Numer 8/1
Arona 03.09.2001
PWW "PRASA"

Copyright © eMBe

STRONA 3
STRONA 5

WKS vs KS"GoBo" ( DLP )

Pierwszy mecz piłkarski na boiskach Dreamlandu rozpoczął się w środe o 14 na stadionie Królewskim w Elsynor (Webland). Składy wyjściowe zespołów nie były wielkim zdziwieniem dla znawców piłki choć ciekawą decyzje podjął trener KS wystawiając w pierwszej jedenastce w miejsce doświadczonego Irvina młodego P.Nevilla. Same ustawienia zespołów obyły się bez eksperymentów i obie jedenastki wyszły w ustawieniu 4-4-2. Mecz rozpoczął się od odważnych ataków WKS prowadzonego jeszcze w tym spotkaniu przez prezesa klubu eMBe . Już w piątej minucie strzał Janckera sprawił ,że serca kibiców na trybunach zabiły mocniej. Atomowe uderzenie na szczęście dla bramkarza gości trafiło jednak w słupek a odbitą piłkę wybił na aut jeden z obrońców. WKS udowodnił jednak już 2 minuty później , że zamierza w tym sezonie zdobyć mistrzostwo ligi i po wspaniałej akcji Elbera , który ograł młodego Nevilla ,Bosnich musiał wyciągać piłkę z siatki. Już parę minut później Elber znów zmusił bramkarza KS to wytężonej pracy jednak tym razem jego strzał bramkarz zdołał wyłapać. Kolejne 30 minut było pod znakiem KS ,który za wszelką cenę chciał wyrównać przed gwizdkiem na przerwę. Uderzenia Bekhama i Scholesa były jednak bardzo niecelne i zamiast bramkarza budziły strach wśród miejscowej publiczności siedzącej za bramką. Przełom miał miejsce w 43 minucie gdy Yorke przebiegł pół boiska i nie pilnowany przelobował Kahna doprowadzając do wyrównania. W kolejnych 45 minutach było widać ,że zespoły są jeszcze w trakcie przygotowań i mają małe problemy ze zgraniem. Ku zdziwieniu widzów lepiej radzili sobie goście którzy po strzałach Yorkea i Keana mieli szansę przejąć inicjatywę. Ich zapał jednak osłabł około 70 minuty gdy po rewelacyjnym rozegraniu piłki przez Matthausa i Janckera bramkarz gości nie miał nic do powiedzenia . Sam strzał Janckera głową miał znamiona wielkiej formy napastnika WKS. Choć goście próbowali jeszcze wyrównać obrona WKS oraz brak skuteczności sprawiły ze ich wysiłki nic nie wniosły. Wynik został niezmieniony i pierwsze derby Weblandu zakończyły się zwycięstwem Weblandzkiego Klubu Sportowego 2-1. Jako , że był to mecz przedsezonowy nie wynik miał tu znaczenie pierwszoplanowe. Forma jaką zademonstrowały oba kluby znamionuje , że będą one faworytami w nadchodzącym sezonie. Graczem meczu wybrany został Jancker który wielokrotnie udowadniał iż w tym sezonie podejmie walkę o tytuł najlepszego strzelca.

czas rozegrania: 14:00 29-08-2001r.
miejsce: Elsynor - Stadion Królewski

STATYSTYKI MECZU

WKS

KS"GOBO"

9

strzały

10

8

celne strzały

7

0

kartki

0

51%

posiadanie piłki

49%

2

gole

1

gole : 6:33 Elber; 43:07 Yorke; 69:11 Jancker

skłądy wyjściowe:

Weblandzki Klub Sportowy
O.Kahn, B.Lizarazu, P.Andersson, L.Matthaus, M.Babbel, Schol, S.Effenberg, J.Jeremies, M.Basler, C.Jancker, G.Elber

KS "GoBo"
M.Bosnich, P.Neville, R.Johnsen, J.Stam, G.Neville, R.Giggs, P.Scholes, R.Keane, D.Bekham, A.Cole, D.Yorke

( eMBe )
( Koordynatora Ligi - Geralt )

WKS vs Chemik Cintra ( DLP )

Drugie przedsezonowe spotkanie organizowane przez DLP kolejny raz dowiodło , że liga która rusza już w najbliższym miesiącu ma szanse stać się najciekawszą rozrywką w naszym państwie. Spotkanie rozegrano w niedziele na stadionie Królewskim w stolicy Weblandu -Elsynor. Na przeciw siebie stanęły WKS oraz Chemik Cintra ( z ligowych źródeł wiadomo już że nazwa ta ulegnie zmianie z powodu zmiany lokalizacji stadionu). Faworytem tym razem był WKS , którego jest bez wątpienia w dalszym stadium przygotowań do ligi . Skład zespołu uległ małym korektom i miejsca Anderssona i Jeremiesa zajęte zostały przez Kuffoura i Strunza. Chemik chyba w reakcji na dobry mecz jaki WKS rozegrał z KS "GoBo" wyszedł w formacji 4-3-3 czyli az z 3 napastnikami . Na ławce rezerwowych zasiedli jednak Overmars i Kanu co było niewątpliwie znakiem ze zamysłem trenera nie będzie gra ofensywna.

c.d...

