| RSS |
 |
|
|
| Brugijscy hokeiści |
 Szał w całej Gnomii! Brugijscy hokeiści opanowują dusze, mózgi oraz lodowiska całego gnomiego narodu! Nie poprzestają na tym, podbijają sauny, sklepy, bunkry nocne, oraz serca niektórych Gnomów i Gnomek! Ta niesamowita inwazja spadła na nas zupełnie niespodziewanie, niczym nasze bomby, rakiety, garnki i inne pociski dalekiego zasięgu na Scholandzką Armię!
Wszystko zaczęło się od kurtuazyjnej wizyty Królewskich Pomberg w Piko Żen, gdzie popili naszego kumysu, piwa raborbarowego i swoich nalewek z Prezydentem i świetnie się bawili w miejscowej saunie wojskowej. Po powrocie opowiadali takie historie, które tak intensywnie wpływały na niedostosowane mózgi żyjących pod jarzmem monarchofaszyzmu, że następnego dnia kolejne trzy drużyny zamówiły tygodniowe obozy kondycyjne. Dalej potoczyło się to już lawinowo, w obecnej chwili, wszystkie miejsca w bunkrach hotelowych zabukowane są do końca rozpoczynającej się kadencji prezydeckiej. Na dalszy terminy nie przyjmowane są już rezerwacje...

Lewy rozgrywający van Roon uprzejmie podciąga spodnie napastnikowi Riikhausenowi na treningu.
Brugijscy hokeiści błyskawicznie zaaklimatyzowali się w naszej Wysokogórskiej Ojczyźnie. Zostali tu gościnnie powitani kumysem i rabarbarem przez naszych obywateli, którzy błyskawicznie przyswoili sobie trzy różne brugijskie języki, aby móc błyskawicznie porozumiewać się z miłymi gośćmi. Jednocześnie przyczyniło się do popularyzacji tej hermetycznej dyscypliny w gnomim narodzie. Jak widać na załączonym obrazku, niektórzy z graczy zyskali widownię na śmierć i życie.

Obywatelki z Piko Żen kibicujące swojemu ulubieńcowi - Janowi van der Tomiemu
Jak powiedział nam Jan van Diejk vor Riken, selekcjoner i trener reprezentacji Brugijskiej w półtorahokeju na średnio zmrożonym lodzie, "Gnomia posiada idealne warunki mikroklimatyczne potrzebne do trenowania brugijskich reprezentantów. Gdy patrzę na żołnierzy GAR, żałuję, że nie mogę powołać żadnego z nich do naszej kadry." - po chwili dodał - "No i energetyczna dieta rabarbarowo-kumysowa świetnie poprawia wydolność fizyczną i hart ducha naszych zuchów. Gdyby tylko udało się uniknąć konieczności prania mózgu po powrocie (którą to wprowadziły monarchofaszystowskie władze Zjednoczonego Królestwa Brugii), to przyjeżdżalibyśmy tu kilka razy na sezon!"

Napastnik Riikhausen ceremonialnie oświadcza lewemu obrońcy Janowi van der Tomiemu, że ma dosyć jego za dobrych blokad .
Podsumowując, Gnomia musi wykorzystać ten niesamowity hokejowy potencjał. Przede wszystkim musi powstać więcej obiektów sportowych, obozów na zgrupowania oraz koniecznej infrastruktury, aby czerpać z tego niespodziewanie bogatego źródła surowcowego, jakim są brugijscy hokeiści. Musimy wykształcić hokejowe zaplecze personalne - półtorahokejomasażystów, kijmistrzów, saunianych. Musimy stworzyć kadrę działaczy, którzy pokażą przyjezdnym, co to znaczy naprawdę pić kumys. Musimy! Musimy, bo to może być przełom i wyłom, a już na pewno łom.

Bramkarz Grun van Gangren wypatruje krążka, który wpadł pod nieopatrznie uniesioną bandę.
|
|
| Komentarze |
dnia 26 sierpień 2008 18:29
Towarzyszu prezydencie, wasza opowieść o hokeistach zapowiadała się obiecująco, ale to, co nam tutaj zaprezentowaliście, po prostu przechodzi ludzkie i gnomie pojęcie!  |
dnia 26 sierpień 2008 19:08
Buahahaha   Fantastyczne! Kapitalny artykuł ;D |
dnia 26 sierpień 2008 19:09
Proponuję zacieśnić więzy z Brugią. |
|
|
| Dodaj komentarz |
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
|
| Logowanie |
Nie mieszkasz jeszcze w Wolnej Gnomii? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniałeś hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
|
| Strony miast i wsi |
 |
|
| Użytkownicy online |
Gości online: 1
Brak mieszkańców online
Mieszkańców: 53
Oczekujących: 0
Najnowszy mieszkaniec: Same Dee
|
|
|