Strona główna · Forum · Wieści z Gnomii · Prawo państwowe · Ludowy Bank Gnomii · SG GNOMON poniedziałek, 20 czerwca 2016 r. – 9 lat, 6 miesięcy i 29 dni niepodległej Gnomii

Nawigacja
Strona główna
Artykuły
Forum
Chat
Grupa dyskusyjna Gnomii
Linki
Kontakt
WRE - informacje ogólne
Mapa WRE
Szukaj

Instytut Zjawisk Paranormalnych
Gnomopeja
Galeria
GnomBasz
Ludowy Kombinat Energetyczny
Gnomi Bank Walutowy
Gnomia Służba Sanitarna
Cmentarz Bohaterów Gnomii
Szubienica państwowa
Ściana rozstrzelań
Koszary Karne

Gnomia Armia Republikańska
Prawo państwowe
Ludowy Bank Gnomii
Sąd Ludowy
SG GNOMON
Biuro Spraw Wewnętrznych








Mieszkańcy WRE
Pionierzy powstania


Linki zewnętrzne
Forum Mikronacje
Planeta Mikronacje
Micropedia
Mikronacyjna Międzynarodówka Socjalistyczna
Koalicja Antybourbońska
Gnome Punt
The Real Gnome Lowdown
Marxists Internet Archives
Organizacja Polskich Mikronacji
Towarzystwo Przyjaciół Gnomii


Państwa siostrzane
Wolna Republika Morvan
Mandragorat Wandystanu

RSS

Słodki, gnomi sen
Newsy - ogólneJak zwykle o tej porze roku, Wysokogórską Republikę pokrywa całun snu. Jest to o tyle niebezpieczne, że zbyt długi sen na pustym żołądku może spowodować skutki śmiertelne. Gnomia Służba Sanitarna, złożona ze specjalnie przeszkolonych lunatyków, kontroluje stan zdrowia obywateli, i usiłuje budzić ich, kiedy zagraża im śmierć z głodu, ponadto przenosi ich do ciepłych miejsc, jako że Gnomom zdarza się zasnąć w miejscach bardzo dziwnych.


Jedna ze śpiących w autokarze żołnierek z dywizji lądowodesantowej, okolice Gnomina

Osobiście zignorowałem pierwsze ich przyjście i jedynie obróciłem się na drugi bok. Spałem bowiem w swoim prywatnym bunkrze, więc zimno i niebezpieczeństwa nie miały do mnie dostępu. Obudziłem się dopiero po drugiej interwencji. Powiedzieli, że mam szczęście, bo był to ostatni moment przed zapadnięciem w fazę niewybudzalną. Po wtrząchnięciu czegoś z piwniczki na pusty żołądek, zdecydowałem się na krótki objazd po śpiącym kraju, aby nieco się rozbudzić i rozruszać zastałe gnaty. Com widział - spisałem poniżej.

Po wychynięciu z mojego gnomińskiego bunkra blask słońca nieco mnie oślepił. Po ochłonięciu, postanowiłem rozpocząć swoją podróż od znalezienia jakiegoś środku transportu, jako że moje wehikuły chwilowo przekazałem przed zaśnięciem siłom zbrojnym. W pobliżu stał gazik, załadowany żołnierzami, którzy zasnęli w drodze na front, ale uznałem, że nie będzie im przeszkadzać mały przejazd. Dotankowałem kumysowego biopaliwa z prywatnych zapasów i ruszyłem w drogę.


Żołnierze z 14 dywizji piechoty w drodze na front

Zdecydowałem się w pierwszej kolejności odstawić żołnierzy na miejsce - czyli do sztabu głównego przy zachodniej granicy. Droga była dość łatwa - wszak ruch dość zerowy, choć rozpędzać też nie bardzo było się jak - w końcu trzeba omijać tych, którzy zasnęli na drodze, a do których nie dotarła jeszcze Gnomia Służba Sanitarna (która chowa tych, którzy zmarli, a tych, którzy żyją, odstawia do bunkrów). Kilkakrotnie zatrzymywałem się, dla oznaczania ciał, załadowałem też kilku śpiących do ciężarówki, wzmacniając w ten sposób swój "oddział".


Detal: Żołnierz spiący w przydrożnym okopie w towarzystwie kota.

Po dotarciu do Centrum Dowodzenia Sztabów Generalnych i rozładowaniu ciężarówki przy pomocy warty (jedna i ta sama na cały okres snu, złożona z tych, którzy cierpią na bezsenność), przeszedłem się po obozie, starając się uporządkować nieco sytuację - jako że pogoda mówiła mi, że w tym roku sen może potrwać dłużej niż zazwyczaj. Po drodze do namiotu dowodzenia natknąłem się na Gwardię Matki Narodu.


Wszystkie gwardzistki łączą więzy siostrzanej miłości

Ponieważ tow. Waldemarii nie ma w okolicy, obecność gwardii jest co najmniej zastanawiająca. Jednak mój umysł zajęło coś innego. Skoro mi groziła śmierć, być może inni towarzysze zmarli i zostali przez GSS pochowani? Zdecydowałem zakończyć swoją podróż na odwiedzinach cmentarza na Kopcach pod Wałbrzychem, aby obejrzeć nagrobki. Na szczęście mogłem odetchnąć z ulgą. Ostatni nosi datę z końca sierpnia 2008. Jak na razie, wśród zasłużonych - ofiar brak. Oby tak dalej.

Komentarze
RomanoPorfavor dnia 30 styczeń 2009 18:18
Uznałem, że nie mogę sobie pozwolić na sen w takiej sytuacji. Będę kontynuował objazdy, postaram się też trochę wybudzić społeczeństwo. Na przyszłość trzeba się lepiej zabezpieczyć przed skutkami snu zimowego.

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych mieszkańców WRE.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
PESEL / nick

Hasło



Nie mieszkasz jeszcze
w Wolnej Gnomii?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniałeś hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Strony miast i wsi
Almera Zachodnia Gnomin Wałbrzych Przemysławoprzybyłowsk Piko Żen

Użytkownicy online
Gości online: 1
Brak mieszkańców online
Mieszkańców: 53
Oczekujących: 0
Najnowszy mieszkaniec: Same Dee

2 Korpus GAR

Wątki na forum
Najnowsze tematy
Wizyta Talerza
SYSTEM STOI
Wojna w Tuokollence
Znow słaby początek...
TVRP - WWWiadomości
Sprawy priorytetowe
Plan dla Baridasu
Najciekawsze tematy
Proces SN BonGoo58A [166]
Dzień-do-bryyy! [91]
Projekt Małej Kon... [52]
pytanko [46]
Dwie ważne sprawy [43]
Protest [41]
GNOMON [30]

Free Speech Campaign
[Blue Ribbon Campaign icon]
Join the Blue Ribbon Online
Free Speech Campaign!

Copyright © WRE 2006-2008