My, zwaśnione Narody Bialeński i Brodryjski, bacząc na stosunki jakie łączyły nas w przeszłości oraz dążąc do naprawy błędów minionych miesięcy oraz zakończenia niekorzystne dla obu krajów waśni
Postanawiamy że:
1. Traktat o nawiązaniu stosunków dyplomatycznych pomiędzy Federacją Brodryjską a Republiką Bialeńską zostanie podtrzymany przez obie Strony. Prezydent Republiki Bialeńskiej nie pozwoli by weszła w życie uchwała o likwidacji traktatu Federacja Brodyjska-Republika Bialeńska.
2. Obie Strony dążyć będą do zachowania pozytywnych relacji pomiędzy Narodem Bialeńskim i Brodryjskim.
3. Obecne rządy obu Stron, dążyć będą do ucinania w zarodku wszystkie dążenia do pogorszenia stosunków pomiędzy Federacją Brodryjską a Republiką Bialeńską, które wystąpią na szczeblu rządowym.
4. Strona Brodryjska przywróci obywatelstwo wszystkim mieszkańcom Republiki Bialeńskiej, którym zostało ono zabrane oraz zapewni swobodę poruszania się każdemu mieszkańcowi tejże Republiki po swym terytorium.
Porozumienie zawarte zostało w mieście stołecznym Sankt Mikhailov dnia 10 sierpnia 2014 roku.
A teraz, od siebie powiem - a nie mówiłem, że parlamentaryzm jest lepszy? Jakieś zakulisowe gierki mnie szczerze rozczarowały. No chyba, że Andrzej upewnia się, że przegra przyszłe wybory. :)
Zdawałem sobie sprawę z faktu, że Pakt ten będzie mocno kontrowersyjny, jednakże moim zdaniem warto nawet przegrać te wybory za cenę uwolnienia Bialeńczyków w Brodrii....Co?
Podstawowym celem naszej polityki zagranicznej jest dbanie o Bialeńczyków poza granicami kraju i ja ten cel realizuję....Co?
Dymisji MON nie rozumiem, bowiem nigdzie nie zabroniłem wyrażania swoich opinii przez ministrów. Zachęcam Premiera do nieprzyjęcia dymisji i MON do zmiany zdania. Chyba, że jest to część przedwyborczej kampanii Jednej Bialenii..Wpierw to nie przyjmij dymisji Premiera.
Chyba, że jest to część przedwyborczej kampanii Jednej Bialenii..Tym zdaniem to w zasadzie mnie obrażasz - tylko nie wiem dlaczego to robisz? W tym temacie (http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=1461.msg13675#new), który sam założyłeś wypowiedziałem się jasno kiedy rozpocznę swoją kampanię wyborczą - masz jakieś powody by uznawać, że kłamałem czy mam zwyczaj to robić?
Tym zdaniem to w zasadzie mnie obrażasz - tylko nie wiem dlaczego to robisz? W tym temacie (http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=1461.msg13675#new), który sam założyłeś wypowiedziałem się jasno kiedy rozpocznę swoją kampanię wyborczą - masz jakieś powody by uznawać, że kłamałem czy mam zwyczaj to robić?Zgodna rezygnacja jednobialeńskiej części rządu wydaje się nie być przypadkiem, szczególnie niecałe dwa tygodnie przed końcem kadencji.
Dzięki Paktowi Swarzewski-Smirnoff uwolniony zostanie Konstanty i Heinrich, i to bez żadnego niepotrzebnego przepraszania, czego plany pojawiały się w trakcie debat nad treścią porozumienia. I weto, a przez to spadek poparcia dla mnie, jest niewielką cenę za respektowanie praw Bialeńczyków.Jak w jakiejś Parlandii czy innej Gazosławii kogoś z naszych zbanują, to też pognasz tam żebrać o łaskę? Bez przesady. Zwłaszcza, że w Brodrii nie banują klonów (czyje by to klony nie były).
Zgodna rezygnacja jednobialeńskiej części rządu wydaje się nie być przypadkiem, szczególnie niecałe dwa tygodnie przed końcem kadencji.Fajna teoria spiskowa, ale strona jednobialeńska temu zaprzeczyła.
Czyli jednak uważasz, że kłamię i spiskuję - bo po pierwsze sam wiesz, że nikogo oprócz nas dwóch na Forum nie było wczoraj, a w zasadzie dzisiaj w nocy, kiedy to złożyłem dymisję. Doskonale też wiesz, że żadnych komunikatorów nie używam i nie mam - bo sam kiedyś chciałeś ze mną rozmawiać via GG czy czegoś podobnego i takiej możliwości nie było. Do tego mogłeś przeczytać moją odpowiedź na post Macieja... gdzie oświadczyłem, że jest to moja osobista decyzja podjęta bez konsultacji z innymi członkami rządu. Czyli uważasz, że było ono nieprawdziwe - a ja jestem w takim razie wg Ciebie kłamcą i spiskowcem.Tym zdaniem to w zasadzie mnie obrażasz - tylko nie wiem dlaczego to robisz? W tym temacie (http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=1461.msg13675#new), który sam założyłeś wypowiedziałem się jasno kiedy rozpocznę swoją kampanię wyborczą - masz jakieś powody by uznawać, że kłamałem czy mam zwyczaj to robić?Zgodna rezygnacja jednobialeńskiej części rządu wydaje się nie być przypadkiem, szczególnie niecałe dwa tygodnie przed końcem kadencji.
Czy w takiej sytuacji dalsza współpraca między nami jest w ogóle możliwa?Oczywiście. Nie uważam Cię za kłamcę, ani spiskowca. Przepraszam za podejrzenia, rzeczywiście pośpieszyłem się z tym.
