A tutaj się nie zgodzę... folwark to w pewnym sensie "majątek ziemski", pewną nagrodą za pracę w RB - ponadto wpływa on na miejsce przy głosowaniach (kolejności na listach). Ale uwzględnił bym także i takie "problemy"...
Może zrobić tak, że rezygnacja z tytułu jest tylko rezygnacją z tytułu bez naruszenia folwarków, a ewentualną rezygnację z folwarków zrobić jako osobną decyzję (podejmowaną w świadomości utraty pewnych przywilejów). Mamy w tej sposób i wolność wyboru i brak problemów powiązania obu rezygnacji.