Komentarz nt. decyzji Pietrowa
#1
https://spolecznosc.bialenia.org.pl/thre...l#pid68799

Cóż, to było do przewidzenia, że samozwaniec Pietrow coś kombinuje. Ale jak sobie chce, to niech tak będzie. Rozsądni Brodryjczycy i tak na to nie pójdą, a nierozsądny jest tylko Pietrow, także cóż.
W kwestii komentarza do unii hasselandzko-brodryjsko-slawońskiej, życzę im powodzenia. Całkowicie szczerze.


Szkoda mi tylko, że Brodria pozwoliła narzucić sobie taki system, który kończy moją długą przygodę z tym krajem, przynajmniej do czasu powrotu do republiki lub cywilizowanej monarchii.
Odpowiedz
#2
Coś czuję, że jednak los Brodrii jest w większości Brodryjczykom obojętny (o ile w ogóle ten naród jeszcze istnieje).
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#3
Obywatele bialeńscy zwykli adresować się po imieniu.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#4
Pietrow okazał się być zdrajcą, tym samym wykluczył się ze społeczności bialeńskiej. Na ziemi bialeńskiej nie ma dla samozwańca Pietrowa już ani tyle miejsca, ile zajmą stopy człowieka, ani tyle, ile zajmie mogiła.
Hasselandczycy mieli pełne prawo do uniezależnienia się, ich władze były legalne, ich narodowość bezdyskusyjna. Ale Pietrow zdobył władzę w Brodrii nielegalnie, podstępnie nie poinformował rodaków o swoich zdradzieckich planach. Wcześniej podawał się za Bialeńczyka, przecież dopiero przestał pełnić funkcję Marszałka Zgromadzenia Ludowego. Jest zwykłym renegatem. I tutaj opowiadam się za brakiem tolerancji dla tego człowieka.
Opowiadałem się za litością dla Grutina, litością dla Aleksandry, litością dla Fiodora, porozumieniem z dawnym wrogami Powstania Marcowego i całej Bialenii, bardzo chciałbym poprawy stosunków z Hasselandem. Ale Pietrow zrobił coś wiele gorszego niż oni. Będąc jednym z nas, dopuścił się niewybaczalnej zdrady. Wewnętrzny konflikt wyprowadził poza granice naszego państwa. Jestem niegodnym jakiegokolwiek szacunku. Ja z nim nie będę prowadził żadnych rozmów, ani nie podam mu ręki. Dla mnie Iwan Pietrow przestał istnieć.
Odpowiedz
#5
Kto czuje się Brodryjczykiem poza Iwanem, Tomaszem i Mikołajem Dostojewskimi?
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz
#6
(02.02.2017, 17:51:06)AndrzejSwarzewski napisał(a): bardzo chciałbym poprawy stosunków z Hasselandem

Obecnie skupiłbym się na Sarmacji, póki jest chętna do prowadzenia dialogu.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#7
(02.02.2017, 17:51:06)AndrzejSwarzewski napisał(a): Pietrow okazał się być zdrajcą, tym samym wykluczył się ze społeczności bialeńskiej. Na ziemi bialeńskiej nie ma dla samozwańca Pietrowa już ani tyle miejsca, ile zajmą stopy człowieka, ani tyle, ile zajmie mogiła.
Hasselandczycy mieli pełne prawo do uniezależnienia się, ich władze były legalne, ich narodowość bezdyskusyjna. Ale Pietrow zdobył władzę w Brodrii nielegalnie, podstępnie nie poinformował rodaków o swoich zdradzieckich planach. Wcześniej podawał się za Bialeńczyka, przecież dopiero przestał pełnić funkcję Marszałka Zgromadzenia Ludowego. Jest zwykłym renegatem. I tutaj opowiadam się za brakiem tolerancji dla tego człowieka.
Opowiadałem się za litością dla Grutina, litością dla Aleksandry, litością dla Fiodora, porozumieniem z dawnym wrogami Powstania Marcowego i całej Bialenii, bardzo chciałbym poprawy stosunków z Hasselandem. Ale Pietrow zrobił coś wiele gorszego niż oni. Będąc jednym z nas, dopuścił się niewybaczalnej zdrady. Wewnętrzny konflikt wyprowadził poza granice naszego państwa. Jestem niegodnym jakiegokolwiek szacunku. Ja z nim nie będę prowadził żadnych rozmów, ani nie podam mu ręki. Dla mnie Iwan Pietrow przestał istnieć.
Czy ktoś Ci się na konto włamał? Bo to jest tak radykalne zaprzeczenie całej Twojej filozofii politycznej, że aż trudno uwierzyć w to, że jesteś autorem tych bazgrołów.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#8
Jak zawsze Andrzej Swarzewski nie wie, co mówi. Kłapie ozorem i bezpodstawnie mnie oskarża. Jeszcze niedawno pisał "Niech żyje Car", a dzisiaj, proszę - rzuca się na mnie z oszczerstwami. Powtórzę to jeszcze raz, większego hipokryty w mikroświecie nie widziałem. I jeszcze ma czelność mówić o ułaskawianiu innych, jednocześnie nie pełniąc w Bialenii ważniejszej funkcji. Ponadto nazywa konflikt brodryjski "wewnętrznym konfliktem". To już przekroczyło wszelkie granice. Twe portrety zawisną w Brodrii na stryczkach, zdrajco!
(-) Iwan Iwanowicz I Pietrow
Car Brodrii
Prezes Policji Krajowej

