-
TEMAT: Wyjaśnienie wszelkich kontrowersji związanych z postrzeganiem Królestwa Hasselandu przez obywateli Bialenii.
Niektórzy bardzo lubią popełniać górnolotne manifesty, w których z uporem maniaka doszukują się rozwiązania wszystkich problemów Bialenii w odcięciu się od Hasselandu. Jednocześnie wszędzie doszukują się spisków "wrońsko-hasselnadzkich". I chwała im za to! Każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii, zwłaszcza w państwie, które wyrosło na ideach powstania marcowego. Jednakże stawiając takie sądy należy być gotowym, by bronić swoich tez. Wówczas wspólnie uda nam się zdiagnozować problem i spróbować jemu zaradzić. Należy przy tym pamiętać, że robienie polityki to ścieranie się różnych racji, na podstawie których podejmuje się kompromisowe decyzje. Jak to pisał Bachtin w opracowaniu poetyki Dostojewskiego, prawda rodzi się w dialogu, czy jakoś tak. Zachęcam wszystkich do dyskusji, zwłaszcza tych, którzy lubują się w szkalowaniu (http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=4870.0)zbrodniarzy wojennych. ^^
-
https://www.youtube.com/watch?v=TiuuDA_h5TQ
-
Osobiście nie mam nic do Hasselandu, a jako przedstawiciel Rządu Najjaśniejszego Carstwa Brodryjskiego mogę zadeklarować o naszej przyjaźni.
-
Czekam na wykład o stosunkach bialeńsko-hasselandzkich mistrza Fiodora
Dostojewskiego Swirydiuka.
-
Ja na
Dostojewskiego nie czekam. Myślę, że mamy dobry układ: Hasseland zyskał na stowarzyszeniu kilku nowych ludzi, a stracił część aktywności dotychczasowych (w tym część mojej aktywności). Bialenia zyskała całe nowe stowarzyszone państwo i kilka aktywnych osób, a straciła część aktywności tych kilku, którzy do Hasselandu przeszli.
Zespół mikronacji Bialenia-Hasseland-Brodria jest magnesem dla ludzi obecnych w innych mikronacjach. Dajemy im szanse na działanie w ciekawym i zróżnicowanym środowisku.
Widzę natomiast problem: nasze stowarzyszenie nie pomogło zewnętrznej promocji Bialenii-Hasselandu-Brodrii, bo ta zewnętrzna promocja jest więcej niż skromna. A taki był zamiar.
-
Nie rozumiem, po co mielibyśmy się odcinać od Hasselandu. To państwo gwarantuje zastrzyk aktywności, jak również (statystyki nie kłamią) najlepiej przyciąga nowe osoby do Republiki Bialeńskiej. A że z uwagi na inne tradycje polityczne ten naród powoduje czasem tarcia światopoglądowe w nasze wesołej wspólnocie - to nie jest problem, a wprost przeciwnie: w końcu my, Bialeńczycy, uwielbiamy się kłócić. :roll: Czym więcej opcji, tym lepiej, ciekawiej i - co w świetle wydarzeń z ostatnich tygodni nabiera znacznie większego znaczenia, niż dawniej - wiarygodniej.
-
Czekam na wykład o stosunkach bialeńsko-hasselandzkich mistrza Fiodora Dostojewskiego Swirydiuka.
To mam pozwolenie? Tylko żeby potem nie wpłynął pozew. A więc dawno już uwodniliśmy, że Hasseland kontroluje większość Bialenii. Niby ich odcięliśmy od władzy, ale mieli władzę i obalili najlepszego prezydenta w historii. Nie będę mówił o tym, że dwa razy mnie to coś gnoiło. Polecam poczytać, dlaczego multikulti, nawet takie jak w Bialenii, powoduje problemy, a jedynym rozwiązaniem jest usunięcie elementu nierdzennego, czyli nieklimatyzujących i panujących się hasselandczyków. Nikt jeszcze nie pokonał większości, nie licząc Hitlera, Stalina i Al Rajnu. Także goodbye Hasseland!