Początek meczu w wykonaniu Chemika był niewątpliwie zaskoczeniem . Zespół kontrowersyjnego polityka i bogatego biznesmena rzucił się w pierwszych minutach do ataku i zapowiedzi , że będzie grał spokojnie i raczej z kontry okazały się nieprawdziwe. W 2 i 10 minucie strzały Bergkampa sprawiły ,że miejscowa publiczność rozgrzała się aż do czerwoności. Gdyby nie wspaniała dyspozycja w pierwszych minutach Kahna to WKS miałby poważne problemy. Bramkarz WKS nie miał jednak nic do powiedzenia w 15 minucie gdy obrona WKS pozbawiona Anderssona zupełnie sie pogubiła i po klasycznym dograniu górą przez Sukera wielką klasę potwierdził Henry który wyskoczył wysoko w górę i umieścił piłkę w bramce. Tak więc od 15 minuty wynik meczu brzmiał 1:0 dla Chemika. Gracze WKS chyba jednak mocno odczuli pojedynek z KS"GoBo" bo po golu dali się zupełnie zepchnąć do obrony. Kolejny raz Kahn parokrotnie ratował WKS przed blamażem broniąc strzały napastników Chemika. Gdy w 24 minucie kolejne 3 strzały zostały obronione przez golkeepera WKSu wydawało się , że nikt go już dziś nie pokona. Jednak około 30 minuty popisową akcję rozegrali po przechwyceniu piłki w środku pola Adams i Vieira. Dogranie Vieiry pod nogami obrońców WKS zostało wykorzystane przez Bergkampa który potężnym strzałem z lewej nogi podwyższył prowadzenie Chemika Cintra na 2:0. Ostatnie 15 minut pierwszej połowy pełne było popisowych zagrań zawodników z Cintry jednak do przerwy wynik się nie zmienił. Statystyki dały chyba trenerowi WKSu dużo do myślenia...w pierwszej połowie gracze z Morland oddali 11 strzałów na bramkę ( w tym 6 w światło bramki) gdy ich koledzy z Webland ani razu nie zagrozili Seamanowi! Dominacje Chemika podkreśla też procent posiadania piłki który wynosił 63% do 37% dla Chemika. Pierwsze 15 minut 2 części meczu było próbą zmiany wyniku przez WKS jednak zawodnicy zmęczeni chyba poprzednim spotkaniem dla zlikwidowania różnicy uciekali się do fauli ,które nie zawsze wyłapywał arbiter. Pierwszą ciekawą akcję WKS rozegrał dopiero w 69 minucie jednak strzał Elbera nie był w stanie zaskoczyć bramkarza Chemika. Kolejną próbę zmniejszenia porażki podjął Effenberg ale i tym razem piłka nie znalazła się w bramce. To chyba na tyle było stać w tym meczu chłopców z Weblandu bo w dalszej części ich gra sprawiła , że na stadionie było słychać gwizdy zniecierpliwionej i zawiedzionej miejscowej publiczności. W 88 minucie pierwszą żółtą kartkę na boiskach Dreamlandu ujrzał Jancker za brutalny faul na zawodniku z Cintry. Szanse podwyższenia z wolnego zmarnował jednak Henry gdyż jego strzał nie był w stanie przebić dobrze ustawionego muru WKSu. Mecz zakończył się wynikiem z pierwszej połowy - 2:0 dla gości z Cintry . Większe zaciekawienie niż wynik meczu u miejscowych dziennikarzy wzbudziły jednak plotki o zmianach w zespole Chemika . Wg. nich w najbliższych dniach team z Cintry nie tylko zmieni swoją lokalizacje (podobno na Webland) ale i zatrudni znakomitego trenera , który sprawi , że drużyna Chemika będzie grać jeszcze lepiej. Po 2 pierwszych meczach jeszcze nic nie wiadomo ale drużyna z miasta o którym ostatnio było bardzo głośno w Dreamlandzie może okazać się czarnym koniem rozgrywek gdyż sposób w jaki pokonała zespól miejscowych zaskoczył chyba wszystkich zasiadających na stadionie. Co do WKS to tłumaczy ich brak sił po rozegranym dzień wcześniej meczu z KS"GoBo" i ciągły brak trenera którego z konieczności zastępuje prezes eMBe .

czas rozegrania: 14:00 02.09.2001r.
miejsce: Elsynor - Stadion Królewski

STATYSTYKI MECZU

WKS

"Chemik"

2

strzały

16

2

celne strzały

8

1

kartki

0

45%

posiadanie piłki

55%

0

gole

2

gole: 15:11 Henry; 30:45 Bergkamp

skłądy wyjściowe:

Weblandzki Klub Sportowy
O.Kahn, B.Lizarazu, S.Kuffour, L.Matthaus, M.Babbel, Schol, S.Effenberg, T.Strunz, M.Basler, C.Jancker, G.Elber

Chemik Cintra
Seaman, Wintenburn, Adams, Keown, Luzhny, Petit, Vieira, Parlour, Henry, Suker, Berkamp

( eMBe )
( Koordynatora Ligi - Geralt )

Skład redakcji "Głosu Weblandu" :
Redaktor Naczelny eMBe,    Redaktor Luna,    Redaktor Evo,    Redaktor Jacques de Brolle,