Specjalnie dla "Wieści Teutońskich" wywiadu udzielił były namiestnik Marchii - Pan Wojciech Hergemon.
R: Ile Pan ma w realu lat? Gdzie Pan mieszka? W.K: To wiedzą chyba wszyscy zainteresowani. 17 lat i mieszkam w województwie Śląskim, w lekko zacofanym mieście zwanym Rybnik. R: Chodzi więc Pan do liceum- jak szkoła Panu idzie? Będzie czerwony Pasek na koniec roku? W.K: Jak już Pan redaktor wpomniał chodzę do Liceum i do tego do pierwszej klasy, więc czerwonego paska niestety nie będzie. Tym niemniej, jeśli chodzi o szkołe, to jestem w pełni zadowolony. R: Czy moge zapytać o rzeczy bardziej osobiste? - Ma Pan dziewczynę? W.K: Niestety obecnie nie, ale liczę na szybką zmianę sytuacji. R: Czym się Pan interesuje (oprócz dziewczyn) w realu W.K: To zależy od kategorii - jeśli chodzi o sport, uprawiam jachting oraz z kolegami jeżdze po bezdrożach Rybnickich i nie tylko .Z przedmiotów szkolnych oprócz przerwy interesuje mnie : matematyka, historia i geografia. R:Kiedy trafił Pan do Teutonii? Czy bylo to od razu, po zaczęciu przygody z KS? W.K: Można powiedzieć, że tak - przygodę z KS rozpocząłem chyba 24 grudnia ubiegłego roku, a do Teutonii zawitałem już 26 grudnia, jako pracownik TIH`u. R: Jak to się stało, że początkujący Sarmata-Tetończyk- dostaje tak odpowiedzialne stanowisko jakim jest Namiestnik prowincji? Kto to Panu zaproponował? W.K: Nie tyle zaproponował, co wybrali mnie elektorzy. Pełniłem wtedy funkcję Prezesa Sądu, więc w myśl Teutońskiego prawa znalazłem się w ich gronie. R: Dlaczego zrezygnował Pan z funkcji namiestnika MT, mimo iż był Pan bardzo dobrym i dość popularnym wodzem. Czy było to związane z kłótnią z Jakobem- ostatnim Cesarzem Teutonii? W.K: Był to z pewnością jeden z powodów, jednak nie jedyny. Dobrze poinformowani wiedzieli, że funkcji tej zrzekłbym się, niezależnie od wydarzenień w wrześniu 2005, ze względu na natłok pracy w realu. W związku z tym kłótnia ta była najwyżej czynnikiem przypieszającym tą decyzję, jednak nie głównym. R:Jak Pan myśli, kiedy Teutonia będzie miała nowego namiestnika? I kto byłby najlepszym kandydatem? W.K: Myślę, że najlepszym Namiestnikiem byłby markiz Jakob, jednak ten zapowiedział, że nie będzie kandydować. W związku z tym nie da się dokładnie określić zebrania elektorów. Jednak gdyby doszło do niego obecnie, myślę, że największe szanse miałby Łukasz Dec - obecny Kanclerz Rady Marchii. R: Czym zajmuje się Pan teraz? W.K: Obecnie oprócz zarządzania własnym koncernem, pełnię funkcje: (z tych ważniejszych) Prezesa Sądu Marchii, Ministra Administracji i Finansów oraz Senatora Marchii. R: To dość dużo stanowisk- ale wszystkie na terenie Marchii. Czy planuje Pan objęcie stanowiska w Sarmacji? W.K: Planuję już od dłuższego czasu, próbowałem już na aplikację sędziowską - niestety brakło jednego punktu, obecnie złożyłem wniosek o aplikację prokuratorską. R: Co Pan sądzi o nowym gabinecie RCA? W.K: Nie będę się tu szerzej wypowiadał, ponieważ nie czytałem dokładnie programów przed wyborami, jednak powiem szczerze, że w trakcie wyborów długo myślałem, zanim wytypowałem 5 przyszłych posłów, co spowodowane było zapewne marnymi kandydatami. R: Marni? Startowało wielu znanych Sarmatów- Wiktor hr. Szpunar , Juliusz bnt Cezar, Robert hr. Czekański... W.K: Wiktor Szpunar, znalazł się akurat na wytypowanej przezemnie liście, a jeśli chodzi o pozostałych to nie powiedziałem o nich jako marnych politykach tylko, że są marnymi kandydatami. R: Czy jedno z drugim się nie pokrywa? W końcu RCA został Kanclerzem...Więc jak mógł być słabym kandydatem? W.K: Nie pokrywa się, ponieważ to, że został Kanclerzem świadczy wyraźnie o tym, iż jest dobrym politykiem, jednak uważam, że jest marnym kandydatem (dla mnie - nie wypowiadam się w imieniu innych), ponieważ nie odpowiada mi program jego parti, podobnie jak program WL. R: Jest Pan członkiem SRMK- która poniosła sromotną klęskę w wyborach- jak Pan myśli dlaczego? I czemu Pan nie startował w tych wyborach? W.K: Nie startowałem, ze wzgledu na brak czasu, a uważam, że w wypadku posła jest to ważny atrybut. Jeśli chodzi o klęskę SRMK, to myślę, że powodem jest mało kandydatów i do tego mniej znanych niż ich "przeciwnicy" z takich ugrupowań jak WL czy NPS. R. Dziękuje za wywiad i życzę dalszych sukcesów- i wymarzonej przez Pana aplikacji prokuratorskiej. W.K: Dziękuje i życzę dalszych sukcesów w redagowaniu WT :] |