-
Z taką ilością reala to idź do Tesco. ,;)
-
Fiodor - gadanie o sobie w liczbie mnogiej ("udowodniliśmy") jest co najmniej dziwne... Ponadto tę "najlepszą Prezydent" to akurat odstrzelił jak najbardziej rdzenny Bialeńczyk. Zresztą gdyby tego nie uczynił to sam miałem zamiar zrobić z nią porządek... i nawet koncepcję miałem (jako też jak najbardziej rdzenny Bialeńczyk).
Gdybyś tyle czasu poświęcił na jakieś pożyteczne działania w RB zamiast na obrzucanie porządnych ludzi błotem to pewnie byłbyś bardzo sensownym obywatelem tego v-kraju. No ale jak widać wolisz tylko kłótnie i bredzenie w stylu pewnego już nieżyjącego i mało ciekawego polityka z realu (sam zacząłeś) co to jak mantrę klepał... "B. musi odejść".. i jak skończył? Wziął się i obwieścił.
Fiodor młody i pewnie ambitny jesteś... Weź się chłopie za jakieś konstruktywne działania to może i tu v-karierę zrobisz... A tak tylko flejm i pośmiewisko. Jeszcze nie jest za późno byś zatarł to nieciekawie wrażenie na temat swojej v-osoby.
-
Nie ukrywam, że jednym z celów otwarcia tego panelu dyskusyjnego było sprowokowanie rigczowych osób do rozmowy o Hasselandzie. Jednakże pozbawionej frazesów o przejmowaniu władzy i spisku wrońsko-hajslandzkim i nieaklimatyzowaniu się... Byłoby miło, gdybyś Fiodor przedstawił, tak jak swego czasu, konkretną listę problemów, które wynikają, twoim zdaniem, ze stowarzyszenia z Hasselandem, tak, jak to miało miejsce swego czasu. Potem, jeśli każdy z nich opiszesz, to będziemy mogli spokojnie dyskutować nad ich rozwiązaniem poprzez "ucieranie stanowisk" i dążenie do kompromisu.
-
Nie ukrywam, że ten panel dyskusyjny okazał się kompletną porażką. Cieszą oczywiście wyrazy poparcia, chciało by się powiedzieć, że nawet papież nie może powiedzieć, by nie lubił Hasselandczyków, podobnie zresztą jak rząd brodryjski czy bialeńskie Gestapo. Nie doszło jednak do konfrontacji z RiGczowymi tezami Fiodora, a to z tego powodu, że, pomimo kilkukrotnych ponagleń, nie zdecydował się sformułować swojego J'accuse. Być może kiedy indziej wywiąże się ciekawa dyskusja na wzmiankowany wyżej temat. Póki co, możemy śmiał stwierdzić, że problem Hasselandzki nie został ostatecznie rozwiązany. Mówiąc o rozwiązaniu, nie mam bynajmniej na myśli pożgania Królestwu po angielsku, ba! wręcz przeciwnie. :roll:
-
Póki co, możemy śmiał stwierdzić, że problem Hasselandzki nie został ostatecznie rozwiązany.
A czy w ogóle istnieje jakiś rzeczywisty "problem Hasselandzki"? Bo ja zauważam tylko bredzenie jednego trolla, którego "wysoki" poziom widać po sposobie wypowiadania się. Nie uważam by był jakiś "problem Hasselandzki" - to raczej problem, że n.p. Aleksandra wpuściła tutaj za pomocą swojego wątpliwego "aktu łaski" ponownie tego osobnika ze słusznego "wygnania".
-
Póki co, możemy śmiał stwierdzić, że problem Hasselandzki nie został ostatecznie rozwiązany.
A czy w ogóle istnieje jakiś rzeczywisty "problem Hasselandzki"? Bo ja zauważam tylko bredzenie jednego trolla, którego "wysoki" poziom widać po sposobie wypowiadania się. Nie uważam by był jakiś "problem Hasselandzki" - to raczej problem, że n.p. Aleksandra wpuściła tutaj za pomocą swojego wątpliwego "aktu łaski" ponownie tego osobnika ze słusznego "wygnania".
A mogłeś zostać na tej eutanazji. Przypomnę, że w Bialenii każdy może się wypowiadać, ale proszę szanować inne osoby. Nikogo nie obraziłem od ponad 3 tygodni, natomiast ty ciągle mnie nazywasz trollem, szkodnikiem lub świrusem. I to ja jestem tym, który reprezentuje najniższą klasę kultury w Bialenii? Jeśli ktoś nie rozumie trollingu wysokich lotów podczas których mnie tak ponosi, że Maciek chciał mnie 2 razy zastrzelić, to niech nie ocenia, bo nie zna sytuacji. ;)
-
Miło, że zechciałeś się wypowiedzieć, szkoda, że nie na temat. :roll: Jeśli nadal macie zamiar prowadzić
tą, tę dyskusję, to zmieńcie wątek.
