To wciąż nie odpowiedź na moje zapytanie.
A "swarzyzm" jest dość jednoznacznie kojarzy z moją osobą, przynajmniej w Bialenii, która innego swarzyzmu nie zna.
To zadaj lepiej pytanie.

Czego dowodem są członkowie Rady Państwa:
- prezydent- bezpartyjny
- wiceprezydent - BPD
- MSZ - JB
- członek - SRK
- obserwatorzy - BPD i KWW HH
;-)
Jest to dość krzywdzące stwierdzenie, bowiem ja zawsze staram się równoważyć wpływy różnych obozów. Dawniej dzieliliśmy się na powstańców, salonowców i internacjonalistów. Udało mi się wyeliminować taki podział utworzony na podstawie czynników niezależnych, tj. historycznych. Obecny podział jest delikatny i opiera się na czynnikach wewnętrznych, na poglądach. W ponad dwudziestoosobowej społeczności nie da się zachować jednolitości, ani nawet nie ma to sensu, bo byłoby nudno. Ale nie można powiedzieć, że te "obozy" są sobie wrogie. Wrogie sobie są pojedyncze jedności, ale musiałbym być wszechmogący, żeby pogodzić ze sobą wszystkie jednostki i nie wymagaj tego ode mnie.
Partie nie świadczą o członkostwie w obozach. Proponuje jeszcze raz przeczytać kontekst tej części tekstu. Mówimy tutaj o kulturalnej władzy a nie czysto politycznej. I tu nie chodzi o twoją osobę megalomanie.

Abstrahując od tego, czym jest "aktywnościowy zwierzchnik", to nie wiem, jakie węzły swarzyzm "bezlitośnie pozrywał".
Węzły monarchofaszyzmu.

A interes państwowy nie jest dla mnie czymś złym i za sukces RB uważam, że przynajmniej w części obywateli zapaliliśmy ogólnopaństwowe ambicje, poczucie obowiązku za wspólne dobro, wspólną ojczyznę.
A "zapłata funkcją", czy też bardziej praktykowana zapłata folwarkiem ( ;-) ), to chyba nie coś złego. Nie wiem, gdzie uczyłeś się kierowania zasobami ludzkimi, ale powszechnie wiadomo (i znajdziesz to w każdym tego typu poradniku, których np. w empiku jest cała półka), że dobry lider motywuje podległe sobie osoby poprzez różnego rodzaju nagrody. W świecie wirtualnym nie mogą to być premie, więc są to właśnie awanse, nadania lenne, ew. ustne pochwały (który w czasie pełnienia przeze mnie kilku kadencji z rzędu miały znaczenie zdecydowanie większe, niż teraz, gdy co kadencję zmieniają się prezydenci).
Tekst nie jest o tobie i twoim stylu rządzenia.
Podsumowując, przeczytaj całość jeszcze raz, następnie przeczytaj oryginalny Manifest Marksa i jeszcze raz przeczytaj to co napisałem dzięki czemu może zrozumiesz trochę co na czym polega. Ten tekst jest poważny ale nie tak jak ty go rozumiesz. "Manifest Komunistyczny" został przeniesiony do v-świata. Nie rozumiesz o czym pisałem Andrzej. Nie jestem Janem Kaniewskim atakującym ciebie jako istotę Swarzyzmu. Jest to też tekst naukowy a nie program polityczny.
Nie jest to też kopiuj wklej Manifest Marksa z zmienionymi epitetami. Jednym cel było pokazanie jak za po mocą Materializmu Dialektycznego można interpretować dzieje Bialenii.
Nie rozumiem wogólę jak możesz pytać "jakie węzły swarzyzm "bezlitośnie pozrywał". Traktujesz to jak program polityczny, jak piszę, że Swarzyzm pozrywał węzły to nie mam na myśli, że jakimś działaniem zniszczyłeś coś co łączyło ludzi. Swarzyzm ująłem inaczej niż ty, Jurand i Kaniewski. W tym tekście Swarzyzm to kulturalno-świadomościowy system myślenia części Bialeńczyków nie związana wyłącznie z twoim działaniem.
Może jak przedstawie cele pracy to będzie łatwiej zrozumieć:
1. Jest to pokazanie jak mógłby wyglądać "Manifest Komunistyczny" w v-świecie.
2. Przedstawia sarkastycznie krytykę Swarzyzmu korzystając kontekstów z których korzystał Marks do krytyki Kapitalizmu a nie mają one odniesienia w mikronacjach.
3. Pokazuje jak mógłby wyglądać Materializm Historyczny w v-świecie co ma dużą wartość naukową.
4. Ma pewną wartość satyryczną w odniesieniu do aktualnych wydarzeń.
5. Porównuje częściowo Monarchofaszyzm, Swarzyzm i Akryponyzm lecz każdy przykład w tym kontekście trzeba oddzielnie analizować by się dowiedzieć które są prawdziwe, które pół-poważne a które po prostu satyrą.
6. Ten tekst pokazuje również jakie świetnie absurdalne teorie mogą wyjść z łączenia ideologii realnych z mikronacyjnymi lub włączaniem do mikronacji ideologi prosto z reala.
7. Jeśli chodzi o prawdziwość tego co IWA będzie realizowała z tego tekstu to część rewolucji sferze kulturalnej. Niszcząc Swarzyzm. Swarzyzm według tego tekstu nie jest ideologią przedstawianą przeć Andrzeja Swarzewskiego lecz większością stanu rzeczy w jakiej aktualnie jest Republika bez oceny poważnej czy jest dobra czy zła. Obalenie Swarzyzmu ma się odbyć nie zabierając ci władzę lub zmieniając jakieś prawo itp. lecz tworząc nową jakość kulturalną w porównaniu z Swarzyzmem Kulturalnym który był przed pojawieniem się Akryponyzmu.
Ten manifest sam sobie czasami zaprzecza, jest satyrą, sarkazmem, oryginalnością, w elementach jest spojrzeniem na na aktualną kulturę, aktywność i politykę, praca po za tym jest ciekawa/dziwna, w skrócie jest tym co reprezentuje Akryponyzm i dlatego jest to Manifest Akryponyzmu.