[Obrazek: iwamini.png?w=960]
Odpowiedz
#9
Cóż, ciekawe rozwiązanie. Ale bratanie się z Hasselandem z pewnością nic dobrego Brodrii nie przyniesie. Dziwię się również, że Slawonia, nieposiadająca żadnych kłopotów wewnętrznych, na to się zdecydowała. Hasseland już zaciera ręce, aby zawładnąć Brodrią i Slawonią, tak jak zawładnął Bialenią w okresie stowarzyszenia.
[Obrazek: XKCp683.png]
Odpowiedz
#10
Jeżeli Bialeńczycy pozwalają, żeby jakiś byle samozwaniec mnie obrażał, to chyba powinienem poważnie rozważyć rezygnację z działalności w mikroświecie.
Odpowiedz
#11
(02.02.2017, 18:12:54)Iwan Pietrow napisał(a): I jeszcze ma czelność mówić o ułaskawianiu innych, jednocześnie nie pełniąc w Bialenii ważniejszej funkcji.

Nie pełni ważniejszych funkcji? Andrzej jest moim Wiceprezydentem. Zachowaj takie określenia dla siebie.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#12
Panowie, taka wymiana zdań nie ma żadnego sensu. Powinniśmy wspólnie ustalić dalsze możliwe kroki i ich ewentualne skutki oraz poważnie rozważyć opcję ponownego utworzenia ścisłego związku i specjalnych relacji pomiędzy Bialenią a Brodrią. W mojej opinii zupełnie niepotrzebna jest ta kontrowersyjna reakcja Prezydenta Tadeusza Krasnodębskiego, który w liście zaznaczył, że władze Republiki będą szanować wolę Narodu Brodryjskiego, a zarazem, że nie zawahają się przed zbrojną interwencją. Nie rozumiem tej logiki, bo trudno zrozumieć coś, czego w rzeczywistości w tym przypadku brak. Prezydent powinien wykazać dobrą wolę, zorganizować spotkanie wszystkich zainteresowanych stron i próbować się porozumieć. Iwan Pietrow postąpił niezgodnie z pewnymi normami etycznymi (a może i prawnymi), natomiast Bialenia powinna szukać wspólnych płaszczyzn i celów z Brodrią, której nie reprezentuje tylko Iwan i która dotychczas była gotowa wspierać Republikę i świetnie się z nią dogadywać.
Frederick Martin Hufflepuff
______________________________
polityk, dziennikarz, ojciec-założyciel Santanii i Burgii, Wicemarszałek Parlamentu RB, redaktor naczelny gazety "wBialenii", dyrektor Bialeńskiego Ośrodka Badania Opinii Publicznej, Delegat Główny Bialenii przy MUP, były Wiceprezydent Bialenii, były Lider i Wicelider partii Wspólnota Rozwoju, były Wiceminister i Minister Kultury i Sportu, były Marszałek Parlamentu XIX i XXIV Kadencji, były Wiceminister Edukacji Narodowej, były kandydat na stanowisko prezydenta Republiki Bialeńskiej
Więcej tutaj
Odpowiedz
#13
Fredericku, jestem otwarty na rozmowy, ale z demokratycznie wybranym rządem. Ja z wielką chęcią siądę do wspólnego stołu z władzami Brodrii i uszanuję każdą ich decyzję, jednak nie mogę rozmawiać z osobą, która chce sobie przywłaszczyć państwo. Republika nie uznaje cara i dopóki nie przeprowadzi wyborów, rozmowy się nie odbędą. Demokratyczne wybory to warunek strony bialeńskiej.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#14
Proszę bardzo, niech wszyscy zobaczą, jakie żądania stawia Prezydent RB - przedstawiciel wszystkich Bialeńczyków. Szkoda to nawet komentować...

[ATTACHMENT NOT FOUND]
(-) Iwan Iwanowicz I Pietrow
Car Brodrii
Prezes Policji Krajowej

[Obrazek: iwamini.png?w=960]
Odpowiedz
#15
To bardzo łagodna i rozważna propozycja. Inny prezydent nie byłby taki cierpliwy i wyrozumiały dla zamachowca stanu.
Odpowiedz
#16
Zaskoczyłeś mnie. Spodziewałem się, że wiadomość opublikujesz na forum duuużo wcześniej.

Ultimatum było zawarte już w stanowisku Pałacu, więc nie rozumiem Twojego zdziwienia.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#17
Widzę, że nikt nie zdecydował się posłuchać mojej dobrej rady. Wielka szkoda. Bo będziecie w przyszłości tego żałować. Osoby trzeźwiej myślące, jak Frycu na przykład, również będą żałować, chociaż nic w kierunku siania tego zamętu nie zrobiły. Wszyscy będziemy żałować.