A czy w ogóle istnieje jakiś rzeczywisty "problem Hasselandzki"?
Trafniej byłoby powiedzieć, że to problem w postrzeganiu Hasselandu przez niektórych Bialeńczyków. Biorąc rzecz en masse, to każda kontrowersja tego typu staje się problemem. (|)
-
Miło, że zechciałeś się wypowiedzieć, szkoda, że nie na temat.
Ależ mogę i się na temat wypowiedzieć. Robię to codziennie, ale o dziwo duża część moich postów leci do kosza (Któż to taki? Któż to takim chamem jest?), więc większość osób nie czyta tego co piszę. Mam się odnieść do tego, że dwa razy zostałem przez WRony tfu! zbanowany? Mam się odnieść do nasyłania na mnie Akrypę czy może do tego, że podzielili nasze społeczeństwo za swoich rządów? Żeby odnieść się samemu, potrzebowałbym wejść teraz na stare forum i powyciągać wszystkie stare wątki. Tam każdy by się przekonał, że to nie jest tak fajnie z Hasselandem jakby się wydawało. Nie będę mówił o tym, że są na naszej łasce Chce ktoś się przekonać czy dalej będziecie pisać: "Sformułuj!", "Udowodnij!", "Dobrze, że Alex zdechła!" i tak w każdym wątku. Mam nadzieję, że teraz będziecie przekonani co do tego, że to coś tfu! jest niebezpieczne dla Bialenii. Poza tym jeszcze dam ze dwa, trzy artykuły i ładnie to oprawię na koniec jakimś komentarzem.
-
Trafniej byłoby powiedzieć, że to problem w postrzeganiu Hasselandu przez niektórych Bialeńczyków.
Tyle, że nawet trudno zauważyć by taki problem istniał - no chyba, że przez "niektórych Bialeńczyków" rozumiesz jednego trolla... który bredzi w każdym praktycznie poście i w każdym wpisie na "krzykopudełku" (a z którym nie zamierzam w ogóle dyskutować - bo od dawna wiadomo, że trolli karmić nie należy). Oczywiście wśród normalnych i zrównoważonych użytkowników naszych for zdarzają się różne konflikty czy różnice zdań (i tak będzie zawsze), ale trudno mówić by urastały one do rangi jakiegoś "problemu".
Problem to ma jeden osobnik - tyle, że sam ze sobą raczej... Jakoś nie zauważyłem by ktokolwiek sensownie przedstawił jakiekolwiek argumenty na istnienie rzeczywistego konfliktu na styku "Bialenii i Hasselandu".
-
Trafniej byłoby powiedzieć, że to problem w postrzeganiu Hasselandu przez niektórych Bialeńczyków.
Tyle, że nawet trudno zauważyć by taki problem istniał - no chyba, że przez "niektórych Bialeńczyków" rozumiesz jednego trolla... który bredzi w każdym praktycznie poście i w każdym wpisie na "krzykopudełku" (a z którym nie zamierzam w ogóle dyskutować - bo od dawna wiadomo, że trolli karmić nie należy). Oczywiście wśród normalnych i zrównoważonych użytkowników naszych for zdarzają się różne konflikty czy różnice zdań (i tak będzie zawsze), ale trudno mówić by urastały one do rangi jakiegoś "problemu".
Problem to ma jeden osobnik - tyle, że sam ze sobą raczej... Jakoś nie zauważyłem by ktokolwiek sensownie przedstawił jakiekolwiek argumenty na istnienie rzeczywistego konfliktu na styku "Bialenii i Hasselandu".
1. Nie jestem trollem.
2. Nie rozumiesz mnie to staraj się nie oceniać
3. Nie jestem trollem
4. Nie mam żadnego problemu. W tym momencie to ty masz problem, bo nie możesz zrozumieć, że potrafię odeprzeć twoje teksty o trollingu i spamerstwie
5. Znajdę ci posty z listopada i grudnia to się przekonasz, że tak miło tam nie było.
-
O ile działalność Fiodora na początku można było uznać za coś zabawnego na początku, to teraz staje się to bardzo męczące.