Jak w jakiejś Parlandii czy innej Gazosławii kogoś z naszych zbanują, to też pognasz tam żebrać o łaskę? Bez przesady. Zwłaszcza, że w Brodrii nie banują klonów (czyje by to klony nie były).Nigdzie nie pognałem żebrać o łaskę i wypraszam to sobie. Zostałem zaproszony na rozmowy do Brodrii i z chęcią ją przyjąłem. Mam w zwyczaju dotrzymywanie słowa, a w programie Frontu Odnowy Rewolucji- Naszej Demokracji napisaliśmy "Stawiamy sobie za pierwszy cel zawarcie kompromisu z Brodrią." I ja tego dotrzymałem.
Nigdzie nie pognałem żebrać o łaskę i wypraszam to sobie.Ale to tak wygląda. Zawierać dziwaczne pakty z państwem, które zrobiło po raz kolejny to samo, tylko po to, żeby dwie osoby od nas mogły się tam wypowiadać? I to w dodatku w sytuacji, kiedy jedna i tak to robi za pomocą klona.
w programie Frontu Odnowy Rewolucji- Naszej Demokracji napisaliśmy "Stawiamy sobie za pierwszy cel zawarcie kompromisu z Brodrią."I to ma być kompromis? Takich "kompromisów" nie zawieraliśmy w o wiele chudszych niż obecnie miesiącach z NUPIA, kiedy słusznie nam wyrzucali opóźnienie z realizacją traktatu.
Ale to tak wygląda. Zawierać dziwaczne pakty z państwem, które zrobiło po raz kolejny to samo, tylko po to, żeby dwie osoby od nas mogły się tam wypowiadać?Nie jakieś tam dwie osoby, tylko Minister Spraw Zagranicznych oraz Minister Propagandy. Są to osoby nas reprezentujące. Uwolnienie ich umożliwi reprezentowanie całego naszego kraju w Brodrii i to jest cel za który warto stracić poparcie.
I to ma być kompromis? Takich "kompromisów" nie zawieraliśmy w o wiele chudszych niż obecnie miesiącach z NUPIA, kiedy słusznie nam wyrzucali opóźnienie z realizacją traktatu.Co jest niewłaściwego w tym kompromisie?
Nie jakieś tam dwie osoby, tylko Minister Spraw Zagranicznych oraz Minister Propagandy. Są to osoby nas reprezentujące. Uwolnienie ich umożliwi reprezentowanie całego naszego kraju w Brodrii i to jest cel za który warto stracić poparcie.Minister Propagandy jest przeciwko traktatowi, a MSZ i tak się tam wypowiada.
Co jest niewłaściwego w tym kompromisie?Pierwszy i trzeci punkt.
Minister Propagandy jest przeciwko traktatowi, a MSZ i tak się tam wypowiada.Jan Brodriak nie jest MSZ i nie może się wypowiadać w imieniu Ministerstwa Spraw Zagranicznych Republiki Bialeńskiej. Jest różnica pomiędzy naszym ministrem, a jego klonem.
Pierwszy i trzeci punkt.Kompromis polega na tym, że obie strony coś od siebie dają. Natomiast punkt trzeci dotyczy także rządu Federacji Brodryjskiej. Nie sądzę, żeby tam robione z tego aż takie problemy.
A Minister Spraw Zagranicznych jest posłem-wnioskodawcą uchwały prowadzącej do zerwania stosunków dyplomatycznych z FB - którą w związku z zawarciem tego kontrowersyjnego traktatu zawetowałeś. :PNie jakieś tam dwie osoby, tylko Minister Spraw Zagranicznych oraz Minister Propagandy. Są to osoby nas reprezentujące. Uwolnienie ich umożliwi reprezentowanie całego naszego kraju w Brodrii i to jest cel za który warto stracić poparcie.Minister Propagandy jest przeciwko traktatowi...
Jan Brodriak nie jest MSZ i nie może się wypowiadać w imieniu Ministerstwa Spraw Zagranicznych Republiki Bialeńskiej. Jest różnica pomiędzy naszym ministrem, a jego klonem.Cóż, w takim razie... ban oznacza niechęć do rozmów z nim. A jeśli Brodria chce kompromisu, to powinna na starcie cofnąć bany.
Kompromis polega na tym, że obie strony coś od siebie dają. Natomiast punkt trzeci dotyczy także rządu Federacji Brodryjskiej. Nie sądzę, żeby tam robione z tego aż takie problemy.Oddawanie części działań naszego aparatu decyzyjnego nie jest kompromisem. Przy braku chętnych na ambasadora w NUPIA (ówcześnie jedynym pewnym sojuszniku) na notę potępiającą, która chciała przymuszania do czegoś, zareagowałeś określeniem jej jako "oburzającej" (czy tam "haniebnej", nie sprawdzę, bo awaryjne forum nam siadło).
Cóż, w takim razie... ban oznacza niechęć do rozmów z nim. A jeśli Brodria chce kompromisu, to powinna na starcie cofnąć bany.No i cofnęli.
A teraz jest walka z politykiem, który poświęcił interes osobisty dla interesu Narodu.No, ale kontrowersją nie jest to, że działając w taki, a nie inny sposób uznajesz, że zmniejszyłeś swoje szanse wyborcze (co się dopiero okaże), ale właśnie to, że chyba po prostu źle oceniłeś ten "interes Narodu".
1. W Brodrii przecież jestem szpiegiem, po co się tam wybierać? Mój klon może kopiować oświadczenia MSZ z forum Bialenii, no nie?No chyba zaproszę zaraz na forum pana Dostojewskiego, który uchyli rąbka tajemnicy z panów wczorajszej rozmowy.
2. Interes Narodu jest dosyć, hmm... pojęciem subiektywnym.Większość pojęć z zakresu polityki zagraniczne jest dość subiektywna. Za to zdecydowanie obiektywnie szkodliwe jest obrażania kraju sojuszniczego (tak, Brodria przez te wszystkie miesiące była sojusznikiem, zgodnie z traktatem) i jego władze. Nie sądzisz?
Za to zdecydowanie obiektywnie szkodliwe jest obrażania kraju sojuszniczego (tak, Brodria przez te wszystkie miesiące była sojusznikiem, zgodnie z traktatem) i jego władze.Aczkolwiek jestem negatywnie nastawiony do włażenia na cudze fora i obrażania kogokolwiek to jednak zdanie o "kraju sojuszniczym" jest chyba "z Ksieżyca", szczególnie, że mowa o jakiś "miesiącach".
Ja cały czas nie rozumiem skąd bierze się to wielkie oburzenie mieszkańców Republiki Bialeńskiej.To proponuję się zapoznać z całością wypowiedzi w tej sprawie oraz z historią stosunków FB i RB.
Które punkty niniejszegoNie wiem jak inni - ale ja mam całkowity brak zaufania co do działań FB, co moim zdaniem wyklucza współpracę i dobre stosunki.
Mam jeszcze pytanie do przeciwników naprawy stosunków brodryjsko-bialeńskich, jakie Panowi widzą zagrożenie w budowaniu i utrzymywaniu pozytywnych relacji pomiędzy naszymi krajami?
Interesem Narodu jest wolność Bialeńczyków poza granicami kraju.Hmmmm... Niech będzie.
Interesem Narodu są dobre stosunki z bliskim nam krajem. Brodria się zmieniła.Tak, na gorsze. Kloning "zmarłych" zatacza coraz szersze kręgi (w tym utrzymywanie kompletnej fikcji, jak przy Grutinie), a o bezprawne zbanowanie coraz łatwiej.
Panowie Smirnoff i Dostojewski szanują dominującą pozycją Bialenii na Nordacie i naszą zdecydowanie większą aktywność.Tak, zgadza się. Akurat te dwie osoby (i Pana Sabatowskiego także) szanuję - ale Brodryjczyków jest jakby więcej, i ta reszta moje zaufanie utraciła ostatecznie swoimi ostatnimi akcjami.
Z resztą zgodnie z programem wyborczym FOR-ND, a więc także i lorda Kamińskiego!Jak już wspominałem, to dla mnie żaden kompromis.
Za to zdecydowanie obiektywnie szkodliwe jest obrażania kraju sojuszniczego (tak, Brodria przez te wszystkie miesiące była sojusznikiem, zgodnie z traktatem) i jego władze. Nie sądzisz?Obiektywnie szkodliwe jest to, co się dzieje w Brodrii.
Które punkty niniejszego porozumienia budzą kontrowersje?Pierwszy i trzeci.
Mam jeszcze pytanie do przeciwników naprawy stosunków brodryjsko-bialeńskich, jakie Panowi widzą zagrożenie w budowaniu i utrzymywaniu pozytywnych relacji pomiędzy naszymi krajami?To nie ma sensu, choćby ta rozsądna część brodryjskiego społeczeństwa nie wiem jak się starała, to reszta te wysiłki zepsuje swoimi akcjami. Po kryzysie w kwietniu próbowaliśmy odbudować dobre relacje, a teraz stało się dokładnie to samo co wtedy, i to nawet w szerszej wersji. Kolejna próba jest według mnie bezcelowa, przynajmniej dopóki z tylnego fotela dalej państwem kieruje Grutin. Tolerować samo swoje istnienie możemy natomiast jak najbardziej - innej możliwości na kompromis nie widzę.
Bez urazy, ale metoda polegająca na "uśmiercaniu" i klonowaniu osób, które sobie zarobiły na negatywną opinię w RB (i chyba nie tylko u nas, bo to zbyt mały powód by się "uśmiercać" i ośmieszać działaniem za pomocą klona), a które dalej kierują FB "z tylnego fotela" - jakoś nie wydaje mi się najlepszą dla utrzymywania "pozytywnych stosunków".
Co niby zmieniło się FB - bym mógł sądzić, że jest to teraz kraj budzący zaufanie?
Tak, zgadza się. Akurat te dwie osoby (i Pana Sabatowskiego także) szanuję - ale Brodryjczyków jest jakby więcej, i ta reszta moje zaufanie utraciła ostatecznie swoimi ostatnimi akcjami.
Obiektywnie szkodliwe jest to, co się dzieje w Brodrii.
Tak, na gorsze. Kloning "zmarłych" zatacza coraz szersze kręgi (w tym utrzymywanie kompletnej fikcji, jak przy Grutinie), a o bezprawne zbanowanie coraz łatwiej.Bezprawne zbanowania zostały cofnięte, w związku z Paktem Swarzewski-Smirnoff. Natomiast Władimir Grutin nie jest u władzy Federacji, nie został zaproszony do rozmów na temat Paktu. Poza tym, w ZSKHiW też ogłoszono śmierć króla, który potem powrócił i znowu przejął władzę. Dlaczego tamto tolerujesz, a w Brodrii uważasz to za zbrodnię?
Tak, zgadza się. Akurat te dwie osoby (i Pana Sabatowskiego także) szanuję - ale Brodryjczyków jest jakby więcej, i ta reszta moje zaufanie utraciła ostatecznie swoimi ostatnimi akcjami.Cóż, akurat ta trójka uczestniczyła we wczorajszej konferencji ze mną. Tak więc to oni odpowiadają za Federację. Abdullah jest po prostu administratorem, a pan Hyjek ma swoją jednoosobową Republikę Wschodnionordacką. ;)
Obiektywnie szkodliwe jest to, co się dzieje w Brodrii.Brodria przeżywa swój renesans i pan Smirnoff razem z sojusznikami odnawia oblicze Brodrii.
To nie ma sensu, choćby ta rozsądna część brodryjskiego społeczeństwa nie wiem jak się starała, to reszta te wysiłki zepsuje swoimi akcjami.To akurat szybciej mogliby powiedzieć Brodryjczycy o Bialeńczykach. Bowiem z panem Grutinem/Chruszczenko rozmawiałem jeszcze wczoraj i zachowywał się w porządku.
Czym reszta Brodryjczyków zasłużyła sobie na utratę Waszmości zaufania?Trzy osoby (Grutin, Radelli i Abbot) tą zabawą w kloning, Pani Tyroszenko swoimi oderwanymi od rzeczywistości tekstami i akcjami (na przykład, referendum) Hyjek tworzeniem tych dziwacznych państw na wschodzie i udziałem w przewrocie, a Abdullah, jakkolwiek jako prywatna osoba go lubię, udziałem w tym przewrocie, rozdawaniem bezprawnych banów i określeniem naszych akcji jako debilizmów.
Jak mam to rozumieć? Jeśli chodzi o domniemane klony Grutina, to zapewniam, że ów osobnik nie posiada już relanego wpływu na losy naszego kraju.Proszę wybaczyć, ale nie jestem w stanie uwierzyć, że administrator nie ma wpływu na życie w kraju. A klony nie są domniemane - Chruszczenko = Grutin i zostało to udowodnione po IP.
Bezprawne zbanowania zostały cofnięte, w związku z Paktem Swarzewski-Smirnoff.Nie chodzi o to, że zostały cofnięte - chodzi o to, że w ogóle ktoś je nałożył i potrzeba było aż Prezydenta, żeby to cofnąć.
Cóż, akurat ta trójka uczestniczyła we wczorajszej konferencji ze mną. Tak więc to oni odpowiadają za Federację. Abdullah jest po prostu administratorem, a pan Hyjek ma swoją jednoosobową Republikę Wschodnionordacką.Dobry sygnał, ale tak szybko nie można naprawić tego, co poprzednia ekipa zepsuła.
To akurat szybciej mogliby powiedzieć Brodryjczycy o Bialeńczykach. Bowiem z panem Grutinem/Chruszczenko rozmawiałem jeszcze wczoraj i zachowywał się w porządku.Temu nie przeczę. A Grutinowi po prostu już nie wierzę.
Nie chodzi o to, że zostały cofnięte - chodzi o to, że w ogóle ktoś je nałożył i potrzeba było aż Prezydenta, żeby to cofnąć.Ale nie zostały nałożone przez obecną ekipę rządzącą, więc trudno ją o to winić..
Temu nie przeczę. A Grutinowi po prostu już nie wierzę.Pan Grutin także popiera obecną ekipę. Jeszcze wczoraj mówił o poparciu dla Fiodora Dostojewskiego.
Trzy osoby (Grutin, Radelli i Abbot) tą zabawą w kloning, Pani Tyroszenko swoimi oderwanymi od rzeczywistości tekstami i akcjami (na przykład, referendum) Hyjek tworzeniem tych dziwacznych państw na wschodzie i udziałem w przewrocie, a Abdullah, jakkolwiek jako prywatna osoba go lubię, udziałem w tym przewrocie, rozdawaniem bezprawnych banów i określeniem naszych akcji jako debilizmów.
Dobry sygnał, ale tak szybko nie można naprawić tego, co poprzednia ekipa zepsuła.
Temu nie przeczę. A Grutinowi po prostu już nie wierzę.Pan Grutin także popiera obecną ekipę. Jeszcze wczoraj mówił o poparciu dla Fiodora Dostojewskiego.
Co niby zmieniło się FB - bym mógł sądzić, że jest to teraz kraj budzący zaufanie?Niestety nie mogę się z Panem zgodzić. Pełnię władzy wykonawczej Federacji Brodryjskiej posiada tylko i wyłącznie tymczasowy rząd, składający się z Przewodniczących Komisji Spraw Zewnętrznych (moja skromna osoba ;)) i Spraw Wewnętrznych (Kazimierz Sabatowski) oraz Prezydent Federacji JE Dmitrij Smirnoff.
Obecnie jak już wielokrotnie podkreślałem Zgromadzenie Narodowe prowadzi prace mające na celu odbudowę kraju. Właśnie jednym z punktów tejże renowacji miało być ukrócenie niepotrzebnego sporu z Republiką Bialeńską.
Moim zdaniem kloning oznacza działanie w jednym kraju w tym samym czasie pod kilkoma postaciami.A nazwijcie sobie to jak chcecie - ale ogłoszenie swojej śmierci (czyli odejścia z v-świata), a za chwilę "zmartwychwstania" pod inną postacią (z przemową na własnym pogrzebie) i zaprzeczaniu swojej poprzedniej tożsamości jest (poza tym, że jest żałosne) działaniem "mało ciekawym" i nie budzącym zaufania do danej osoby oraz co ważniejsze państwa, które to toleruje. I jeszcze udaje, że nie dostrzega... bo zaprzeczać już chyba przestało?
Moim zdaniem kloning oznacza działanie w jednym kraju w tym samym czasie pod kilkoma postaciami.A ja podciągam to pod umieranie i powracanie w krótkim odstępie czasu. O ile w przypadku Pana Abbota nie jest to aż tak ewidentne, to pozostała dwójka wróciła tego samego dnia w którym "umarła".
Co do Pani Tyroszenko, z tego co ja pamiętam nawoływała ona do kompromisu, czy raczej negocjacji z Bialenią (chyba, że coś mnie ominęło).Później bardzo szybko zmieniła zdanie...
Dlatego prowadzimy politykę małych kroków ;), powoli zmierzając do naprawy naszych stosunków.Ja już wypisałem, co w tym pakcie, który jak mniemam stanowi element tej polityki, mi się nie podoba. Chyba to tyle z tej rozmowy. Miło, że tym razem do Bialenii zawitał dyplomata nie rzucający dziwacznych oskarżeń.
Ale nie zostały nałożone przez obecną ekipę rządzącą, więc trudno ją o to winić..Ekipy nie - ale państwo można.
Pan Grutin także popiera obecną ekipę. Jeszcze wczoraj mówił o poparciu dla Fiodora Dostojewskiego.Zdarzało mu się rozmaite rzeczy mówić.
A ja podciągam to pod umieranie i powracanie w krótkim odstępie czasu. O ile w przypadku Pana Abbota nie jest to aż tak ewidentne, to pozostała dwójka wróciła tego samego dnia w którym "umarła".
A nazwijcie sobie to jak chcecie - ale ogłoszenie swojej śmierci (czyli odejścia z v-świata), a za chwilę "zmartwychwstania" pod inną postacią (z przemową na własnym pogrzebie) i zaprzeczaniu swojej poprzedniej tożsamości jest (poza tym, że jest żałosne) działaniem "mało ciekawym" i nie budzącym zaufania do danej osoby oraz co ważniejsze państwa, które to toleruje. I jeszcze udaje, że nie dostrzega... bo zaprzeczać już chyba przestało?
Po drugie - skoro rzekomo nie żadnych wpływów, nie kieruje FB "z tylnego fotela" to jakie znaczenie ma to kogo popiera? Skoro ma to chyba jednak z tym "brakiem wpływu" nie jest do końca tak.
Ja już wypisałem, co w tym pakcie, który jak mniemam stanowi element tej polityki, mi się nie podoba. Chyba to tyle z tej rozmowy. Miło, że tym razem do Bialenii zawitał dyplomata nie rzucający dziwacznych oskarżeń.
Ekipy nie - ale państwo można.To tak jakby winić Rzeczpospolitą za rządów Stefana Batorego za dosyć liche panowanie Henryka Walezego i jego ucieczkę do Francji.
A co Panowie sądzą o JKM Arkadiuszu II Filipie i jego "następcy" Ametyście z ZSKHIW ;)? To Panów nie gorszy?Z nimi nie próbujemy się układać - i ZSKHiW nie próbuje być poważną mikronacją. To całkowicie inny kosmos aniżeli Bialenia czy Brodria.
Tak mi się skojarzyło. Parafrazując znanego działacza ;D "Skorom mówimy niet rozmowom z Brodrią to niet!" ;). Czy nie ma możliwość by Panowie przekonali się do "nowej odsłony" Brodrii?Pewnie, że jest - brak Grutina.
To tak jakby winić Rzeczpospolitą za rządów Stefana Batorego za dosyć liche panowanie Henryka Walezego i jego ucieczkę do Francji.A kto wybrał Henryka Walezego - przypadkiem nie w znacznym stopniu te same osoby co Batorego?
Pewnie, że jest - brak Grutina.
Lub bardzo długie prace wizerunkowe (coś jak nasze Ministerstwo Propagandy).
A kto wybrał Henryka Walezego - przypadkiem nie w znacznym stopniu te same osoby co Batorego?
Mamy wydać film "Ostatnia wieczerza Swarzewskiego" ;D? A tak właściwie jakie działania resortu Propagandy przyczyniły się do poprawy waszego wizerunku?Jak na razie trudno oszacować - za krótko działa. Mnie szło tylko o określenie jako-tako "bębnów", w które trzeba uderzyć.
Szlachta nauczona doświadczeniem minionych lat postanowiła oddać władzę we właściwe ręce.Właściwe = niehabsburskie. :P
Niezorozumiała jest dla mnie twoja decyzja Andrzeju, podkopujesz renome bliskiego nam obu prezydencjalizmu dla układów z kontrowersyjnym państwem działającym w wielu sferach na poziomie jojonacyjnym. Traktat ten jest rażącym zignorowaniem pragnień i oczekiwań Narodu w stosunku do polityki zagranicznej jak również rażącym umniejszeniem naszej roli gdyż dawanie czegoś w zamian za wypuszczenie ludzi bezprawnie zamknietych w więzieniu jest niedopuszczalne i hańbiące dla Republiki i jej dobrego imienia.Polityka zagraniczna nie jest domeną "pragnień i oczekiwań Narodu", lecz prezydenta. I to głowa państwa decyduje w jaki sposób i jaką politykę zagraniczną należy realizować. Z resztą, Naród w wyborach obdarzył zaufaniem komitet wyborczy, który za główny cel postawił poprawę stosunków z Brodrią. Jesteśmy republiką, a nie krajem ochlokratycznym. To nie zmienne nastroje ulicy mają decydować o polityce zagranicznej.
A co Panowie sądzą o JKM Arkadiuszu II Filipie i jego "następcy" Ametyście z ZSKHIW ;)? To Panów nie gorszy?Ja się tam na "Panach" nie znam... ale jakieś baśniowe ZSKHIW guzik mnie obchodzi, tam mają "jaszczury bojowe" oraz inne cuda i nikogo to nie dziwi - wszystkim z tym dobrze tam - ot taka narracja, kwestia gustu o jakich się nie dyskutuje. To może i zmartwychwstanie nie jest rażące?
Niezorozumiała jest dla mnie twoja decyzja Andrzeju, podkopujesz renome bliskiego nam obu prezydencjalizmu dla układów z kontrowersyjnym państwem działającym w wielu sferach na poziomie jojonacyjnym. Traktat ten jest rażącym zignorowaniem pragnień i oczekiwań Narodu w stosunku do polityki zagranicznej jak również rażącym umniejszeniem naszej roli gdyż dawanie czegoś w zamian za wypuszczenie ludzi bezprawnie zamknietych w więzieniu jest niedopuszczalne i hańbiące dla Republiki i jej dobrego imienia.Nic dodać, nic ująć... idea "prezydencjalizmu" została sprostytualizowana w imię podejrzanych konszachtów z jakąś tam Brodrią, z którą jak zauważam po wypowiedziach nie tylko ja, ale i większość aktywnych obywateli naszego kraju nie chce mieć nic wspólnego (czemu akurat trudno się dziwić).
Zadam pytanie Andrzeju - do czego nam potrzebna jest ta cała Brodria, do czego jest potrzebna Tobie? Masz jakieś racjonalne argumenty za utrzymywanie z nimi jakichkolwiek kontaktów? Bo ja osobiście nie widzę żadnych plusów dla naszego państwa (będącego naszym największym dobrem) z tego tytułu...Brodria jest krajem obiecującym, który po obecnych reformach może ponownie stać się silnym i stabilnym. Jest to kraj poważany na arenie narodowej i odnoszący na niej sukcesy nie mniejsze niż my (a może i większe!).
