| RSS |
 |
|
|
| Seniorzy, ale jarzy |
Dwaj mandragorzy seniorzy pokazali dziś, że po odejściu na polityczną emeryturę w swojej ojczyźnie nie przestali odgrywać pierwszoplanowej roli w mikroświatowym życiu publicznym.
Mandragor senior Khand za niebagatelną kwotę 804 lt zakupił na internetowej aukcji licencję na prowadzenie Sarmackiego Ośrodka Badania Opinii Społecznej przez okres najbliższej kadencji Izby Poselskiej. Na Liście Dyskusyjnej Mandragoratu Wandystanu pojawiły się pierwsze propozycje reklam, które zgodnie z umową licencjobiorca może publikować na stronach Ośrodka: „Zamieszkaj w Precelkhandzie! Kościół Świecki czeka właśnie na Ciebie!”, „Czy zapisałeś się już na LDMW? Nie? To na co czekasz?”. Sam zainteresowany podchodzi do tych propozycji z dystansem, choć nie wyklucza reklamowania na stronie SOBOS-u mediów wandejskich, takich jak „Wandea Ludu” czy „Radio Janusz”.
Z kolei mandragor senior Michaś Winnicki, posługujący się w Sarmacji nazwiskiem Lord Darth Wander, uzyskał w wyborach do Izby Poselskiej mandat posła jako przedstawiciel Republikańskiej Partii Sarmacji, która osiągnęła w wyborach drugi wynik spośród siedmiu komitetów startujących w wyborach i pięciu wchodzących do Izby Poselskiej:
Ludowy Ruch Monarchistyczny - 1
Republikańska Partia Sarmacji - 2
Robert kaw. von Thorn-Czekański - 1
Sarmacka Partia Demokratyczna - 3
Unia Konserwatywno-Liberalna - 1
Wziąwszy pod uwagę liczbę mandatów zdobytych przez poszczególne komitety, prawdopodobieństwo wejścia tow. Winnickiego do obozu rządzącego można określić jako „na dwoje babka wróżyła”. Wszystko zależy od tego, czy rządzącej dotychczas koniasistowsko-kryptomonarchofaszystowskiej partii SPD uda się przeciągnąć na swoją stronę co najmniej dwóch posłów dla uzyskania większości w Izbie Poselskiej, czy przeciwnie - oponenci polityczni SPD zawrą sojusz i utworzą koalicję, by wysadzić koniasofaszystów z siodła.
Tak czy inaczej RPS, jako druga partia w sarmackiej legislatywie, z pewnością dostarczy wielu emocji obserwatorom i uczestnikom sarmackiego życia politycznego przez najbliższe cztery miesiące i odegra znaczącą rolę jako najsilniejsza formacja niemonarchofaszystowska w sarmackim parlamencie.
Własny sukces wyborczy tow. Winnicki przyjął z zaskoczeniem. W wypowiedzi dla „Gońca Czarnoleskiego” wyznał:
Jestem totalnie zaskoczony swoim wynikiem. Na liście RPS czułem się osobą jedynie «wypełniającą miejsce». Jestem zszokowany tym bardziej, iż gdy po raz ostatni zasiadałem w ławach poselskich IP zniosła całkowicie obowiązki systemowe i ustanowiła… Nagrodę Lenina! W tej kadencji spodziewam się fascynującego knucia i walki politycznej, ale cóż – Wanda tak chciał!”
Poproszony o komentarz dla „Wieści z Gnomii” tow. Winnicki raz jeszcze dał wyraz ciepłym uczuciom, jakimi darzy Gnomię, państwo siostrzane Wandystanu:
Nigdy nie zapomnę, ze jestem członkiem Towarzystwa Przyjaciół Gnomii. Co prawda w czasie walk w Almerze Zachodniej potłukliście mi szyby w pałacu, co mnie znacznie wnerwiło, ale wciąż pozostaję przyjacielem Niewysokiego Ludu. Na znak poparcia dla Gnomii osunę sie nieco w fotelu na posiedzeniu inauguracyjnym IP, by tylko głowa wystawała mi znad pulpitu.
Jednakże, jak nieoficjalnie dowiedziała się Gnomia Agencja Informacyjna, w przypadku objęcia przez tow. Winnickiego mandatu posła w państwie obcym najprawdopodobniej zostanie on pozbawiony obywatelstwa wandejskiego. Towarzysz Winnicki stoi zatem wobec nie lada dylematu: albo zrezygnować z obywatelstwa we własnym kraju, albo zrzec się uzyskanego w demokratycznych wyborach mandatu posła w Sarmacji. Gdyby ostatecznie wybrał tę drugą ewentualność, mandat po nim przeszedłby na kolejnego kandydata na liście RPS, którym jest przyjaciel Ludu Gnomiego, członek Towarzystwa Przyjaciół Gnomii, Aaron kaw. von Lichtenstein-Rozman.
|
|
| Komentarze |
dnia 31 marzec 2008 18:24
Przykre. |
dnia 31 marzec 2008 21:29
Każde działanie obywateli Wandejskich, zwłaszcza tych najaktywniejszych, najbardziej wandejskich, w innej mikronacji, jest działaniem gdzieś indziej, a nie w Wandystanie. Jeżeli przyjmiemy, że każdy mieszkaniec ma 100 jednostek czasodziałania, z czego 80 przeznaczy na aktywność w X, to nie będzie mógł tej 80tki przeznaczyć na działalność w Wandystanie. Przez co ten, jako że zamieszkały przez parę osób, choruje. I płacze. A łzy jego cieszą tych, co pisali, że nie płakali po Towarzyszu Wandzie. Pewnie że cieszą, bo to oni zyskali 80 czasodziałań extra. Są bogatsi. |
|
|
| Dodaj komentarz |
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
| Oceny |
|
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych mieszkańców WRE.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Brak ocen.
|
|
|
| Logowanie |
Nie mieszkasz jeszcze w Wolnej Gnomii? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniałeś hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
|
| Strony miast i wsi |
 |
|
| Użytkownicy online |
Gości online: 1
Brak mieszkańców online
Mieszkańców: 53
Oczekujących: 0
Najnowszy mieszkaniec: Same Dee
|
|
|