Oczywiście Fiodor idzie w zaparte, że jakiś problem istnieje nadal, jednak nikt tego problemu nie potrafi dostrzec poza Fiodorem.
Może szanowny Fiodor w końcu odważył się wystosować przemowę do mieszkańców Bialenii i powiedzieć, co dokładnie ma na myśli. Jak najbardziej, gdyby to była rozprawka naukowa, poparta faktami, dowodami oraz ewentualnymi odwołaniami do konkretnych sytuacji - najlepiej zalinkowanych.
-
O ile działalność Fiodora na początku można było uznać za coś zabawnego na początku, to teraz staje się to bardzo męczące.
Oczywiście Fiodor idzie w zaparte, że jakiś problem istnieje nadal, jednak nikt tego problemu nie potrafi dostrzec poza Fiodorem.
Może szanowny Fiodor w końcu odważył się wystosować przemowę do mieszkańców Bialenii i powiedzieć, co dokładnie ma na myśli. Jak najbardziej, gdyby to była rozprawka naukowa, poparta faktami, dowodami oraz ewentualnymi odwołaniami do konkretnych sytuacji - najlepiej zalinkowanych.
Jak mam ci linkować forum, do którego mam dostęp ja, ty i może Maciek?
-
Ano widzisz, nawet nie potrafisz zebrać materiału, aby poprzeć swoje stanowisko.
-
Ależ mogę i się na temat wypowiedzieć. Robię to codziennie, ale o dziwo duża część moich postów leci do kosza
Na przykład sto postów o treści "Rozstrzelałem ich. Dziękuję, do widzenia." :roll:
Mam się odnieść do tego, że dwa razy zostałem przez WRony tfu! zbanowany?
Wówczas wyrok wydał na ciebie sędzia, którym, jeśli mnie pamięć nie myli był Iwan. A problem był taki, że prezydent nie chciał udzielić Ci prawa łaski, co ostatecznie i tak zrobił (http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=3847.msg36375#msg36375). <3 Zresztą co to ma do Hasselandu?
Mam się odnieść do nasyłania na mnie Akrypę
Nieco konkretniej, jakbyś mógł...
podzielili nasze społeczeństwo za swoich rządów?
A to akurat prawda, podobnie, jak kilku ostatnich prezydentów. Ale co to ma do rzeczy?
Poza tym jeszcze dam ze dwa, trzy artykuły i ładnie to oprawię na koniec jakimś komentarzem.
Czekam.
1. Nie jestem trollem.
"Jeśli ktoś nie rozumie trollingu wysokich lotów podczas których mnie tak ponosi..." Kto to powiedział?
Jak mam ci linkować forum, do którego mam dostęp ja, ty i może Maciek?
No to zeskrinuj.
-
Ano widzisz, nawet nie potrafisz zebrać materiału, aby poprzeć swoje stanowisko.
Btw. Mama Cię nie nauczyła, że poprzednich wypowiedzi się nie cytuje, jeśli pomiędzy nimi ktoś inny nie napisał postu?
Mogę zebrać materiał. Gorzej będzie z pokazaniem.
Btw. A na co to komu?
-
Nie tak łatwo wygrywa się respekt.
-
Ja bym z chęcią podyskutował na temat rzekomego złego wpływu Hasselandu na Bialenię. Problem polega na tym, że mamy albo teorie spiskowe, w rodzaju tej p. von Witta ("Hasselandczycy i osobiście Piotr de Zaym opanowali Bialenię podstępem"), albo pozbawione rzeczowych argumentów krzyki p. Swirydiuka (obejrzałem jego oddzielny post z rzekomymi "dowodami" i poza ciekawymi, choć absurdalnymi teoriami spiskowymi p. von Witta i jakimiś znanymi ogólnie postami niczego tam nie ma).
Teorie spiskowe mają ten szczególny charakter, że dyskutować z nimi trudno - ich autorzy tylko umacniają się w swoim przekonaniu, że mają rację. Pana von Witta nie przekonam (tak, jak nie przekonałem w oddzielnej dyskusji, że stan białoruskiej gospodarki nie jest wcale rewelacyjny), ale podyskutować można - jest ciekawie. Z okrzykami, wykrzyknikami, krzykami, lamentami, rozmawiać nie sposób.
-
Z okrzykami, wykrzyknikami, krzykami, lamentami, rozmawiać nie sposób.
Od dłuższego czasu to wy właśnie się "drzecie" a my czekamy na lepsze argumenty niż "rozmowa z wami nie ma sensu", "Nie wiecie o czym mówicie". Postarajcie się znaleźć jakieś argumenty gotowe bronić waszego zdania, wy sądowe *****.
-
Tylko, że to oskarżyciel musi udowodnić winę, a nie "oskarżony" się z niej tłumaczyć. :D
-
Tylko, że to oskarżyciel musi udowodnić winę, a nie "oskarżony" się z niej tłumaczyć. :D
Ale oskarżony powinien odeprzeć argument, a nie pisać, "że nie ma sensu" i nie dyskutować. To nas różni. Nie odpowiadacie na nasze oskarżenia tylko wyrzucacie do kosza. Proszę mi odpowiedzieć, panie były prezydencie, dlaczego mnie pan nie uniewinnił, ale swojego partyjnego kolegę tak? Czemu ja miałem zostać skazany a on nie? Bał się pan, że dalej będę walczył?
-
Bał się pan, że dalej będę walczył?
Być może tak. Co do Fredericka miałem pewność, że nie powtórzy swojego błędu. Natomiast co do Ciebie, były liczne przesłanki, że nadal będziesz prawo łamać.
-
Bał się pan, że dalej będę walczył?
Być może tak. Co do Fredericka miałem pewność, że nie powtórzy swojego błędu. Natomiast co do Ciebie, były liczne przesłanki, że nadal będziesz prawo łamać.
Ależ oczywiście! Łammy wszystko! Kodeks Karny - Co to jest? Konstytucja - A no co ona komu? Totalna WRonia anarchia! Na ulice małe komuny [...]! Raz! Dwa! Raz! Dwa! Za obrażanie Papy byłego prezydenta lincz publiczny od wspólnoty niedorozwoju! Obrażajmy Aleksandrę! Kolejny [...] co nie zasługuje na szacunek! Ali? On to tylko nieaktywny być potrafi! Swarzewski to w ogóle pedał jest i głupi, o Wettinie czy drugim Wettinie nie wspominając. A Medici? On to nas na stołki ustawił i nic nie potrafi! Hurra! Niech żyje WRoność! WRoność i Swoboda!
-
Dziwny punkt widzenia. Wydaje mi się, że pojawił się u Ciebie z zazdrości. :D
-
Uprasza się o niekasowanie zmian bandyckiej cenzury. Bandycki cenzor ma więcej cierpliwości od reszty, proszę wierzyć na słowo.
-
Dziwny punkt widzenia. Wydaje mi się, że pojawił się u Ciebie z zazdrości. :D
Raczej po prostu się [...] z powodu twojego zakłamania.
-
Niech żyje WRoność! WRoność i Swoboda!
W innym miejscu podałem link do środków na uspokojenie. Wybór jest naprawdę ogromy. Teraz sugeruję poczytanie tego:
http://www.phobiasocialis.fora.pl/leki-terapie-inne-skuteczne-metody-leczenia-fobii-spolecznej-ziola,11/bez-recepty-poprawiajace-nastroj-i-uspokajajace,338.html
Naprawdę, są sposoby i to skuteczne!
-
Niech żyje WRoność! WRoność i Swoboda!
W innym miejscu podałem link do środków na uspokojenie. Wybór jest naprawdę ogromy. Teraz sugeruję poczytanie tego:
http://www.phobiasocialis.fora.pl/leki-terapie-inne-skuteczne-metody-leczenia-fobii-spolecznej-ziola,11/bez-recepty-poprawiajace-nastroj-i-uspokajajace,338.html
Naprawdę, są sposoby i to skuteczne!
No to tobie polecam. Takiej depresji i bólu dupy ostatnio dostałeś jak tylko von Witt napisał, że kontrolujecie Bialenię, że było widać jak sprzedajesz wszystkim w twarz propagandę, a przy okazji pokazujesz prawdę.
-
I na tym zakończymy Kongres. Idźcie po sobie jechać gdzie indziej.