Numer 6/1
Arona 18.08.2001
PWW "PRASA"

Copyright © eMBe

STRONA 4
STRONA 6

Wywiad z JKM TomBondem


redaktor Luna : Witam JKM
JKM TomBond : Witam
r.L. : Czy zakończenie stanu wyjątkowego zamyka sprawę "kłopotów" z Prowincja Morland ?
JKM : Samozwańcza secesja Morlandu oraz bunt w Cintrze, które spędzały sen z powiek Krola i Namiestnikow sa definitywnie zakończone. Dzięki stanowi wyjątkowemu i zdecydowanym działaniom politycznym oraz militarnym (wkroczenie wojsk koronnych reprezentowanych przez Armie Webland) wszelkie nielegalne działania byłych władz Cintry zostały powstrzymane, a integralność Morlandu i Federacji Krolestwa przywrócona. Tym samym nie ma żadnych "kłopotów" z Morlandem. Panujący tam obecnie Namiestnik Koronny Vilgefortz to człowiek odpowiedzialny i poświecony budowie Morlandu (dotychczas prowincja tkwiła w zupełnym zapomnieniu i marazmie). Jest także prawdziwym dreamlandzkim patriota. Jego stosunki z Korona, oraz z tego co mi wiadomo innymi namiestnikami, są bardzo dobre. Morland w najbliższej przyszłości ma szanse stać się jednym z najatrakcyjniejszych i najlepiej rozwiniętych państw członkowskich Królestwa.
r.L .: Czy wprowadzenie Traktatu ma na celu unikniecie w przyszłości podobnych sytuacji ?
JKM : Nie wiązałbym wprowadzenia traktatu z buntem w prowincji Morland. Traktat jest w zasadzie sprawa osobna, jego projekt przygotowywany był już od czerwca kiedy to czołowe osobistości dreamlandzkiej polityki spotkały sie na uroczystej kolacji w Palacu Królewskim w Dreamopolis. Niewątpliwie jednak nowe prawo wpłynie stabilizująco na Dreamland i nie będziemy już świadkami podobnych przykrych zdarzeń.

c.d.

Władze Federalne z Królem na czele będą nadal strażnikami integralności Królestwa i z pewnością pospiesza z pomocą dyplomatyczna, polityczna i jeśli trzeba będzie militarna, każdemu członkowi federacji, który o to poprosi. Myślę jednak, ze nie będzie już nigdy takiej konieczności.
r.L. : Czy Traktat jest sposobem na rozwój Dreamlandu czy złem koniecznym ?
JKM : Traktat w żadnym wypadku nie jest jakimkolwiek złem, a dobrem dla wszystkich: państwa, obywateli, namiestników oraz Króla. Nowa ustawa zasadnicza pozwala na unowocześnienie i usprawnienie dreamlandzkiego prawa. W przeciwieństwie do starej Konstytucji jest dostosowana do obecnych realiów dynamicznie rozwijającego się świata Dreamlandu. Traktat porządkuje szereg spraw, czyni władze oraz aparat państwowy bardziej czytelnym i przejrzystym. Jasno rozgranicza kompetencje władz federalnych oraz państw członkowskich (prowincji), co usunie niepotrzebne spory kompetencyjne i zdynamizuje rozwój całego Dreamlandu. Chciałbym także nieskromnie zauważyć, ze stworzony przeze mnie niegdyś system namiestniczy być może komplikował życie polityczne, ale dal państwu także stabilizacje. Podczas gdy wiele państw internetowych, pogrążonych w konfliktach podzieliło się lub w ogóle znikneło, Dreamland nie tylko przetrwał, ale przezywa renesans w kulturze i gospodarce. Myślę, ze dalsza decentralizacja i umocnienie systemu namiestniczego jaka wprowadza Traktat jeszcze bardziej polepszy sytuacje. Oczywiście, jeżeli na czele państw członkowskich będą stać kompetentni i oddani swym prowincjom oraz Dreamlandowi Namiestnicy.
r.L. : Dziękuje za rozmowę
JKM : Dziękuje

Skład redakcji "Głosu Weblandu" :
Redaktor Naczelny eMBe,    Redaktor Luna,    Redaktor Evo,    Redaktor Ragen,    Redaktor Jacques de Brolle,