Drodzy posłowie,
1 czerwca minął czas na zdobywanie tytułów licencjata, magistra i doktora bez studiów, a jedynie po napisaniu pracy naukowej.
I teraz nie wiem co dalej. Znowu przedłużamy ten termin, czy już przechodzimy do normalnego trybu? Myślę, że razem z doktorem Montinim dalibyśmy zrobić jakieś studia, choć oczywiście z ograniczoną liczbą kierunków. Oczywiście jeśli byliby chętni do studiowania. A skoro niewielu było chętnych do samego pisania prac, to czy będą chętni do studiowania?
Nie wiem zbytnio jak to rozwiązać, więc proszę Parlament o dyskusję na ten temat.