Ja naprawdę tego nie rozumiem. Jak to w końcu jest z decyzjami narodu brodryjskiego? Czemu wcześniejszy sztywny kurs wobec nich został zaburzony? W jakim stopniu konkretnie są akceptowane? Czemu tak w ogóle wcześniejsza ustawa zasadnicza nic nie mówiła, jeżeli dobrze ją czytałem, o jakichś terminach kadencji prezydenta BRFD?
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#18
Reakcja Bialenii na przejęcie władzy w Brodrii jest absurdalna. Czy nie tak dawno Ci sami, którzy teraz żądają od Brodrii "demokratycznych standardów" i chcą stworzyć z Brodrii zwyczajne gubernatorstwo, otwarcie popierali przejęcie władzy w Brodrii i przywrócenie carstwa? Kim wy w ogóle jesteście aby mieszać się w wewnętrzne sprawy Brodrii i jej ustroju? Czyżby Bialenia obecnie wzorowała się na USA, walczących na Bliskim Wschodzie z "terroryzmem" i chcąc na siłę zaprowadzić demokrację w innym państwie, grożąc, że jeśli Brodria nie ulegnie Bialenii w sprawie swojego ustroju, to użyje przeciwko niej sił zbrojnych? "Ochronimy Brodryjczyków przed każdym przejawem dyktatury, tyranii i niewoli." - mówi Prezydent w oficjalnym stanowisku. Czy nie przypomina to trochę ZSRR niosącego "bratnią pomoc" dla "ciemiężonych" narodów? Co wy możecie wiedzieć o tym, jak Brodryjczycy chcą, aby ich kraj był rządzony? My w Abachazji mamy wolność regionów - zwykłe regiony mogą posiadać dowolny własny ustrój, prawa, wojska itp. (jak np. Wenedia - monarchia absolutna jako region republiki), i nikt się nie miesza w ustrój czy wewnętrzne sprawy regionów - a wy nie chcecie dać swobody nie regionowi, a nawet odrębnemu państwu posiadającemu bogatą kulturę i prawie 2 lata tradycji w jego sprawach wewnętrznych?
[Obrazek: XKCp683.png]
Odpowiedz
#19
(03.02.2017, 17:32:56)Piotr Novitius napisał(a): Czy nie tak dawno Ci sami, którzy teraz żądają od Brodrii "demokratycznych standardów" i chcą stworzyć z Brodrii zwyczajne gubernatorstwo, otwarcie popierali przejęcie władzy w Brodrii i przywrócenie carstwa?

Bialenia nigdy nie poparła utworzenia carstwa. Iwan jest monarchą samozwańczym. Bialeńczycy popierali jedynie przejęcie obowiązków prezydenta zamiast nieaktywnego Bołodina. Nigdzie nie było mowy o zgodzie na despotyzm. Nie naginaj faktów.

(03.02.2017, 17:32:56)Piotr Novitius napisał(a): Kim wy w ogóle jesteście aby mieszać się w wewnętrzne sprawy Brodrii i jej ustroju?

Państwem, z którym Brodria była stowarzyszona przez wiele lat, które zobowiązało się ją chronić i dać jej opiekę, które udziela Brodrii miejsca na swoim forum.

(03.02.2017, 17:32:56)Piotr Novitius napisał(a): Co wy możecie wiedzieć o tym, jak Brodryjczycy chcą, aby ich kraj był rządzony?

Jakoś nie widzę wielkiego entuzjazmu tłumów, którzy oklaskami witają Iwana i wprowadzają kult jednostki.

(03.02.2017, 17:32:56)Piotr Novitius napisał(a): a wy nie chcecie dać swobody nie regionowi, a nawet odrębnemu państwu posiadającemu bogatą kulturę i prawie 2 lata tradycji w jego sprawach wewnętrznych?

Nie chcemy dać swobody? Żądamy po prostu demokratycznych wyborów. A czy Ty uważasz, że jedna osoba może nagle ogłosić się wszechwładcą i sprawować rządy bez względu na lud? Cofamy się do XII wieku? Mikronacje starają się jednak demokratyzować, nie sądzisz?
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz
#20
(03.02.2017, 18:33:12)Tadeusz Krasnodębski napisał(a): Nie chcemy dać swobody? Żądamy po prostu demokratycznych wyborów. A czy Ty uważasz, że jedna osoba może nagle ogłosić się wszechwładcą i sprawować rządy bez względu na lud? Cofamy się do XII wieku? Mikronacje starają się jednak demokratyzować, nie sądzisz?

Niby dlaczego? Od zawsze były w mikronacjach monarchie, często absolutne lub prawie absolutne. To całkiem normalne i nie ma co tego porównywać do normalnej wielkości państw, bo to zupełnie inna skala.
Eddard Noqtern - Król-Senior Królestwa Hasselandu, IX Prezydent Republiki Bialeńskiej
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: