-
Póki co, nie chce mi się pracować nad samorządem.
Jak przyjdzie mi chęć i motywacja, to na pewno to uczynię. Zakładam jeszcze raz "Bar pod Osłem", który założył wcześniej Kubiłaj Ugedej.
A teraz, kto zgadnie co umieściłem w faviconie (to ta ikonka na karcie przeglądarki przy nazwie forum) ten dostanie kratę browców. :mrgreen:
-
Tego to chyba nikt nie odgadnie. :D Mi się to z niczym nie kojarzy, a za małe to, żeby rozpoznać. :D
-
Biały okrąg z zielonym półksiężycem, zieloną kropką i napisem w środku. Co wygrałem? :D
-
Biały okrąg z zielonym półksiężycem, zieloną kropką i napisem w środku. Co wygrałem? :D
kratę browców.
-
Blisko, blisko.
Jak nie będzie lepszej odpowiedzi, to hrabia bierze kratę. :D
-
Proste :
Okrąg
pół księżyc
czerwona krecha
i zielone drzewo to są odpowiedzi na pytanie.
-
Mi to przypomina ptaka, który chce ugryźć zielony półksiężyc. :D
-
Proste :
Okrąg
pół księżyc
czerwona krecha
i zielone drzewo to są odpowiedzi na pytanie.
Gdzie tam jest czerwony? Moje ślepia nie mogą się go dopatrzeć.
-
Proste :
Okrąg
pół księżyc
czerwona krecha
i zielone drzewo to są odpowiedzi na pytanie.
Gdzie tam jest czerwony? Moje ślepia nie mogą się go dopatrzeć.
Ja mam nieco lepsze okulary dlatego dopatrzyłem czerwony.
-
Ja nic czerwone tam nie widzę, a wzrok mam bardzo dobry. :D Chyba będę musiał wybrać się do okulisty. :wink:
-
Ja nic czerwone tam nie widzę, a wzrok mam bardzo dobry. :D Chyba będę musiał wybrać się do okulisty. :wink:
Widzisz polecam okulistę a ja widzę czerwony i opisałem nawet to wyżej jest mój post którym opisuje to co widzę.
-
A po co właściwie, skoro i tak jestem globalem?
Tomaszew masz dożywotnio, a szefem Policji dożywotnio nie jesteś. ;)
-
A po co właściwie, skoro i tak jestem globalem?
Tomaszew masz dożywotnio, a szefem Policji dożywotnio nie jesteś. ;)
Zdjęcie częściowe uprawnień wypadnie taniej niż nadanie osobno i zdjęcie globala później. :wink:
-
Zdjęcie częściowe uprawnień wypadnie taniej niż nadanie osobno i zdjęcie globala później. :)
Prezydent stawia, cena nie gra roli. :P
-
Zdjęcie częściowe uprawnień wypadnie taniej niż nadanie osobno i zdjęcie globala później. :)
Prezydent stawia, cena nie gra roli. :P
Trudno, ja się tylko o Twoją kieszeń troszczyłem (w drugą stronę niż zazwyczaj :D ).
Koniec off-topowej pogawędki, proszę o pozostawienie tego posta bez odpowiedzi.
-
Trudno, ja się tylko o Twoją kieszeń troszczyłem (w drugą stronę niż zazwyczaj :D ).
Ale przecież Prezydent ma za darmo. :P
Koniec off-topowej pogawędki, proszę o pozostawienie tego posta bez odpowiedzi.
Ja jednak odpowiedziałem, ponieważ wydaje mi się, że to ważne, co powiedziałem. :)
-
Ale przecież Prezydent ma za darmo.
Mem w odniesieniu do mnie: :D
-
No i już Gestapo podzieliło wątek. :D
Mema widziałem już na fejsie, ale tak średnio rozumiem. :?
-
No i już Gestapo podzieliło wątek. :D
Mema widziałem już na fejsie, ale tak średnio rozumiem. :?
Poszukaj na historykach tematu o kangurze. :D
-
To w końcu... wygrywam tę kratę czy nie?
-
Cokolwiek tam jest, powinna się pojawić Czerwona Gwiazda.
-
Siły Zbrojne należy przekształcić w Armię Czerwoną!
-
Niech żyje komuna!
-
Niech żyje komuna!
Niech żyje, ale z daleka od tematów, które o niej nie traktują. ;)
-
Siły Zbrojne należy przekształcić w Armię Czerwoną!
Nie sądzę. :D I ogarnijcie zakładanie nowych tematów zamiast pisać tam, gdzie nie jest na to miejsce. :)
-
Cokolwiek tam jest, powinna się pojawić Czerwona Gwiazda.
Przekonajcie lud do siebie, stwórzcie partię komunistyczną, wygrajcie wybory, zostańcie Ministrem Administracji i ustawcie czerwoną gwiazdę. Innej drogi niet. :D
-
Zanim zostaniecie Ministrem Administracji to musicie mnie pokonać. :mrgreen:
-
Albo przekonać Martina. :D Z tym, że wtedy Martin musiałby przekonać mnie, żebym nie powołał nowego Premiera, który będzie podejmował mądrzejsze decyzje. :P
-
Czy mógłbym uzyskać odpowiedź na zadane pytanie? Jurku, wygrałem - czy nie?
-
W rzeczywistości wygląda tak:
[attachment=0:3jkwkxl2][/attachment]logo.png[/attachment:3jkwkxl2]
A tak naprawdę to przerobiłem to:
(http://1.bp.blogspot.com/-5AbTxcVqiZ4/Tm2EdZ6c5LI/AAAAAAAAGFk/wXhPYKn8y1k/s1600/242px-National_Transitional_Council_logo.svg.png)
A oto prezent:
http://img.sadistic.pl/pics/11970b6705d5.jpg (http://img.sadistic.pl/pics/11970b6705d5.jpg)
:mrgreen:
-
Jako abstynent przekazuję nagrodę na rzecz studentów Uniwersytetu Bialeńskiego.
-
Jako abstynent przekazuję nagrodę na rzecz studentów Uniwersytetu Bialeńskiego.
Rektor Uniwersytetu Bialeńskie przywłaszcza. :D
Swoją droga, mógłby ktoś skrobnąć sobie chociaż licencjat.
Abdulah, HA! Nie ma tam nic czerwonego. To nie ja mam słaby wzrok, tylko Ty masz przewidzenia. :P
-
Jako abstynent przekazuję nagrodę na rzecz studentów Uniwersytetu Bialeńskiego.
Rektor Uniwersytetu Bialeńskie przywłaszcza. :D
Swoją droga, mógłby ktoś skrobnąć sobie chociaż licencjat.
Czas na uzyskania tak tytułu jest do 13 kwietnia.
-
Siły Zbrojne?
Armia Czerwona?
Pff.. i tak z praktyki mikronacje to szansa na rozwój pacyfizmu.
Zamiast tego warto tworzyć agenturę, która szpiegowałaby inne mikronacje i donosiła kto o kim wspomniał, w jakim świetle i dlaczego tak, a nie inaczej... Większy z tego pożytek niż wklejanie i opisywanie fikcyjnych jednostek wojskowych, które nawet nie istnieją w systemach binarnych. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
-
Ale jednak czerwony zauważyłem :) .
-
Siły Zbrojne?
Armia Czerwona?
Pff.. i tak z praktyki mikronacje to szansa na rozwój pacyfizmu.
Zamiast tego warto tworzyć agenturę, która szpiegowałaby inne mikronacje i donosiła kto o kim wspomniał, w jakim świetle i dlaczego tak, a nie inaczej... Większy z tego pożytek niż wklejanie i opisywanie fikcyjnych jednostek wojskowych, które nawet nie istnieją w systemach binarnych. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Nie do końca się zgodzę. Wiadomo, że nie dojdzie do wojny, bo wiadomo, że przegrana mikronacja w żaden sposó nie byłaby zmuszona do tego, żeby swoją przegraną uznać. Ale wojsko jest bardzo widowiskowe i ciekawe, a ponadto ma wielki pozytywny wpływ na aktywność. A aktywność jest najważniejsza.
Agenturę nie jest tak łatwo stworzyć, poza tym z agentów więcej jest szkód niż pożytku.
-
Agenturę nie jest tak łatwo stworzyć, poza tym z agentów więcej jest szkód niż pożytku.
Patrz Dżamahirija.
Poza tym, o służbach kiedyś tu dyskutowaliśmy - pomysł, zdaje się mój, w przedbiegach spalił na panewce z uwagi zarówno na problemy organizacyjne, jak i ogólnie niewielki sens całego przedsięwzięcia. A poza tym - jak jest wywiad, to wypada zorganizować jeszcze bardziej gorszy do ogarnięcia kontrwywiad. I cóż z tym fantem począć?
-
Poza tym, o służbach kiedyś tu dyskutowaliśmy - pomysł, zdaje się mój, w przedbiegach spalił na panewce z uwagi zarówno na problemy organizacyjne, jak i ogólnie niewielki sens całego przedsięwzięcia. A poza tym - jak jest wywiad, to wypada zorganizować jeszcze bardziej gorszy do ogarnięcia kontrwywiad. I cóż z tym fantem począć?
Tym bardziej wywiad byłby bez sensu, gdy o nim teraz jawnie mówimy. Są kraje, które mają wywiad, ale z tego co wiem nie mają z niego korzyści. No chyba, że szybko reagują, gdy Sarmacja przestaje uznawać ich państwowość. :D Już nie będę mówić jaki kraj tak zrobił. :D
-
Nic tylko tworzyć agentury to i wio.
-
Siły Zbrojne?
Zamiast tego warto tworzyć agenturę, która szpiegowałaby inne mikronacje i donosiła kto o kim wspomniał, w jakim świetle i dlaczego tak, a nie inaczej...
Ale to nie jest "agentura"... to są ploty...Tobie się marzy stworzenie jakiegoś brukowca czy innego portalu "pudelkowatego"... :wink: :lol: :lol: :lol:
A wojsko to faktycznie nie ma sensu... ale wyłącznie z braku kontrdyskutantów. Znam miejsca w sieci gdzie się miesiącami rozprawiało o "idealnych organizacjach" alternatywnych różnych armii na przestrzeni dziejów... Kiedyś na Forum DWS przez miesiąc układaliśmy (dyskutując, licząc kasę, możliwości, masy taborów, ilości amunicji etc.) idealną organizację tylko jednego batalionu, jednej armii z lat 30-tych. I nikt się nie nudził, a dyskutantów było z 10.
-
Siły Zbrojne?
Zamiast tego warto tworzyć agenturę, która szpiegowałaby inne mikronacje i donosiła kto o kim wspomniał, w jakim świetle i dlaczego tak, a nie inaczej...
Ale to nie jest "agentura"... to są ploty...Tobie się marzy stworzenie jakiegoś brukowca czy innego portalu "pudelkowatego"... :wink: :lol: :lol: :lol:
Można stworzyć taki portal. :D To byłoby naprawdę ciekawe. :D
-
A jak ktoś nie wierzy, że o fikcyjnych organizacjach można dyskutować długo i namiętnie to proszę - oto przykład (na 80 stron...ale wystarczy przelecieć pierwszych parę) - http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=5 ... 37&start=0 (http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=55&t=119537&start=0) :lol:
-
Nieznany człek przyjeżdża na hybrydzie muła oraz zebry, i wchodzi do baru.
Witajcie tubylcy, jaki trunek polecacie?
-
Nieznany człek
LÓL. :P
-
Za, oczywiście. :)
"Za, oczywiście" to zdanie więc nie muszę go kończyć kropką. ;)
-
"Za, oczywiście" to zdanie więc nie muszę go kończyć kropką. ;)
Chodziło Ci o to, że to nie jest zdanie?
Otóż nic to nie zmienia. Równoważniki zdania również kończy się kropką.
-
W internecie nie powinno sie w całości cytować wypowiedzi bezpośrednio nad twoją, jak już się czepiamy. ;)
Owszem, chodziło mi o NIE JEST ZDANIE, prawpraszam za połknięcie. :)
A co do kończenia równoważników to jest to rzecz kontrowersyjna z tego co wiem.
-
Za wikipedią:
Najczęstszym zastosowaniem kropki w piśmie jest zakończenie zdania lub równoważnika zdania.
-
Jak mawiał Abraham Roosvelt XIXX Car Estonii: "Nie wierz we wszystko co znajdziesz na wikipedii". ;)
-
Jak mawiał Abraham Roosvelt XIXX Car Estonii: "Nie wierz we wszystko co znajdziesz na wikipedii". ;)
Jak mawiał Stachu z pod budki w piwem "Nie wierz swojej polonistce, bo kurwa kłamie, żebyś popełniał błędy".
-
(http://demotywatory.pl/uploads/201105/1306853810_by_Garusek_600.jpg)
-
Ręcznik dla każdego! :P
(http://oi58.tinypic.com/2eyf37n.jpg)
-
Te epickie ręczniki powracają! <3 <3 <3
Miło, że udało się je odzyskać. :wink:
-
To są ręczniki Jordanu mam taki w domu zostałem kiedyś od Ambasady Jordanu w Berlinie (Wygrałem w konkursie która zorganizowała ambasada).
Jeśli ktoś wybiera sie do Jordanu podam namiary na Ambasadę:
Ambasada Jordańskiego Królestwa Haszymidzkiego
Heerstrasse 201
D-13595 Berlin
tel.: (0-0 49 30) 36 99 60-0
fax: (0-0 49 30) 36 99 60-11
http://www.jordanembassy.de/ (http://www.jordanembassy.de/)
-
Jerzy, zmień ten avatar. :x Źle mi się kojarzy, przeraża mnie. :D
-
Też chcę ręcznik! :D
-
Też chcę ręcznik! :D
(http://oi58.tinypic.com/2eyf37n.jpg) Masz.
-
Dlaczego źle Ci się kojarzy? :D
-
Dlaczego źle Ci się kojarzy? :D
Możesz się domyślić. :P Nie będę mówił publicznie, bo nie wypada. :D
-
Nie domyślam się.
(http://img1.demotywatoryfb.pl//uploads/201403/1394636452_hnhym8_600.jpg)
-
W tym barze jest teraz tak cicho. To takie... przejmujące. Skłania do refleksji. W końcu z jakiegoś powodu ataman nie zrzekł się jahołdzkiego obywatelstwa razem z bialeńskim. Może zapomniał, a może - to przepustka do nagłego powrotu w razie kolejnych opałów w kraju?
-
Nie ładnie kogoś za plecami podejrzewać o nieczyste intencje. ;)
Zgadza się (może) zapomniał.
Autonomia Jahołdajewszczyzny czeka na nowego gospodarza.
-
Nie ładnie kogoś za plecami podejrzewać o nieczyste intencje. ;)
Zgadza się (może) zapomniał.
Autonomia Jahołdajewszczyzny czeka na nowego gospodarza.
Wracajcie do nas, towarzyszu atamanie!
-
Nie teraz i nie "towarzyszu". :)
-
Nie teraz i nie "towarzyszu". :)
Czemu nie teraz i czemu nie "towarzyszu"? :)
-
Nie ładnie kogoś za plecami podejrzewać o nieczyste intencje. ;)
Ja akurat podejrzewałem o czyste intencje. Powrót do kraju w trudnych chwilach to przecież szlachetna rzecz. :wink:
-
(http://i62.tinypic.com/2illjk3.jpg)
Narodowe Siły Jahołdajewszczyzny odbiły Bar z pod panowania czarnoskórych terrorystów.
-
Jeja! Brawo nasi! :mrgreen:
-
Stop rasizmowi! :D
-
Stop rasizmowi! :D
Tu krzty rasizmu nie ma, jest sama prawda. Gołe fakty, Andrzeju. :)
-
Murzyni to lud napływowy u nas, a więc głosu nie mają. :D Chociaż można ich sprywatyzować i będą pańszczyznę odrabiać u pana swego. Coś jak Polacy w Unii Europejskiej :D
-
Wreszcie będę mógł zamawiać nierozwodnione jasne pełne z pianką, a nie jak ostatnio bywało portera. No i będą czyste kufle :D .
-
Murzyni to lud napływowy u nas, a więc głosu nie mają. :D Chociaż można ich sprywatyzować i będą pańszczyznę odrabiać u pana swego. Coś jak Polacy w Unii Europejskiej :D
Każdy lud jest napływowy i jeśli wierzyć ewolucji, to każdy napłynął z Sambanafryki. :P
-
Coś w tym jest :mrgreen: Choć większe znaczenie ma, które ludy były na danym terenie pierwsze. Kosowo jest idealnym przykładem tego, że ludy napływowe mogą wyprzeć rdzennych mieszkańców. Dlatego trzeba uważać na gatunki inwazyjne, z którymi mają teraz problem kraje Zachodnie. :P
-
Kosowo jest serbskie. :) I jeszcze do Macierzy powróci, jeśli tylko jankesi będą jeszcze jakiś czas denerwować Cara. Bo inwazja na Serbię była jednym pierwszych syndromów inwazji jankeskiej na Wschód.
W Rosji od początku to było wiadomo, jednak wówczas nie byli wystarczająco silni.
Косовский фронт — на переднем краю,
В грозных сражениях виден арийский рассвет.
Если я Сербию не отстою,
Завтра войска оккупантов будут в Москве.
Нет, никогда!
-
Moskwa jest trzecim i ostatnim Rzymem, a więc Car Putin już szykuje krucjatę na zepsuty Zachód. :) Dla mnie wylęgarnią terroryzmu są USA, gdyby to oni szykowali "wyzwolenie" Krymu, to straty w ludziach liczylibyśmy w 10 tysięcy.
(http://i59.tinypic.com/i5wytz.jpg)
-
Moskwa jest trzecim i ostatnim Rzymem, a więc Car Putin już szykuje krucjatę na zepsuty Zachód.
Cóż, nie sądzę. :D Takie nastroje są i w Rosji, i w wielu środowiskach na Zachodzie, jednakże sam Putin niezbyt chętny jest do ewentualnej utraty majątku, nowej żony i popularności. ;-)
-
Putin jest mądry i wie, że to by go zniszczyło. ;) Rosja nie ma potencjału ludzkiego, aby móc wojować z całym NATO. Chyba, że istnieje jakiś mocny sojusz na linii Rosja-Chiny.
-
Szkoda, że nie istnieje mocny sojusz na linii Rosja-Europa. To zapewniłoby niezależność od jankeskiego imperializmu i możliwość obrony cywilizacji w Syrii, Libii, na Kubie.
-
Na zachód od Odry zaczyna się Gayropa :D Prędzej byłbym za odgrodzeniem się od nich 10 metrowym murem z wieżyczkami CKM. Teraz te pajace wyzywają Putina od bandyty, a za parę lat będą go błagali o azyl, jak araby zaczną biegać z AK-47 i maczetami po ulicy. Zresztą przypomnę cytat z genialnego filmu "Kandahar":
"Myślicie, że cały świat powinien się wam podporządkować tylko dlatego, że macie bombę atomową, w rzeczywistości jesteście słabi, boicie się nawet własnej siły. Za kilka lat my też będziemy mieć bombę atomową, wtedy świat się zmieni.Już dawno odeszliście nawet od nakazów waszego Jezusa, pozwalacie by wasze kobiety sprzedawały swoje ciała, pozwalacie na śluby homoseksualistów i organizujecie koncerty w waszych świątyniach. Dlatego pokonamy was tak jak wy kiedyś pokonaliście Rzym. Biedni i głodni zawsze pokonują sytych i bogatych, jeśli głodni posiadają wiarę syci jej nie mają. Walczymy za naszą wiarę a wy walczycie o benzynę w waszych zbiornikach. Razem z Amerykanami rozdawaliście nam broń, uczyliście nas walczyć myśląc że będziemy waszymi psami łańcuchowymi. Ale my nie jesteśmy psami, teraz mamy waszą broń i jesteśmy gotowi umrzeć za Allaha. Pokonamy was."
-
Ja osobiście bardzo lubię Turków, a Arabów to już w ogóle.
(http://images.mirror.co.uk/upl/m4/oct2011/4/3/image-3-for-gaddafi-gallery-930493015.jpg)
-
Wojny istniały, istnieją i będą istnieć, tyle że zastąpiono grunt na którym się odbywają i obecnie jest nim światowy rynek finansowy. Jeśli brać na serio ewentualność wszczęcia jej pod kątem militarnym to jest po prostu zbyt wielkie ryzyko. W dzisiejszych czasach nikomu nie bardzo opłaca się wszczynanie wojen. Prawo międzynarodowe jest bardzo surowe w stosunku do agresora.Światowa opinia publiczna z reguły występuje po stronie napadniętych. Dodatkowo korporacje pilnują swoich interesów co komplikuje mocniej taki stan rzeczy. Wojna w XXI w. nie musi być wcale prowadzona w sposób klasyczny. Wystarczy jedna bomba atomowa aby unieszkodliwić przeciwnika . Komu to jest potrzebne ?
-
Nie wolno wrzucać wszystkich Muzułmanów do jednego worka. :D Pisałem o tych napływowych. ;) Kaddafiego mi bardzo szkoda, ponieważ zrobiono z niego bandytę, a teraz Libijczycy płaczą, iż go obalili. Kaddafi mówił, że będa tego pewnego dnia żałować, ale w tedy będzie już za późno. Identyczny scenariusz odegrał się w Iraku, a teraz USA dąży do takiego samego w Syrii. Na szczęście al-Asad z pomocą Rosji wygra chyba wojnę domową. Jak ktoś popiera "rebeliantów" to niech sobie poczyta kto walczy w ich szeregach oraz poogląda filmiki co robią z chrześcijanami.
-
Światowa opinia publiczna z reguły występuje po stronie napadniętych.
Czego przykładem jest Irak? :D
Prawo międzynarodowe jest bardzo surowe w stosunku do agresora.
Prawo prawem, ale i tak decyduje Wielki Brat.
Wystarczy jedna bomba atomowa aby unieszkodliwić przeciwnika.
Polskę owszem, ale muzułmanie, Rosjanie, czy też Japończycy nie załamaliby się z powodu utraty elektrowni i braku prądu. Co by nie było, i tak wojnę musi zakończyć wojsko lądowe. ;-)
-
Gdyby ktoś odważył się użyć bomby atomowej, to będzie scenariusz znany znam z książki "Metro 2033" :D
-
Gdyby ktoś odważył się użyć bomby atomowej, to będzie scenariusz znany znam z książki "Metro 2033" :D
Książka świetna, polecam wszystkim, którzy jeszcze nie przeczytali. :)
Natomiast wcale niekoniecznie taki scenariusz musiałby się zrealizować. Żeby skolonizować Rosję, Stany musiałyby zrzucić wiele takich bomb. A tak naprawdę i wtedy byłoby to trudne, bo Rosjanie to zniszczeniu im głównych miast bombami atomowymi jeszcze bardziej nienawidziliby jankesów.
-
Chiny dokonały ataku rakietowego na Tajwan. Stany Zjednoczone opowiedziały się po stronie Tajwanu i napadły na Chiny. W końcu Rosja zaatakowała USA. Na skutek globalnego konfliktu nuklearnego wszystkie duże miasta zostały starte z powierzchni ziemi, a planeta skażona radioaktywnie.
Tak to się zaczęło w Metro 2033 :D Kto wie, jeśli Chiny i Rosja zrobią zamach na petrodolara, to USA się wścieknie i zrobią wszystko, aby ich powstrzymać. Nawet kosztem nowej zimnej wojny, która może skończyć się tragicznie.
-
Czego przykładem jest Irak? :D
George Bush stracił poparcie przez tą wojne, nie został wybrany na prezydenta w kolejnych wyborach. W największych miastach odbywały się protesty przez co Amerykanie musieli opuścić Irak wcześniej niż zakładali. Nie sądzę że było im wtedy do śmiechu.
Prawo prawem, ale i tak decyduje Wielki Brat.
Napoleon zapytany kiedyś co trzeba mieć aby wygrać wojnę odpowiedział " pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze". Moim skromnym zdaniem wypowiedziana formuła jest ponadczasowa.
Polskę owszem, ale muzułmanie, Rosjanie, czy też Japończycy nie załamaliby się z powodu utraty elektrowni i braku prądu. Co by nie było, i tak wojnę musi zakończyć wojsko lądowe. ;-)
Nie musi kiedy go nie będzie. Andrzej czy poważnie bierzesz pod uwage że skala promieniowania przy dzisiejszej technologi nie byłaby śmiertelna dla dużo większego obszaru jak te które wymieniłeś ? To jest jeden piehdolony guzik i znika połowa kontynentu. Takie rozważania są z założenia niekorzystne i niebezpieczne dla nikogo.
-
Trzeba również pamiętać o takich wynalazkach jak np. bomba neutronowa, która jest idealna do dzisiejszego teatru działań.
-
Nie możecie zostawić realiozy poza Bialenią? :wink:
-
Ktoś musiał nam coś dosypać do drinków, skoro zaczęły nam się wytwarzać halucynacje- o nieistniejącym przecież- realu. ;)
-
Widać tamci czarni zastawili pułapkę.
-
W takim razie co myślicie o listach dyskusyjnych? :D
-
W takim razie co myślicie o listach dyskusyjnych? :D
Niewygodne i niepraktyczne. Ja na maila prawie w ogóle nie wchodzę i jakiejkolwiek liście dyskusyjnej byłoby trudno to zmienić. :D
-
Pamiętam, że bodajże na IRC-u Dreamlandu wywiązała się dyskusja nt. alternatywy dla for oraz list dyskusyjnych. Ciekawym pomysłem była mikronacja oparta na facebooku. Działy oparte na grupach, a obywatele tworzą fikcyjne konta na FB.
-
Będąc w temacie - bialeński fanpage, pomimo dużego wzrostu ilości lajków, jest nieaktywny.
-
Pamiętam, że bodajże na IRC-u Dreamlandu wywiązała się dyskusja nt. alternatywy dla for oraz list dyskusyjnych. Ciekawym pomysłem była mikronacja oparta na facebooku. Działy oparte na grupach, a obywatele tworzą fikcyjne konta na FB.
Może i byłoby to ciekawe, jednakże myślę, że forum jest na chwilę obecną najpraktyczniejsze i najbardziej wygodne.
Będąc w temacie - bialeński fanpage, pomimo dużego wzrostu ilości lajków, jest nieaktywny.
Trzeba Boczka zmobilizować i do aktywnego prowadzenia fanpage i do jakiejś aktywności na forum.
-
Teraz trochę dramaturgi. :wink: Przejżałem sobie większość mi znanych mikronacji i jestem załamany aktywnością. Chociaż z drugiej strony, Bialenia jest jedną z największych mikronacji w Polsce.
-
Przyszłość mikronacji leży w społeczeństwach obywatelskich, w krajach demokratycznych. To już nie początek XXI wieku, gdy w mikronacjach przeważali korwiniści, którzy marzyli o stworzeniu "idealnego kraju monarchistycznego". Teraz uczestnicy mikronacji chcą się realizować w nich i jak najlepiej bawić. Świętość monarchów już nie przejdzie, a były czasy w których przechodziła.
-
Były też dobre monarchie czego przykładem jest Wurstlandia, która rozpadła się przez temperament obywateli, a nie przez ustrój. Trzeba się raczej zastanowić co jest powodem rozpadania się mikronacji.
-
Były też dobre monarchie czego przykładem jest Wurstlandia, która rozpadła się przez temperament obywateli, a nie przez ustrój. Trzeba się raczej zastanowić co jest powodem rozpadania się mikronacji.
Głównym powodem rozpadania się mikronacji są wewnętrzne kłótnie oraz znudzenie się, wyczerpanie się pomysłów. Dlatego tak ważne są różne nowe inicjatywy, bo nawet jak wydają się absurdalne, to są ciekawe i wywołują aktywność. A to jest naprawdę ważne.
-
A ja zepsuję piękną liczbę odpowiedzi. :mrgreen:
A co do aktywności, to całkowita racja. Scholandia przykładem.
Btw, czemu zniknął odrębny forumowy styl Autonomii?
-
W mojej ocenie są trzy główne powody:
-Nacjonaliści, którzy życzą innym państwom źle, a przecież wszystkie mikronacje powinny tworzyć jeden organizm. Ich zasługą jest rozpad wszystkich międzynarodowych organizacji.
-Socjaliści, czyli naukowa nazwa największych leni, którzy są w państwie, a nic nie robią i siedzą na socjalu, a utrzymują ich praworządni obywatele.
-"Masoni", którzy chcą, aby wszystko było czarno-białe i mieć wszystko pod kontrolą. Ten gatunek zajmuje się brutalnym zwalczaniem osób, którzy chcą zastosować ciekawe inicjatywy, ale zostają zniechęceni przez v-masonów do mikroświata. Zazwyczaj pełnią najważniejsze stanowiska w państwach.
-
-Nacjonaliści, którzy życzą innym państwom źle, a przecież wszystkie mikronacje powinny tworzyć jeden organizm. Ich zasługą jest rozpad wszystkich międzynarodowych organizacji.
Nacjonalizm do pewnego stopnia jest pozytywny. To właśnie szczere uczucia wobec własnego państwa i własnej społeczności napędzają aktywność i pracę. Poza tym, w naturze ludzkiej leży przynależność do jakiejś wspólnoty, w dużych mikronacjach jest to np. ród lub partia polityczna, a w mniejszych cała społeczność państwowa.
-Socjaliści, czyli naukowa nazwa największych leni, którzy są w państwie, a nic nie robią i siedzą na socjalu, a utrzymują ich praworządni obywatele.
Ale w mikronacjach nie ma socjalu chyba? :ugeek:
-"Masoni", którzy chcą, aby wszystko było czarno-białe i mieć wszystko pod kontrolą. Ten gatunek zajmuje się brutalnym zwalczaniem osób, którzy chcą zastosować ciekawe inicjatywy, ale zostają zniechęceni przez v-masonów do mikroświata. Zazwyczaj pełnią najważniejsze stanowiska w państwach.
A tutaj się zgodzę, choć sama nazwa "masoni" niezbyt mi pasuje. ;-) To po prostu salonowcy, zielone stoliki. I to oni są najbardziej niebezpieczni dla kraju, a nie jacyś nacjonaliści lub "socjaliści".
-
-Nacjonaliści, którzy życzą innym państwom źle, a przecież wszystkie mikronacje powinny tworzyć jeden organizm. Ich zasługą jest rozpad wszystkich międzynarodowych organizacji.
Nacjonalizm do pewnego stopnia jest pozytywny. To właśnie szczere uczucia wobec własnego państwa i własnej społeczności napędzają aktywność i pracę. Poza tym, w naturze ludzkiej leży przynależność do jakiejś wspólnoty, w dużych mikronacjach jest to np. ród lub partia polityczna, a w mniejszych cała społeczność państwowa.
Owszem, ale w mikronacjach nacjonalizm się nie sprawdza. Wystarczy sobie przypomnieć Sclavinię za rządów już nie wymienię kogo. Siebie i Trizondal uważali za jedyne słuszne państwa, a reszta była traktowana jak yoyonacje. Niestety wirtualnie nacjonalizm prowadzi do szowinizmu oraz do ksenofobi, a to owocuje nam rozpadem OPM-u, MUP-u i wielu innych organizacji. Nacjonaliści doprowadzili do tego, że mało które państwo prowadzi politykę zagraniczną. Nacjonaliści doprowadzili do tego, że nikt nie zwraca uwagi na to, że takie państwa jak A-W czy Scholandia się rozpadły, a bo przecież po co? Uważają, że dobrze, iż się rozpadły ponieważ zmniejsza się konkurencja na rynku i jest większa szansa, że nowy obywatel zamieszka u nas, a nie w np. A-W. Mikronacje kiedyś tworzyły jeden wspólny organizm, gdzie polityka zagraniczna była praktycznie na 1 miejscu. My nie potrzebowaliśmy jakiś Bastion Union jak na Zachodzie. Siła jest w jedności, której dziś nie ma.
-Socjaliści, czyli naukowa nazwa największych leni, którzy są w państwie, a nic nie robią i siedzą na socjalu, a utrzymują ich praworządni obywatele.
Ale w mikronacjach nie ma socjalu chyba? :ugeek:
Oczywiście, że jest. W każdym państwie jest grupka leni, którzy udzielają się w mało ważnych tematach oraz nie pchają się na wysokie stanowiska. Chcą żyć z dala od problemów i nic nie robić, a na sukces ich kraju pracują inni. A jeśli sytuacja w państwie zaczyna się sypać, to odchodzą pasożytować do innego kraju.
-"Masoni", którzy chcą, aby wszystko było czarno-białe i mieć wszystko pod kontrolą. Ten gatunek zajmuje się brutalnym zwalczaniem osób, którzy chcą zastosować ciekawe inicjatywy, ale zostają zniechęceni przez v-masonów do mikroświata. Zazwyczaj pełnią najważniejsze stanowiska w państwach.
A tutaj się zgodzę, choć sama nazwa "masoni" niezbyt mi pasuje. ;-) To po prostu salonowcy, zielone stoliki. I to oni są najbardziej niebezpieczni dla kraju, a nie jacyś nacjonaliści lub "socjaliści".
Wszystkie te gatunki są zabójcze dla mikronacji, a ci ostatni zabijają ducha wirtualnego świata od wewnątrz. Niestety nie jest łatwo ich wyeliminowywać ponieważ jak mówiłem zajmują wysokie stołki w państwie jak np. król, parlamentarzysta, administrator czy ojciec założyciel.
-
Owszem, ale w mikronacjach nacjonalizm się nie sprawdza. Wystarczy sobie przypomnieć Sclavinię za rządów już nie wymienię kogo. Siebie i Trizondal uważali za jedyne słuszne państwa, a reszta była traktowana jak yoyonacje. Niestety wirtualnie nacjonalizm prowadzi do szowinizmu oraz do ksenofobi, a to owocuje nam rozpadem OPM-u, MUP-u i wielu innych organizacji. Nacjonaliści doprowadzili do tego, że mało które państwo prowadzi politykę zagraniczną. Nacjonaliści doprowadzili do tego, że nikt nie zwraca uwagi na to, że takie państwa jak A-W czy Scholandia się rozpadły, a bo przecież po co? Uważają, że dobrze, iż się rozpadły ponieważ zmniejsza się konkurencja na rynku i jest większa szansa, że nowy obywatel zamieszka u nas, a nie w np. A-W. Mikronacje kiedyś tworzyły jeden wspólny organizm, gdzie polityka zagraniczna była praktycznie na 1 miejscu. My nie potrzebowaliśmy jakiś Bastion Union jak na Zachodzie. Siła jest w jedności, której dziś nie ma.
Ale dlaczego Bialeńczyk miałby coś robić z upadającą Scholandią? Nie mamy prawa się tam mieszać. Nie mówiąc już, że nawet będąc w stanie upadku nie zgodzili się, by uznać naszą państwowość. Wiadomo, że upadek tak starego i niegdyś wielkiego kraju jest smutny, ale to nie nasza sprawa.
Popieram współpracę międzynarodową, ale żeby taka współpraca miała sens muszą istnieć poszczególne państwa, które mają swoje integralne, niepowtarzalne narody.
Oczywiście, że jest. W każdym państwie jest grupka leni, którzy udzielają się w mało ważnych tematach oraz nie pchają się na wysokie stanowiska. Chcą żyć z dala od problemów i nic nie robić, a na sukces ich kraju pracują inni. A jeśli sytuacja w państwie zaczyna się sypać, to odchodzą pasożytować do innego kraju.
Nie każdy ma wystarczająco dużo czasu, by być stale aktywnym. Dla mnie cenny jest każdy obywatel, nawet jeśli robi niewiele.
-
Ale dlaczego Bialeńczyk miałby coś robić z upadającą Scholandią? Nie mamy prawa się tam mieszać. Nie mówiąc już, że nawet będąc w stanie upadku nie zgodzili się, by uznać naszą państwowość. Wiadomo, że upadek tak starego i niegdyś wielkiego kraju jest smutny, ale to nie nasza sprawa.
Popieram współpracę międzynarodową, ale żeby taka współpraca miała sens muszą istnieć poszczególne państwa, które mają swoje integralne, niepowtarzalne narody.
A właśnie powinniśmy coś robić. :wink: Powinniśmy użyć wszelkich możliwych środków, aby wspomóc ostatnich mieszkańców takich państw, by uratowali swoją ojczyznę. Przez to, że wszyscy widzą tylko i wyłącznie czubek własnego nosa nie ma już z nami 70% państw, które istniały w roku 2010 czy 2011. I problemem nie jest to, że tamte państwa się rozpadły, a to, że na ich miejsce nie powstają nowe. Przez tyle czasu byliśmy bierni i mikroświat jest w stanie agonalnym, a kryzys dopadł nawet takiego kolosa jak Sarmacja (choć ostatnio jest już trochę lepiej, ale w mojej ocenie to przejściowe). Mikroświat się rozpada głównie przez egoizm i niedopuszczanie nowych do ważnych funkcji kieruję te słowa do najsławniejszych polskich państw.
Nie każdy ma wystarczająco dużo czasu, by być stale aktywnym. Dla mnie cenny jest każdy obywatel, nawet jeśli robi niewiele.
Nie mówię tutaj o osobach, które z braku czasu mało się udzielają. Choć wielokrotnie widziałem osoby, które wchodziły raz na dwa dni, a potrafiły pisać mało, ale bardzo wartościowych postów. Tutaj chodzi o podejście takiego obywatela do państwa, a nie o jego czas. Jeśli ktoś spamuje postami na lewo i prawo w tematach typu off-topic, a jak przychodzi kryzys i zaczyna mu się nudzić, to porzuca swojego nosiciela i idzie do innego państwa.
-
A właśnie powinniśmy coś robić. :wink: Powinniśmy użyć wszelkich możliwych środków, aby wspomóc ostatnich mieszkańców takich państw, by uratowali swoją ojczyznę. Przez to, że wszyscy widzą tylko i wyłącznie czubek własnego nosa nie ma już z nami 70% państw, które istniały w roku 2010 czy 2011. I problemem nie jest to, że tamte państwa się rozpadły, a to, że na ich miejsce nie powstają nowe. Przez tyle czasu byliśmy bierni i mikroświat jest w stanie agonalnym, a kryzys dopadł nawet takiego kolosa jak Sarmacja (choć ostatnio jest już trochę lepiej, ale w mojej ocenie to przejściowe). Mikroświat się rozpada głównie przez egoizm i niedopuszczanie nowych do ważnych funkcji kieruję te słowa do najsławniejszych polskich państw.
Powstaje wiele nowych państw, a większość starych ma się nie najgorzej. Ja dołączyłem do mikroświata w 2010 roku. Już wtedy było gadanie, że mikroświat upada. A z tego co rozmawiałem z osobami będącymi w mikroświecie jeszcze dłużej ode mnie, to mikroświat "rozpada" się od samego początku.
Oczywiście Bialenia jest chętna na współpracę z każdym i pomoc każdemu. Jednakże nikomu narzucać się nie będziemy.
-
Nie byłbym pewien czy stare państwa mają się tak dobrze. :mrgreen: Nowych państw jest mało, ponieważ trudno jest teraz znaleźć kraj, który można zwyzywać od yoyonacji. Zresztą proponuję zmienić temat na jakiś bardziej radosny, ponieważ tutaj nigdy nie dojdziemy do porozumienia. :D
-
Nie byłbym pewien czy stare państwa mają się tak dobrze. :mrgreen:
Sarmacja upada co kilka miesięcy, a wciąż jest największym imperium. Dreamland ma wzloty i upadki, ale też jest dość aktywny. Scholandia niby jest nieaktywna, ale ma wielu obywateli, którzy od czasu do czasu coś napiszą, co sprawia, że nie są aż tacy martwi, jak niektórzy mogliby sądzić. Al Rajn ma się bardzo dobrze, to wciąż drugie imperium w polskim mikroświecie.
Wcale nie jest tak, że duże, stare mikronacje upadają. A jeśli upadają, to robią to bardzo wolno.
Nowych państw jest mało, ponieważ trudno jest teraz znaleźć kraj, który można zwyzywać od yoyonacji.
Źle szukasz. ;)
-
Zastanawiam się jak przekłada się umiejętność swobodnego składania zdań i przelewania ich na papier, na sposób wypowiedzi ustnej ? Czy kiedy komuś w sposób łatwy przychodzi napisać coś to w rzeczywistości jego wypowiedzi też będą równie interesujące, elokwentne ? Zatem czy ma to przełożenie ? Znam wiele osób które piszą fatalnie, natomiast prowadzą rozmowę na bardzo wysokim poziomie. Jaki ma wpływ to jak piszemy na to jak mówimy ?
-
Zastanawiam się jak przekłada się umiejętność swobodnego składania zdań i przelewania ich na papier, na sposób wypowiedzi ustnej ? Czy kiedy komuś w sposób łatwy przychodzi napisać coś to w rzeczywistości jego wypowiedzi też będą równie interesujące, elokwentne ? Zatem czy ma to przełożenie ? Znam wiele osób które piszą fatalnie, natomiast prowadzą rozmowę na bardzo wysokim poziomie. Jaki ma wpływ to jak piszemy na to jak mówimy ?
Hmm, no z pewnością nie zawsze ma to na siebie bezpośrednie przełożenie, jednak często ma to ze sobą związek. Ja natomiast znam wiele przypadków odwrotnych do podanego przez Pana, tj. znam wiele osób, które piszą w sposób ciekawy, a mówią raczej nudnie. ;)
-
Pisanie odzwierciedla to co myślimy, jacy jesteśmy oraz w jakim stanie jest Nasz umysł.
Mowa zaś jest uzależniona od czynników zewnętrznych, np: otoczenie, społeczeństwo, wpływ społeczeństwa na osobę.
-
Chciałbym teraz poruszyć temat Bastion Union - http://bastionunion.org/forum/index.php (http://bastionunion.org/forum/index.php)
Myślicie, że taki projekt będzie miał kiedyś szanse powodzenia? Jak już wiemy kiedyś istniała Wspólnota Mikronacji (http://wspolnota.mikronacje.info/ (http://wspolnota.mikronacje.info/)), która nie przeszła próby czasu i się rozsypała.
-
To nie wypali. Za duża skala.
PS. Autonomia ma najwięcej postów. :sukces:
-
Chciałbym teraz poruszyć temat Bastion Union - http://bastionunion.org/forum/index.php (http://bastionunion.org/forum/index.php)
Myślicie, że taki projekt będzie miał kiedyś szanse powodzenia? Jak już wiemy kiedyś istniała Wspólnota Mikronacji (http://wspolnota.mikronacje.info/ (http://wspolnota.mikronacje.info/)), która nie przeszła próby czasu i się rozsypała.
Bardzo bym chciał, żeby to kiedyś się udało. Takie forum byłoby bardzo aktywne, byłoby jednym organizmem, co byłoby niesamowicie pożądane. Kraje nie upadałyby ot tak, bo miałyby pomoc z "zewnątrz".
Inicjatywa niezwykle wartościowa, ale też trudnoa.
-
Poparłbym jakby to naprawdę miało istnieć. Nawet zaczynając od kilku i stopniowo włączać pozostałe państwa.
-
Poparłbym jakby to naprawdę miało istnieć. Nawet zaczynając od kilku i stopniowo włączać pozostałe państwa.
Ale większość państw nie jest chętna na jakiegokolwiek tego typu sojusze. ;) Wynika to oczywiście głównie z ambicji poszczególnych osób, czego przykładem jest odrzucenie przez Brodrię propozycji unii z Bialenią.
-
Co myślicie o tym jak wygląda RB po wejściu ustawy gospodarczej ? Warto poprawiać jest coś już teraz ?
-
Co myślicie o tym jak wygląda RB po wejściu ustawy gospodarczej ? Warto poprawiać jest coś już teraz ?
No przecież już jedna poprawka w Parlamencie jest przegłosowywana.
-
To nie wypali. Za duża skala.
Na Zachodzie wypaliło, ale w Polsce panuje sarmacki indywidualizm i tutaj mamy problem. :D Choć z drugiej strony państwa federacyjne w pewnym stopniu osiągają sukces jak np. Sarmacja czy Victoria. Dlatego może w dalekiej przyszłości powstanie kiedyś polski Bastion Union, który osiągnie wielki sukces.
Co myślicie o tym jak wygląda RB po wejściu ustawy gospodarczej ? Warto poprawiać jest coś już teraz ?
Mnie osobiście brakuję poradnika dot. gospodarki. Przyznam się, że nie ogarniam jak działa tutaj gospodarka, w sensie jak założyć firmę, jak działa bank, kupno/sprzedaż itd. Dlatego warto moim zdaniem byłoby opracować jakiś poradnik, który wtajemniczy nowego mieszkańca w ten temat.
-
Na Zachodzie wypaliło, ale w Polsce panuje sarmacki indywidualizm i tutaj mamy problem. :D Choć z drugiej strony państwa federacyjne w pewnym stopniu osiągają sukces jak np. Sarmacja czy Victoria. Dlatego może w dalekiej przyszłości powstanie kiedyś polski Bastion Union, który osiągnie wielki sukces.
A bo ja wiem, czy Victoria odniosła aż taki sukces?
A Sarmacja to nie państwo federacyjne.
-
Victoria przez dość długi okres czasu była jedną z największych mikronacji w Polsce.
A Sarmacja to nie państwo federacyjne.
Owszem, mój błąd. :wink: Ale chodziło mi o to, że jest skupiskiem kilku państw z własnym forum oraz z samorządami.
-
Mnie osobiście brakuję poradnika dot. gospodarki. Przyznam się, że nie ogarniam jak działa tutaj gospodarka, w sensie jak założyć firmę, jak działa bank, kupno/sprzedaż itd. Dlatego warto moim zdaniem byłoby opracować jakiś poradnik, który wtajemniczy nowego mieszkańca w ten temat.
Do założenia firmy wystarczy ogłoszenie tego w sekretariacie BIW, poinformowanie tamże o zakresie działalności i zwrócenie się do KRI z prośbą o utworzenie firmie działu w sekcji gospodarczej forum. W kwestiach bankowych - operujesz swobodnie środkami ze swojego konta w BIW. A o kupnie, sprzedaży i podatkach decyduje w sumie profil działalności (o tym jest w ustawie o zależnościach gospodarczych).
-
Dzięki za wytłumaczenie, ale mimo wszystko jakiś poradnik by się przydał dla przyszłych pokoleń. :mrgreen:
-
Mnie osobiście brakuję poradnika dot. gospodarki. Przyznam się, że nie ogarniam jak działa tutaj gospodarka, w sensie jak założyć firmę, jak działa bank, kupno/sprzedaż itd. Dlatego warto moim zdaniem byłoby opracować jakiś poradnik, który wtajemniczy nowego mieszkańca w ten temat.
W sumie słuszne... poczekam na obecną poprawkę (bo jak się okazało jest niezbędna) i spróbuję coś takiego napisać w wolnej chwili - choć w tym miesiącu z wolnymi chwilami problem bo robię sobie remont w jednym pomieszczeniu i aby na to zarobić wziąłem więcej zleceń w maju. Ale postaram się coś wykombinować... Bo już widzę, że niektórych nieco to przerasta, a przecież w sumie nie jest skomplikowane zanadto.
-
PS. Autonomia ma najwięcej postów. :sukces:
Jakby nie patrzeć, to wysoką ostatnio aktywność Bialenii zawdzięczamy głównie Jahołdajewszczyźnie. :D
-
Jakby nie patrzeć, to wysoką ostatnio aktywność Bialenii zawdzięczamy głównie Jahołdajewszczyźnie. :D
To prawda. :) Tutaj jest najciekawiej, to prawie wszyscy przerzucili się na forum Jahołdajewczyzny. ;)
-
Jak już ktoś wcześniej wspomniał, co się stało z oryginalną skórką Autonomii? :)
-
Mnie osobiście brakuję poradnika dot. gospodarki.
Czy chodziło o coś takiego? - viewtopic.php?f=2&t=945 (http://forum.bialenia.net.pl/viewtopic.php?f=2&t=945)
Z czym jeszcze masz problemy w tym zakresie, co dopisać i co opisać? Potem się tamten temat gdzieś przyklei.
-
Wszystko co ja chciałem wiedzieć, to zostało ujęte w poradniku. :wink:
-
Fajnie, że ten poradnik powstał. Jak już powstanie strona główna, to ten poradnik będzie można zrobić częścią FAQ.
-
Gratuluję rozwoju AJ.
-
Zachciałby ktoś stworzyć artykuł o mnie na Micropedii? :mrgreen:
-
Jest wśród nas jakiś fanatyk Formuły 1? :mrgreen:
-
Lubię, ale fanatyk to za duże słowo. :)
-
Niestety od wypadku Roberta grono sympatyków tego sportu się zmniejszyło. :roll:
-
A po co fanatyk Formuły 1? :D W jakiejś konkurencji sportowej na v-olimpiadzie bym wystartował, ale zbytnio zainteresowany tym sportem nie jestem. ;)
-
Pamiętam, że był jakiś symulator wyścigów i idealnie on pasował do mikroświata. :wink: Ale to było jeszcze w RSiT, a więc wiele lat wstecz.
-
Ostatnio tak rozmyślałem sobie nad v-kosmosem. :D Jest to pomysł stary jak świat, który wraca jak bumerang i wiele państw już starało się coś wykrzesać, ale zawsze kończyło się to klapą. Co myślicie, aby stworzyć wspólnotę kosmiczną, która funkcjonowałaby na styl MUP-u? Każde państwo posiadałoby własną agencje kosmiczną i na forum ogólnym można by się wymieniać badaniami.
-
Ech, już ja widzę to ogólne forum, już to widzę. :/
Sama idea dobra i ciekawa, również u nas próbowała się przebić, ale niezbyt skutecznie: viewforum.php?f=104 (http://forum.bialenia.net.pl/viewforum.php?f=104)
-
Zauważyliście, że czarne charaktery zawsze mawiają prawdziwe i mądre rzeczy?
Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej. - Józef Stalin
Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. - Joseph Goebbels
Konieczna jest polityka utrzymywania ludzi w stanie głupoty. - Mao Zedong
Być obywatelem swojego państwa, nawet jeśli jest się tylko zamiataczem ulic, musi być uważane za większy honor niż bycie królem w obcym kraju. - Adolf Hitler
Moim zdaniem jest to związane z ich wysokim ilorazem inteligencji. Wystarczy spojrzeć jak bardzo wysokie mieli IQ przywódcy III Rzeszy. :wink:
-
No jak ktoś spoza establishmentu i masonerii dojdzie do władzy to naprawdę musi mieć wysoką inteligencję i wybitne zdolności. Przebić się przez układy jest niezwykle trudno. Ale wystarczy spojrzeć na to ile osób Stalin wykiwał. Najpierw rewolucja pokonała carat, potem komuniści pokonali demokratów, potem bolszewicy resztę komunistów, a dopiero potem staliniści trockistów.
-
Stalin, który miał wielu rywali w dojściu do władzy wzorował się na satrapach. Zapewnił sobie kontrole nad bezpieką po czym systematycznie eliminował konkurencje. Inna sprawa że każdy kto zbyt długo rządzi ma fobie na punkcie władzy. To jest niebezpieczny syndrom który powoduje swoistą paranoje utrzymania władzy. Z tego powodu w wielu konstytucjach znalezc można zapis o braku reelekcji.
-
Dziękuję wszystkim osobom, które dołożyły swoje trzy grosze do sukcesu Jahołdajewszczyzny. Nie zamierzam w najbliższym czasie, aby Autonomia spadła z rankingu, a więc niech inne regiony też się biorą do roboty. :mrgreen:
-
Nie zamierzasz, żeby Jahołdja upadła z rankingu a jednocześnie zachęcasz inne regiony o rywalizację? :lol:
Fuck logic.
-
A co to za sukces zdobyć złoty medal będąc pełnosprawny na paraolimpiadzie? :mrgreen:
-
A co to za sukces zdobyć złoty medal będąc pełnosprawny na paraolimpiadzie? :mrgreen:
To tak samo, jak będąc pełnosprawnym psychicznie wygrać zawody w szachach dla debili. :D
-
A co to za sukces zdobyć złoty medal będąc pełnosprawny na paraolimpiadzie? :mrgreen:
Ty wez zrób tą olimpiade na serio. Prześlij przez MSZ zaproszenia i dopiero myśl o ewentualnym starcie. :mrgreen:
-
Nie takie proste byłoby zrobić wirtualną olimpiadę. :d Trzeba by zebrać dużo państw i jakoś je nakłonić do wzajemnej współpracy.
-
http://budruspilietis.lt/wp-content/upl ... etwork.jpg (http://budruspilietis.lt/wp-content/uploads/2013/11/bilderberg-Network.jpg)
Ciekawa mapa, ale obawiam się, że to fejk. :)
-
http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f= ... 41#p136441 (http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=118&p=136441#p136441)
Sarmacja oczywiście śmieje się z cytatów wyrwanych z kontekstu, nie dodając nawet krótkiego opisu okoliczności.
Ale czego się spodziewać po społeczeństwie, które bije brawa, gdy rząd wydala kolejne osoby. ;)
-
Wybacz Andrzeju ale jaki byś elaborat co do kontekstu tego posta nie napisał, byłby równie durny. ;)
-
Jeśli się poprzednich wypowiedzi nie przytoczy to wychodzi, że nie wiadomo skąd wyszedłem w ogóle z tym Mieszkiem...
A obrona Jaruzelskiego, czyli osoby, która od Wielopolskiego różni się tylko skutkiem bliźniaczych działań, jest durna dla Ciebie subiektywnie. Ale myślę, że kiedyś zmienisz zdanie, choć dla mnie to bez większego znaczenia co myślisz o generale. ;)
Cytując Urbana:
[youtube:3dnpywrk]http://www.youtube.com/watch?v=Gwzcfa9rm5Y[/youtube:3dnpywrk]
-
Jeśli się poprzednich wypowiedzi nie przytoczy to wychodzi, że nie wiadomo skąd wyszedłem w ogóle z tym Mieszkiem...
A obrona Jaruzelskiego, czyli osoby, która od Wielopolskiego różni się tylko skutkiem bliźniaczych działań, jest durna dla Ciebie subiektywnie. Ale myślę, że kiedyś zmienisz zdanie, choć dla mnie to bez większego znaczenia co myślisz o generale. ;)
Cytując Urbana:
[youtube:22bx44ht]http://www.youtube.com/watch?v=Gwzcfa9rm5Y[/youtube:22bx44ht]
Ja nie mam nic do jaruzela, ale dyskusja i twoja wypowiedź nie dotyczy OSOBY generała tylko SENSOWNOŚCI ŻAŁOBY po nim, drobna różnica. O generale pogladu wkrystaliziowanego nie mam (w odróżnieniu od wspomnieniowego Wielopolskiego którego podziwiam i szanuje) ale powtarzam jeszcze raz, nie O OSOBIE generała dyskutowaliśmy.
-
Wymień mi jeden sensowny powód dlaczego miałbym nie mieć Jaruzelskiego za zdrajcę? Niestety wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że był zdrajcą i chciał stłumić wojskiem wolnego narodu głos. Zresztą prócz stanu wojennego miał jeszcze inne grzechy. Więc odpuść sobie już publiczne gloryfikowanie tego czerwonego towarzysza.
Błagam, abyśmy już nie poruszali więcej tego tematu, bo te dyskusje na ten temat do niczego dobrego nieprowadzą.
-
Niestety wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że był zdrajcą i chciał stłumić wojskiem wolnego narodu głos.
Logika według Ruchu Narodowego:
Żydzi, anarchiści i działacze prozachodni w '81 - głos narodu.
Żydzi, anarchiści i działacze prozachodni w 2014 - syjoniści, zdrajcy, bandyci, postkomuniści, marionetki Merkel, Putina i Obamy w jednym.
Logiki w tym nie ma. I na tym zakończmy tą rozmowę. Z tzw. "antykomunistami" nie da się dojść do konsensusu, więc sobie odpuszczę. ;)
-
Wymień mi jeden sensowny powód dlaczego miałbym nie mieć Jaruzelskiego za zdrajcę? Niestety wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że był zdrajcą i chciał stłumić wojskiem wolnego narodu głos. Zresztą prócz stanu wojennego miał jeszcze inne grzechy. Więc odpuść sobie już publiczne gloryfikowanie tego czerwonego towarzysza.
Feliks, powiem raz jeszcze - z dyskusjami o historii realnej zapraszam tutaj: http://historycy.org (http://historycy.org)
Wątków o Jaruzelskim jest tam kilka. Na pewno wyczerpiesz temat.
-
Niestety wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że był zdrajcą i chciał stłumić wojskiem wolnego narodu głos.
Logika według Ruchu Narodowego:
Żydzi, anarchiści i działacze prozachodni w '81 - głos narodu.
Żydzi, anarchiści i działacze prozachodni w 2014 - syjoniści, zdrajcy, bandyci, postkomuniści, marionetki Merkel, Putina i Obamy w jednym.
Logiki w tym nie ma. I na tym zakończmy tą rozmowę. Z tzw. "antykomunistami" nie da się dojść do konsensusu, więc sobie odpuszczę. ;)
W tedy chodziło o to, aby wywalić okupanta z powrotem za wschodnią granicę wszelkimi możliwymi środkami, a teraz chodzi o to, aby utrzymać niepodległość i również wszelkimi możliwymi środkami. Dlatego trzeba zwalczać proradzieckich, proamerykańskich czy prosyjonistycznych pachołków. Polska musi sama sobą rządzić, a nie być kierowana z Brukseli, Moskwy, Izraela czy Berlina. Polska nigdy nie była zachodem, ani wschodem i niestety tak musi zostać. Choć gdyby Putin zechciał zbudować Federacje Słowian, to zapewne stanąłbym po stronie Putina i zapewne zostałbym rozstrzelany za zdradę ojczyzny przez AK-bis. :mrgreen:
Feliks, powiem raz jeszcze - z dyskusjami o historii realnej zapraszam tutaj: http://historycy.org (http://historycy.org)
Wątków o Jaruzelskim jest tam kilka. Na pewno wyczerpiesz temat.
Bar pod osłem służy do off-topicu i jak komuś się nie podoba, to niech go nie czyta...proste. :wink:
I tak w ramach ciekawostki:
- Polakom wywiadów nie udzielam. Banderowcy was wieszali, wyżynali, a teraz popieracie tych faszystów! - mówi, zaciskając zęby, gospodarz posesji. Na zapewnienie, iż chcemy pokazać prawdę o ich cierpieniach, krzyczy: - Won z mojego podwórka! - http://goo.gl/Lx0cD9 (http://goo.gl/Lx0cD9)
Powiedział to pewien Rosjanin w Donbasie. Na miejscu tych dziennikarzy spaliłbym się ze wstydu. Niestety jeśli zapominamy o zbrodniach banderowców, którzy teraz są naszymi wielkimi sojusznikami, to nie wróżę Polsce świetlanej przyszłości. Władze Polski zawsze wybierała najgorszych sojuszników i to samo się dzieje dzisiaj. Jak widać historia niczego nas nie nauczyła.
-
Bar pod osłem służy do off-topicu i jak komuś się nie podoba, to niech go nie czyta...proste.
No skoro tak to pojmujesz, to... OK. Jak dla mnie to służy on raczej do luzowania atmosfery.
-
Jak najbardziej, ale bar pod osłem stworzyłem w celu luźnych rozmów. :wink: Zresztą jeśli chodzi o politykę oraz historię, to proponuję stworzyć dwa wątki, jeden poświęcony polityce, a drugi historii. Tak rozwiązaliśmy ten problem w SRS i był święty spokój, zresztą podobnie zrobiła Sarmacja.
-
Jak najbardziej, ale bar pod osłem stworzyłem w celu luźnych rozmów. :wink: Zresztą jeśli chodzi o politykę oraz historię, to proponuję stworzyć dwa wątki, jeden poświęcony polityce, a drugi historii. Tak rozwiązaliśmy ten problem w SRS i był święty spokój, zresztą podobnie zrobiła Sarmacja.
Lepiej zrobić po prostu dział - np. "Dla palaczy - rozmowy o realiozie" i zabronić takich rozmów poza nim w Kodeksie Porządkowym.
-
(http://i58.tinypic.com/auzix5.jpg)
-
(http://i58.tinypic.com/auzix5.jpg)
Mistrzostwo, dla tego weź sobie przyznaj tantiemę i o nich zrób ustawę, bo za to powinieneś dostać z 500 św.
-
Genialne! <3
-
A Jerzy Lwie Serce gdzieś zniknął? Przecież jest codziennie na forum. Chyba, że przeoczyłem jakiś ważny wątek.
-
A Jerzy Lwie Serce gdzieś zniknął? Przecież jest codziennie na forum. Chyba, że przeoczyłem jakiś ważny wątek.
Tak, znikł dla rządu. Nic nie zrobił, pomimo że jest podobno ważną osobistością w Niderlandach, nie zrobił nic dla naszego traktatu. Nic. Poza tym, pan Tobiasz, już teraz działa w Wandystanie, gdzie spotyka się z bardzo pochlebnymi opiniami.
-
A Jerzy Lwie Serce gdzieś zniknął? Przecież jest codziennie na forum. Chyba, że przeoczyłem jakiś ważny wątek.
Tak, znikł dla rządu. Nic nie zrobił, pomimo że jest podobno ważną osobistością w Niderlandach, nie zrobił nic dla naszego traktatu. Nic. Poza tym, pan Tobiasz, już teraz działa w Wandystanie, gdzie spotyka się z bardzo pochlebnymi opiniami.
Nie wiem czy mogę się wtrącić, ale wybór pana Tobiasz nie jest najlepszą decyzją. Pan Richtoffen nie ma najlepszej opinii w mikroświecie (Dreamladzki Kurier nazwał go enfant terrible*) i jest lub był wmieszany w wiele konfliktów wewnętrznych w różnych państwach. Dodatkowo ilość pięciu obywatelstw nie jest pozytywną cechą. Ktoś kto jest członkiem rządu w Bialenii może równie łatwo informować króla Aryunu o problemach w Republice. Takie jest oczywiście moje zdanie.
*Enfant Terrbile - osoba ,której brakuje wychowania ogłady , która jak wiemy jest wymagana w dyplomacji.
-
Ktoś kto jest członkiem rządu w Bialenii może równie łatwo informować króla Aryunu o problemach w Republice.
Bez przesady. Idąc tym tokiem rozumowania doszlibyśmy do absurdu zakazującego komukolwiek mającemu więcej obywatelstw niż bialeńskie (i ew. jahołdzkie) pracy w rządzie.
-
A Jerzy Lwie Serce gdzieś zniknął? Przecież jest codziennie na forum. Chyba, że przeoczyłem jakiś ważny wątek.
Tak, znikł dla rządu. Nic nie zrobił, pomimo że jest podobno ważną osobistością w Niderlandach, nie zrobił nic dla naszego traktatu. Nic. Poza tym, pan Tobiasz, już teraz działa w Wandystanie, gdzie spotyka się z bardzo pochlebnymi opiniami.
Nie wiem czy mogę się wtrącić, ale wybór pana Tobiasz nie jest najlepszą decyzją. Pan Richtoffen nie ma najlepszej opinii w mikroświecie (Dreamladzki Kurier nazwał go enfant terrible*) i jest lub był wmieszany w wiele konfliktów wewnętrznych w różnych państwach. Dodatkowo ilość pięciu obywatelstw nie jest pozytywną cechą. Ktoś kto jest członkiem rządu w Bialenii może równie łatwo informować króla Aryunu o problemach w Republice. Takie jest oczywiście moje zdanie.
*Enfant Terrbile - osoba ,której brakuje wychowania ogłady , która jak wiemy jest wymagana w dyplomacji.
Drogi panie, Lwie Serce jest v-synem króla Niderlandów. Też mógłby to zrobić, a nawet nie wiemy czy nie zrobił.
@up Racja
-
Ale plotki to może nie tutaj? To jednak dokument państwowy.
-
Ktoś kto jest członkiem rządu w Bialenii może równie łatwo informować króla Aryunu o problemach w Republice.
Bez przesady. Idąc tym tokiem rozumowania doszlibyśmy do absurdu zakazującego komukolwiek mającemu więcej obywatelstw niż bialeńskie (i ew. jahołdzkie) pracy w rządzie.
Absurdem jest pozwalanie na posiadanie pięciu obywatelstw i pozwalaniu tej osobie zasiadywaniu w najwyższych organach władzy w Republice.
EDIT: Panie prezydencie,
Zazwyczaj dokumenty państwowe powinny być ogłaszane w dzienniku praw.
-
Ktoś kto jest członkiem rządu w Bialenii może równie łatwo informować króla Aryunu o problemach w Republice.
Bez przesady. Idąc tym tokiem rozumowania doszlibyśmy do absurdu zakazującego komukolwiek mającemu więcej obywatelstw niż bialeńskie (i ew. jahołdzkie) pracy w rządzie.
Absurdem jest pozwalanie na posiadanie pięciu obywatelstw i pozwalaniu tej osobie zasiadywaniu w najwyższych organach władzy w Republice.
Bo...?
Dobra, dyskusja za chwilę poleci do Baru pod Osłem.
-
Ktoś kto jest członkiem rządu w Bialenii może równie łatwo informować króla Aryunu o problemach w Republice.
Bez przesady. Idąc tym tokiem rozumowania doszlibyśmy do absurdu zakazującego komukolwiek mającemu więcej obywatelstw niż bialeńskie (i ew. jahołdzkie) pracy w rządzie.
Absurdem jest pozwalanie na posiadanie pięciu obywatelstw i pozwalaniu tej osobie zasiadywaniu w najwyższych organach władzy w Republice.
EDIT: Panie prezydencie,
Zazwyczaj dokumenty państwowe powinny być ogłaszane w dzienniku praw.
Ja mam bialeńskie, rotryjskie, wandejskie, dreamlandzkie, NUPIA i brodyjskie. Jakoś jestem premierem.
-
Ktoś kto jest członkiem rządu w Bialenii może równie łatwo informować króla Aryunu o problemach w Republice.
Bez przesady. Idąc tym tokiem rozumowania doszlibyśmy do absurdu zakazującego komukolwiek mającemu więcej obywatelstw niż bialeńskie (i ew. jahołdzkie) pracy w rządzie.
Absurdem jest pozwalanie na posiadanie pięciu obywatelstw i pozwalaniu tej osobie zasiadywaniu w najwyższych organach władzy w Republice.
EDIT: Panie prezydencie,
Zazwyczaj dokumenty państwowe powinny być ogłaszane w dzienniku praw.
Ja mam bialeńskie, rotryjskie, wandejskie, dreamlandzkie, NUPIA i brodyjskie. Jakoś jestem premierem.
To niestety nie świadczy dobrze o Bialenii...
-
Czy celem naszego rządu jest ośmieszenie Bialenii w całym mikroświecie?
Jeszcze jedno słowo i zacznę używać uprawnień prezydenta. Bo wszystko ma swoje granice, nawet dystans do siebie.
-
Też pana lubię, panie Dan Mark.
-
Czy celem naszego rządu jest ośmieszenie Bialenii w całym mikroświecie?
Jeszcze jedno słowo i zacznę używać uprawnień prezydenta. Bo wszystko ma swoje granice, nawet dystans do siebie.
Niestety chyba tak. Jak pan premier wyobrażą sobie oficjalna wizytę w Rotrii? Będzie pan zakładał nowe konto czy tam będzie pan tam postacią już tam wykreowaną?
Też pana lubię panie Tobiaszu, ale po prostu chodzi mi o umiar. Proszę mi uwierzyć pańskie zachowanie nie jest dobrze odbierane...
-
Ja nic nie ma do nikogo, wszystkich w tym kraju lubię, ale nie ukrywam, że niezwykle miło byłoby mi, gdyby premier konsultował ze mną zmiany personalne, szczególnie tak kontrowersyjne.
-
Niestety chyba tak. Jak pan premier wyobrażą sobie oficjalna wizytę w Rotrii?
http://www.rotria.boo.pl/forum/index.ph ... 0#msg27830 (http://www.rotria.boo.pl/forum/index.php?PHPSESSID=5b17n3npsk02p594pbau51be2ei1b7ua&topic=3597.msg27830#msg27830)
-
Jakie tu macie trunki? Posmakowałbym Jahołdajewszczyzny... nie, nie doszukujcie się innych znaczeń. :D
-
Bimber pędzony na prochu z kałacha.
-
Ja protestuję przeciwko przenoszeniu wątków z Rady Ministrów do Baru pod Osłem.
Bar Robotniczy "Młot" też by chciał darmową aktywność. :D
-
Do Młota też pojadę. :D
To dajcie ten bimber, chociaż zapewne w ZSKHiW mocniejsze pijałem.
-
Ja protestuję przeciwko przenoszeniu wątków z Rady Ministrów do Baru pod Osłem.
Bar Robotniczy "Młot" też by chciał darmową aktywność. :D
Masz uprawnienia, to się spiesz z przenoszeniem. :D Konkurencja nie śpi.
-
Do Młota też pojadę. :D
To dajcie ten bimber, chociaż zapewne w ZSKHiW mocniejsze pijałem.
W Ajszaburgii mamy wódkę dziewięćdziesięcioprocentową. :D
-
Kto chce Irkuńską Whiskey? A może Furlandzkie wino? Rocznik 2012. :D
-
Do Młota też pojadę. :D
To dajcie ten bimber, chociaż zapewne w ZSKHiW mocniejsze pijałem.
W Ajszaburgii mamy wódkę dziewięćdziesięcioprocentową :D
To przeciętny bimber kurduplizowany. Takie siuśki na rozgrzewkę pijam.
-
Właśnie, Siergieju masz bimber?
-
Przywiozłem ze sobą kilka butelczyn. Można obalić w sumie.
-
Jeśli ktoś chciałby się dowiedzieć, co ubecy robią, jeśli nie stawia się kropek, niech zajrzy na konto Abdullaha w BIW. :wink:
-
[youtube:1xp7c2kv]http://www.youtube.com/watch?v=_iwWDeC3FDI[/youtube:1xp7c2kv]
:D
-
To jak panowie? Wznoszę toast, za Bialenię!
-
Za Wielką Nordatę!
-
Dlaczego mi tutaj wznosicie toast za okupanta? :mrgreen: Precz z Bialenią! Tylko Księstwo Jahołdajowe!
-
Za Księstwo Jahołdajowe! :D
-
Za Bialenię! Za Siedmiogród! Za Weer-Hirshbergię! Za... coś tam jeszcze.
-
Dobra panowie, koniec tych wiwatów, do dna!
-
W Autonomii jest jeszcze inny niechlubny specjał:
[youtube:fkg6yblq]http://www.youtube.com/watch?v=qiNw2qQ2EDg[/youtube:fkg6yblq]
Jak widać na powyższym filmie, odpowiedzialni są za to napływowi imigranci. :mrgreen:
-
Tym czasem na tajnym posiedzeniu oświeconych...
(http://i58.tinypic.com/2qwew5t.png)
:mrgreen:
-
http://micronation-ball.blogspot.com/ (http://micronation-ball.blogspot.com/)
Jeśli nie będziemy mądrze rozgrywać potencjałem naszego pomysłu, to tak mniej więcej skończymy. :wink:
-
:D
No niestety, już nie jeden ambitny projekt tak skończył. Ale z nami będzie inaczej, bo ja tu zrobię w końcu porządek i się skończy chaos. :D
-
Jaki znowu okupant? Bialenia wedle aktu założycielskiego to macierz.
Jeśli ktoś nie załapał - to jest ironia.
-
[youtube:1qihlo1n]https://www.youtube.com/watch?v=63V1kMTcN9w&feature=youtu.be[/youtube:1qihlo1n]
Robione bardzo na szybko, ale może warto stworzyć coś bardziej profesjonalnego? :wink:
-
Ciekawy pomysł. Jak najbardziej popieram taką promocję.
Szkoda, że hymnu do tej pory nie uchwalono, bo byłoby fajne tło muzyczne.
-
Mam pewną propozycję. Wieczorem zawsze jest aktywna kupa obywateli, ale nic nie robią. A jakbyśmy się tak przykładowo codziennie spotykali na IRC-u o np. 20:00? Nie ukrywam, że inspiruję się Wurstlandią, gdzie czat bardzo integrował obywateli.
-
Mam pewną propozycję. Wieczorem zawsze jest aktywna kupa obywateli, ale nic nie robią. A jakbyśmy się tak przykładowo codziennie spotykali na IRC-u o np. 20:00? Nie ukrywam, że inspiruję się Wurstlandią, gdzie czat bardzo integrował obywateli.
Spoko, mi tam pasuje.
-
Ale my już nie mamy czatu. Ani nawet tej strony głównej, która i tak nie istniała.
-
Własnie, kto ma link do IRC-a? :D
-
czat.bialenia.net.pl
Z tym, że nie działa.
-
(http://i.imgur.com/LEz5UeV.png)
-
Czy Was też dziwi, że Telewizja Kalrykańska podaje informację o obchodach święta państwowego w informacjach drobnych?
-
Czy Was też dziwi, że Telewizja Kalrykańska podaje informację o obchodach święta państwowego w informacjach drobnych?
Jak już jesteśmy przy TK to:
Sojusznicza Bialenia została zaatakowana przez niezidentyfikowaną organizację. Państwo przez kilkadziesiąt minut zostało całkowicie sparaliżowane. Celem uspokojenia sytuacji Premier Michalski wprowadził stan wyjątkowy, co spotkało się z dezaprobatą Prezydenta.
Nie żebym się czepial ale to mi podpada pod przedstawianie Andrzeja w celowo złym świetle jako tego który nei chciał uspokojenia sytuacji.
-
(http://2.bp.blogspot.com/-Qw2Tu7DZ1cU/U5DSMHSPp6I/AAAAAAAAAA4/xttMwmryMyU/s1600/Bez%C2%A0tytu%C5%82u.png)
Pozdro dla kumatych. :mrgreen:
-
Ja tam nie widzę niczego złego, każdy kto jest tym zainteresowany sam zobaczy jaka jest prawda. A jeśli tam są jakiekolwiek barany, które wierzą w odpowiedniki TVN-u, to nie zależy mi, żeby mieć u takich osób dobrą opinię. ;)
-
Mam pewną propozycję. Wieczorem zawsze jest aktywna kupa obywateli, ale nic nie robią. A jakbyśmy się tak przykładowo codziennie spotykali na IRC-u o np. 20:00? Nie ukrywam, że inspiruję się Wurstlandią, gdzie czat bardzo integrował obywateli.
Spoko, mi tam pasuje.
Jutro mnie nie będzie, ale wpadnę o ósmej w sobotę.
-
https://www.youtube.com/watch?v=hJlkMAZTEPI (https://www.youtube.com/watch?v=hJlkMAZTEPI)
Ten trailer... jest boski.
-
(http://2.bp.blogspot.com/-_lNVuF0hPPQ/U5HToS2aq2I/AAAAAAAAABI/YERCcqlPBd0/s1600/bez%C2%A0tytu%C5%82u.bmp)
Komentarz jest chyba zbędny. :P Myślę, że następny microball nie będzie dot. Nordaty.
-
No cóż, Brodria z niedawnej propagandy państwowej probialeńskiej przestawiła się na antybialeńską. Dla Brodryjczyków nie ma to większego znaczenia, bo w dużej części po prostu Bialenii nie znają. Jak Grutin krzyczy "Swarzewski- mąż stanu, przyjaciel Brodrii" to takie jest oficjalne zdanie Narodu Brodryjskiego. Z kolei jak Grutin krzyczy "Swarzewski- najeźdźca i mason", to jest to hasło bezkrytycznie przyjęte przez większość ludu.
No ale nie oszukujmy się, że w Brodrii mimo wszystko jest bardzo wielu inteligentnych ludzi. I tylko to sprawia, że jest sens w ogóle zajmowania się tym krajem. Wierzę, że wielu z tych inteligentnych Brodryjczyków przejmie władzę w swoim kraju i ustabilizuje razem z nami Nordatę. A jeśli to się nie uda, to liczę, że prędzej czy później przyjdą do nas. Wówczas przyjmiemy ich z wszelkimi honorami jako współbraci.
-
Nie chciałbym, aby spór bialeńsko-brodryjski przerodził się w konflikt przypominający kłótnie(delikatnie mówiąc) wurstlandzko-sclavińską.
-
Żadnego sporu bialeńsko-brodryjskiego nie ma.
-
Czyżby? Władze Brodrii przestrzegają cały mikroświat przed Bialenią, a ty nie widzisz tutaj żadnego problemu.
-
Uważaj, bo ktoś im wierzy. :D Poza tym, co mnie obchodzi cały mikroświat. Już dawno stwierdziłem, że nie jestem w stanie ogarnąć kilkunastu (jak nie więcej) forów, więc nawet nie próbuję. Nie mówiąc już o kontrolowaniu zakulisowych intryg w tych krajach. Zwyczajna strata czasu.
No ale jak macie jakieś ciekawe linki, to dawajcie.
-
http://forum.dreamland.net.pl/viewtopic.php?f=93&t=3920 (http://forum.dreamland.net.pl/viewtopic.php?f=93&t=3920)
Dreamland się pozytywnie wypowiada o naszej masonerii. :)
-
Poza tym, co mnie obchodzi cały mikroświat.
Wypowiedź ta powinna zostać na złoto wypisana wzdłuż naszych granic. W tym kontekście jest po prostu genialna.
-
http://wyborcza.pl/1,75477,16104439,Nar ... stow_.html (http://wyborcza.pl/1,75477,16104439,Narodowcy_z_Polski_pojechali_na_Ukraine_wspierac_separatystow_.html)
Szacunek dla tych panów! Choć do Polski już wracać nie mają po co.
-
Po wizycie u Assada też się wydawało, że nie mają po co wracać. ;) A jednak wrócili i nic im się nie stało.
Liczę, że i tym razem tak będzie.
-
Tutaj sytuacja jest bardziej skomplikowana. Obawiam się, że zaraz po powrocie zawitają do nich panowie z CBŚ, CIA, prokuratury itd. Chyba wszyscy pamiętamy historie z twórcą pewnej strony obrażającej prezydenta.
-
Tutaj niekoniecznie będą bawić się w procesy. Wynajmą jakichś Ukraińców, którzy zabiją odpowiednie osoby.
Oczywiście o ile Putin nie załatwi ochrony swoim agentom.
-
Dreamland prosi o więcej komiksów :D
http://forum.dreamland.net.pl/viewtopic ... 908#p15908 (http://forum.dreamland.net.pl/viewtopic.php?f=93&t=3920&p=15908#p15908)
-
Miło, ale niestety brak mi pomysłów obecnie. :P
-
Dzień dobry, jako szef Bial-Food wtrącę swoje 3 grosze: jakie rodzaje żywności są produkowane? Czy można podać jakieś potrawy charakterystyczne dla Jahołdajewszczyzny?
-
Głównym specjałem Jahołdy są pierogi z kaszanką. :wink: Polecam serdecznie spytać się o przepis miejscowych pastuchów.
-
http://micronation-ball.blogspot.com/ (http://micronation-ball.blogspot.com/)
Co sądzicie? :mrgreen:
-
http://micronation-ball.blogspot.com/
Co sądzicie? :mrgreen:
Co to za regiony Wolność i Referendum?
-
Dobra, małe zmiany. :D
-
Dobra już skoajrzłem Baridas i Sclavinie, jak pisałem posta miałem chyba jakieś zaćmienie. :)
-
Głównym specjałem Jahołdy są pierogi z kaszanką. :wink: Polecam serdecznie spytać się o przepis miejscowych pastuchów.
Świetnie, prawdopodobnie wkrótce będą sprzedawane w Wolnogradzie. Dziękuję za informacje!
-
http://wandea.wandystan.eu/2576 (http://wandea.wandystan.eu/2576)
Wandystan przedrukowuje komiksy Feliksa. :)
-
*wchodzi do środka*
Fuj, ile tu kurzu.
Ten bar nie był jak widać użytkowany od miesiąca...
*pada strzał*
Eeeej!
*spostrzega terrorystę*
Hej ty! Stój!
*terrorysta ucieka*
Wracaj mi tu!
*wpada na zaplecze baru*
Pokaż się! Nie uciekniesz przed prawem!
*wyciąga pistolet*
*przeszukuje pomieszczenie*
A niech to, zwiał.
*dostrzega coś błyszczącego*
*podchodzi z zachowaniem środków bezpieczeństwa*
*znajduje kamerę*
Hej, to kamera... I jest tu zapisane jakieś nagranie. Zobaczmy je...
*ogląda*
...
Nie...
*wybiega z baru, wyciągając telefon*
-
Do lokalu przyszedł Karol Wilhelm, który przysiadł się do baru i rozpoczął dyskusję z barmanem o pogodzie.
[...] A tak poza tym co ciekawego słychać?
-
Świerszcze. Wycie wyjątkowo dobijające. Wredne owady.
-
Przysmak mojego psa. :3
-
Ostatnio cicho w barze było. :D
Częściowo bierze to się stąd, że wszystkie polityczne dyskusje przeniosły się do psychiatryka. ;)
-
Dobrze, że przynajmniej siły rządowe oszczędziły bar. :mrgreen:
-
Nikt rozsądny by nie strzelał w miejsce, gdzie jest bimber pędzony na prochu. :D
-
No a Brodria utraciła wszystkie dane z dokładnie 14 dni..., bo Jego Administratorskość Grutin bawił się przy forum i tyle wyszło...
-
Dobrze, że przynajmniej siły rządowe oszczędziły bar. <!-- s:mrgreen: -->:mrgreen:<!-- s:mrgreen: -->
Jak mawiał mój dowódca jednostki - żołnierz nie wielbłąd i napić się musi, bary zostały uznane za strefę neutralną. ;D
No a Brodria utraciła wszystkie dane z dokładnie 14 dni..., bo Jego Administratorskość Grutin bawił się przy forum i tyle wyszło...
Skąd my to znamy... ech ci "informatycy". :P
-
Właśnie zauważyłem, że mogę sobie zmienić nick. Pierwszy plus nowego forum. Immanuel, może też skorzystasz?
-
No to forum z pewnością jest lepsze od tamtego, ale co z tego, skoro tyle do przenoszenia i zmiana rozpoznawalnego adresu...
Swoją droga, co zrobimy z tamtym forum? Ktoś jeszcze potrzebuje do czegoś, czy można zamknąć i dać link do nowego, wraz z jakimś propagandowym komunikatem?
-
Najlepiej to zrobić przekierowanie tutaj od adresu forum.bialenia.net.pl.
-
No to forum z pewnością jest lepsze od tamtego, ale co z tego, skoro tyle do przenoszenia i zmiana rozpoznawalnego adresu...
Nie da się ukryć, że to Forum ma pewne plusy... Jeżeli faktycznie Jerzy wgra coś (słychać coś w tej materii!?) co spowoduje powrót załączników na właściwe miejsce to nie będzie tak źle. Jak nie da rady i trzeba będzie ręcznie to katastrofa, jak się nie da w ogóle wstawiać w tekst to kompletna klapa bo trzeba będzie kilkaset postów po prostu przeredagować, bo opisy dotyczą obrazka którego nie ma (jest na dole - i teraz trzeba będzie teksty pozmieniać bo głupoty wychodzą).
Ale i tak przejrzyjcie swoje stare posty - jak gdzieś zmienialiście wielkość czcionki to teraz są ono ogromne i trzeba skorygować (jak dzisiaj rano prawie 3 godziny to robiłem). Podobnie z linkami... prowadzą do starego forum - więc jak to coś ważnego to trzeba w postach liniki zmodyfikować.
Swoją droga, co zrobimy z tamtym forum? Ktoś jeszcze potrzebuje do czegoś, czy można zamknąć i dać link do nowego, wraz z jakimś propagandowym komunikatem?
Należy zamknąć w sensie uniemożliwić pisanie... bo będzie burdel - ale jeszcze bym zostawił do skorzystania (zarejestrowanym) - choćby przy poprawianiu linków to potrzebne bo trzeba wiedzieć do czego link prowadzi i zmienić na taki dotyczący tego forum.
-
No to jak się nie jest zalogowanym, to Jerzy ustawił, że pojawia się tylko komunikat "Trwają konserwacje. Zapraszamy tutaj: http://spolecznosc.bialenia.net.pl"
-
No to tylko napis zmienić... nie konserwacje bo to sugeruje tylko czasowe wyłączenie, a prostu dać komunikat o przeniesieniu forum na inny adres.
-
Dzięki Maciej że mi powiedziałeś, zmieniłem rzeczywiście sobie nick.
-
Dzięki Maciej że mi powiedziałeś, zmieniłem rzeczywiście sobie nick.
Lajki, wyję od waszego braku w tym momencie... :'-(
-
A ja wyję od wyglądu tego forum. :D
Znajdźcie jakiś lepszy layout, to się Jerzemu podeśle. :D
-
Teraz Bialenia przypomina mi wspaniałą mikronacje o nazwie Victoria. :)
-
Teraz Bialenia przypomina mi wspaniałą mikronacje o nazwie Victoria. :)
No to chyba czas się ewakuować. Kierunek, tradycyjnie, Rumunia. Tylko jaka mikronacja odpowiada realnej Rumunii? Ciprofloksja? :D
-
Teraz Bialenia przypomina mi wspaniałą mikronacje o nazwie Victoria. :)
No to chyba czas się ewakuować. Kierunek, tradycyjnie, Rumunia. Tylko jaka mikronacja odpowiada realnej Rumunii? Ciprofloksja? :D
Ciprofloksja odpada, ogłosili rok ciszy.
-
EDYCJA: Jerzy, znowu...? Powinienem Ci teraz zwiększyć dług do 12800 BLN. Przypominam:
1. Prawo do zabierania głosu na terenie parlamentu posiadają:
a) wybrani w demokratycznych wyborach na daną kadencje posłowie,
b) Prezydent Republiki,
c) Premier i Ministrowie,
d) osoby wywołane do zabrania głosu przez Marszałka Sejmu,
e) członkowie komisji parlamentarnych, lecz jedynie w sali komisji oraz w debatach nad ustawami bezpośrednio komisji dotyczącymi,
2. Osoba wywołana do zabrania głosu przez Marszałka Sejmu ma obowiązek zrobić to w terminie maksymalnie 3 dni pod karą grzywny 100 środków wymiany.
3. Osoba nieuprawniona do zabrania głosu w Parlamencie nie ma prawa tego uczynić.
4. Kara za złamanie pkt. 3 to grzywna w wysokości 100 środków wymiany która ulega podwojeniu za każdy razem kiedy dana osoba złamie ten punkt.
Wyjątkowo odpuszczę sobie podbijanie kary, ale robię wyjątek.
Oj, wybacz.
Nawet nie zauważyłem że to w Parlamencie toczy się dyskusja. :D
Właściwie to znak, że trzeba zmienić te przepisy umożliwiając wypowiedzenie się każdego obywatela (lub z jakimś stażem) z wyjątkiem czasu głosowania.
-
Kaniewski by ze swego łoża (jest chory na realioze) powstań i jakieś dziwne rzeczy gadałby o inflacji jaką spowoduje pomoc biednemu....
-
Właściwie to znak, że trzeba zmienić te przepisy umożliwiając wypowiedzenie się każdego obywatela (lub z jakimś stażem) z wyjątkiem czasu głosowania.
Wystarczy poprosić Marszałka o udzielenie głosu.
Kaniewski by ze swego łoża (jest chory na realioze) powstań i jakieś dziwne rzeczy gadałby o inflacji jaką spowoduje pomoc biednemu....
Wprost przeciwnie, przypomniałby o tym, że to "ludzka gospodarka, oparta na wartościach". Sam postulował programy ratunkowe dla bankrutów.
-
W przypadku Janka to nie tyle realioza, co po prostu skrajne zniechęcenie do Bialenii i jej mechanizmów. Z resztą, nie on jeden jest zniechęcony, więc mu się wcale nie dziwię. Tobiasz też się już na forum nie pojawia, ani np. Dan Mark. I to nie dziwi.
-
Obecnie Bialenia jest naszpikowana biurokracją i przez to jakiś czas temu dałem sobie spokój z tym krajem. Nie dziwię się, że ludzie zniechęcają się Bialenią, bo ten kraj nie ma klimatu prócz Jahołdajewszczyzny. Powinniśmy ograniczyć biurokracje do minimum i postawić na elementy fabularne, ale zapewne zaraz dostane po łbie za tendencje rewolucyjne. ;)
-
Tak na pocieszenie: Bialeńska biurokracja to pikuś przy Schmitzowskiej (victoriańskiej). ;D
-
Tak na pocieszenie: Bialeńska biurokracja to pikuś przy Schmitzowskiej (victoriańskiej). ;D
A wiadomo co z nim się w końcu stało?
-
Nie, możemy się tylko domyślać i spekulować.
W świecie wirtualnym możemy postawić tylko jedną diagnozę - "Śmiertelna realioza z małą możliwości lub bez możliwości zmartwychwstania".
-
W przypadku Janka to nie tyle realioza, co po prostu skrajne zniechęcenie do Bialenii i jej mechanizmów. Z resztą, nie on jeden jest zniechęcony, więc mu się wcale nie dziwię. Tobiasz też się już na forum nie pojawia, ani np. Dan Mark. I to nie dziwi.
A co zrobili, żeby to zmienić?
Obecnie Bialenia jest naszpikowana biurokracją i przez to jakiś czas temu dałem sobie spokój z tym krajem. Nie dziwię się, że ludzie zniechęcają się Bialenią, bo ten kraj nie ma klimatu prócz Jahołdajewszczyzny. Powinniśmy ograniczyć biurokracje do minimum i postawić na elementy fabularne, ale zapewne zaraz dostane po łbie za tendencje rewolucyjne. ;)
Brak klimatu to nie wina biurokracji. A robienie fabuły bez niszczenia przyjętych dawno temu w tym kraju zasad spotkało się o ile pamiętam z Twoim oporem.
-
Kto chętny?
(http://smakpiwa.files.wordpress.com/2012/06/warka-radler-1.jpg)
-
Przecież to piwo dla kobiet i gejów. ;D
-
Przecież to piwo dla kobiet i gejów. ;D
Easy, rurek jeszcze nie noszę. :)
-
(http://img.wiocha.pl/images/3/2/3218eb0402ca0e7725c04698f07fee47.jpg?s=1405862616)
-
(http://i60.tinypic.com/2626q7r.jpg)
-
2018? Wróg ( ;-) ) może płakać ze śmiechu jeszcze w tym roku, biorąc pod uwagę bojowe nastroje ministra Sikorskiego. No ale nazwisko zobowiązuje. :D
-
Ja płaczę ze śmiechu, jak czytam komentarze moich rodaków na onecie. :D :D
-
Nasi politycy też osiągają poziom trollów z onetu. :D
Ale z tym to lepiej przenieśmy się do psychiatryka, żeby potem nas Policja nie goniła. :D
-
Słuszna decyzja.
-
Dzisiaj byłem w księgarni za podręcznikami szkolnymi.
Za zakupy zapłaciłem 179 zł i mam następująco:
- Dwa podręczniki z biologii rozszerzonej po 500 stron każda (uhuhuhu, będzie co zakuwać :D)
- Jeden podręcznik z chemii rozszerzonej ok. 480 stron, jak ją przeglądałem to się zastanawiałem czy nie pomyliłem z podręcznikiem od fizyki. Cóż, jedno powiązane z drugim. :P
- Jeden podręcznik z histo-wosu ok. 250 stron, taka mała książeczka do poduszki na jeden wieczór. Świetne streszczenie historii od starożytności do II wojny światowej.
Jeszcze chciałem kupić rozszerzoną matematykę, ale Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe jeszcze nie wydrukowało podręczników. :(
-
Kupujesz w księgarni? :o :o :o :o :o :o :o :o Przez Ciebie nasze województwo wydaje się zacofane. Żeby informatyk chadzał po realnych księgarniach... Quo vadis, świecie?
-
Wiesz co, ja wolę tradycyjną książkę która można czytać nawet przy świecy niż czytać e-booka z rażącego ekranu Tableta.
-
Wiesz co, ja wolę tradycyjną książkę która można czytać nawet przy świecy niż czytać e-booka z rażącego ekranu Tableta.
Akurat chodziło mi o kupowanie książek przez Internet. ;)
-
Wolę się przejść po mieście. ;D
-
Wolę się przejść po mieście. ;D
I może jeszcze rozmawiasz z ludźmi? :o :P
-
Co do książek...jakiś czas temu założyłem kącik filmowo-czytelniczy w psychiatryku.
-
A co zrobili, żeby to zmienić?
Nic... marudzenie nie wymaga wysiłku.
Brak klimatu to nie wina biurokracji.
Oczywiście... żadna biurokracja nie przeszkadza budować klimat.
Powinniśmy ograniczyć biurokracje do minimum i postawić na elementy fabularne, ale zapewne zaraz dostane po łbie za tendencje rewolucyjne.
A co przeszkadza w budowaniu fabuły? Oczywiście nie fabuły na zasadzie bezsensu... jak w tym Z...coś tam, z tymi jaszczurami itd. Da się budować całkiem sensowną fabułę i teraz, pod warunkiem, że komuś się chce.
A generalnie odnośnie zarzutów dotyczących biurokracji... to nie sztuką jest gadać o tym jaka to jest rozbudowana i zła biurokracja - trzeba przedstawiać konkretne propozycje co przeszkadza i co należy zmienić oraz jak to zmienić. Sam jakiś czas temu nawoływałem by przejrzeć istniejące akty prawne i je komasować oraz upraszczać... jakoś nie spotkało się to z odzewem. Bo narzekać jest łatwo...
Przeszkadza biurokracja? To czekamy na konkretne propozycje co zmienić, dlaczego i jak.
-
Skopiowałem na wszelki wypadek całego shoutboxa ze starego forum. Wkleić to gdzieś?
-
O nie, musimy się za kogoś pomodlić!
[ You are not allowed to view attachments ]
-
Trzeba było to wkleić do WBZWCh.
-
Trzeba było to wkleić do WBZWCh.
Kurcze, nie jestem dobry w szyfrach.
-
Trzeba było to wkleić do WBZWCh.
Kurcze, nie jestem dobry w szyfrach.
A ja jestem biurokratą, lubię długie i skomplikowane nazwy i trudne do zapamiętania skróty.
-
Nie no, trzeba zmienić nazwę naszego kościoła. Proponuję "Bracia Bialeńscy". :D Będzie ból dupy, że jesteśmy heretykami. :3
-
Nie no, trzeba zmienić nazwę naszego kościoła. Proponuję "Bracia Bialeńscy". :D Będzie ból dupy, że jesteśmy heretykami. :3
O ile pamiętam, dwie trzecie osób (ja i Marcin) udzielających się w WBZWCh było przeciwne zmianie nazwy.
-
Ja nie wiem, czy liczę się do udzielających.
Tragiczna sytuacja katechona. Ani nie może być masonem, ani wiernym Kościoła. :D
-
http://www.benchmark.pl/aktualnosci/polsa-polska-agencja-kosmiczna-astronomia.html
Polska podbija kosmos, to i My też musimy! :o
-
(http://www.varusteleka.fi/pictures/16118.jpg)
-
Bialenia can into space! Poland cannot...
-
Correct is:
Bialenia can fly into space, Poland cannot....
-
Myślicie, że jest możliwa jakaś alternatywa dla for oraz list dyskusyjnych? :)
-
@up nie sądzę. Chyba że IRC... ale wszystko musi być zapisywane, albo musi być kilka IRC-ów do każdego działu. :)
PS Sam mam taką naszywkę. :)
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=vsCasO8Lazk[/youtube]
-
Ale pamiętacie, że świat realny omawiamy tylko w psychiatryku...?
-
Powracam do swojej pierwotnej tóżsamości w mikronacjach.
-
Powracam do swojej pierwotnej tóżsamości w mikronacjach.
Aryjskie imię pasuje do aryjskiego avatara. :D
Swoją drogą, masz jakieś zaburzania osobowości, że zmieniasz kilka razy w tygodniu? :D Dobrze, że płci nie zmieniasz? Albo w sumie szkoda, bo wdowcem jestem i bym się ożenił ponownie. :P
-
Za bezpodstawne oskarżenie o zaburzenie osobowości wysyła się tylko w jedno miejsce.
A co, zabronisz mi zmieniać personalia?
Z oferty zmiany płci i zawiązania małżeństwa nie skorzystam. ;D
-
Z oferty zmiany płci i zawiązania małżeństwa nie skorzystam. ;D
Jestem mi naprawdę przykro. :D I kończę rozmowę z Tobą. :P
-
To już trzecie nazwisko jakim się w tym kraju posługujesz. Rekordzista. Zgłoszę tę zmianę jako wydarzenie lipca. :D
-
To już trzecie nazwisko jakim się w tym kraju posługujesz. Rekordzista. Zgłoszę tę zmianę jako wydarzenie lipca. :D
Czwarte.
Najpierw był Ellan, potem Jerzy, potem GOD, potem znowu Jerzy, a teraz Hewret. :D
-
To już trzecie nazwisko jakim się w tym kraju posługujesz. Rekordzista. Zgłoszę tę zmianę jako wydarzenie lipca. :D
Czwarte.
Najpierw był Ellan, potem Jerzy, potem GOD, potem znowu Jerzy, a teraz Hewret. :D
W sumie na siłę można by jeszcze doliczyć Hewreta Primusa.
-
http://www.zasilacze.fora.pl/inne-problemy,3/hdmi-jaki-kabel-hdmi-5-1,322.html
Przytuliłem podłogę. ;D
kupiłem sobie jak na razie kabel 5D00PY-D0M0RDY 127 ale nie był kompatyblny z moim zasilaczem
-
Ciekawe czy bash i trash jeszcze funkcjonują. :P
-
Bash funkcjonuje.
-
Nie macie nic przeciwko, jak przelecę cały dział i poscalam wszystkie wątki dot. Brodrii w jeden wątek?
-
Żaden problem.
-
Nie macie nic przeciwko, jak przelecę cały dział i poscalam wszystkie wątki dot. Brodrii w jeden wątek?
Nie mamy nic przeciwko. Na przyszłość przeczytaj tekst przed wysłaniem. ;D :P
-
Głodnemu chleb na myśli.
-
Policja Krajowa powinna ukarać samą siebie za promocję zboczeń.
-
Policja Krajowa powinna ukarać samą siebie za promocję zboczeń.
Ponieważ? Jesteś w stanie udowodnić mi promocję zboczeń?
-
Wszystko da się udowodnić. :D
-
Wszystko da się udowodnić. :D
Dajesz. :D
-
O, tak! ;D
(http://img7.demotywatoryfb.pl//uploads/201408/1406904353_wqvcbw_600.jpg)
-
To prawda, ale "Fakty" do tego nie pasują. :D "Fakty" nie reprezentują państwowej linii kształtowania się opinii publicznej, tylko linię unijną, tj. niemiecką. Dla porównania, TV Trwam reprezentuje linię amerykańską. :D
Ale co do samego cytatu, to trafny. Jednomyślność państwa jest czymś dobrym, wspólne opinie są potrzebne, by naród mógł odnosić sukcesy.
-
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=1067.msg9583#msg9583
Co tutaj robi morda tego zdrajcy - Tobiasza?
-
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=1067.msg9583#msg9583
Co tutaj robi morda tego zdrajcy - Tobiasza?
Jest.
Kapitan Oczywisty!
-
(http://i58.tinypic.com/28aqb2c.png)
-
Emo-Kaddafi. :3
-
Przeglądając Pałac Prezydencki jakimś cudem tutaj trafiłam.
Przecież to piwo dla kobiet i gejów. ;D
Współczesne kobiety, zaglądają chyba na wyższe półki.
(http://whiskeyreviewer.com/wp-content/uploads/2012/05/Ballantines_Scotch_Whisky_PL.jpg)
-
Moja ulubiona Whisky z dobrego przedziału cenowego. :)
-
To proszę na hymn Bialenii!
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=A_ryo87sWXo[/youtube]
-
Może na hymn jakiegoś regionu...?
-
Z Jahołdajewszczyzny i z Bengazi stworzyć Prusy Bialeńskie! :))
-
Z Jahołdajewszczyzny i z Bengazi stworzyć Prusy Bialeńskie! :))
...Że co? O0
-
Szkoda czasu na budowanie relacji z Brodrią. Zamiast skupić się na tym rynsztoku, należałoby popracować nad współpracą z Sarmacją, Dromelandem, z Vaarlandem oraz z Orientykiem.
-
Jakoś czarno widzę współpracę z Sarmacją, dopóki oficjalna (niepodzielana przez co najmniej cześć obywateli) propaganda przedstawia nas wyłącznie źle. Wpierw należałoby rozwiązać ten problem.
-
Szkoda czasu na budowanie relacji z Brodrią. Zamiast skupić się na tym rynsztoku, należałoby popracować nad współpracą z Sarmacją, Dromelandem, z Vaarlandem oraz z Orientykiem.
Orientyka upadła. Wyszliśmy z chęcią pojednania do Sarmacji, ale ich MSZ nie odpowiada na korespondencje ze mną czy Iversenem. Dreamland... nie można złapać MSZ.
-
Szkoda czasu na budowanie relacji z Brodrią. Zamiast skupić się na tym rynsztoku, należałoby popracować nad współpracą z Sarmacją, Dromelandem, z Vaarlandem oraz z Orientykiem.
Być może, to zależy od wizji geopolitycznej. Ja widziałem Bialenię jako regionalnego lidera, którego głównym celem byłoby ugruntowanie własnej pozycji oraz kreowanie "bialeńskiego miru" i w ten sposób starałem się budować bialeńską politykę zagraniczną. Aczkolwiek rozumiem też wizję geopolityczną polegającą na próbie dostania się na salony mikroświata i stopniowego podnoszenia na nich pozycji naszego kraju. W ostatnich wyborach moja wizja przegrała, dlatego też nie mam zamiaru przeszkadzać w realizowaniu odmiennej wizji przez nowy rząd.
Moja praca profesorska miała na celu zbadanie dotychczasowych stosunków i nie należy doszukiwać się w niej jakichkolwiek pretensji.
-
Szkoda czasu na budowanie relacji z Brodrią. Zamiast skupić się na tym rynsztoku, należałoby popracować nad współpracą z Sarmacją, Dromelandem, z Vaarlandem oraz z Orientykiem.
Orientyka upadła.
Orientyka upadła? Od kiedy? Przypominam, a może nawet poinformuję, że Surmenia i Trizondal mają się świetnie.
-
Szkoda czasu na budowanie relacji z Brodrią. Zamiast skupić się na tym rynsztoku, należałoby popracować nad współpracą z Sarmacją, Dromelandem, z Vaarlandem oraz z Orientykiem.
Orientyka upadła.
Orientyka upadła? Od kiedy? Przypominam, a może nawet poinformuję, że Surmenia i Trizondal mają się świetnie.
Surmenia nas uważa za yoyonacje, a Trizondal... nie wiem. ;)
-
Szkoda czasu na budowanie relacji z Brodrią. Zamiast skupić się na tym rynsztoku, należałoby popracować nad współpracą z Sarmacją, Dromelandem, z Vaarlandem oraz z Orientykiem.
Orientyka upadła.
Orientyka upadła? Od kiedy? Przypominam, a może nawet poinformuję, że Surmenia i Trizondal mają się świetnie.
Surmenia nas uważa za yoyonacje, a Trizondal... nie wiem. ;)
Surmenia za zbyt ważną się uważa (podobnie zresztą jak RON), co widać po robieniu cudów na kiju z aktywacją konta w tym miejscu.
-
Szkoda czasu na budowanie relacji z Brodrią. Zamiast skupić się na tym rynsztoku, należałoby popracować nad współpracą z Sarmacją, Dromelandem, z Vaarlandem oraz z Orientykiem.
Może Pan rozwinąć myśl. Nie rozumiem dlaczego mój kraj jest tak celem szykan przy każdej możliwej okazji ze strony część Bialeńczyków. Ja za rynsztok uważam ludzi, którzy bezczelnie kłamią np. w Sądzie.
-
Ekscelencję nikt nie pytał o zdanie.
-
Ekscelencję nikt nie pytał o zdanie.
Czy możesz off-topować nieco uprzejmiej?
-
Ja za to prosiłem WE o rozwinięcie myśli.
-
Ekscelencję nikt nie pytał o zdanie.
Czy możesz off-topować nieco uprzejmiej?
Nie mogę i nie off-topuję. Odpowiadam człowiekowi z Brodrii, właściwie to nie mam ochoty mu odpowiadać.
-
Widzę, że mogę liczyć na dojrzałą rozmowę.
-
Ekscelencję nikt nie pytał o zdanie.
Czy możesz off-topować nieco uprzejmiej?
Nie mogę i nie off-topuję. Odpowiadam człowiekowi z Brodrii, właściwie to nie mam ochoty mu odpowiadać.
Off-topujesz, bo to wątek o pracy o stosunkach bialeńsko-brodryjskich, a nie o kierunkach polityki zagranicznej, jakie powinniśmy objąć.
A kultura wypowiedzi jest prawnie wymagana. Jeśli nie chcesz odpowiadać - to nie odpowiadaj, będzie prościej.
-
Nikt mi nie będzie niczego narzucać.
-
Wie ktoś jak wygląda sytuacja w bialeńskim sadownictwie?
-
Wie ktoś jak wygląda sytuacja w bialeńskim sadownictwie?
Tu mógłbym sobie zażartować, że oficjalnie nikt tu nie prowadzi sadów, ale jak się domyślam - chodzi o sądownictwo? Sędziowie mają ostatnio mniej czasu (nie mogą się zgrać).
-
To ile sędziów potrzeba do ogłoszenia wyroku?
-
To ile sędziów potrzeba do ogłoszenia wyroku?
Jednego (w tym przypadku), natomiast potrzeba kilkorga, by wyznaczyć sędziego do prowadzenia sprawy.
-
(http://www.allmystery.de/i/ted88ab_KKKpony.jpg)
-
http://planeta.mikronacje.info/
Boże, co się stało z tym serwisem.
-
W mikroświecie mamy przedstawicieli różnych epok:
Mezozoik:
- Federacja Brodryjska
Prehistoria:
- ZSKHiW
- Ciprofloksja
Starożytność:
- Samunda
- Bialenia
- Victoria
- Tyrencja
Średniowiecze:
- Wurstlandia (obowiązkowo!)
- Rotria
- Al Rajn
Renesans
- Niderlandy
- Trizondal
- Nordia
- Rzeczpospolita Obojga Narodów
Barok
- Dreamland
- Skarland
Oświecenie
- Austro-Węgry
- Aguria
- Scholandia
Romantyzm
- Sarmacja
Pozytywizm
- Surmenia
-
A gdzie najstarsze polskie micropaństwo Leblandia? ;D
-
A gdzie najstarsze polskie micropaństwo Leblandia? ;D
W archaiku.
-
Bez żartów, to Królestwo Podlasia jest w archaiku. Leblandia jest w hadeiku. Teraz opisuję go na Pollinie, tak więc się znam. ;)
+ Netopeia to chmura gwiezdnego pyłu z początku układu pollińskiego.
-
Bez żartów, to Królestwo Podlasia jest w archaiku. Leblandia jest w hadeiku. Teraz opisuję go na Pollinie, tak więc się znam. ;)
+ Netopeia to chmura gwiezdnego pyłu z początku układu pollińskiego.
A Republika Zapytaj to materia w pierwszych sekundach po Wielkim Wybuchu.
PS. *Netopea.
-
Republika Zapytaj to eoarchaik. :D
-
A ten (http://www.wielkieksiestwomazowii.republika.pl/mazowsze.html) twór? :D
-
W Polsce nie ma takich prawdziwych realnych mikronacji. ;D W Australii by to może przeszło, ale w Polsce mogłoby się trafić od razu pod lupę ABW. ;D
-
Poziom humoru w ZSKHiW:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Ofn8-3SWd8M[/youtube]
-
Ja tylko czekam kiedy obecny reżim skaże Andrzeja Swarzewskiego na damnatio memoriae.
-
"Reżim" nie ma takich zamiarów. Skąd takie sugestie?
-
Podeślij mi projekt. ;D
-
Co... Jaki projekt? *udaje, że nic nie wie*
-
Co... Jaki projekt? *udaje, że nic nie wie*
Żart. ;)
A chodzi o projekt tego, co Feliks Kubiłaj sugeruje.
-
Ja tylko czekam kiedy obecny reżim skaże Andrzeja Swarzewskiego na damnatio memoriae.
A niby czemu miałoby to nastąpić? Andrzej był przez wiele miesięcy przywódcą tego kraju i jak każdy przywódca zbierał różne oceny za swoje działania - w sumie z przewagą tych dobrych, choć popełniał błędy jak każdy z nas.
Jeżeli przez "obecny Reżim" rozumiesz osoby, które zwyciężyły w demokratycznych wyborach reprezentując pewne poglądy odmienne od Andrzeja to jakoś nie widzę i nie widziałem jakichkolwiek chęci działań zmierzających do uczynienia czegokolwiek złego Andrzejowi... To on sam po przegranych wyborach usunął się z RB, choć mógł działać tutaj aktywnie działać - po prostu tylko przestał być Prezydentem. Tyle, że przecież w ustroju republikańskim prezydent to nie król (czy jaki inni dożywotni monarcha) - w demokracji politycy raz uzyskują poparcie w wyborach i rządzą, a raz wybory przegrywają i są w opozycji. Nic w tym dziwnego... można przecież zostać, być aktywnym opozycjonistą i w kolejnych wyborach "podnieść rękawicę".
Usunięcie się w cień Andrzeja to tylko jego osobisty wybór, nikt od niego tego nie wymagał, czy nie nakłaniał (a nawet nie sugerował tego nikt z tych co zwyciężyli w wyborach) a wprost przeciwnie raczej był namawiany do pozostania i aktywnym uczestniczeniu w życiu państwa. Jak widać nie mógł przeboleć wyborczej porażki i odszedł do Brodrii (choć pozostał obywatelem RB i czasem tutaj zagląda, czasem coś napisze) - ale to tylko jego wybór i nikt nie ma zamiaru skazywać go na zapomnienie czy w ogóle na cokolwiek.
Dla mnie pozostanie człowiekiem, który stworzył Bialenię (choćby dlatego, że gdy tutaj przybyłem to on robił w tym kierunku najwięcej), który namówił mnie do zabawy w mikronację i który przez wiele miesięcy ogólnie dobrze rządził krajem (błędy popełnia każdy - takie życie). Mam nadzieję, że mu przejdzie i wróci... a jeśli nie to na pewno będzie dobrze zapamiętany.
-
Ktoś chyba nie wyczuł ironii w mojej wypowiedzi. ;D
-
Ktoś chyba nie wyczuł ironii w mojej wypowiedzi. ;D
Bo ironia to zwykle się do czegoś odnosi... to jakiś wypowiedzi, działań itp. - napisałeś swoje zdanie ni z gruchy ni z pietruchy to jak wyczuć ironię? Skoro nie mają miejsca takie działania czy nawet wypowiedzi to do czego ta "ironia" miałaby nawiązywać?
-
Odnosi się do mojego rozporządzenia. ^^
-
Odnosi się do mojego rozporządzenia. ^^
Ironia do samego siebie... no cóż można i tak.
A tak na marginesie - to skoro ta twoja Straż Ochotnicza już działa to może warto by ją jakoś opisać (ze wskazaniem ciekawie), jakiś sprzęt dla niej kupić (bo tylko z pałami to trochę głupio...) itd.?
-
Podeślij mi projekt. ;D
Art. 1
1. Skazuje się Andrzeja Swarzewskiego na damnatio memoriae.
2. Tym samym zostaje skazany na banicje na forum oraz wszystkich stronach pod jurysdykcją Republiki Bialenii.
Art. 2
Na terenie Republiki Bialenii zabrania się rozmów na temat w/w oraz zakazuje się wymowy jego imienia i nazwiska pod groźbą aresztu.
Art. 3
Ustawa wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.
-
Nasze państwo nazywa się "Republika Bialeńska", Kubiłaj. ;)
Poza tym zacny projekt, zgłoszę do do Parlamentu. Marszałek jest sędzią, więc nie powinien robić kłopotów, a tak będzie spokój.
Czy muszę dorzucać szerokie uśmieszki, żeby nie wyskoczył ktoś, kto uzna, że piszę to na poważnie? ;)
-
Nasze państwo nazywa się "Republika Bialeńska", Kubiłaj.
To jest jahołdzka gwara językowa gorolu.
-
Nasze państwo nazywa się "Republika Bialeńska", Kubiłaj.
To jest jahołdzka gwara językowa gorolu.
To Wy nie macie osobnego języka?
-
Mamy to i to, mamy własny język oraz jahołdzką wersję języka bialeńskiego.
-
Mamy to i to, mamy własny język oraz jahołdzką wersję języka bialeńskiego.
Wyczuwam Walię, o której słyszałem od strażnika portalu do realiozy. Tylko z nastrojami tak za 30 lat od teraz.
-
A może by tak wysłać naszego dyplomatę do Winktown?
-
Ich forum nie działa. ::)
-
Jak nie działa jak działa? http://www.winktown.cba.pl/forum.php
-
Sugerowałem się http://www.mw.propl.eu/forum.php
-
Jak nie działa jak działa? http://www.winktown.cba.pl/forum.php
Nie wygląda zachęcająco. Klimatycznie, ale nie zachęcająco.
-
Jak nie działa jak działa? http://www.winktown.cba.pl/forum.php
Nie wygląda zachęcająco. Klimatycznie, ale nie zachęcająco.
W każdym bądź razie istnieje. ;)
-
W każdym bądź razie istnieje. ;)
Brr... "w każdym razie" lub "bądź co bądź"!
-
To jest element jednego z dialektów w Jahołdzie rasisto językowy.
-
Hej! Dlaczego nazwałeś mnie rasistą językowym? Przecież Maciej Kamiński stoi gdzie indziej!
-
Wy wszyscy co nie głosowaliście na Andrzeja jesteście po jednych pieniądzach.
-
Teraz to jest mi smutno.
-
Smutno to było biednym kucykom, którym strzelaliście w tył głowy.
-
Ja nie strzelałem, ręce mam czyste.
-
;D
Koniec droczenia się, a tak na serio to jakie wdg. Was państwo jest najbardziej podobne z charakteru do Bialenii?
-
Chyba Królestwo Hasselandu.
-
Aż tak sztywni to jeszcze nie jesteśmy, a pamiętajcie, że "powaga zabija powoli".
-
Hej, hej. Kogo cytujesz? Poza tym, nie powiedziałem, że jesteśmy tacy sami. Jesteśmy podobni.
-
Kogo? Joemonster. ;D
-
300. post! Radujmy się! Kubi, zaraz będziesz miał 1000! xD
-
Towarzysze i Towarzyszki! To jest mój tysięczny post w krainie zwanej Bialenią! Jestem bardzo dumny z siebie, że udało mi się w jakimś kraju wreszcie zagrzać miejsce na dłużej i nawet Wasze próby zniechęcenia mnie do tego państwa zakończyły się fiaskiem. Ku chwale Jahołdy!
-
Czemu Twoja flaga kojarzy mi się ze Sarmacją? :(
-
Wcale im się nie dziwie, że postanowili takie piękne barwy przybrać. ;D
-
Jugosławia? :D
-
To jest flaga wszechsłowiańska. :) A Jugosławia to największe osiągnięcie panslawizmu.
-
Co czują Marszałek Parlamentu i jego zastępca podczas porządkowania Biuletynu Ustaw?
(http://www.torontorealtyblog.com/wp-content/uploads/2010/11/redflag.jpg)
-
Przypuszczam, że to samo co ja pod koniec grudnia, ale do sześcianu.
-
Co czują Marszałek Parlamentu i jego zastępca podczas porządkowania Biuletynu Ustaw?
(http://www.torontorealtyblog.com/wp-content/uploads/2010/11/redflag.jpg)
By było zgodnie z tradycją, to muszą do marca czekać. Ja akurat mam zamiar w tedy oderwać Jahołde.
-
Co czują Marszałek Parlamentu i jego zastępca podczas porządkowania Biuletynu Ustaw?
(http://www.torontorealtyblog.com/wp-content/uploads/2010/11/redflag.jpg)
By było zgodnie z tradycją, to muszą do marca czekać. Ja akurat mam zamiar w tedy oderwać Jahołde.
Aż tak chcesz odroczyć swoją egzekucję? ;D
-
Doświadczenie mnie nauczyło, że lepiej nie ogłaszać secesji z dnia na dzień, a dać czas gorolom by się pogodzili.
-
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=1927.0;topicseen
Krzysztofie, jak należy rozczytywać te schematy? Co oznaczają wszystkie symbole, czego można się dowiedzieć przeglądając działy wojskowe?
-
Symbole są standardowe - stosowane wg. standardu NATO czyli chyba najpowszechniej znane i stosowane przy schematach dotyczących też historycznych (20-wiecznych) organizacji, same znaki też oczywiście mają przeszłość "przednatowską".
W skrócie - podstawowe znaki, które są na naszych schematach...
[ You are not allowed to view attachments ]
Od góry od lewej (typ pododdziału):
- Piechota, piechota górska, powietrznodesantowe, piechota morska, rozpoznawczy, zmechanizowany, pancerny;
- Artyleria, artyleria rakietowa, artyleria samobieżna, moździerze, przeciwlotniczy, przeciwpancerny, ciężki/wsparcia;
- Dowodzenia, logistyczny, medyczny, transportowy, łączności, techniczny, saperów.
To oczywiście tylko wybór - tych znaków jest dużo więcej.
Ostatni rząd - wielkość jednostki (od lewej):
- Sekcja/obsługa, drużyna, pluton, kompania, batalion, pułk, brygada, dywizja, korpus, armia.
-
Krzysztofie, jak należy rozczytywać te schematy? Co oznaczają wszystkie symbole, czego można się dowiedzieć przeglądając działy wojskowe?
Chyba powrócę do idei stworzenia "Akademii Wojskowej" (od której swego czasu mnie Andrzej odstręczył), ale może garść wykładów by nie zaszkodziła?
-
Ja bym tam chętnie uczęszczał. Pewnie nie tylko ja, więc możesz tworzyć.
-
Mam nadzieję, że nie skończy jak inne dotychczasowe inicjatywy, które wymyślałem lub do których byłem namawiany czy przekonywany - czyli tym, że będę się bawił sam ze sobą i nikogo to nie będzie obchodziło, czyli będzie to działaniem bezsensownym.
-
(http://img5.demotywatoryfb.pl//uploads/201411/1415996031_xrku6i_600.jpg)
-
Przywracam do życia tę Sodomę i Gomorę.
-
Victem... Boże, prawie jak Piktem. :D
-
Republika Victoria/Królestwo Victoria inaczej było nazywane Państwem Victów. ;)
Kiedyś spisywano mitologię Victów, ale tutaj bym musiał skontaktować się z pewną osobą.
-
BIA chętnie ją oprawi. :3
-
Osobiście wolę się nazywać "Victem", niż "Victorianem". :D
Starożytność
Historia Victorii rozpoczyna się w okolicach roku 234 p.n.e., kiedy to potomkowie Vilan Północnych przebyli drogę jaskiń w Górach Karpackich i dostali się na tereny obecnego Intelowa. W tym okresie, w warunkach sprzyjającego klimatu pradawni Vilanie rozpoczęli kolonizację nowych terenów i podjęli próby osadnictwa. Dominującą rolę w regionie pełniły plemiona zlokalizowane u wybrzeża Kontynentu Wschodniego zwane Victami. Przejawiały one elementy życia państwowego. Zdawało się wówczas, że to właśnie w momencie zjednoczenia Victów powstaje starożytne państwo Victorian. Przez kolejne lata dynastia Victusów, której początek dał Harad I, niepodzielnie rządziła terytorium Pięciopolski, Mersji i północnego Trizondalu. W tym czasie rozpoczęto budowę wielu miast historycznie ważnych i istniejących do dzisiaj, między innymi Megapolis, oraz Rothgen.
Do roku 30 n.e Victowie dokonali wielu odkryć geograficznych, między innymi odkryli Nordatę, koło, liczbę pi. Opracowane zostały technologie uprawy roślin i nawadniania. Zaczęto też posługiwać się zmechanizowanymi urządzeniami. Wraz z postępem społecznym zmieniał się ustrój. Plemiona połączyły się w naród, zaś władca przyjął tytuł Króla. Wódz Tytus VII Srogi przyjmując koronę z rąk arcyprezbitra Rotrii wstąpił w szeregi władców chrześcijańskich pod imieniem Król Tytus I Mede.
Średniowiecze
Nowy monarcha odciął się całkowicie od surowych i despotycznych rządów poprzedników. Przez co doprowadził do wybuchu zamieszek. Stłumione pokojowo przez zwolenników króla grabieże i akty przemocy doprowadziły do rozpoczęcia nowych rozdziałów w historii Victów. Monarcha zaprzestał walk z sąsiadami. Odtąd spory rozwiązywane były na szczeblu dyplomatycznym. Król postawił na rozwój oświaty i kultury. Jego dzieci bardziej skupiły się na gospodarce. Umacniając się w regionie dynastia Medeów podjęła radykalną decyzję o organizacji koloni Królestwa Victów na Nordacie jako Księstwa Elekcyjnego. W założeniu kolonia miała sama rozwiązywać swoje problemy, zaś macierz czerpać miała zyski z handlu i tamtejszej gospodarki. Niemniej w rezultacie wojny z Królestwem Trizondalu o wytyczenie granicy kolonia stała się kolonią więźniów politycznych i jeńców wojennych, zaś jej gospodarka miała przede wszystkim finansować wojnę. Wojna o granicę Trizondalską miała miejsce w latach 1090 – 1123. Zakończyła się wielką klęską Victów. Panujący wówczas Filip X Mede utracił północny Trizondal i Pięciopolskę, zaś dodatkowo sytuację zaognił bunt Księstwa Victorian na Nordacie. Absolutne rządy dynastii Medeów, klęski wojenne i rosnący spadek stopy życiowej mieszkańców doprowadził do buntu Mersów. W rezultacie tych działań Królestwo Victów upadło. Ziemie monarchii przejeli Mersowie, zaś wszystkich Victów wysiedlono do zbuntowanej kolonii. Filipa X, wraz z całą rodziną ścięto w Megapolis. Bunt kolonistów obalił księcia elektora i doprowadził do ustanowienia republiki. W roku 1126 n.e. Kolonia Victów na Nordacie stała się niepodległym i jedynym państwem kontynuującym tradycję dawnego państwa z Kontynentu Wschodniego. W ogniu walki o wolność i niezależność, ale i w obliczu upadku królestwa na kontynencie zrodziła się Republika Victoria. Victorianie asymilowali się ze sobą, jako, że byli członkami różnych nacji. Na przestrzeni lat pokoju, postępu i niezależności Victorianie zbudowali silne społeczeństwo i filary władzy.
Nowożytność
Kiedy sytuacja się ustabilizowała Victorianie musieli przeciwdziałać rosnącemu zagrożeniu ze strony Nordii. Tamtejsza armia już od dłuższego czasu dawała popis umiejętności prowokując do wybuchu wojny. W roku 1800 rozpoczyna się wojna stuletnia pomiędzy Nordią, a koalicją Wolnych Państw, na czele której stanęła Republika Victorii. Po wojnie Victorianie nie mogli dalej żyć w swoim kraju. Pomimo zwycięstwa kontynent północny był zbyt zniszczony by na nim funkcjonować w dalszym ciągu. Okazało się, że Victorianie muszą odnaleźć nowy dom, dla siebie i swoich rodzin.
-
A ja się mam nadal za Sibijczyka.
If You Know What I Mean....
-
Mit o Nabuchodonozorze
Słynący z nieprzebranych bogactw król Mersji, Nabuchodonozor, pragnął posiadać coraz więcej złota. Kiedy ludzie głodni prosili o pomoc, władca wyrzucał ich. Widząc chciwość Nabuchodonozora Romulus postanowił go ukarać. Kiedy król Nabuchodonozr zaglądał jak zwykle do swojego skarbca, zauważył przed sobą orszak Romulusa. Bóg zapytał chciwego władcę, jakie ma życzenie. Król bez zastanowienia powiedział, że chciałby, aby to, czego dotknie, stało się złotem. Romulus spełnił jego wolę i zniknął. Nabuchodonozr ucieszył się, ponieważ wszystko, co dotknął stało się złotem. Pomyślał, że jest najszczęśliwszym władcą świata. Długo chodził po komnatach i nie mógł się nacieszyć żółtym blaskiem kruszu. Wreszcie poczuł głód i pragnienie. Gdy dotknął potraw, zmieniły się w twarde złoto, a wino zastygło w twardą strugę. Był bardzo głodny. Przerażony zaczął uciekać od widoku złota i przybywszy do świątyni zaczął prosić boga o litość. Romulus powiedział mu, że zasłużył na karę, ale tym razem jeszcze mu wybaczy. Nakazał mu wykąpac sie w rzece Mirva i wtedy czar zniknie.
Po krótkim czasie, kiedy przechodził po zielonych gajach doszedł do świątyni boga Avgustusa. Ale Nabuchodonozr cały czas myślał o swoich bogactwach i dlatego nie zwracał uwagi na otaczającego piękno przyrody, ani też nie słyszał pięknych dźwięków śpiewu Avgustusa. Rozgniewał się bóg i powiedział Nabuchodonozorowi, że nie dla jego oślich uszu śpiew pieśni. Dlatego też na głowie króla wyrosły ośle uszy. Władca zawstydził się swojego wyglądu i od tego czasu schował się głęboko w lesie, żeby nikt go nie zobaczył. Ale poprzez szum drzew, skaczące wiewiórki, fruwające ptaki, wiatry i obłoki, wieść ta rozniosła się po całym królestwie. Wszyscy dowiedzieli się, że król Nabuchodonozor ukochał złoto i nieczuły był na piękno muzyki.
-
A ja się mam nadal za Sibijczyka.
If You Know What I Mean....
SiB (Sibia) to sztuczny twór. :D
-
O, dziękuję za mitologię. :3 Jeżeli masz jeszcze jakieś pozostałości z twórczości Victów, wysyłaj śmiało.
-
SiB było fajne dopóki kilka osób nie postanowiło zniżyć się do poziomu yayonacji... ;D
-
Taki Stutthof? :D
-
Jeszcze tutaj są różne materiały, Kristianie. ;)
http://trizondal.org/forum/viewforum.php?f=344
http://gazetavic.wordpress.com/
http://vairv.wordpress.com/
http://ethnosvictoria.wordpress.com/
http://forum.trizondal.org/viewforum.php?f=292
Jeszcze gdzieś było graficzne wydanie Ethnosa.
-
Ja z kolei postaram się pogrzebać w historii Sclavinii i przekazać coś Instytutowi.
-
Elderland i Erbokę zrobiłem już sam. Victorię zrobię przy pomocy Hugona, Konstanty pogrzebie w Sclavinii. Co dalej? Bardziej chodzi mi o jakieś upadające lub upadłe państwa. Sarmacji i Dreamlandu jako tako nie mam ochoty katalogować, gdyż wciąż żyją. Można też zrobić transkrypcję ze stenogramów jakiś ważnych dyskusji, na wzór mojej rocznicowej.
-
Upadłe? No to Santania i Burgia.
-
Mikroslavia?
-
Mikrosławia w ogóle coś wyprodukowała? :D Kubi, a to czasem dostęp do ich forum nie jest zablokowany?
-
Nieostrą mapę kraju. xD Ale moze też coś wiecej, nie wiem.
-
Upadłe? No to Santania i Burgia.
A co tam ciekawego było? Tam żadnej kultury nie tworzono, nawet opisów nie ma. Wciąż istnieje forum santaniaiburgia.cba.pl, ale tam wątki głownie składają się z kłótni.
-
Mikroslavia?
Mikrosławia była chyba jedynym krajem, który poparł Powstanie Marcowe. <3
-
I widać jak skończyła.
-
I widać jak skończyła.
(http://2.bp.blogspot.com/-kcYcA2M9Zz8/UmI5HIc_GDI/AAAAAAACOkU/OpN2urLJ7pk/s1600/gulag5.jpg)
-
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=575.0
44 stron, z czego 90% to o Brodrii. :D
-
Na pocieszenie powiem tylko, że 90% forum Związku Brodryjskiego jest o Bialenii. :D
-
Jeśli ktoś chciałby pisać pracę z socjologii o Brodrii, to ma ciekawy temat do rozpisania na setki stron. ;)
-
Jeśli ktoś chciałby pisać pracę z socjologii o Brodrii, to ma ciekawy temat do rozpisania na setki stron. ;)
No chyba z psychiatrii. I to nie o Brodrii, a o Grutinie. :D
"50 twarzy Grutina".
-
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=N4vf8N6GpdM[/youtube]
-
Piotr Grzegorz, Piotr Grzegorz-jeśli to przeczytałeś to w ciągu 24 godz. Piotr Grzegorz wejdzie do twojego pokoju, zrobi ci tam system gospodarczy i go ukradnie.Jeśli nie wierzysz to uwierz bo zaginęły w ten sposób systemy informatyczne Sarmacji.Jeśli chcesz tego uniknąć to wklej to do 8 komentarzy, masz na to 20 min. inaczej nigdy nie zobaczysz już swoich bliskich.
Marcin von Primisz na shoutboxie Republiki Bialeńskiej, 2 maja 2014 o 23:32.
Wzięło mnie na tę drobną wspominkę po ostatnich głosach o "opcji sarmackiej". ::)
-
To serio Primisz wysłał? :D Myślałem, że tylko ja się bawiłem tutaj w copypasty. :))
-
To serio Primisz wysłał? :D Myślałem, że tylko ja się bawiłem tutaj w copypasty. :))
Chcesz sprawdzić? ;) Chętnie podeślę zapis.
-
A po co zapis? Wybieracie się na tamten świat? :))
-
Nie... zapis rozmów ze starego krzykopudła.
-
Już sześć z dziewięciu planowanych raportów, jak ta kadencja szybko leci. ;)
-
Przyznam dzisiaj, że to co jest u nas gospodarką faktycznie mnie nie interesuje. Nie zamierzam zajmować się badaniami nad tym jak mikronacyjny PKB jest miernikiem dobrostanu, bo nie jest. Gdzie indziej położone są akcenty, które da facto popychają do przodu państwo. Dlatego zachowując gospodarkę nie zamierzam " nadmiernie się produkować" i szargać nerwów na tego typu przemyślenia. Będę działał, ale raczej coś w lennach, bo zawsze gdy próbuję czynić coś w tej dziedzinie to w konsekwencji nic z tego nie wychodzi, ale dalej jestem przekonany, że po właściwej stronie jestem w tych ocenach.
-
Chwila, chwila, najwyraźniej coś przegapiłem... Liczyliśmy kiedykolwiek PKB? Mierzyliśmy poziom życia gdzieś indziej, niż w Metrze (a i tam kompletnie po amatorsku i literacku)?
Zresztą, PKB by wysoki nie wyszedł, gdyby policzyć... a jego większość wypracowywałaby armia...
-
Maciej, ale tu już nie chodzi, było nie było, ale realnie PKB nie jest miernikiem dobrostanu nawet, a co dopiero mikronacje w których z takim trudem istnieje mało wnosząca gospodarka. W ogóle nie powinniśmy robić kalki z reala, a nasza definicja, ta podstawowa dla gospodarki powinna brzmieć: Przez relacje gospodarcze rozumie się działania polegające na wymienialności towarów i usług, a nie skupiać się na tworzeniu jakiś zależności za wszelką (biurokrtatyczną) cenę.
-
...bo zawsze gdy próbuję czynić coś w tej dziedzinie to w konsekwencji nic z tego nie wychodzi, ale dalej jestem przekonany, że po właściwej stronie jestem w tych ocenach.
Nie wiadomo po jakiej stronie jesteś, bo ma problemy komunikacyjne... w zasadzie nie potrafisz od miesięcy jasno wyrazić tego Twojej "właściwej strony". ponadto z tym "próbowaniem" to też trochę nie tak... rzucasz parę mało konkretnych sloganów, a potem oczekujesz, że inni coś przygotują - oj gdybyś tak się wziął za pracę (do czego Cię przecież od dawna namawiam) nad stworzeniem jakiegoś ciekawego systemu zależności gospodarczych i samej gospodarki, to mogło by coś ciekawego powstać. :P
EDYCJA >>>
...a nasza definicja, ta podstawowa dla gospodarki powinna brzmieć: Przez relacje gospodarcze rozumie się działania polegające na wymienialności towarów i usług, a nie skupiać się na tworzeniu jakiś zależności za wszelką (biurokrtatyczną) cenę.
No to przedstaw wreszcie ten swój system - tak od A do Z... przecież nie przeczymy, że możesz mieć rację. A obecny to powstał taki, a nie inny - bo chciałeś mieć jakiś w ogóle... a potem się z tego "wymiksowałeś" gdy przyszło się brać za pracę i konkrety.
-
Maciej, ale tu już nie chodzi, było nie było, ale realnie PKB nie jest miernikiem dobrostanu nawet, a co dopiero mikronacje w których z takim trudem istnieje mało wnosząca gospodarka. W ogóle nie powinniśmy robić kalki z reala, a nasza definicja, ta podstawowa dla gospodarki powinna brzmieć: Przez relacje gospodarcze rozumie się działania polegające na wymienialności towarów i usług, a nie skupiać się na tworzeniu jakiś zależności za wszelką (biurokrtatyczną) cenę.
A dopiero co narzekałeś na sztuczne, nieregulowane ceny...
Jak mamy stworzyć sensowną wymianę bez jakichś zależności?
-
Jak mamy stworzyć sensowną wymianę bez jakichś zależności?
Właśnie... może Jan wreszcie przedstawi jakiś kompleksowy projekt zależności wg własnego pomysłu? Może to i lepsze będzie... tylko najpierw musimy to poznać by ocenić.
-
Ja proponowałem coś z lennami. Aktywizację poprzez angażowanie podmiotów gospodarczych do najróżniejszych prac. To powinno być premiowane, czyli to połączenie angażowanie podmiotów posiadających koncesje, które właściciel lenna opłaci, a państwo w zamian da mu dalej środki do inwestowania. To wszystko o czym piszę dotyczy jak najlepszych opisów lenn, ale nie przez przymus. To musi dokonać się dobrowolnie.
-
Hmmmm... Czyli szlachta bierze z państwa pieniądze, i w zamian za nie bawi się z biznesmenami w rozwój swojego lenna (w domyśle pewnie jeszcze poprzez Twoją fundację? ::))? To by się mogło udać, ale niestety, wracamy do punktu zero - czyli stopnia zainteresowania ludzi gospodarką...
-
Ja proponowałem coś z lennami. Aktywizację poprzez angażowanie podmiotów gospodarczych do najróżniejszych prac. To powinno być premiowane, czyli to połączenie angażowanie podmiotów posiadających koncesje, które właściciel lenna opłaci, a państwo w zamian da mu dalej środki do inwestowania. To wszystko o czym piszę dotyczy jak najlepszych opisów lenn, ale nie przez przymus. To musi dokonać się dobrowolnie.
No właśnie problemem jest to coś. Nie proponujesz wypracowanego i opracowanego rozwiązania, kompleksowego projektu etc... tylko piszesz na zasadzie trzeba zrobić "coś" i co Wy na to, a teraz wymyślcie co. Tylko, że nawet jak pamiętasz nie potrafiłeś nawet w zarysach wyjaśnić co, a nawet narobiłeś zamieszania i niepotrzebnej pracy innym... bo pomieszały się Tobie lenna z folwarkami.
"Coś", "to" (czyli rozbudowane zdanie bez najmniejszego konkretu propozycji rozwiązania: połączenie angażowanie podmiotów posiadających koncesje, które właściciel lenna opłaci, a państwo w zamian da mu dalej środki do inwestowania)... i inne słowa bez znaczenia.
Wiesz... przypomniał się stary żart lotniczy: Wpis pilota do książki maszyny: "Coś nie nie działa w kokpicie" i wpis mechaników po zbadaniu maszyny "Naprawiono coś". Tylko to działa tylko w żarcie...
Od dłuższego czasu usiłuje to Tobie uświadomić - może i masz jakiś fajny pomysł, może on będzie działał... ale dopóki nie rozpiszesz tego na szczegóły, nie zaproponujesz kompleksowego projektu działania, projektem zasad działanie i aktów prawnych... to za diabła nie wiemy na czym ten Twój pomysł polega. Tak więc nie pisz o "cosiach" - napisz po kolei jak to ma funkcjonować, jakie powinny być zapisy prawne, jak powinien (dokładnie) funkcjonować system zależności, kryteria ocen.
Po prostu przemień tylko Tobie znane swoje myśli na w pełni opracowany projekt funkcjonowania systemu - a wtedy będzie można o nim podyskutować i ocenić czy to zadziała, a może po prostu wypróbować. Na razie Ty nie piszesz (jak zawsze) ani słowa konkretów, my nie wiemy co byś chciał (naprawdę) zrobić i jak, a Ty co jakiś czas piszesz, że "nic się nie da zrobić" albo że "nic ci nie wychodzi"... aby miało szanse wyjść to musisz najpierw zacząć próbować.
Na razie to przypomina modlitwę Mośka o wygraną w totka... któremu jakiś jego bóg czy inna nadprzyrodzona moc po dłuższym czasie się objawia i zniecierpliwiony/na rzecze: "Ty Mosiek daj mi szansę i Ty wreszcie zagraj".
-
Tylko wiesz aby zrobić punkt wyjścia to trzeba ogarniać biurokrację zależności w obecnym systemie. Dlatego na poważnie mam się z zamiarem stworzenia alternatywy dla obecnego systemu. Będzie to powrót do korzeni idei, ale planuję także działanie dla umocnienia rodów w lennach, swoista polityka prorodzinna w mikronacjach.
-
Tylko wiesz aby zrobić punkt wyjścia to trzeba ogarniać biurokrację zależności w obecnym systemie.
A co w tym skomplikowanego? Przecież ten system jest banalnie prosty... Polega raptem na paru ruchach: koszty, podatek i zysk. Cały system zależności mieści się w paru artykułach dwóch ustaw (bo większość artykułów to ogólne opisujące warunki wstępne, otwieranie i zamykanie kont etc.).
Cała ta "komplikacja" systemu polega tylko na tym, że bez systemu informatycznego robimy to ręcznie pisząc kolejne posty. Gdybyś chciał to zrobić np. w arkuszu kalkulacyjnym to była to prosta robótka na godzinkę dla przygotowania arkusza i to dla osoby, która na co dzień tych arkuszy co chwilę nie robi. Po prostu to wygląda "skomplikowanie" bo to kilka postów - ale nic poza tym. Proste ruchy, do których w większości nawet nie używam kalkulatora... bo celowo to "proste procenty".
Dlatego na poważnie mam się z zamiarem stworzenia alternatywy dla obecnego systemu.
Nie widzę problemu... opracuj, może okaże się lepszym. Choć dobrze by było wykorzystać jakiś system kontowy np. taki jak w NUPIA. Hugon miał to zobaczyć, ale wyraźnie chłop ostatnio nie ma czasu... życie - poczekamy.
Będzie to powrót do korzeni idei
Janie nie ma żadnych "korzeni"... przed tym systemem (zgoda niedoskonałym) nie było w RB kompletnie nic (w sensie gospodarki), bo gospodarka jako taka w ogóle nie istniała.
ale planuję także działanie dla umocnienia rodów w lennach, swoista polityka prorodzinna w mikronacjach.
Pomijając już fakt, że "polityka prorodzinna" bardzo źle się kojarzy... ale to po prostu wynik tego, że żyjemy też (głownie) w realu i z automatu nasze mózgi "kodują" i kojarzą pewne sformułowania - to tych "rodów" masz aż jeden... chyba nie tędy droga.
Wymyślenie czegoś dla lenn na pewno byłoby pozytywem... ale nie możesz zapominać, że mamy w RB firmy, które istnieją, a niektóre całkiem nieźle funkcjonują. Czyli przy okazji tego nie "wylej dziecka z kąpielą" - musisz uwzględnić fakt, że pewne rodzaje działalności działają i działają nieźle.
Jakie firmy funkcjonują obecnie najlepiej? Ano zbrojeniowe... A dlaczego? Bo sprawnie działa armia, która generuje zapotrzebowanie.
I tutaj jest pies pogrzebany... Jakikolwiek system nie może opierać się na czymś co nie jest potrzebne - dlatego np. firmy żywnościowe są praktycznie bez sensu bo zapotrzebowania nie ma i jest wytwarzane "na siłę" tylko po to by firma funkcjonowała, bo jak słusznie zauważasz jest to kalką z reala - skoro w realu to potrzebne to na siłę robimy to tutaj.
Przemyśl sprawę - jakie rodzaje działań są naprawdę potrzebne (a jakie są niepotrzebne i można się ich pozbyć) - moim zdaniem np. sprawdziło by się rozbudowane budownictwo, bo skoro coś się na mapie wytwarza czyli drogi, miejscowości, w lenna powstają budowle itd. - to podobnie jak na zasadzie armia-przemysł zbrojeniowy jest warunek popytu i podaży.
Osobiście bym poparł działania mające na celu likwidację tych działów gospodarki, które nie są potrzebne - a działają tylko dlatego, że je założyliśmy w systemie. Pamiętaj jednak, że system powodujący ich istnienie i tą "biurokrację" jest Twoją inicjatywą - został stworzony dlatego, że to Ty chciałeś i to Ty nakłaniałeś nas stworzenia systemu, w którym byłby "pracujący środek wymiany" (obecnie sensowniej nazwaliśmy naszą walutę "bialenem" - ale to tylko nazwa). Pewna doza biurokracji jest więc niezbędna - bo każdy system jej potrzebuje, a taki gdzie nie ma automatyzmu informatycznego z automatu będzie wymagał więcej.
Czyli jeżeli zlikwidujemy te niepotrzebne (a istniejące tylko dlatego by istniał system powodujący obrót walutą) elementy - to coś musi być w to miejsce. Co niechcianego zniknie... ale w to miejsce musi powstać coś. Tak więc czekam byś wreszcie objawił kulisy tego systemu, które wizje ponoć gdzieś masz, ale jeszcze ich nie ujawniłeś.
-
Przede wszystkim w samej podstawie ten system musi mieć dobrowolność. Powiesz Krzysztofie, że i ten ma, bo nie każdy musi działać w gospodarce. Zgoda, bo nikt nikogo nie da rady zmusić. Ale mi chodzi o to, że obecne zależności są nazbyt sztywne i przy podejściu takim, że jeśli już "wchodzisz" w gospodarkę to musisz bezwzględnie się temu podporządkować to znaczy, że taka osoba już poważnie się zastanowi zanim podejmie działalność.
Możesz mówić różne rzeczy, w różnej formie, tak samo jak ja i wszyscy inni. To co z pewnością z mojej strony zostało przedstawione jako dobrowolne rozwiązanie, które jest proste. Jeśli można cokolwiek zrobić dla gospodarki to właśnie dobrowolnością, a nie narzucaniem zachowań.
-
To co z pewnością z mojej strony zostało przedstawione jako dobrowolne rozwiązanie, które jest proste.
A gdzie przedstawiłeś jakiekolwiek rozwiązanie czegokolwiek - coś mi umknęło? Bo na razie to cały czas (i to od dawna czekamy) właśnie na zapowiadane przez Ciebie od długiego czasu przedstawienie jakiś rozwiązań, alternatywy obecnego systemu (zgoda - niedoskonałego). Doczekamy się kiedyś tej Twojej koncepcji i projektu funkcjonowania gospodarki RB?
Na razie tylko piszesz, że je przedstawisz... nie wiem jak mam zapoznać się (i to ewentualnie ocenić i docenić) z czymś czego nie ma?
-
Przede wszystkim w samej podstawie ten system musi mieć dobrowolność. Powiesz Krzysztofie, że i ten ma, bo nie każdy musi działać w gospodarce. Zgoda, bo nikt nikogo nie da rady zmusić. Ale mi chodzi o to, że obecne zależności są nazbyt sztywne i przy podejściu takim, że jeśli już "wchodzisz" w gospodarkę to musisz bezwzględnie się temu podporządkować to znaczy, że taka osoba już poważnie się zastanowi zanim podejmie działalność.
Możesz mówić różne rzeczy, w różnej formie, tak samo jak ja i wszyscy inni. To co z pewnością z mojej strony zostało przedstawione jako dobrowolne rozwiązanie, które jest proste. Jeśli można cokolwiek zrobić dla gospodarki to właśnie dobrowolnością, a nie narzucaniem zachowań.
Wybacz, ale to jest drugie najdłuższe pustosłowie, jakie czytałem i zrozumiałem.
Ameryki tym nie odkrywasz. Ale jeżeli to jest kluczowy problem, to po prostu muszę zadać nieco głupie pytanie - po coś w takim razie pisał milion ustaw regulujących o wiele drobniejsze i głupsze rzeczy, a pomijający najważniejsze? I czemu to się nie sprawdziło?
-
Nie jest to szczegółowe, mówicie ogólniki. No, ale sens przewodni chociaż rozumiecie? Ustawami na teraz zajmuje się albo powinien się zajmować parlament. Bialeńska gospodarka to coś patologicznego i nieproduktywnego patrząc w zestawieniu z rozwojem państwa. Z Nową Ekonomią Mikronacyjną nie ma to już nic lub ma mało wspólnego. Krzysiu to, że byłeś w wojsku w nieistniejącym realu nie znaczy, że mam się do takiego trybu komunikacji stosować. Jako Integralistyczna Partia Bialenii będziemy próbowali zrobić system mierzenia i premiowania aktywności, bo nie wiem, czy według Was będzie to gospodarka...
-
Z Nową Ekonomią Mikronacyjną...
Z czym? :o
Krzysiu to, że byłeś w wojsku w nieistniejącym realu nie znaczy, że mam się do takiego trybu komunikacji stosować.
Stosuj się do jakiej chcesz... byle cokolwiek sensownego z tego wynikało... bo na razie z twoich wywodów nie wynika absolutnie nic - czyli jak zwykle.
A armii to się nie czepiaj... bo akurat armie (wszystkie) sporą wagę przykładają do jasności i jednoznaczności komunikacji, co i Tobie bardzo by się przydało - bo większość Twoich wywodów to zbitek z pozoru "mądrych" słów, które niestety użyte w nadmiarze i bezładnie wcale nie podnoszą "mądrości" wypowiedzi (jak to się chyba wypowiadającym, wydaje... chyba za dużo polityków w TV oglądasz), a tylko zmniejszają jej czytelność. Taki górnolotny bełkot o niczym. Ja sadzę, że Ty już sam siebie nie rozumiesz... w każdym razie na to wygląda.
Tak naprawdę piszesz "mądrymi słowami" kompletnie o niczym... nic nie wynika z Twoich wypowiedzi, poza tym, że coś byś chciał, ale pewnie sam nie wiesz co. Tylko tak jest od zawsze... i dlatego tylko o gospodarce gadasz, czasem krytykujesz, ale jeszcze nie stworzyłeś niczego i nie wygląda by się Tobie udało - no chyba, że wreszcie sam się zastanowisz czego chcesz, jak ma to wyglądać i na jakich (konkretnie) zasadach funkcjonować. Czyli nie gadaj bez sensu o gospodarce... tylko przedstaw swój kompletny projekt rozwiązań. Wtedy będzie można je ocenić.
-
Też myślę, że gdyby Prezydent Kaniewski przedstawił projekt opozycyjnego pakietu ustaw gospodarczych, to rozmowa ta miałaby większy sens.
Niewątpliwie nasza gospodarka idealna nie jest, ale jakoś działa i ma sens. Zawsze można stworzyć coś lepszego, ale najpierw trzeba wiedzieć, to miałoby być. ;)
-
Ustawami na teraz zajmuje się albo powinien się zajmować parlament.
No to się nie dogadamy. Chyba, że wynajdziesz maszynę do czytania w myślach, wtedy pogrzebię Ci w głowie i spróbuję coś z tego skrobnąć jako ustawę...
Bialeńska gospodarka to coś patologicznego i nieproduktywnego patrząc w zestawieniu z rozwojem państwa.
Tak jak regiony... Nie wszystko wszędzie pasuje. Póki są chęci, można się bawić. Kiedy znikną, pozostanie zarchiwizować całość.
Z Nową Ekonomią Mikronacyjną nie ma to już nic lub ma mało wspólnego.
Największa podstawa, czyli zamknięcie obrotu gospodarczego w obywatelskiej BIW, wciąż obowiązuje. Bo ten pomysł wszyscy pojęliśmy.
Jako Integralistyczna Partia Bialenii będziemy próbowali zrobić system mierzenia i premiowania aktywności, bo nie wiem, czy według Was będzie to gospodarka...
Raz już to było omawiane, szczerze mówiąc pomysł byłby dobry... Gdyby padły jakieś konkrety. To tak jak z dewaluacją bialena - myśl zacna, ale... to tylko myśl. A bez konkretnego projektu zmian w prawie nie wprowadzimy jej w życie... bo i jak wprowadzić w życie coś niemające postaci widocznej ludzkim okiem?
-
W konsekwencji po przemyśleniu kwestie premiowania rozwoju lenn trzeba odłożyć między rzeczy nie do zrealizowania. Dlatego bardziej chcę skupić się mierzeniu aktywności i premiowaniu jej. Chcę tym zająć się w INEM - ie.
-
W konsekwencji po przemyśleniu kwestie premiowania rozwoju lenn trzeba odłożyć między rzeczy nie do zrealizowania.
Akurat to byłby do zrealizowania i to bez rewolucji w gospodarce... Tylko, że premiowania środkami płatniczymi nic nie znaczy dla kogoś, kto w gospodarce brać udziału nie chce - bo na co mu one? Czyli koło się zamyka...
-
No właśnie dlatego bardziej mnie interesuje to co faktycznie się dzieje i działanie, pisanie wysoko jakościowo postów nie będących of - topicem, zakładanie nowych tematów, to powinno być premiowane.
-
No właśnie dlatego bardziej mnie interesuje to co faktycznie się dzieje i działanie, pisanie wysoko jakościowo postów nie będących of - topicem, zakładanie nowych tematów, to powinno być premiowane.
Choć jak najbardziej przyznaję rację jeśli chodzi o premiowanie wysokojakościowych postów itd. - to jednak nie ma to wiele wspólnego z gospodarką, do której się ciągle usiłujesz odwołać.
I czym masz zamiar premiować... bo obawiam się, że tych nie zainteresowanych zabawą w gospodarkę akurat bialeny nie zainteresują - bo na co im one?
-
Co do programowej polityki Integralistycznej Partii Bialenii, to są propozycje ustawy/ustaw o organizacjach społecznych. Chodzi tutaj np. o Organizację Twórców Bialeńskich i Organizację Lenn Bialeńskich. Będą to organizacje przewidziane w ustawie, które będą posiadały zarówno jedna, jak i druga po swoim przedstawicielu. Będą oni prawomocnymi wobec władz. Przewidziane jest, że każdy będzie musiał do nich należeć do nich jeśli będzie twórcą lub lennikiem. Przynależność nie będzie oznaczała utrudniania. Tutaj też widzę potrzebę zmiany ustawy o referendach lub gdy ona nie będzie przeszkadzała, wpisanie do uprawnień tych organizacji możliwości przeprowadzania referendum w sprawach dotyczących tych organizacji. Jaki w tym cel? Chodzi o to aby to zainteresowani daną działanością byli podmiotowo traktowani.
-
Będą chcieli, to sobie założą te organizacje, jeżeli uznają to za stosowne. Po co zbędna ustawa?
Jaka jest potrzeba "bycia prawomocnym" (co to w ogóle znaczy?) wobec władz, i po ki diabeł to? Przecież i tak w lennach panuje zasada "róbta co chceta, zero ograniczeń", nawet przyjmujemy do wiadomości odkrywanie ich terenów bez płacenia za rozbudowę... O, i z tym można by coś zrobić.
-
Ja proponuję "podłoże" do tego aby nadać podmiotowość poprzez włączanie w proces decyzyjny. I nie podoba mi się podejście, że trzeba państwem tylko administrować, a nie zmieniać.
-
Ja proponuję "podłoże" do tego aby nadać podmiotowość poprzez włączanie w proces decyzyjny. I nie podoba mi się podejście, że trzeba państwem tylko administrować, a nie zmieniać.
A teraz, ilu posiadaczy lenn uczestniczy w procesie decyzyjnym tak czy siak? ::)
I jeszcze coś - czy jest ktokolwiek, kto aktywnie i stale rozwija swój majątek?
-
Maciej ma rację... robienie jakiś organizacji niczego nie zmieni w aktywności w lennach czy w gospodarce. Wymyśl coś ciekawego i atrakcyjnego w tej materii, aby ludziom się chciało w to pobawić.
-
Ale oczywiście jest " święta bezsensowność" moich pomysłów według Was. Organizacje nie będą bezduszną biurokratyczną maszynerią tylko ujęciem środowisk w konkretnie reprezentowane i ujęte prawnie organizacje wraz ze swoim przedstawicielstwem oraz możliwościami referendum w ich konkretnych sprawach. To jest tworzenie tej podmiotowości. Nie rozumiem tego krytykanctwa. Bo to już wykracza poza normalną krytykę tylko torpedowanie wszystkiego, co chcę zaprezentować. Integralistyczna Partia Bialenii ma w programie wprowadzenie tego typu zmian i zamierza się tego trzymać gdyż robi to, co do każdej normalnej partii należy, czyli realizowanie programu po ewentualnych zwycięskich wyborach. Jesteśmy partią wartości i tego zamierzamy się trzymać.
-
Ale oczywiście jest " święta bezsensowność" moich pomysłów według Was.
A do kogo masz pretensje? Jeszcze nigdy nie przedstawiłeś czegokolwiek w sposób jasny, nie napisałeś ani jednego konkretu, nie przedstawiłeś nigdy żadnego projektu... ot tak sobie rzucasz pomysłami (i to bardzo ogólnikowymi) i tyle. Nic nigdy z tego nie wynikało - chciałeś się bawić w gospodarkę... nie zrobiłeś absolutnie nic (poza kupą sloganów "o niczym" i masą pobocznych, nikomu nie potrzebnych ustaw - tych podstawowych oczywiście nie było), a potem krytykowałeś tylko tych co zrobili cokolwiek. Jednak nigdy nie była to krytyka konstruktywna - nie przedstawiałeś konkretnych propozycji zmian, a tylko marudziłeś i tyle.
Teraz masz kolejnego "pomysła"... na temat lenn. NO OK, ale jeszcze niczego nie wymyśliłeś. Cała Twoja działalność zaczyna się i kończy na słowach "planuję" oraz oburzaniu się gdy nikt nie pała zachwytem do tego "niczego"... bo niczego konkretnego nie przedstawiłeś... nigdy.
Zrób konkretny plan, projekt systemu, ewentualne projekty aktów prawnych które byłyby potrzebne (a które trzeba zmienić lub zlikwidować) - to będziemy poważnie dyskutować, na razie jak zwykle nie ma o czym. Napiszesz kilka zdań o niczym albo odkrywasz tzw. "oczywiste, oczywistości" - ubierzesz to w przesadnie wyszukane słownictwo i sądzisz, że to mądre przez to jest...
A jak słusznie zauważono wcześnie - aby sobie założyć stowarzyszenie właścicieli lenn i lobbować za jakimiś rozwiązaniami to nie potrzebujesz żadnych zmian prawnych... możesz to zrobić w każdej chwili. To może od tego zacznij? Zamiast pisać jak to będzie działało i jaki to niby będzie miało pozytywny na rozwój lenn... to może najpierw zobacz czy będą chętni do takiej formy i co z tego wyniknie.
Chcesz coś robić? A to cię chwali - ale zacznij robić, a nie jak zwykle pisać o niczym. No chyba, że jedynym celem ma być nabijanie postów w jałowych dyskusjach.
-
Ustawa o referendach:
Artykuł 1.
Referendum to pytanie zadane obywatelom przez parlament, na ktore można odpowiedzieć tylko "tak" lub "nie".
Artykuł 2.
1. Referendum zarządzane jest przez sejm, na wniosek posła, prezydenta, ministra, lub grupy conajmniej 3 obywateli.
2. Aby referendum mogło się odbyć przynajmniej 3/4 posłów musi zagłosować za przeprowadzeniem go.
Artykuł 3.
1. W referendum udział może wziąć każdy obywatel Republiki.
2. Aby referendum było ważne musi wziac w nim udział przynajmniej połowa obywateli.
Artykuł 4.
1. Ustawa wchodzi w życie w momencie ogłoszenia.
Oto propozycja:
Aby nie modyfikować samej instytucji referendum proponuję tzw. konsultacje.
Projekt ustawy o konsultacjach społecznych:
Art. 1.
Konsultacje to pytanie zadane określonym w ustawie o organizacjach społecznych dotyczące spraw będących w zakresie ich kompetencji przewidzianych w ustawie.
Art. 2.
Konsultacje to pytanie na które można odpowiedzieć tylko "tak" lub "nie".
Art. 3.
Konsultacje zarządzane są przez Przedstawiciela danej organizacji w ramach jej struktur w przypadku braku możliwości osiągnięcia konsesusu pomiędzy władzami, a przedstawicielstwami organizacji społecznych.
Art. 4.
1. W konsultacjach może wziąć udział każdy obywatel Republiki Bialeńskiej, który według ustawy o organizacjach społecznych wchodzi w ich skład.
2. Aby konsultacje były wiążące musi w nich wziąć udział połowa członków danej organizacji.
Taki oto przykład.
-
Nie rozumiem po co regulować to prawnie, skoro konsultacje nie mają wiążącej mocy prawnej (tak to się nazywa?).
-
Konsultacje to pomysł oczywiście dobry, aczkolwiek nie widzę potrzeby regulowania tego prawnie. U nas żyje 20 osób, a nie kilkaset, dlatego naprawdę uważam, że w takich sprawach jesteśmy w stanie się dogadać.
Poza tym, powiedział na władzę i lud niezbyt u nas występuje. Mamy duży Parlament, w którym można się bez problemu znaleźć. U nas nie ma dużo więcej aktualnie aktywnych osób, które chciałyby działać. Ty niestety "przespałeś" wybory parlamentarne, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś wystartował w następnych. I z bardzo dużym prawdopodobieństwem wejdziesz do Parlamentu.
-
Jeśli chodzi o motywację takich postulatów to jest to budowanie także tożsamości środowisk w których działamy. Wiadomo, że Nasza liczba powoduje, że jedna osoba mogłaby być zarówno twórcą jak i lennikiem, ale z czasem do każdej z tych organizacji powinny być widoczne kształtujące się pod wpływem tej podmiotowości, tożsamości które będą tworzyły także jako integralna całość wartość Republiki Bialeńskiej. Uważam, że jeśli zbudujemy wartość tych organizacji, to także działalność w tych środowiskach jak np. lenna będzie atrakcyjniejsza.
To nie jest tak, że ja posiadam patent na wszystko, to pomysł jeden z wielu, które każdy może przedstawić, ale podnoszący atrakcyjność, a nie blokujący. Dlatego uważam, że warty zastanowienia i wprowadzenia, gdyż jedyną szkodą w obecnej sytuacji jest brak działania.
-
Zawsze jest podstawowe pytanie: Ile osób byłoby tym zainteresowane?
-
No, wreszcie jest konkret. I to nawet dobry, gdyby tylko wyrzucić to "humanistyczne" słownictwo. No, byłby dobry, gdyby nie bezsens ustawy, do której ten projekt się odwołuje. Wykop odwołanie do ustawy o org. społecznych, i projekt może wędrować do Parlamentu.
-
Zmieniając trochę temat OT, tylko mi tak wolno dzisiaj forum chodzi?
-
Zmieniając trochę temat OT, tylko mi tak wolno dzisiaj forum chodzi?
Nie tylko. :(
-
Mam nadzieję, że to tylko przejściowe...
-
No, wreszcie jest konkret. I to nawet dobry, gdyby tylko wyrzucić to "humanistyczne" słownictwo. No, byłby dobry, gdyby nie bezsens ustawy, do której ten projekt się odwołuje. Wykop odwołanie do ustawy o org. społecznych, i projekt może wędrować do Parlamentu.
Wyrzucając odwołanie o organizacjach społecznych cała ustawa o konsultacjach traci sens...
-
Ale u nas nie ma typowych organizacji społecznych, ani w ogóle nigdzie w mikronacjach ich nie ma. Zbyt małe społeczeństwa.
-
Nie przesadzaj. Przynależność do kilku nawet z nich będzie nawet jeszcze lepsze, bo będzie oznaczało wszechstronność.
-
Ale po co chcesz dawać przywileje czemuś, co nie istnieje?
-
A tak zapytam... czy wyjściem nie byłoby stowarzyszenie oraz wprowadzenie zasady, że w danych kwestiach dopuszczałoby się do prac tzw. "czynnik społeczny" czyli ogólnokrajowe stowarzyszenia działające w danej branży? Wiem, że to pewna kalka reala... ale czy nie rozwiązywałoby problemu kombinowania z czymś co nie istnieje, zamiast dać głos czemuś co istnieje i można stworzyć w każdej chwili?
-
A tak zapytam... czy wyjściem nie byłoby stowarzyszenie oraz wprowadzenie zasady, że w danych kwestiach dopuszczałoby się do prac tzw. "czynnik społeczny" czyli ogólnokrajowe stowarzyszenia działające w danej branży? Wiem, że to pewna kalka reala... ale czy nie rozwiązywałoby problemu kombinowania z czymś co nie istnieje, zamiast dać głos czemuś co istnieje i można stworzyć w każdej chwili?
To byłby pewien konsensus. Ale problem jest w konsorcjalnym podejściu do takich stowarzyszeń, czyli tworzenie ich do danej sprawy.
-
To byłby pewien konsensus. Ale problem jest w konsorcjalnym podejściu do takich stowarzyszeń, czyli tworzenie ich do danej sprawy.
Ja tu nie widzę problemu.
-
No tylko to wypacza sens. Tutaj nie chodzi o doraźne "zawiązywanie konfederacji" do konkretnego problemu tylko o stałą organizację, która na bieżąco uczestniczy, wyrabia swoją tożsamość, wartość.
-
Ale problem jest w konsorcjalnym podejściu do takich stowarzyszeń, czyli tworzenie ich do danej sprawy.
Moim zdaniem nie... miałem na myśli stowarzyszenia jak najbardziej stałe czyli np. stowarzyszenie prywatnych przedsiębiorców, stowarzyszenie właścicieli lenn itd.
Do tego można by przyjąć zasadę w pracach rządu czy Parlamentu, że w sprawach dotyczących danej grupy społecznej dopuszcza się do dyskusji i pozwala na składanie wniosków "czynnik społeczny" czyli właśnie stowarzyszenie związane z tematyka danego problemu i z takim "czynnikiem społecznym" konsultuje się zmiany w prawie w danym zakresie.
Przynajmniej ja tak rozumiem Twoje intencje... jeśli błędnie to może staraj się pisać nieco prościej i czytelniej, bez pakowania do zdań na siłę tych przesadnie "mądrych" słów, które tak naprawdę (poza stwarzaniem pozorów "mądrych wypowiedzi" - co Ty w polityka z tych jakiś polskich oszołomskich partyjek się bawisz? Pamiętaj, że większość z nich to nawet samych siebie nie rozumie...) niczemu nie służą (i wcale wypowiedź się przez nie "mądrzejsza" nie staje), a tylko powodują nieczytelność samej wypowiedzi.
-
Moim zdaniem nie... miałem na myśli stowarzyszenia jak najbardziej stałe czyli np. stowarzyszenie prywatnych przedsiębiorców, stowarzyszenie właścicieli lenn itd.
Do tego można by przyjąć zasadę w pracach rządu czy Parlamentu, że w sprawach dotyczących danej grupy społecznej dopuszcza się do dyskusji i pozwala na składanie wniosków "czynnik społeczny" czyli właśnie stowarzyszenie związane z tematyka danego problemu i z takim "czynnikiem społecznym" konsultuje się zmiany w prawie w danym zakresie.
Przynajmniej ja tak rozumiem Twoje intencje... jeśli błędnie to może staraj się pisać nieco prościej i czytelniej, bez pakowania do zdań na siłę tych przesadnie "mądrych" słów, które tak naprawdę (poza stwarzaniem pozorów "mądrych wypowiedzi" - co Ty w polityka z tych jakiś polskich oszołomskich partyjek się bawisz? Pamiętaj, że większość z nich to nawet samych siebie nie rozumie...) niczemu nie służą (i wcale wypowiedź się przez nie "mądrzejsza" nie staje), a tylko powodują nieczytelność samej wypowiedzi.
Jeśli to będą stowarzyszenia stałe to właściwie znika ten najcięższy opór.
Co do dopuszczani "czynnika społecznego" to powinien być wyłoniony na mocy różnych form organizacyjnych stowarzyszeń przedstawiciel danej organizacji.
-
Co do dopuszczani "czynnika społecznego" to powinien być wyłoniony na mocy różnych form organizacyjnych stowarzyszeń przedstawiciel danej organizacji.
A to już wewnętrzna sprawa danego stowarzyszenia... państwu nic do tego.
-
Co do dopuszczani "czynnika społecznego" to powinien być wyłoniony na mocy różnych form organizacyjnych stowarzyszeń przedstawiciel danej organizacji.
Jeśli dążysz do komitetów ludowych, itp., to obawiam się, że już to przerabialiśmy w Dżamahirijji i skończyło się kompletną dezorganizacją i tym, że nikt nie wiedział, co ma robić.
-
To nie będą nowe - stare komitety ludowe, tylko formy które będą miały prawo do udziału w debatach nad prawem, które będzie ich dotyczyć.
-
To nie będą nowe - stare komitety ludowe, tylko formy które będą miały prawo do udziału w debatach nad prawem, które będzie ich dotyczyć.
Swoją drogą to najpierw chyba trzeba się zorientować czy w ogóle będzie czymś takim zainteresowanie. Bo może się okazać, że takie "Stowarzyszenie Przedsiębiorców Prywatnych" to będzie Razorblade razy X i jeszcze z jedna osoba w porywach np. Kaniewski. A wtedy to średni sens tego będzie...
-
Swoją drogą to najpierw chyba trzeba się zorientować czy w ogóle będzie czymś takim zainteresowanie. Bo może się okazać, że takie "Stowarzyszenie Przedsiębiorców Prywatnych" to będzie Razorblade razy X i jeszcze z jedna osoba w porywach np. Kaniewski. A wtedy to średni sens tego będzie...
No, ale może w takich lennach będzie więcej chętnych? A z twórczością nie powinno być zbytnich problemów.
-
Dlatego właśnie piszę o zorientowaniu się czy w ogóle ktoś się w to będzie bawił... Bo na razie to ja wielkiego zainteresowania naszą dyskusją nie zauważyłem.
-
Myślę, że każdy jest w stanie reprezentować sam siebie. ;)
-
Mam podobne zdanie... jesteśmy małą "społecznością", a więc po prostu mam wątpliwości czy próba jakiegoś organizowania się w stowarzyszenia (czy jak tam to zwał) w ogóle budzi zainteresowanie i czy w związku z tym ma rację bytu.
-
Zwłaszcza, że mamy system parlamentarny (z dużą liczbę posłów) i de facto nie ma jakichś różnic pomiędzy osobami sprawującymi władzę, a społeczeństwem. ;) W Sejmie i wielu przedsiębiorców i wielu posiadaczy lennych. ;)
-
W tym temacie, czy jego ukierunkowaniu na tą sprawę było budowanie tożsamości bialeńskiej poprzez te organizacje. Tutaj nie było moim zamiarem tworzenie jakiś nieistniejących różnic, czy podziału władza - lud. Pozwolę się odnieść do tego ostatniego, tych trzech ostatnich słów: Podział władza, lud. Przepraszam Cię Andrzeju, jeśli źle zinterpretowałem te słowa, ale zabrzmiało to bardzo pejoratywnie, tak jakby był "dzielca", który mówi: "To jest władza, a to lud. Władza w domyśle oczywiście ci najlepsi, hermetyczna elita, której trzeba się podlizywać. Lud? Ten co się nie umie rządzić, motłoch więc potrzebuje tych pierwszych"
To po prostu byłoby wypaczenie tego co postuluję. Ja proponowałem, tylko nie wiem na ile jasno zostałem odebrany, przeniesienie tej odpowiedzialności władzy na inne instytucje jak np. stowarzyszenia lenników itp.
I teraz popatrz. Jeśli będzie potrzeba utworzenia takiego stowarzyszenia, tym samym stanie się ono ważne, że właśnie jego opinia będzie potrzebna do wypracowania stanowiska np. legislacyjnego w formie ustawy. Będzie przedstawiciel, będzie dalej potrzeba jego powołania przez organizację, to też kolejna możliwość zorganizowania się. Za konkretne sprawy to te organizacje będą brały także swoją odpowiedzialność. To jest przeniesienie decyzyjności na inny poziom niż tylko i wyłącznie Parlament Republiki Bialeńskiej.
-
2604 posty w styczniu, przeciętnie 84 na dzień. Dla porównania w Rotrii (jedno miejsce za nami w Raporcie Demograficznym) napisano 159 postów, czyli przeciętnie niewiele ponad 5 postów dziennie. Kraje znajdujące się przed nami w rankingu niestety takich statystyk nie prowadzą, aczkolwiek można śmiało założyć, że dwa z nich również cieszyły się zdecydowanie mniejszą aktywnością. ;)
-
Przeprosiny przyjęte.
-
Przeprosiny przyjęte.
Gratulacje. Wygrałeś pobyt w Bałdaraszu.
-
Gratulacje. Wygrałeś pobyt w Bałdaraszu.
Oferta last minute! Za setkę bialenów pobyt w nowym senatorium - Bereza Kotwicka!
-
Oferta last minute! Za setkę bialenów pobyt w nowym senatorium - Bereza Kotwicka!
"Senatoria" zostaw senatorom.
-
Gratulacje. Wygrałeś pobyt w Bałdaraszu.
Jej, dziękuję. :*
Oferta last minute! Za setkę bialenów pobyt w nowym senatorium - Bereza Kotwicka!
Oesu, brzmi jak Nowy Kotwicz. Mam nadzieję, że Hansa nie spotkam.
-
Jej, dziękuję. :*
Nie wyrażam zgody.
-
Nie masz nic do gadania, Feliksie-Spirkinie-wcale-nie-będący-Feliksem-Spirkinem-znanym-również-jako-Nabuchodonzor-V. Byłem ostatnim Mo... Jahołdem!
-
Nie masz nic do gadania, Feliksie-Spirkinie-wcale-nie-będący-Feliksem-Spirkinem-znanym-również-jako-Nabuchodonzor-V. Byłem ostatnim Mo... Jahołdem!
Ty to jedynie co najwyżej mogłeś być farbowanym lisem, albo gorolem z nordyjskim nazwiskiem.
-
Nie wyrażam zgody.
Na tym terenie władzę sprawują wojskowi, czyli Immanuel.
OT się nazbierało, czas go wydzielić.
-
Dziękuję, przyjmuję.
-
(http://oi57.tinypic.com/1z5l0fs.jpg)
Zapraszam do przerabiania. :D
-
"3. Posługiwanie się więcej niż jedną tożsamością, pod groźbą kary śmierci."
O0
-
Pomysł numer 1:
-
Tak lepiej. ;D
-
Czy nastąpiło coś, o czym nie wiem? ::)
-
Test na spostrzegawczość. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
-
Test na spostrzegawczość. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Raczej na łapanie kontekstu. ;)
-
Tak lepiej. ;D
Genialne. <haha>
-
Zmarli głosu nie mają.
-
Ta wypowiedź może ranić uczucia religijny spirytystów. :/
-
A ja jestem autorem dwóch najlepszych wątków na tym forum. :D
[ You are not allowed to view attachments ]
-
To co, reaktywujemy?
-
To co, reaktywujemy?
Przecież ten bar stoi pośrodku skażonego, zbombardowanego i zamkniętego przez wojsko miasta...
-
Przecież ten bar stoi pośrodku skażonego, zbombardowanego i zamkniętego przez wojsko miasta...
Och, nie problem jest pisanie na bialtopach z Wolnogradu i wyświetlanie tego na ekranie w Barze pod Osłem. :)
-
Bar pod trzygłowym osłem z pięcioma uszami.
-
Oczywiście, że reaktywujemy! W zasadzie jeśli metro zostanie przeniesione na Anatolię, to te tereny będą mogły być odkażone.
-
Jak Ty chcesz metro przenieść? :-D
-
Jak Ty chcesz metro przenieść? :-D
No normalnie. Przecież na Anatolii dzieją się rzeczy, które fizjologom się nie śniły.
-
Chciałbym widzieć ten flejm, gdyby uchwalono, że do zasiadania w Parlamencie konieczne jest wyższe wykształcenie. ;D
-
Chciałbym widzieć ten flejm, gdyby uchwalono, że do zasiadania w Parlamencie konieczne jest wyższe wykształcenie. ;D
W sensie u nas? xD Fajnie byłoby w sumie, UB by się zaktywizował.
-
Ale czy ludzi trzeba zmuszać do wszystkiego? :( Ja jako rektor nie mam co robić na UB. A przecież zachęcam, namawiam, jak już ktoś się zdecyduje to staram się pomóc. Macie jakiś pomysł, co mógłbym zmienić?
-
Ale czy ludzi trzeba zmuszać do wszystkiego?
Tak.
-
Tak.
Popatrz jak to wyszło w gospodarce... i regionach... i w ministerstwie kultury po Twojej kadencji... i Pucharze Regionów... i w Siedmiogrodzie...
-
Popatrz jak to wyszło w gospodarce... i regionach... i w ministerstwie kultury po Twojej kadencji... i Pucharze Regionów... i w Siedmiogrodzie...
W regionach nikt nikogo nie zmuszał do niczego i to był problem. ;) Jakby władze centralne były ograniczone, to ludzie siłą rzeczy działaliby w Jahołdzie, Brodrii czy Bengazji.
-
Jakby władze centralne były ograniczone, to ludzie siłą rzeczy działaliby w Jahołdzie, Brodrii czy Bengazji.
NIe. Działaliby, jakby łączyły ich jakieś wspólne cechy. Wiara, język, historia, tradycje, cokolwiek. Tworzenie sztucznych regionów jest bezsensowne, a jedyny sposób na stworzenie aktywnych samorządów to inkorporacja, dlatego patrzę na Brodrię z nadzieją.
-
NIe. Działaliby, jakby łączyły ich jakieś wspólne cechy. Wiara, język, historia, tradycje, cokolwiek. Tworzenie sztucznych regionów jest bezsensowne, a jedyny sposób na stworzenie aktywnych samorządów to inkorporacja, dlatego patrzę na Brodrię z nadzieją.
A ty znowu swoje. ::) Zadajmy sobie podstawowe pytanie, jaka jest różnica dla osoby kochającej pisać ustawy czy pisze je w parlamencie czy w madżlisie?
-
A ty znowu swoje. ::) Zadajmy sobie podstawowe pytanie, jaka jest różnica dla osoby kochającej pisać ustawy czy pisze je w parlamencie czy w madżlisie?
Żadna. Dlatego też pojawił się fragment mówiący o łączących ich rzeczach. To Wy, to znaczy ludzie och tak bardzo przerażeni brakiem nieaktywnych regionów i zdegustowani jałowością bialeńskiego ustroju, nic nie robicie by regiony aktywizować, tylko w kółko gadacie to samo. ;)
-
Ja od miesiąca gadam o złotym środku, ale Wy się plujecie, że to utopia itd. Zresztą nie tylko ja proponowałem zmiane systemu, ale każdego jesteście w stanie zniechęcić. ^^
-
Ja od miesiąca gadam o złotym środku, ale Wy się plujecie, że to utopia itd. Zresztą nie tylko ja proponowałem zmiane systemu, ale każdego jesteście w stanie zniechęcić. ^^
Ciebie nie zdołaliśmy jak dotąd trwale zniechęcić. Jesteśmy tylko omylnymi ludźmi...
I nie jest prawdą, że nikt do niczego nie zmuszał. Chociażby obowiązkowe było mieszkanie w jakimś regionie.
-
Ja od miesiąca gadam o złotym środku, ale Wy się plujecie, że to utopia itd. Zresztą nie tylko ja proponowałem zmiane systemu, ale każdego jesteście w stanie zniechęcić. ^^
No to mnie teraz zagiąłeś. Od ponad miesiąca staram się nie wypowiadać na temat projektów związanych z ustrojem i tak dalej, a teraz wyjeżdżasz mi z moim rzekomym pluciem się. Oprócz Ciebie to kto? Nieaktywny Ali, Akrypa i Hugon? Poza tym, zamiast rzucać pomysły na lewo i prawo, do czego niektórzy mają skłonność, napiszcie w końcu projekt aktu prawnego i działajcie. Póki co, jako obywatel, widzę tylko nudne gadanie z waszej strony. Jeżeli zaczniecie, tzn. Partia Regionów zacznie działać jak szanująca się partia polityczna działać powinna, to jestem nawet gotów poprzeć ją w wyborach, pomimo różnicy poglądowej.
-
Obecny bialeński system nie jest idealny, ale nikt nie zaproponował konkretnej zmiany na lepsze. A hasła różne są obecne od roku...
-
Obecny bialeński system nie jest idealny, ale nikt nie zaproponował konkretnej zmiany na lepsze. A hasła różne są obecne od roku...
Ekhem... (http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=2504.msg25484#msg25484) Zaproponowano. ;)
-
Według mnie to utrudniłoby wszelkie reformy, a nie miało konkretnych pozytywnych skutków.
-
Według mnie to utrudniłoby wszelkie reformy, a nie miało konkretnych pozytywnych skutków.
Ale tu nie chodzi o to, co byłoby według Ciebie, tylko o to czy były propozycje konkretnych zmian. xD
-
Ja mówiłem o konkretnych zmianach NA LEPSZE. :P
-
Co dziś tak cicho w Republice? Wszyscy przejęci wyborami? :D
-
Co dziś tak cicho w Republice? Wszyscy przejęci wyborami? :D
A no szykuję dla Was niespodziankę.
-
^^
-
Brzydko pachną.
Pod gilotynę albo pod szubienicę.
Którą formę wolicie, Spirkinie?
-
Rozstrzelanie.
-
A, bo to bardziej honorowe.
Ale Ludwik XVI albo Romanowowie preferowali bardziej ciekawe drogi śmierci. :))
-
"Dla woja jest kamienny mur, szlachetnym miecza błysk i lśnienie. Dla łotrów zaś napięty sznur! Dla łotrów poniżenie!"
-
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=6QRhoYetnEU[/youtube]
Już niebawem Bar pod Osłem wróci na swe prawowite miejsce!
-
Dajcie mi 2x jakieś whiskey.
-
Dajcie mi 2x jakieś whiskey.
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/67/Ballantines_Scotch_Whisky_2x_PL.JPG)
-
(http://oi58.tinypic.com/2eyf37n.jpg)
<3
-
Znowu? :D
-
Znowu? :D
No ba. Jak Korwin zawsze wyskakuje podczas wyborów, tak Jahołda zawsze wyskakuje podczas kryzysu! Niebawem ruszy produkcja leku jahołdospirkinin.
-
Po Jahołdzie to bardziej spodziewałbym się ciekłego wpierdolu.
-
Flaga:
(http://i.imgur.com/2LpFvOi.png)
Herb mały:
(http://i.imgur.com/4W7fNtV.png)
Wiem, że herb prosty, no ale herby z natury zbyt skomplikowane nie bywały. Mam to wszystko w wektorówkach jakby coś. :)
-
W zasadzie to herb wyglądał jak na banerze:
(http://bialenia.net.pl/banery/jahold.png)
-
Feliks! Skąd Ty to masz? :D
-
Stąd. :P (http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?board=191.0)
-
Ale on się do heraldyki nie nadaje. :(
-
Ale on się do heraldyki nie nadaje. :(
Opraw orzełka z flagami w tą czerwoną tarczę. ;)
-
Nadal się nie nadaje. Zbyt detaliczne.
-
Nadal się nie nadaje. Zbyt detaliczne.
A sam orzeł na tarczy?
-
Można by spróbować, tylko ktoś musiałby mi go w wektorówce… ewentualnie w png podesłać.
-
Można by spróbować, tylko ktoś musiałby mi go w wektorówce… ewentualnie w png podesłać.
Z tego co wiem to nikt go nie ma osobno, gdzieś to wszystko przepadło.
-
Hmmm, znalazłem jedynie takiego:
(http://i.imgur.com/T8VBZlD.png)
-
Herb Jahołdy to przerobiony herb Jordanii:
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c4/Coat_of_arms_of_Jordan.svg/396px-Coat_of_arms_of_Jordan.svg.png)
-
Coś takiego?
(http://i.imgur.com/UN2QgNY.png)
Ale tak w sumie to herbem małym, który jest mi potrzebny do małej zabawy heraldycznej, jest tylko ta tarcza:
(http://i.imgur.com/ECwk9Lr.png)
-
Coś takiego. Możesz zrobić to staranniej ode mnie.
-
Tak?
(http://i.imgur.com/Dqp2etq.png)
-
Tak.
-
http://micropedia.wikia.com/wiki/Bałdarasz
Co jest kuźwa?
-
http://micropedia.wikia.com/wiki/Bałdarasz
Co jest kuźwa?
Jesteśmy tak zajebiści, że wszyscy chcą się na nas wzorować.
-
Bałdarasz chyba zniknął tak szybko jak się pojawił.
-
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=lt1AUmt6ZrU[/youtube]
Proszę o przeniesienie tego wątku na swoje miejsce.
-
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=575.0
44 stron, z czego 90% to o Brodrii. :D
Już dwa razy więcej.
Ale przestał być w 90% o Brodrii. Jak te dzieje lecą...
-
Wspomnień czas...
-
Haha, to były czasy! Moja prezydentura, aż się wzruszyłem. :'(
-
Kto to, ten pomiedzy Brodrią a Bialenią?
-
Kto to, ten pomiedzy Brodrią a Bialenią?
Królestwo Aryunu, do którego muszę się wybrać w celu odświeżenia kontaktów.
-
Zielony Kościół <3
-
Błogosławię Cię Markusie !
-
Trza było jeszcze Leppera dodać.
-
Trza było jeszcze Leppera dodać.
Spokojnie, to jest dopiero v1.
-
Nic ciekawego do czytania...
[ You are not allowed to view attachments ]
-
Nic ciekawego do czytania...
[ You are not allowed to view attachments ]
Jest zajęcie na wieczór :)
-
Dobrze, że ten dzień już się kończy. :D
-
Tymczasem Andrzej realnie:
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=TJ7bqfvOVsY[/youtube]
(http://i57.tinypic.com/a10emc.png)
Serio?
-
(http://i57.tinypic.com/a10emc.png)
Serio?
<3<3<3 Dzisiejszy dzień.
-
Kugarzy myślą, że Bialenia nigdy nie miała strony głównej. Ale miała - i to jeszcze rok temu. 3-D
[ You are not allowed to view attachments ]
-
Kto wie, jakie są szanse na powrót Krzysia?
-
Kto wie, jakie są szanse na powrót Krzysia?
Jeśli sprawa dotyczy tego Krzysia o którym wiadomo, że był jednym z najbardziej zasłużonych obywateli Republiki Bialeńskiej to pragnę poinformować, że sam chętnie podpisałbym petycję z apelem o jego powrót. Znacznie bardziej uważam, że potrzeba nam ludzi poważnych, a nie urządzających głupawe happeningi w stylu Pana Rabotowicza.
-
Tak, tak. O tym Krzysiu mowa. :)
-
Najpewniej jedynie sam Krzysiu to wie.
-
Ostatnie chwile, kiedy to działa stare forum.
W sumie dopóki strona istnieje na hostingu i znamy adres IP, to można wejść na tę stronę w późniejszym czasie.
[ You are not allowed to view attachments ]
W jaki sposób?
Ano taki (http://pl.ccm.net/faq/298-edycja-pliku-hosts).
-
a dokładniej w pliku hosts trzeba dopisać linijkę:
91.239.67.99 bialenia.net.pl
w windzie xp i 7 i 10 (w 8 pewnie też nie sprawdzę bo tego g...a nie posiadam i omijam z daleka) plik znajduje się w folderze
windows\system32\drivers\etc
w 7 i 10 potrzeba uprawnień administratora.
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=3788.msg39791#msg39791
Przypominam, żeby zgłaszać się w wyborach uzupełniających do Parlamentu!
-
A co, jeśli nikt się nie zgłosi?
-
To Frederick będzie musiał przesuwać termin.
-
Tutaj widzę do powiedzenia o tej sprawie odpowiednie miejsce. Za poparcie wyrażone w wyborach uzupełniających dziękuję, ale funkcji posła nie obejmę. Wiąże się to nieodparcie z moim własnym przemyśleniem, że za daleko brnę, gdyż nie tak sobie cele postawiłem i zakres mojej działalności po powrocie. Miało być tylko na chwilę na działalność wokół Powstania Marcowego, a w pewnym momencie była propozycja sędziego i teraz ta. Poczułem się trochę jak bezwładna marioneta, mocne to słowa, ale nie dalekie od prawdy. Może uznacie, że to zawiedzione zaufanie, no cóż na opinie wpłynąć nie sposób, zwłaszcza osób postronnych. Dzisiaj 11 marca to już cztery lata tej drogi. Pamiętajcie proszę, bo to podstawa trwania i zrozumcie, mój los, człowieka wyzutego z mocy witalnych w v - świecie.
-
Nie rozumiem.
To jaki cel i sens miał ten start w wyborach uzupełniających?
Już bardziej elektoratu zawieść się nie da.
-
Nie warto było zastanowić się przed wyborami? Naprawdę, na pewno nie było przyjemnym dla Marszałka organizacja bezsensownych wyborów.
-
Cofam moją wypowiedź, zapoznając się z opiniami Was - moich wyborców i biorąc na szalę dobro Republiki Bialeńskiej, złożyłem przysięgę poselską w celu służby dla Was - Nas tworzących to Wielkie Dzieło, nazwane Republiką Bialeńską. Nie pisałem mych słów wczoraj pod jakimkolwiek wpływem czynników zażytych, ani zewnętrznych, nadal jest mi dosyć ciężko, ale podjąć trud zamierzam.
-
Na dzień dzisiejszy do Parlamentu jest 14 kandydatów.
To oznacza, że na jeden mandat przypada 2 kandydatów.
Zaczyna się rywalizacja.
-
Nowe forum:
http://aquapolis.teutonia.us/bialenia/forum.php
-
Niech żuje Wolna Białenia!
-
Od dawna nie było aż tylu kandydatów do Parlamentu oraz na Prezydenta. Czy Wybory Prezydenckie uwzględniają drugą turę wyborów?
-
Od dawna nie było aż tylu kandydatów do Parlamentu oraz na Prezydenta. Czy Wybory Prezydenckie uwzględniają drugą turę wyborów?
Czemu sam nie przeczytasz w ordynacji? ;*
-
http://brodria.bialenia.org.pl/index.php?topic=5043.msg0%3Bboardseen#new
(http://i68.tinypic.com/30ti6x4.jpg)
-
Ja tam wole takie grzybki, prosto z nóżek.
(http://podologwarszawa.pl/wp-content/uploads/2014/08/grzybica-paznokci-1024x512.jpg)
-
Panie doktorze, jeszcze wczoraj tego nie było!
-
@Maciej Kamiński
Dostałeś powiadomienie na forum i na e-mail, że zawarłem tutaj o Tobie wzmiankę poprzez wstawienie @? :D
[ You are not allowed to view attachments ]
-
Na forum nie dostałem.
A co do maila - patrz powód prośby o przesłanie hasła do strony głównej przez fejsa.
-
Musiałeś dostać, przy napisie profil pojawia się liczba. :D
-
Musiałeś dostać, przy napisie profil pojawia się liczba. :D
Aaaaa, to coś. Nawet nie zauważyłem, że nowy wiersz tam jest. :))
-
Klony everywhere.
[ You are not allowed to view attachments ]
-
Słaby zrzut. Nie ujmuje postów MvP. :roll:
-
(http://cdn.tf.rs/2014/10/18/Zeljko-Raznatovic-Arkan-1-670x447.jpg)
A teraz spójrz mu prosto w oczy [Arkanowi] i powiedz, że to co dzisiaj planowałeś w Bialenii już to zrobiłeś.
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=5556.0;topicseen
Faux pas.
Nie ma takiego państwa jak "Republika Trizondalu". Jest Trizondal.
-
Widocznie pan minister wypił troszkę za dużo anatolijskiego trunku, który sprezentował naszym trizondalskim przyjaciołom.
-
Bialenia uznaje następujące mikronacje za mikronacje:
Maharadżat Tirimudzii
Wolna Republika Winktown
Królestwo Elderlandu
Imperium Skarlandu
Trizondal
Monarchia Austro-Węgrieska
Zjednoczone Socjalistyczne Królestwo Hirschbergii i Weerlandu
Księstwo Sarmacji
Królestwo Dreamlandu
Demokracja Surmeńska
Mandragorat Wandystanu
Republika Palmowa
Królestwo Agurii
Królestwo Zjednoczonych Niderlandów
Neokontynentalna Unia Państw Integracyjnie Autonomicznych
Rzeczpospolita Obojga Narodów
Chanat Kugarski
Imperium Abachazji
Republika Parlandii
Państwo Kościelne Rotria
Królestwo Francji i Nawarry
Królestwo Anglii
Państwo Kościelne Obediencji Awinońskiej
Federacja Slawonii
Królestwo Natanii
Zjednoczone Królestwo Samundy
Państwo Ciprofloksjańskie
Jednak gdyby uwzględnić stan faktyczny liczby mikronacji oraz odrzucić państwa w stanie agonalnym, to:
Wolna Republika Winktown
Królestwo Elderlandu
Trizondal
Księstwo Sarmacji
Królestwo Dreamlandu
Mandragorat Wandystanu
Rzeczpospolita Obojga Narodów
Imperium Abachazji
To mamy 8 państw + Bialenia, Hasseland i Brodria.
-
Ja myślę, że obecny stan polskiego mikroświata to jest jakieś nieporozumienie...
A najgorsze jest to, że każdy sobie rzepkę skrobie, zamiast współpracować.
-
A najgorsze jest to, że każdy sobie rzepkę skrobie, zamiast współpracować.
Bo jak chyba sam wcześniej już zauważyłeś... za dużo ludzi chciałoby by być władcami, a za mało pali się do mikronacyjnej "pracy u podstaw".
-
Czy z okazji 1000-dnienia Bialenii będą przygotowywane jakieś atrakcje?
https://www.youtube.com/watch?v=Af-l5c3CDAs
-
*1000-dnienia Republiki Bialeńskiej.
Musiałem.
-
Czyli za ponad miesiąc (51 dni)... Sądzę, że pomimo niesprzyjającej siedzeniu przy kompie porze roku, realiozie spowodowanej sezonem urlopowym (roboty 2 razy co zwykle) - da się jakąś defiladę przygotować... To tyle ze strony SZRB.
-
Jak widać 15-lecie Hasselandu cieszy się umiarkowanym powodzeniem... może tysiącdzień Bialenii będzie bardziej aktywny...
-
Wątpię, żeby w sierpniu udało się zebrać wiele ludzi przez komputerem. ;) I od razu proponuję Eddardowi, żeby połączył obchody 1000-dnienia z Dniem Patrona 1 Września.
-
Czyli za ponad miesiąc (51 dni)... Sądzę, że pomimo niesprzyjającej siedzeniu przy kompie porze roku, realiozie spowodowanej sezonem urlopowym (roboty 2 razy co zwykle) - da się jakąś defiladę przygotować... To tyle ze strony SZRB.
Panie Marszałku, jako Dowódca Wojsk Lądowych, melduję gotowość do organizacji defilady.
-
Mogę w imię przyjaźni sprowadzić z ZSKHiW dużo śmiesznych jednostek, włączając w to smoki (http://hirshbergiaweerland.cba.pl/index.php?topic=2592.msg31902#msg31902).
-
Panie Marszałku, jako Dowódca Wojsk Lądowych, melduję gotowość do organizacji defilady.
Przyjmuję gotowość... trzeba to przemyśleć i przegadać na PW. Coś wykombinujemy...
-
Ametyst Faradobus [15 Czerwiec 00:04]: Z podpisu Hewreta wynika teraz, że Witkacy był potomkiem Przemysła xD
Ametyst Faradobus [15 Czerwiec 00:04]: Chociaż nie miałbym nic przeciwko
Sam Witkacy też nie miałby nic przeciwko, zapewne.
-
https://www.youtube.com/watch?v=Ag68JCrefbs&feature=youtu.be
-
Trochę z innej beczki. Czy posiadacie statystyki dotyczące aktywnych obywateli? Z czystej ciekawości pytam. :)
-
Zwykliśmy pod względem codziennej aktywności na głowę badać głównie częstotliwość logowania, ale mogę podzielić się opracowanym przeze mnie niegdyś fragmentem badania statystycznego aktywności parlamentarzystów.
-
Trochę mnie nie było, bo jeździłem po ojczyźnie tow. Stalina, ale niniejszym powracam. Posłem nie zdążyłem zostać, bo szkoda internetów, szkoda szczempić łącze, ale będę wdzięczny za informacje, bo mam robić.
-
Lwie padł wniosek o zebranie Sejmu Rzeszy i chyba to powinien być Twój cel na najbliższe dni.
-
A, bo ja nim jestem. W takim razie w weekend rozpoczniemy obrady.
-
A gdyby tak zainstalować Moodle dla bialeńskich uczelni?
-
Pomysł niezły ... używałem moodla przez parę lat,a młodzież nie bardzo go lubiła, bo był bardzo bezwzględny jeśli chodzi o sprawdziany.
-
Szanuję nowy awatar mojego syna, jak mało co. <3 <3 <3
-
Ostatnio regularnie co wieczór prowadzę rozmowy przez Skype z Iwanem, Michnikiem i Konstantym. Nawet Eddard się przyłączył, ale nie mogę go złapać w takim momencie, żeby rozmawiać ze sobą dłużej niż 5 minut. :)
Może znajdzie się więcej osób wśród Bialeńczyków chętnych do wspólnych, wieczorowych rozmów trwających nawet do białego rana? :D
-
https://www.youtube.com/watch?v=rWYzts9hIOs
-
Gdyby ktoś z uprawnionych do tej opcji chciał wysyłać prywatną wiadomość do wszystkich członków grupy to jest taka możliwość.
Na przykładzie Marszałka Parlamentu:
Administracja > [Swoje hasło] > Aktualności i e-mail do użytkowników > Wyślij email do użytkowników > Zaznaczamy tylko grupę "Czynne prawo wyborcze"* > Na dole przycisk "Następna" > Zaznaczamy opcję "Wyślij to do tych grup za pomocą prywatnych wiadomości".
* - jeśli ma to być wiadomość dotycząca referendum, bądź wyborów.
Wiadomość piszemy na tych samych zasadach, jak wiadomość prywatną.
Trochę ukryta, ale taka opcja była od samego początku.
-
https://www.youtube.com/watch?v=DidWIptjZBg
Mam nadzieję, że w wyborach prezydenckich zwycięży kandydat na miarę pani Jagody Wątroby <3
-
Jagoda Wątroba nawet nie umywa się do pani Pauliny Macutkiewicz.
https://www.youtube.com/watch?v=WYOItMfCEvw
-
Paulina jest poważnym przedsiębiorcą i handluje farbami, nie ma co się śmiać.
Jest jeszcze p. Ewa, tylko ona jest prawdziwa. Ale przynajmniej pozytywna kandydatka. ;D
https://www.youtube.com/watch?v=7UNaoq730AM
-
Jak widać po aktywności, Bialeńczycy postanowili spędzić ostatni wrześniowy weekend z dala od Internetu. ;) Ale od poniedziałku wchodzimy w ostatni tydzień kampanii wyborczej, zachęcam więc do aktywności, może być bardzo ciekawie. ;)
-
Komentarz do zjazdu naszej drogiej trzeciej partii:
Myślę, że powinniśmy stworzyć system gospodarczy, wprowadzić go do powszechnego użytku, a następnie obalić i zniszczyć.
Potem możemy podzielić kraj na Socjalistyczne Republiki: Bialenii, Hasselandu, Brodii i Autonomiczny Okręg Anatolijski, znieść jedyny symbol różnic klasowych, czyli tytuły szlacheckie, wprowadzić zamiast lenn dzierżawę ziemi, aby można było budować tam kołchozy, apotem się coś wymyśli.
First things first, zapis nazwy Brodria po primiszowsku. :roll:
I po wtóre, lenna to JEST dzierżawa ziemi. :blank:
-
Socjalistyczne republiki - to dopiero byłyby skrajne nudy...
-
I po wtóre, lenna to JEST dzierżawa ziemi.
Ale chodzi o to, żeby folwarki zmieniły nazwę na "PGRy", bo obecna nazwa jest zbyt orwellowska.
-
Poczekaj, aż dokończę tę obiecaną alternatę tytułów, to będą mogły.
-
I po wtóre, lenna to JEST dzierżawa ziemi.
Ale chodzi o to, żeby folwarki zmieniły nazwę na "PGRy", bo obecna nazwa jest zbyt orwellowska.
W chwili gdy to się tylko stanie, możesz być pewny zrzeczenia się przysługujących mi spłachetków.
Zaś co do formy prawnej - status ten jest wyraźnie niedookreślony. Myślę, że warto byłoby wreszcie jasno określić przepisami jaką formą władania są "folwarki/lenna". Dobrym pomysłem niewątpliwie byłoby także ustalenie jednolitej nazwy i może jednak różnej od obecnej lub tych proponowanych "PeGeeRów"...
-
Na ten moment mamy na to tylko interpretacje sądowe.
-
Socjalistyczne republiki - to dopiero byłyby skrajne nudy...
Nudą, to można nazwać obecny Hasseland. Kompletnie bezbarwny kraj...
-
Nudą, to można nazwać obecny Hasseland. Kompletnie bezbarwny kraj...
Kraj socjalistów byłby barwny, zapewne czerwony od krwi złych kapitalistów i burżujów. :P
-
Nudą, to można nazwać obecny Hasseland. Kompletnie bezbarwny kraj...
Kraj socjalistów byłby barwny, zapewne czerwony od krwi złych kapitalistów i burżujów. :P
Jak najbardziej, jeszcze jak...
-
I po wtóre, lenna to JEST dzierżawa ziemi.
Dziękuję ja za taką dzierżawę. Ludzie dostają (tfu) lenna za wkład dość losowo, brakuje jakiś wytycznych odnośnie ilości (tfu) lenn w stosunku do ilości wkładu w rozwój kraju (a przynajmniej ja się na taki przepis nie natknąłem), brakuje też często jakiejś odpowiedzi ze strony (tfu) lennika i zazwyczaj ziemie leżą wkrótce odłogiem niewykorzystane. Czy nie lepsze byłoby okresowe wypożyczanie ziemi przez państwo dla osób aktywnych, aby te zrobiły tam jakiś zaczątek miasteczek, a następnie po rozbudowaniu tych terenów przeniosły się w inne okolice? Czy nie lepiej byłoby regularnie pozbawiać ziemi ludzi, których ta ziemia nie obchodzi? Jeżeli wprowadzilibyśmy okresowe nadania ziemskie zlikwidowalibyśmy jednocześnie problem aktywności na (tfu) lennach (większość byłaby albo aktywna, albo by owe straciła) i umożliwiłoby wprowadzenie w biedniejszych rejonach przemysłu ciężkiego i stworzenie tam rzesz proletariuszy patrzących z nienawiścią w kierunku opasłych władz Wolnogradu, by w końcu chwycić za młoty i ruszyć na barykady... Ojć, przepraszam, zapędziłem się. Ale pomysł wart uwagi moim zdaniem.
-
Nie mów, że 2 050 000 km^2 to jest za mało.
-
Nie mów, że 2 050 000 km^2 to jest za mało.
Bynajmniej, wręcz sądzę, że to za dużo, nawet na tak aktywną nację jak nasza. Dlatego proponuję czasową dzierżawę ziemi, aby mniej więcej równe fragmenty całego kraju znalazły się pod opieką rozsądnych osób.
-
Okresowe wypożyczanie też funkcjonuje (od niedawna), nazywa się to "wolnymi miastami". Lenna służą m. in. temu, żeby zapracowany mieszkaniec mógł wyraźniej odczuć, że na Bialenię składa się także jego wpływ, poprzez jego własny, bezpieczny kawałek ziemi, z którego państwo nie może go wyrugować, póki on sam tak nie zdecyduje, i gdzie może w spokoju realizować swoje pomysły, kiedy na nie już wpadnie. Albo i kiedy wpadnie akurat do kraju, raz na jakiś czas (jak np. Jan von Maikowski). Wielokrotnie zresztą padały zapowiedzi, że na "starość" Bialeńczyk taki a taki ograniczy się do aktywności w swoim lennie.
A mniej więcej równe fragmenty kraju już były przerabiane (komitety się to nazywało), nie wypaliło... Zaś groźbami nigdy nic nie wymuszono. Jeżeli liczymy, że ktoś się zajmie ziemią (a tak czy siak mało jest takich), to stawianie wymagań aktywnościowych raczej odstraszy.
Zresztą, za siebie mogę powiedzieć, że z racji ilości roboty na szczeblu centralnym, chęci na zagospodarowanie mojego małego kawałka pustyni na południe od Bengazi, który jest ze mną od już prawie trzech lat, miewam średnio przez dwa-trzy tygodnie na rok. Czy to grzech wobec pozostałych dwóch milionów kilometrów kwadratowych wolnych połaci gruntu?
I jeszcze tak w ramach pobocznej ciekawostki, ostatnio zrobiłem sobie szacunki demograficzne (żeby oszacować, ile posterunków policji powinno zostać narracyjnie zlokalizowanych i gdzie), i w oparciu o dwie dostępne dane liczbowe i potencjalne czynniki kształtujące przyrost naturalny, wyliczyłem, że mamy katastrofalne przeludnienie (ok. 880 milionów narracyjnych mieszkańców na ten moment - co oznacza gęstość zaludnienia porównywalną z realową Andorą, przy ok. 5% powierzchni niezdatnych do zamieszkania), także proletariuszy z całą pewnością nie zabraknie (szczególnie, że obszary przemysłowe są najliczniej zaludnione), i niebawem gdzieś (zapewne najpierw w Omerze) wybuchną masowe protesty.
-
Nie po to zostawałem komunistą, żeby dbać o własność prywatną, ale po części masz rację. Problem tutaj jest taki, że nie mamy właściwie mieszkańców, którzy nie mieliby nic innego do roboty poza siedzeniem na działce i hodowaniu warzywek na przetwory. Gdybyśmy mieli stały napływ to moglibyśmy część ziem poprzydzielać młodym, zdolnym, kreatywnym, starszym zostawić funkcje centralne i partyjne a to co pozostaje skolektywizować, zindustrializować i w 5 lat zmienić w raj robotniczy.
A problem przeludnienia da się bardzo łatwo załatwić, potrzebujemy tylko jakiegoś zimnego miejsca. >:D
-
Okresowe wypożyczanie też funkcjonuje (od niedawna), nazywa się to "wolnymi miastami".
Pożyczyć to można rzeczy oznaczone gatunkowo, np. zboże lub pieniądze. Wolne miasta nie są ani dzierżawione, ani oddawane w używanie lub użytkowanie. One są jedynie zarządzane na podstawie pełnomocnictwa przez wyznaczone osoby - plenipotentów.
-
Ja mogę założyć fermę kubiłajów w Spirkineux.
(http://i65.tinypic.com/2lx8hz4.jpg)
-
Zdjęcie rodzinne Markusie?
-
Okresowe wypożyczanie też funkcjonuje (od niedawna), nazywa się to "wolnymi miastami".
Pożyczyć to można rzeczy oznaczone gatunkowo, np. zboże lub pieniądze. Wolne miasta nie są ani dzierżawione, ani oddawane w używanie lub użytkowanie. One są jedynie zarządzane na podstawie pełnomocnictwa przez wyznaczone osoby - plenipotentów.
Wiedziałem, ze brak cudzysłowu się zemści...
A problem przeludnienia da się bardzo łatwo załatwić, potrzebujemy tylko jakiegoś zimnego miejsca. >:D
Owszem, da się tak zrobić, ale Brodria raczej nie użyczy nam aż tyle miejsca.
-
Owszem, da się tak zrobić, ale Brodria raczej nie użyczy nam aż tyle miejsca.
Proponowałbym jednak umowę dzierżawy (choć oczywiście w prawie bialeńskim nie istnieją kontrakty nazwane, więc piję do realnych odpowiedników, nie mówiąc już o prawie międzynarodowym). Użyczenie to nie najlepsza forma dla prowadzenia długotrwałych działań. :P
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php/topic,6572.0.html
Muszę stwierdzić, że pomysł z zawieszeniem obywatelstwa to strzał w dziesiątkę.
Osoby, które były długo nieaktywne nie mogą wziąć udziału w obecnych wyborach prezydenckich. Przykładem jest @Jarosław Michnik
-
Ale Michnik to wiedz, że kiedyś prezydentem będzie.
-
Maybe.
-
Frekwencja 41% w wyborach parlamentarnych mnie dosyć negatywnie zaskoczyła... :(
-
Frekwencja 41% w wyborach parlamentarnych mnie dosyć negatywnie zaskoczyła... :(
Mnie nie zakoczyła. Chyba nikt nie zachęcał i nie przypominał o udziale w nich - ani Marszałek Parlament, ani Prezydent, ani Rząd, ani administracja forum. Można powiedzieć, że wyboru znikły pośród zamętu infromacji po wyborach prezydenckich. A zresztą wybory, w których kandydatów jest 8, a miejsc 7 nie budzą żadnych emocji.
-
Widać, że nikogo za bardzo nie interesuje parlament. Zwłaszcza, że od początku było wiadomo, kto wejdzie.
-
Wciąż lepiej niż wtedy, kiedy było mniej głosów niż kandydatów.
Zresztą, takie są logiczne konsekwencje zmniejszenia rygorów odbierania obywatelstw.
-
Ale też nie wszystkich musi to interesować. Jeśli od początku było wiadomo, że WR będzie miał większość, to po co w ogóle się organizować i głosować? Nawet WR nie zebrało wszystkich swoich ludzi, żeby oddali głosy. ;)
-
No cóż, widocznie tylko WR ma tak szerokie kadry i wysoką aktywność, żeby móc zdobyć większość parlamentarną. :)
-
Ale też nie wszystkich musi to interesować. Jeśli od początku było wiadomo, że WR będzie miał większość, to po co w ogóle się organizować i głosować? Nawet WR nie zebrało wszystkich swoich ludzi, żeby oddali głosy. ;)
Jakbym słyszał popularne w realu "mój głos niczego nie zmieni". Tylko to chyba nie sprawdza się w mikronacji, Andrzeju :)
-
Sztandarowy argument p. Swarzewskiego - nie wszystkich musi to interesować ... Dziś zerkałem na konstytucje Bialeńską, czy nie jest tam zapisane, że każdy ma głosować?
Jeżeli kogoś nie interesuje odtwarzanie państwa w warunkach wirtualnych to co robi w mikronacjach? Państwo to polityka i gospodarka.
-
Dziś zerkałem na konstytucje Bialeńską, czy nie jest tam zapisane, że każdy ma głosować?
Oprócz konstytucji są opinie Sądu Ludowego, które jednoznacznie określiły, że prawo bialeńskie poszło w stronę prawa wyborczego wyłącznie w postaci obywatelskich prerogatyw.
-
Dziś zerkałem na konstytucje Bialeńską, czy nie jest tam zapisane, że każdy ma głosować?
Poza tym, z tego, co się orientuję, to martwy przepis, którego nie da się sprawdzić, bo tajność głosowania.
-
Dziś zerkałem na konstytucje Bialeńską, czy nie jest tam zapisane, że każdy ma głosować?
Oprócz konstytucji są opinie Sądu Ludowego, które jednoznacznie określiły, że prawo bialeńskie poszło w stronę prawa wyborczego wyłącznie w postaci obywatelskich prerogatyw.
Nie rozumiem co pan do mnie mówisz, prosty ze mnie człowiek ale wiem że konstytucja jest najważniejsza w niej też jest to napisane.
Dziś zerkałem na konstytucje Bialeńską, czy nie jest tam zapisane, że każdy ma głosować?
Poza tym, z tego, co się orientuję, to martwy przepis, którego nie da się sprawdzić, bo tajność głosowania.
Tajność głosowania dotyczy wyboru a nie kto na te wybory idzie a kto nie. Chyba ktoś to weryfikuje?
-
Nie rozumiem co pan do mnie mówisz, prosty ze mnie człowiek ale wiem że konstytucja jest najważniejsza w niej też jest to napisane.
Obecnie prawo bialeńskie stało się tak samo pogmatwane, jak polskie.
Żeby wiedzieć o co chodzi, trzeba by znać historię zmieniania się przepisów i na bieżąco obserwować legislację.
-
No cóż, widocznie tylko WR ma tak szerokie kadry i wysoką aktywność, żeby móc zdobyć większość parlamentarną. :)
Najwyraźniej. ;)
Jakbym słyszał popularne w realu "mój głos niczego nie zmieni". Tylko to chyba nie sprawdza się w mikronacji, Andrzeju :)
Oczywiście każdy obywatel ma duży wpływ na swoją mikronację. Ale w tych konkretnych wyborach dużo nie dało się zrobić. Niemniej jednak, ja swój głos oddałem i ubolewam, że nie wszyscy to zrobili. ;)
Sztandarowy argument p. Swarzewskiego - nie wszystkich musi to interesować ... Dziś zerkałem na konstytucje Bialeńską, czy nie jest tam zapisane, że każdy ma głosować?
Jeżeli kogoś nie interesuje odtwarzanie państwa w warunkach wirtualnych to co robi w mikronacjach? Państwo to polityka i gospodarka.
A naprawdę musi? Niech każdy robi to, co sprawia mu przyjemność. ;)
-
Nie rozumiem co pan do mnie mówisz, prosty ze mnie człowiek ale wiem że konstytucja jest najważniejsza w niej też jest to napisane.
Hewretowi chodzi o wykładnię prawa.
Tajność głosowania dotyczy wyboru a nie kto na te wybory idzie a kto nie. Chyba ktoś to weryfikuje?
Wydaje mi się, że nie da się tego sprawdzić bez sprawdzania, kto na kogo głosował. Chyba że wprowadzi się obowiązek informowania w poście "byłem na wyborach", ale to by chyba odpychało od głosowań.
-
No cóż, widocznie tylko WR ma tak szerokie kadry i wysoką aktywność, żeby móc zdobyć większość parlamentarną. :)
Czytaj: "jako jedyne zorganizowało tylu ludzi".
Co w sumie nie ma już tak wielkiego znaczenia, jak kiedyś, skoro WR stale ewoluuje w kierunku zbiorowiska ludzi o w miarę podobnych poglądach (czytaj: "klasycznej bialeńskiej partii politycznej").
Tajność głosowania dotyczy wyboru a nie kto na te wybory idzie a kto nie. Chyba ktoś to weryfikuje?
Ilość informatycznej roboty związanej z tym wszystkim jest absolutnie niewspółmierna do efektów. Naprawdę, są ważniejsze rzeczy, na które nasz dwuipółosobowy zespół informatyczny powinien poświęcać czas, niż szukanie takich haków na obywateli.
-
Robić się nie chce ;D A to skomplikowanie przecież nie jest. Administrator forum wie kto głosował i jak głosował w ankiecie. Tylko przyznanie się do tej wiedzy równałoby się z wzięciem na siebie odpowiedzialności z łamanie tajności głosowania.
-
Administrator forum wie kto głosował i jak głosował w ankiecie.
Administrator może wiedzieć, ale nie wie.
Administrator będzie wiedział, kto, jak i na kogo zagłosował po skrupulatnym przejrzeniu kilku tabelek w bazie danych.
-
Robić się nie chce A to skomplikowanie przecież nie jest. Administrator forum wie kto głosował i jak głosował w ankiecie. Tylko przyznanie się do tej wiedzy równałoby się z wzięciem na siebie odpowiedzialności z łamanie tajności głosowania.
A skąd u Ciebie wiedza o tym, co wie administrator forum?
-
Taki to ze mnie skromny administrator tu i ówdzie ;)
-
Taki to ze mnie skromny administrator tu i ówdzie ;)
No cóż, w takim razie oświadczam, że na tym skrypcie to tak nie działa.
-
Taki to ze mnie skromny administrator tu i ówdzie ;)
No cóż, w takim razie oświadczam, że na tym skrypcie to tak nie działa.
Możliwe. W takim razie trzeba to naprawić tak by prawo było przestrzegane albo zmienić prawo.Chociaż też trzeba weryfikować czy każdy kto głosował mógł zagłosować. Nich komuś się pomyli i wybory przewalone :o
-
Piszę to tutaj, bo uznałem, że nie ma sensu zakładać nowego wątku.
Od dłuższego czasu zastanawiam się nad sensem istnienia i przyszłością Rady Przysięgłych. Obecnie można uznać, że Rada przeżywa swoisty kryzys, gdyż z trzech członków (jeden nie został wyrzucony, bo nie zebrała się odpowiednia liczba głosów), aktywny jestem tylko ja. Trudno w tej sytuacji prowadzić, wymuszone ustawą, dyskusje, obrady, głosowania, itd. Właśnie z tego powodu, moim zdaniem, powinny zostać zmienione zasady, na których funkcjonować będzie Rada Przysięgłych - organ niewątpliwie bardzo istotny w całym układzie sądowniczym.
-
Jestem autorem ustawy wprowadzającej Radę i też przeraża mnie jej kiepskie funkcjonowanie.
Pomyślałem o rozwiązaniu, aby usunąć z Ławników incompatibilitas - wówczas Posłowie czy Ministrowie mogliby zasiadać w Radzie (zakaz powinien pozostać nałożony na oskarżyciela publicznego). Tylko wtedy proponuję wprowadzić zasadę, że minimalna ilość Ławników to załóżmy 5 - żeby zachowany był jak największy pluralizm.
-
https://www.youtube.com/watch?v=ZOkhslPrNPs
-
Pięciu ławników? Ja proponuję ich wywalić w cholerę, bo od zawsze były problemy z ich aktywnościom. Już prędzej bym wprowadził 3 sędziów.
-
A ja bym zniósł Sąd Ludowy, a w jego miejsce powołał sąd koleżeński.
-
A ja bym zniósł Sąd Ludowy, a w jego miejsce powołał sąd koleżeński.
Jakby nie patrzeć, to w tym kraju każdy urząd jest koleżeński. ^^ Dlatego brakuje u nas jakiegoś nowego pokolenia, które przejęłoby władzę.
-
Nie czaisz fazy.
-
Nie czaisz fazy.
Ty to lepiej mi powiedz, jak wgrać logo na Bialeniopedię, a nie. xD
-
Google nie gryzie.
https://www.mediawiki.org/wiki/Manual:$wgLogo/pl
-
Przypominam tylko, że osoby, które wróciły z nieaktywności dłuższej niż 30 dni, a chciałyby móc brać udział w wyborach i referendach muszą w publicznym dziale zgłosić powrót. Do tego czasu mają zawieszone obywatelstwo.
-
Jeszcze cztery dni do końca miesiąca, a do wyrównania aktywności z zeszłego miesiąca (pierwsze miejsce w mikroświecie) brakuje nam jeszcze 176 postów. ;)
Całkiem nieźle, jak październik! A w listopadzie to się dopiero rozkręcimy... ;)
-
Spokojnie, student potrafi.
-
Po dłuższej przerwie zarzuciłem koczowniczy tryb życia i stopniowo będę mógł powracać do dawnego poziomu aktywności. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu uda mi się jak najszybciej odzyskać stały dostęp do internetów w mojej krakowskiej posiadłości.
Mojemu synowi gratuluję własnego patriarchatu, chociaż powinieneś w końcu zostać jednak budzimirystą. Dziękuję też za nowe odznaczenie - nie zasłużyłem, ale jak mi dadzą to noszę. Jeżeli działo się coś wartego mojej uwagi będę wdzięczny za oświecenie mnie.
-
Uważam że całkowite odpolitycznienie WR nie jest dobrym pomysłem. Sprawi ono że w Bialenii zaniknie opcja polityczna alternatywna dla hasselando i brodrofobicznych idei
Delikatnie opadły mi ręce. Nieodpłatne i bezinteresowne trzymanie Brodrii na swoim serwerze i reanimowanie jej swoimi obywatelami to brodriofobia? Niby mówi się, że wdzięczność to cecha psów, ale czasem po prostu to kwestia przyzwoitości.
-
Być może rzeczywiście przesadziłem z tą brodrofobią ale musisz przyznać że nie wszyscy Bialeńczycy życzą Brodrii dobrze.
-
Hasselandczycy twierdzą, że Bialenia jest wroga wobec Królestwa.
Brodryjczycy twierdzą, że Bialenia jest wroga wobec Carstwa.
Popadamy w paranoję, tym bardziej, że gdyby tak było, Bialenia raczej nie byłaby zainteresowana dalszym tworzeniem Układu Stowarzyszeniowego. No bo nie wiem jak inni, ale dla mnie stowarzyszanie się z wrogami byłoby bezsensowne.
-
Wydaje mi się, że niektórzy są Brodrii obojętni i nie widzą potrzeby utrzymywania tego państwa, ale nie zauważyłem wrogów. Ja oczywiście mam odmienne zdanie i jestem zwolennikiem utrzymania bliskiego sojuszu z Brodrią, bez względu na wynik rozmów trójstronnych.
-
W imieniu Republiki Bialeńskiej:
/-/ Andrzej Swarzewski, Prezydent.
W imieniu Królestwa Hasselandu:
/-/ Piotr Paweł I, Król Hasselandu.
W imieniu Carstwa Brodryjskiego:
/-/ Mikołaj Patryk Dostojewski, Car Brodrii.
Historia kołem się toczy.
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php/topic,3597.0.html
-
Najpierw chcemy uznania legalnych władz Hasselandu w postaci Kaspiana Morsisa.
To tylko luźne hasło najbardziej skrajnej probialeńskiej partii, traktujcie to jako ostrzeżenie.
-
Decyzja została podjęta, a wypowiedzenie traktatu jest faktem Panie prezydencie. Dokument wypowiadający umowę leży na pańskim biurku. Nie ma o czym dyskutować. Piotr Paweł Dewastator jest nieudacznikiem, który już pewnie szuka państwa które przyjmie Hasseland w swoje łaski. Tak było dotychczas. Zawsze Hasseland był pod czyjąś opieką. Dość tego. Ten nieudacznik został odsunięty od władzy i nie jest istotne czy Wy to uznajecie czy nie. NA WASZYM FORUM może wydawać ostatnie tchnienie w swoim politycznym życiu ale i tak na nikim to wrażenia nie robi natomiast na forum Nowej Republiki Hasselandu nie będzie miał wstępu. Ten człowiek jest skończony a dyskutowanie z nim i jego pomiotami to całkowita pogarda dla urzędu Prezydenta RB.
Nie widzicie Szanowni Bialeńczycy, że Ci ludzie nie mają żadnego pomysłu oni są kompletnym dnem. Dewastator to stetryczały dziadunio, który realizuje interesy Hasselandu zastanawiając się czy powinien być w tym miejscu przecinek czy może kropka. Nie wiedzą czego chcą, nie wiedzą co robić. Są nieudacznikami a Hasseland tylko na tym traci. Tak już nie będzie.
WZYWAM NARÓD HASSELANDU do działania przeciw temu nieudacznikowi, przeciw Piotrowi Pawłowi, który dla Hasselandu jest nieszczęściem.
-
Decyzja została podjęta, a wypowiedzenie traktatu jest faktem Panie prezydencie. Dokument wypowiadający umowę leży na pańskim biurku. Nie ma o czym dyskutować. Piotr Paweł Dewastator jest nieudacznikiem, który już pewnie szuka państwa które przyjmie Hasseland w swoje łaski. Tak było dotychczas. Zawsze Hasseland był pod czyjąś opieką. Dość tego. Ten nieudacznik został odsunięty od władzy i nie jest istotne czy Wy to uznajecie czy nie. NA WASZYM FORUM może wydawać ostatnie tchnienie w swoim politycznym życiu ale i tak na nikim to wrażenia nie robi natomiast na forum Nowej Republiki Hasselandu nie będzie miał wstępu. Ten człowiek jest skończony a dyskutowanie z nim i jego pomiotami to całkowita pogarda dla urzędu Prezydenta RB.
Nie widzicie Szanowni Bialeńczycy, że Ci ludzie nie mają żadnego pomysłu oni są kompletnym dnem. Dewastator to stetryczały dziadunio, który realizuje interesy Hasselandu zastanawiając się czy powinien być w tym miejscu przecinek czy może kropka. Nie wiedzą czego chcą, nie wiedzą co robić. Są nieudacznikami a Hasseland tylko na tym traci. Tak już nie będzie.
WZYWAM NARÓD HASSELANDU do działania przeciw temu nieudacznikowi, przeciw Piotrowi Pawłowi, który dla Hasselandu jest nieszczęściem.
Do boju! *wyciąga Naganta*
-
Zawiodła mnie postawa niektórych osób, które zablokowały zmianę Konstytucji poprzez absencję na referendum. Nie mam żadnych podstaw, żeby oskarżać kogoś imiennie, ale domyślam się, czyja to może być zasługa.
Wciąż aktualna stara ustawa zasadnicza przewiduje karanie za nieobecność na referendach. Czy istnieje sposób, żeby wyciągnąć te konsekwencje?
-
@Tadeusz Krasnodębski
Ten no tego, wywaliłeś mnie już z Parlamentu, a nie wiadomo jeszcze, czy rzeczywiście jestem już tym wiceprezydentem:
Wiceprezydenta Republiki Bialeńskiej powołuje Prezydent na drodze postanowienia. Wiceprezydent musi spełniać warunki niezbędne do pełnienia urzędu Prezydenta.
Nie wiem, co należy rozumieć przez "musi spełniać warunki niezbędne do pełnienia urzędu Prezydenta".
Gdyby tam było dalej "określone w Ordynacji Wyborczej", to myślę, że nie byłoby problemów.
-
Nie wiem, co należy rozumieć "musi spełniać warunki niezbędne do pełnienia urzędu Prezydenta".
Gdyby tam było dalej "określone w Ordynacji Wyborczej", to myślę, że nie byłoby problemów.
Gdybyśmy przyjęli nową Konstytucję, nie byłoby problemów :(
Czyli anuluję rozporządzenie.
-
Zawiodła mnie postawa niektórych osób, które zablokowały zmianę Konstytucji poprzez absencję na referendum. Nie mam żadnych podstaw, żeby oskarżać kogoś imiennie, ale domyślam się, czyja to może być zasługa.
Wciąż aktualna stara ustawa zasadnicza przewiduje karanie za nieobecność na referendach. Czy istnieje sposób, żeby wyciągnąć te konsekwencje?
Ad. 1 - Jeśli masz na myśli mieszkańców państw stowarzyszonych, to w sumie kopią dołki sami sobie. Obecna konstytucja traktuje państwa stowarzyszone jako wewnętrzne regiony Republiki Bialeńskiej. Jeśli chcemy utrzymać zgodność aktów niższego rzędu (traktatów) z konstytucją, to należałoby uznać wyższość Bialenii nad pozostałymi partnerami.
Ad. 2 - Da się sprawdzić sprawdzając cyferki w bazie danych, uprzednio upewniając się co każda oznacza.
-
Da się sprawdzić sprawdzając cyferki w bazie danych, uprzednio upewniając się co każda oznacza.
Nawet admini nie widzą, kto głosował?
-
Akurat tego nie widzą.
-
Mikronacje mniej lub bardziej skutecznie usiłują naśladować państwa realne. I nie mówię tu o mikronacyjnej Francji czy Austro-Węgrzech. Prób naśladowania reala było i jest sporo. Niektóre mikronacje tego nie czynią, np. Bialenia, która zadowala się mało oryginalną nazwą "Parlament".
Jeśli według @Piotr Pawel I jesteśmy zbyt mało oryginalny, to może powinniśmy coś z tym zrobić, aby być bardziej oryginalni?
Już kiedyś podejmowano próbę "stworzenia", bądź "dopasowania" nazw do bialeńskich instytucji, jednak ostatecznie taki pomysł zarzucono, gdyż stwierdzono - że nazwy powszechne są najbardziej neutralne...
-
Bialenia właśnie jest oryginalna przez swoją nieoryginalność... Nie znam innego państwa mającego "Parlament".
-
A można iść i taką dedukcją.
-
Eee... Wyleczyłem się z MyBB. Za dużo do zrobienia jest.
Jeszcze raz przepraszam za zamieszanie, jednak postanawiam sobie odpuścić...
-
Już miałem wrzucić na sekcję nieestetyczną.
-
Eee... Wyleczyłem się z MyBB. Za dużo do zrobienia jest.
Jeszcze raz przepraszam za zamieszanie, jednak postanawiam sobie odpuścić...
Bogu niech będą dzięki! :)
-
http://php.net/supported-versions.php
Dopóki PHP 5.6 nie uzyska statusu "End of life" możemy spać spokojnie.
Potem będziemy musieli pomyśleć o czymś, co obsłuży PHP 7. No chyba, że twórcom SMF zacznie nagle zależeć na projekcie i wydadzą odpowiednie poprawki.
-
Eee... Wyleczyłem się z MyBB. Za dużo do zrobienia jest.
Jeszcze raz przepraszam za zamieszanie, jednak postanawiam sobie odpuścić...
Bogu niech będą dzięki! :)
Nie tylko ja odczułem ulgę jak widać. :)
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php/topic,7028.0.html
Zachęcam do brania udziału, ja właśnie spróbuję zabrać się za napisanie opowiadania. ;)
Udowodnijmy, że Bialenia to nie tylko ciągłe politykowanie, ale też kultura!
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php/topic,4215.msg63660.html#msg63660
Dobra robota. :)
A więc jednak liczba państw wzrosła. ;)
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php/topic,4215.msg63660.html#msg63660
Dobra robota. :)
A więc jednak liczba państw wzrosła. ;)
Nie bardzo. Wzrosła jedynie liczba logowań w ciągu ostatnich 30 dni.
-
@Eddardzie, szanuję pomysł z muzeum! Trzymam kciuki, żeby udało się go stworzyć.