powodować że lampa zaczeła się rozpuszczać, wtedy Gofer po raz kolejny usłyszał GŁOSY... Jakby krzyk rozpaczy z milionów gardeł> :galy:
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Towarzysz Bobol
|
 |
« Odpowiedz #69 : Lipiec 07, 2008, 02:55:15 pm » |
|
<leży w mistycznych, tajnych podziemiach tajemniczej huty Winków>
A o mnie zapomniał :wrr:
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Shade
|
 |
« Odpowiedz #70 : Lipiec 07, 2008, 08:44:23 pm » |
|
<siedzi dalej w butelce wina i gapi sie na Bobola> Bobol otwórz butelke!! :klnie:
|
|
|
|
|
Zapisane
|
JEŚĆ!! JEEEEŚĆ!!!!
|
|
|
|
Towarzysz Bobol
|
 |
« Odpowiedz #71 : Lipiec 07, 2008, 09:30:08 pm » |
|
<otwiera butelkę z Shade'm>
Dobra, masz, zwracam ci wolność. I nie myśl, że pomogę ci uratować twoje klony z butelki magicznego dżina Pijusa. Won! Chcę być sam :gery_cry:
< :gp:>
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Shade
|
 |
« Odpowiedz #72 : Lipiec 08, 2008, 08:43:56 am » |
|
<wychodzi z kopalni, ale wraca bo zapomniał zegarka> Bobol nie widziałeś moj... :zdziwko: <przed Shade'm rozpościera sie widok niczym z Aliena, gdy marines weszli do legowiska obcych... widok byłby taki sam, gdyby to nie były bobr zombie posklejane czymś białym> Nie widziałeś mojego zegarka? :wrr:
|
|
|
|
|
Zapisane
|
JEŚĆ!! JEEEEŚĆ!!!!
|
|
|
|
Towarzysz Bobol
|
 |
« Odpowiedz #73 : Lipiec 08, 2008, 08:50:52 am » |
|
< :gp: :eek: :zawstydzony: >
Tego... zegarek? Pewnie zjadły go te podłe bobry! :pinch:
<maca swoją kieszeń, aby się upewnić, że z zegarkiem wszystko w porządku>
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Shade
|
 |
« Odpowiedz #74 : Lipiec 08, 2008, 09:00:59 am » |
|
<patrzy sie z niedowierzaniem> Pozwól, że Cie przeszukam. :hyhy:
|
|
|
|
|
Zapisane
|
JEŚĆ!! JEEEEŚĆ!!!!
|
|
|
|