Brodria jest krajem obiecującym, który po obecnych reformach może ponownie stać się silnym i stabilnym. Jest to kraj poważany na arenie narodowej i odnoszący na niej sukcesy nie mniejsze niż my (a może i większe!).To może uderzymy do Republiki Palmowej? ::) Ona nawet lepiej wypada niż Brodria.
Ponadto, wciąż bliskie sercom Bialeńczyków powinny być idee przyjaźni nordackiej.Nie wiem, czy powinny - ale raczej nie wszystkim są bliskie.
jak Brodria (i reszta Nordaty, będąca obecnie jakby w czasie snu) oraz ZSKHiW.Żartujesz...? Czasie snu...? I to ma być coś, na czym się skupiać? ZSKHiW? Serio? Państwo tak krańcowo odmienne od wszelkich naszych "reguł gry"? To może z Leblandią się dogadamy...?
Ja wierzę Jego Ekscelencji Smirnoffowi i Jego Ekscelencji Dostojewskiemu. To prawdziwi mężowie stanu, którzy są w stanie zmienić Brodrię. Powinniśmy ich wspierać, jeśli chcemy mieć na Nordacie stabilny i przyjazny nam kraj.Cóż, że są w stanie (w teorii) zmienić Brodrię, w to jestem w stanie uwierzyć. Tylko, czy ta chęć, o której mówisz, jest w naszym kraju tak powszechna?
Mamy z Brodrią wiele wspólnego. Wspólną historię, zbliżoną kulturę, wiele osób działa przynajmniej częściowo w obu krajach. Teraz, gdy wreszcie pojawia się szansa na dobre stosunki i idea ta wychodzi ze strony Federacji, powinniśmy dać naszej przyjaźni kolejną szansę.Ile tych szans może być? To już trzecia z kolei.
To może uderzymy do Republiki Palmowej?Nie wiem jaka jest sytuacja w Republice Palmowej, ale jeśli jest to kraj aktywny- to jak najbardziej możemy do nich "uderzyć".
Żartujesz...? Czasie snu...? I to ma być coś, na czym się skupiać? ZSKHiW? Serio? Państwo tak krańcowo odmienne od wszelkich naszych "reguł gry"? To może z Leblandią się dogadamy...?Lepiej pół roku gadać o rzekomym ustalaniu traktatu z Dreamlandem, który najwyraźniej nie ma na to ochoty? Lepiej gadać o traktach, których się nie ma (vide: wypowiedzi Brodriaka vel Michalskiego w Brodrii) i rozmowach, których się nie przeprowadziło?
Ile tych szans może być? To już trzecia z kolei.No i do trzech razy sztuka.
Nie wiem jaka jest sytuacja w Republice Palmowej, ale jeśli jest to kraj aktywny- to jak najbardziej możemy do nich "uderzyć".Nie są mocno aktywni (choć spełniają warunki do uznawania ich), ale jako nasz poprzednik na nieoficjalnym stanowisku "tygrysa mikroświata" mają spore poważanie zagraniczne. Ale emotikona nie znalazła się w moje wypowiedzi przypadkowo.
Lepiej pół roku gadać o rzekomym ustalaniu traktatu z Dreamlandem, który najwyraźniej nie ma na to ochoty? Lepiej gadać o traktach, których się nie ma (vide: wypowiedzi Brodriaka vel Michalskiego w Brodrii) i rozmowach, których się nie przeprowadziło?Patrzmy w górę.
Moim zdaniem nie tędy droga. ZSKHiW jest nami zainteresowane, podobnie jak Brodria. I warto z tymi państwami współpracować. Wiadomo, że np. z ZSKHiW nie stworzymy wspólnej gospodarki. Ale przecież nie musimy, współpraca może opierać się na czymś zupełnie innym.Tyle się mówi o interesie Bialenii - moim zdaniem w interes narodowy wlicza się też dobry wizerunek za granicą. Współpraca z tymi państwami w obecnej formie raczej nam go nie poprawi.
Zamiast ironizować, przedstaw swoją wizję polityki zagranicznej. Bo jak dotąd nie zobaczyłem takiej ze strony środowiska antybrodryjskiego.Jak napisałem już wyżej - patrzmy w górę. Góra nie chce się dogadywać? Ich strata. Patrząc w dół daleko nie zajedziemy. Taka Rotria sama w końcu do nas przyszła.
patrzmy w górę. Góra nie chce się dogadywać? Ich strata.Czyli krótko mówiąc, Twoja wizja geopolityki streszcza się do "u nas trawa jest najzieleńsza, niech cała reszta pada na kolana". No więc tu chyba nie ma o czym dyskutować. Zobaczymy jak daleko zajedziecie.
Kto "my"?patrzmy w górę. Góra nie chce się dogadywać? Ich strata.Czyli krótko mówiąc, Twoja wizja geopolityki streszcza się do "u nas trawa jest najzieleńsza, niech cała reszta pada na kolana". No więc tu chyba nie ma o czym dyskutować. Zobaczymy jak daleko zajedziecie.
ZSKHiW jest nami zainteresowane, podobnie jak Brodria. I warto z tymi państwami współpracować.W sumie nie bardzo wiem co może nam dać współpraca z ZSKHiW - bo jedyna możliwa to chyba na płaszczyźnie turystyki, zawsze coś - choć podniecać się nie ma po czym zanadto.
Zamiast ironizować, przedstaw swoją wizję polityki zagranicznej. Bo jak dotąd nie zobaczyłem takiej ze strony środowiska antybrodryjskiego.A jaka jest Twoja wizja? Nikt nie chce z nami zbytnio rozmawiać na razie - to postanowiłeś z "braku laku" ponownie dogadywać się z Brodrią? Przecież to bzdura - co to niby ma nam dać i co zmienić? W jaki sposób ma się poprawić nasza sytuacja międzynarodowa dzięki jakimś Twoim konszachtom z tą całą Brodrią?
Brodryjczycy mają pełne prawo mieć takie zdanie. Tak samo, jak Bialeńczycy mogą mieć pretensje do Grutina.
Jesteście osobami tak samo odpowiedzialnymi za popsucie stosunków na linii Bialenia-Brodria.
EDIT: A ja razem z panem Smirnoffem i Dostojewskim dążę do naprawienia tych relacji.
Cóż.. witamy. Że Grutin został odsunięty od poważnych funkcji w państwie, to wiem, ale jak już napisałem Panu Dostojewskiemu, będąc administratorem po prostu nie może nie mieć wpływu na życie w państwie.
Pozostanę też przy swoim zdaniu, że punkty 1 i 3 zawartego paktu mogą stanowić naruszenie suwerenności.
Bynajmniej, punkty te odnoszą się do spraw wewnętrznych, a nie do wpływania na siebie nawzajem, jeśli moje czytanie ze zrozumieniem nie szwankujeTe dwie rzeczy się nie wykluczają.
Pan Grutin utracił zaufanie i został pdsunięty od poważnych funkcji...No i nie minął nawet tydzień i został podobno premierem... Jeśli to prawda to tyleż właśnie warte są brodryjskie deklaracje o tych niby "zmianach" w ich kraju. >:D >:D >:D
W kraju w którym tylko pięć osób oddało głos w wyborach (i jedną z tych osób byłem ja), to niezbyt można wybrzydzać i odsuwać kogoś bardzo aktywnego na boczny tor. Ja nie czuję się oszukany i gratuluję Grutinowi/Chruszczence.Może i nie można - ale jeśli nie można, to po cóż to publicznie deklarować?
Może i nie można - ale jeśli nie można, to po cóż to publicznie deklarować?I dokładnie to miałem na myśli... zwisa mi kto tam rządzi i czym, ale "odsunięcie Grutina" było ich argumentem, że ich kraj się zmienił itd. Maciej ma rację - jak się nie może dotrzymać to się nie deklaruje czegoś takiego... No jeszcze gdyby to było po 2-3 miesiącach to można by zwalać na "sytuacje nie do przewidzenia", ale ich deklaracja stała się jedną wielką bzdurą już po 6 dniach - w mikroświecie czas biegnie szybko, ale bez przesady. Wybieg i tyle... rację mieli ci co im nie ufali w zapewnienia zmian. Wiarygodność Brodrii jak dla mnie równa się "zero".
Że tak zacytuję Adasia Miauczyńskiego "Dżizus, kurwa, ja pierdolę!"A mój argument wciąż stoi. Chyba, że aż tak bardzo się przeliczyli w swoich przewidywaniach co do aktywności - ale to też ich dyskwalifikuje.
Jego Ekscelencja Smirnoff wprost podał powody powołania Chruszczenki: "Jako, że reszta nie wykazuje aktywności (Pan Dostojewski jest na jakimś wyjeździe to wiadome), a zależy nam na czasie aktualnie został Pan powołany nowym Premierem :) "
Ciągle trujecie tyłek o tym rynsztoku. Dajcie już sobie spokój bo tam nic ciekawego się nie dzieje.Niedługo gaszą forum na prawie tydzień, temat umrze śmiercią naturalną.
Gaszą forum na tydzień? Tzn?http://fbrodria.cba.pl/announcements.php?aid=4
Ciekawe po co...Musi być czas na zrobienie kolejnej cofki. ;D
A mój argument wciąż stoi. Chyba, że aż tak bardzo się przeliczyli w swoich przewidywaniach co do aktywności - ale to też ich dyskwalifikuje.Brodria jakoś nie mówi, że nas dyskwalifikują masońskie spiski, ataki naszych obywateli na niepodległość innych państw. Ale "jaśnie oświeceni" zamiast być wdzięcznym muszą im odpłacać oskarżeniami. Lepiej nie atakować innych państw, gdy samemu nie jest się idealnym..
Mogę być "mądry", nie uczestniczyłem w niczym z tego. A, w Brodrii tak mówią - w momentach, kiedy im dobrze idzie. Zajrzyj do wielkich cytatów, sporo tam jest z Grutina.A mój argument wciąż stoi. Chyba, że aż tak bardzo się przeliczyli w swoich przewidywaniach co do aktywności - ale to też ich dyskwalifikuje.Brodria jakoś nie mówi, że nas dyskwalifikują masońskie spiski, ataki naszych obywateli na niepodległość innych państw. Ale "jaśnie oświeceni" zamiast być wdzięcznym muszą im odpłacać oskarżeniami. Lepiej nie atakować innych państw, gdy samemu nie jest się idealnym..
No ale po co zaglądać do cytatów. Grutin jest brodryjskim patriotą i czasem aż za bardzo broni swojej Ojczyzny i swoich obywateli. Ja takiego stylu rządzenia nie preferuję, ale w pełni rozumiem.No to może nie czepiaj się takiego stylu we własnym kraju?
No to może nie czepiaj się takiego stylu we własnym kraju?Czepiam się i będę się czepiał. Tak samo jak czepiam się takiego w stylu Polsce, a rozumiem go w przypadku np. państw islamskich. Bo my ustaliliśmy, że przyjmujemy narrację cywilizowanego kraju. A Brodria przyjęła narrację rosyjską, albo może nawet bardziej narrację końcówki Związku Radzieckiego.
Dziwna postawa, usprawiedliwiać za coś zagranicznego polityka (pomińmy masę epitetów pod jego adresem), a własnych obywateli za to samo besztać. I to dodatkowo deklarując równocześnie tę "obronę Bialeńczyków" czy jak to tam było.No to może nie czepiaj się takiego stylu we własnym kraju?Czepiam się i będę się czepiał. Tak samo jak czepiam się takiego w stylu Polsce, a rozumiem go w przypadku np. państw islamskich. Bo my ustaliliśmy, że przyjmujemy narrację cywilizowanego kraju. A Brodria przyjęła narrację rosyjską, albo może nawet bardziej narrację końcówki Związku Radzieckiego.
No ale po co zaglądać do cytatów. Grutin jest brodryjskim patriotą i czasem aż za bardzo broni swojej Ojczyzny i swoich obywateli. Ja takiego stylu rządzenia nie preferuję, ale w pełni rozumiem.
I skończmy wreszcie temat Brodrii. Ja się więcej w tym wątku wypowiadać nie będę.
Przypominać o pańskich cytatach z Sali Tajnej o Brodrii?Jeśli jesteś taką szmatą, żeby upubliczniać tajne, rządowe rozmowy, to proszę bardzo.
A teraz wrócisz i przeczytasz to zdanie jeszcze raz, ze zrozumieniem i bez nadinterpretacji.Przypominać o pańskich cytatach z Sali Tajnej o Brodrii?Jeśli jesteś taką szmatą, żeby upubliczniać tajne, rządowe rozmowy, to proszę bardzo.
Przypominać o pańskich cytatach z Sali Tajnej o Brodrii?Jeśli jesteś taką szmatą, żeby upubliczniać tajne, rządowe rozmowy, to proszę bardzo.
Wreszcie się weźmiesz w garść i napiszesz tę obiecaną powieść o Brodrii?Przypominać o pańskich cytatach z Sali Tajnej o Brodrii?Jeśli jesteś taką szmatą, żeby upubliczniać tajne, rządowe rozmowy, to proszę bardzo.
Mogę i poszukać w publicznych wątkach, jak Conducator chce.
PS Jarku Michniku, kolejna cegła do układanki "Grutin" niedługo upubliczne cały jego życiorys.
Czy mamy gwarancje że Grutin nie dojdzie do władzy i nie zaprzepaści całej tej waszej pierestrojki?Przecież już doszedł, a w zaprzepaszczenie po raz trzeci pracy innych chyba nie wątpimy?
Jego Ekscelencja Grutin jest założycielem Brodrii i wybitnym politykiem dbającym o swój kraj.
Brodria liczy się bardziej niż Bialenia. Mają konkordat z Rotrią, są uznawani m.in. przez największą mikronację: Al Rajn. ;)Nie rozumiem, czemu konkordat ma być takim powodem do dumy.
Nic, że w Brodrii same multi.To akurat nieprawda, IP temu przeczą.
To nie wyklucza klonów.Cóż, co najmniej Abdullah, Grutin, Dostojewski i Sabatowski są różnymi do siebie osobami, bo sprawdzałem to, kiedy jeszcze miałem wgląd w adresy IP.
W to nawet ja wierze a ktoś tam jeszcze jest?To nie wyklucza klonów.Cóż, co najmniej Abdullah, Grutin, Dostojewski i Sabatowski są różnymi do siebie osobami, bo sprawdzałem to, kiedy jeszcze miałem wgląd w adresy IP.
Smirnoff, Hyjek i Tyroszenko. I tamten nowy, Gorbajow.W to nawet ja wierze a ktoś tam jeszcze jest?To nie wyklucza klonów.Cóż, co najmniej Abdullah, Grutin, Dostojewski i Sabatowski są różnymi do siebie osobami, bo sprawdzałem to, kiedy jeszcze miałem wgląd w adresy IP.
Prorocze słowa...?Czy mamy gwarancje że Grutin nie dojdzie do władzy i nie zaprzepaści całej tej waszej pierestrojki?Przecież już doszedł, a w zaprzepaszczenie po raz trzeci pracy innych chyba nie wątpimy?
Mogę zapewnić, że za kilka dni (po przyjęciu nowej konstytucji) Chruszczenko poda się do dymisji.A potem przy pierwszym kryzysie wróci, bo będzie potrzebny/złoży nieprawdziwe obietnice. I znowu zepsuje wysiłki rozsądnej części społeczeństwa.
Bialenia ma obecnie niewielu więcej aktywnych obywateli niż Brodria, więc nie wiem skąd bierze się ten lekceważący ton. :DJaki lekceważący ton? Po prostu stwierdzamy pewne fakty... z historii stosunków bieleńsko-brodryjskich. Jakoś trudno wierzyć w kolejne zapewnienia o tym, że to był już ostatni "atak klonów", że zaraz znowu go odsuwają od władzy itd. Po czym sytuacja się powtarza.
Hmm...To było tak, że pojawiło się zapewnienie, że Grutin zostanie odsunięty od władzy, po czym ją objął w ciągu niecałego tygodnia. Sytuacje losowe w wakacje chyba są do przewidzenia? Skoro nie ma pewności, że da się wypełnić obietnicę, to lepiej jej nie składać.
A to nie było przypadkiem tak, że Chruszcznko doszedł do władzy(czyt. został Premierem) dlatego, że ja byłem niedyspozycyjny wirtualnie (czyt. wyjazd wakacyjny), a po powrocie nie chciałem obejmować teki Prezesa Rady Ministrów bo
na dniach miało się odbyć referendum, od którego zależałby dalszy kierunek rozwoju Brodrii (republika lub monarchia).
Bialenia ma obecnie niewielu więcej aktywnych obywateli niż Brodria, więc nie wiem skąd bierze się ten lekceważący ton. :DCo Ty bredzisz? Gdzie był lekceważący ton, poproszę cytat.
Jak dziś wyglądałaby Bialenia bez tego Paktu? Czy kiedykolwiek doszłoby do unii z Brodrią? Czy Aleksandra zostałaby obywatelką bialeńską? Czy Bialenia stałaby się konfederacją? Czy bylibyśmy 3. siłą Mikroświata?Nie. Bialenia pozostałaby małym kameralnym państwem, które skończyłoby najprawdopodobniej jak Trimudzia. W najlepszym przypadku mielibyśmy aktywność na poziomie La Palmy bądź Trizondalu, które jak na dzisiejsze czasy i tak dobrze się prezentują pod tym względem.